Jump to content

Recommended Posts

Witam,
Chciałabym zakupić nowe pióro wieczne i się doradzić. :)

Obecnie jestem właścicielką Parkera Vector (czarnego, stalówka M) zakupionego w Tesco 5 lat temu za śmieszną kwotę 20 zł.
Przeszukując forum natknęłam się na wiele negatywnych opinii, ale - o dziwo - mój egzemplarz jest chyba wyjątkowo dobry, ponieważ pisze mi się nim przyjemnie, jest lekkie, wygodne, nie przerywa i oprócz spadającej skuwki (wytarła się od zamykania i otwierania przez kilka lat) nie mam z nim problemów. Ostatnio przeciekało w miejscy wbijania naboju, ale po dokładnym przeczyszczeniu problem jak na razie nie powrócił.

 

Ale do rzeczy:
Szukam pióra do drobnej i małej dłoni, czegoś w miarę wytrzymałego, co posłuży na lata. Pióro musi być nie za ciężkie i smukłe, aby ręka nie męczyła się tak podczas pisania. Interesują mnie głównie wersje w całości stalowe (nielakierowane), wygląd raczej klasyczny, bez zdobień. Stalówka M lub F (taka jak w Parkerze M lub trochę cieńsza). 
Pióro do codziennego użytku, głównie w szkole. Cena do 300 zł.

Zainteresowało mnie pióro Sheaffer Sagaris, wersja stalowa. Przeszukałam całe forum i Internety, ale nie znalazłam informacji jak pióro sprawuje się w praktyce. Czy jakiś miły właściciel tego piórka mógłby napisać coś o nim - jak się nim pisze, czy stalówka jest w porządku itp.?

Nie pogardzę także innymi propozycjami podobnych piór. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też go oglądałam, wygląda całkiem fajnie, jedynie stalówka bardziej podoba mi się w Sheafferze - nie wiem jak jest z wykonaniem. Mój kolega go niedawno kupił w kolorze czarno-złotym, więc będę miała możliwość obejrzenia go dokładnie w przyszłym tygodniu. Na forum niektórzy coś pisali o problemach ze stalówką, stąd moje przeniesienie uwagi na Sagarisa. Ale Waterman jest na mojej liście zainteresowania :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj w linku jest zwięźle ale obiecująco. Wpisz w wyszukiwarkę forumową i poprzeglądaj te posty które wyskoczą.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wpisywałam w wyszukiwarkę i przejrzałam już wszystko, niestety nic szczegółowego. Ale jakieś poszlaki są ;)
To fakt, wygląda obiecująco.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Julix napisał:

Też go oglądałam, wygląda całkiem fajnie, jedynie stalówka bardziej podoba mi się w Sheafferze - nie wiem jak jest z wykonaniem. Mój kolega go niedawno kupił w kolorze czarno-złotym, więc będę miała możliwość obejrzenia go dokładnie w przyszłym tygodniu. Na forum niektórzy coś pisali o problemach ze stalówką, stąd moje przeniesienie uwagi na Sagarisa. Ale Waterman jest na mojej liście zainteresowania :)

Ja ze swoich Watermanów jestem bardzo zadowolona 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Julix napisał:

Wpisywałam w wyszukiwarkę i przejrzałam już wszystko, niestety nic szczegółowego. Ale jakieś poszlaki są ;)
To fakt, wygląda obiecująco.

Wybrałaś dobrze więc szkoda się samemu  "ogłupiać"  nadmierną ilością propozycji bo to tylko rozmienia na drobne.  Sheaffer  jest oprócz wyglądu dobrym wołem roboczym i bardziej niż inne marki  trzyma standard we wszystkich zakresach cenowych swoich wyrobów. Jeden z właścicieli sklepu z piórami od którego kupowałem Crossy pisał bardzo dużo i używał do tego Sheaffer Prelude i bardzo sobie to chwalił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Anatol napisał:

Wybrałaś dobrze więc szkoda się samemu  "ogłupiać"  nadmierną ilością propozycji bo to tylko rozmienia na drobne.  Sheaffer  jest oprócz wyglądu dobrym wołem roboczym i bardziej niż inne marki  trzyma standard we wszystkich zakresach cenowych swoich wyrobów. Jeden z właścicieli sklepu z piórami od którego kupowałem Crossy pisał bardzo dużo i używał do tego Sheaffer Prelude i bardzo sobie to chwalił.

Dzięki za odpowiedź. Prawdopodobnie dzisiaj pójdę obejrzeć pióra na żywo, mam nadzieję, że będą mieli Sagarisa, bo wolę kupować po wcześniejszym sprawdzeniu czy mi pasuje. :D
Jak już się zdecyduję to na pewno napiszę jak moje wrażenia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jeszcze jedno pytanie - czy rozmiary Sheafferowskich stalówek wypadają raczej standardowo czy piszą cieniej/grubiej? Miło by było o porównanie do rozmiarów Parkera (mam Vectora). Wydaje mi się, że w sklepie nie będę miała możliwości przetestowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeważnie trzymają  "prawidłową" normę  -, wzorując się na piórach Pelikan gdyż Parker tutaj nie jest dobrym wyznacznikiem. To że gdzieś tam trafi się wyjątek, to tak jest wszędzie.

Edited by Anatol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grubość kreski zawsze możesz sprawdzić prosząc o zamoczenie stalówki w atramencie i pokreśleniu paru liń. Napisz ulubione słowa na jakimś papierze w kratkę czy linie - tak, abyś miała porównanie :)

Staraj się wybierać między grubościami porównując grubości między sobą a nie z innymi piórami, gdyż ponieważ papiery mają różną chłonność - na Oxfordzie jest o wiele cieńsza linia niż na chłonnym typu xero etc. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Anatol napisał:

Przeważnie trzymają  "prawidłową" normę  -, wzorując się na piórach Pelikan gdyż Parker tutaj nie jest dobrym wyznacznikiem. To że gdzieś tam trafi się wyjątek, to tak jest wszędzie.

Odkopałam mojego starego szkolnego Pelikana Pelikano (F) i w porówaniu do Parkera Vectora (M) grubość linii mają dokładnie tą samą. Ale te szkolne wersje mogą nie być wiarygodne, nie wiem jak mogłam kiedyś pisać tym Pelikanem, jest koszmarny :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem z tych co Parker traktował po macoszemu. Przerzuciłam się na Watermana Hemisphere (i polecam) a teraz na dwa Pelikany m200. Sheaffer Sagaris prezentuje się bardzo ładnie, szczególnie w kolorze bordowym. Daj znać czy jesteś zadowolnona. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak mgę namieszać to spróbuj jeszcze Scheaffera Gift 100. Pióro bardzo solidne i fajnie się reprezentujące. Fakt, Scheaffer trzyma jakość.

A stalówki Parkerów są trochę grubsze niż standardowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎06‎.‎05‎.‎2018 o 23:50, kerad napisał:

Jak mgę namieszać to spróbuj jeszcze Scheaffera Gift 100. Pióro bardzo solidne i fajnie się reprezentujące. Fakt, Scheaffer trzyma jakość.

A stalówki Parkerów są trochę grubsze niż standardowe.

Słyszałam, że Gift 100 mają to co siebie, że ściera się im sekcja, co niestety potem nieestetycznie wygląda. W każdym razie zamówiłam już Sagarisa (stalówka F), jak dojdzie to tam znać jakie pierwsze wrażenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pióro do mnie dotarło, bardzo mi się podoba, wstawię może później jakieś zdjęcia i próbkę pisania. Niestety mam wrażenie, że pióro drapie, wydaje też dźwięk charakterystyczny dla drapania. Mój stary Parker pisze o wiele gładziej. Stalówka pisze bardzo cienko (w końcu to Fka), więc myślałam, że to mój wymysł przez zmianę pióra, ale jest to dość denerwujące i wydaje mi się, że powinno pisać gładko. :/ Może powinno się "dotrzeć"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic się już tam nie dotrze, bo materiału stalówki nie zetrzesz przez pisanie...

Możesz jedynie zmienić atrament na taki o lepszym przepływie. Drapie czy tylko wydaje szmer (dźwięk)? Drapie powiadasz... Hm. No to nieciekawie :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nieciekawie :( Ale wydaje mi się, że to nie sprawa atramentu, bo używam go w innych piórach i jest wszystko w porządku (Pelikan 4001 Royal Blue).
Drapie, tak jakby haczyło o kartkę i wydaje przy okazji całkiem głośny szmer. Nie wiem co z tym fantem zrobić, bo kupiłam je nowe, ale taniej, bo zostało poł roku gwarancji i nie mam do niego paragonu. Mogłabym kupić nową stalówkę, albo spróbować coś z nią zrobić. Może lekko spiłować? Ale boję się, że ją uszkodzę. Przyjrzałam się jej i mam wrażenie, że ten "dziubek" (chodzi mi o zakończenie stalówki) jest delikatnie przekrzywiony w lewo, ale możliwe że coś mi się już wydaje. Jakieś pomysły? :(

Edited by Julix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwości piśmienniczych Scheafferów nie znam. Trudno powiedzieć czy chodzi o oczekiwanie "większego masła", czy faktycznie coś jest nie tak ze stalówką. Są osoby, które na przykład nie uznają prowadzenia jakie dają pióra Platinum. Szmer to naturalny efekt :) działania każdego pióra. Opcje są dwie jeśli chcesz spróbować coś zdziałać - pierwsza droższa to oddać do doktora, druga to zaopatrzyć się w micro mesh 12k i spróbować uzyskać pożądany efekt samodzielnie. Na YT są wskazówki jak zrobić, aby było dobrze.

Pelikany to są poprawne atramenty, ale są suche. Dobrą alternatywą są atramenty Rohrer i spółka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to przekrzywienie stalówki jest małe czy skrzydełka stalówki (2 części przy czubku przecięte między sobą ;)) są nierówno położone względem siebie? Powinny, a nawet muszą być równe!

Nie wiem, jak to wytłumaczyć, chyba się nie nadaję do takich spraw :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spojrzałam na nie świeżym okiem i chyba coś mi się wydawało, możliwe że jakaś mała kropelka atramentu fałszowała sprawę. Stalówka jest prosta, ale drapie. Może ziarno (już wiem jak to się nazywa ^^) jest źle wyszlifowane? Mam wrażenie, że gdy piszę minimalnie bardziej bokiem stalówki, a nie normalnie środkiem (jak zawsze piszę) to drapie trochę mniej. Próbowałam już delikatnie wypolerować papierem ściernym (z polerki do paznokci, trochę już startej) o gramaturze 3000, ale szału nie ma. Nie chcę uszkodzić stalówki. Mam wrażenie, że już było trochę lepiej, ale dalej drapie jak drapało. :( Stalówka to F, pisze według mnie jak EF, mimo swojej cienkości powinna chyba gładko sunąć po papierze? Nie miałam nigdy do czynienia z taką stalówką, ale mam wrażenie, że powinna pisać dużo lepiej. Chyba pozostaje mi zakup nowej, znalazłam na necie za niecałe 100 zł, niewiele więcej zapłaciłam za samo pióro. :(

EDIT
Najbardziej drapie przy stawianiu pionowych kresek od góry w dół (jak przy i, j).
Zaczęłam testować stalówkę bez atramentu i ewidentnie coś jest nie tak z lewym skrzydełkiem (jestem praworęczna, stąd największe drapanie przy kreskach w dół, bo opieram pióro minimalnie bardziej na lewym skrzydełku).

Edited by Julix

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, odi napisał:

Właściwości piśmienniczych Scheafferów nie znam. Trudno powiedzieć czy chodzi o oczekiwanie "większego masła", czy faktycznie coś jest nie tak ze stalówką. Są osoby, które na przykład nie uznają prowadzenia jakie dają pióra Platinum. Szmer to naturalny efekt :) działania każdego pióra. Opcje są dwie jeśli chcesz spróbować coś zdziałać - pierwsza droższa to oddać do doktora, druga to zaopatrzyć się w micro mesh 12k i spróbować uzyskać pożądany efekt samodzielnie. Na YT są wskazówki jak zrobić, aby było dobrze.

Pelikany to są poprawne atramenty, ale są suche. Dobrą alternatywą są atramenty Rohrer i spółka.

Jak napisałam wyżej, to raczej nie oczekiwanie masła tylko coś ze stalówką. Jeśli uda mi się znaleźć gdzie ten atrament, o którym piszesz, stacjonarnie i nie w zbyt wygórowanej cenie to spróbuję. :)

Sorki za dwa posty, ale nie mogłam już edytować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Problem jaki opisujesz to typowa dolegliwość dzisiejszych piór która występuje niezależnie od marki, wartości(ceny) pióra. Dla choć troszkę obeznanych problem dość prosty do wyeliminowania, trudniej wytłumaczyć, opisać jak pozbyć się tego problemu niż jest nim w rzeczywistości. Stalówki cienko lub bardzo cienko piszące nie należą do bezproblemowych, mam na myśli tego typu wady, drapanie stalówki. Ziarno jest maleńkie, wystarczy delikatne przesunięcie połówek ziarna względem siebie i zaczynają się problemy, ponadto każda nierówność, braki w precyzyjnym oszlifowaniu ziarna są tak samo bardzo odczuwalne. Cienko piszące stalówki szumią, wydają różnego typu dźwięki i jest to normalne w tego typu stalówkach. Wg.tego co opisujesz przyczyny drapania mogą być co najmniej dwie, nierówno nadlane i uformowane ziarno które po nacięciu stalówki tworzy nierówne połówki, po jednej stronie może wystawać większa nierówność której krawędź delikatnie drapie. Druga przyczyna to delikatne odchylenie jednej z połówek ziarna w górę lub w dół względem siebie, wystarczy 1/10 mm i wyczuwa się delikatne drapanie stalówki. Objawami takiego minimalnego odchylenia jest dokładnie to co wyczułaś i zauważyłaś cyt. " Mam wrażenie, że gdy piszę minimalnie bardziej bokiem stalówki, a nie normalnie środkiem (jak zawsze piszę) to drapie trochę mniej." Jak pozbyć się problemu? Potrzebna jest dość mocna lupa, gołym okiem nie zobaczysz która połówka ziarna może być przesunięta, po której stronie jest to przesunięcie. Pod lupą zobaczysz jak wygląda ziarno, czy jest równe i w tedy możesz ocenić gdzie leży problem. A rozwiązanie może być proste, jak skrzydełka stalówki i ziarno są nie równe to delikatnie nawet paznokciem dogina się połówkę która jest przekrzywiona. Czasami trzeba delikatnie wygładzić tu też przyda się lupa, zobaczysz gdzie i jak dużo trzeba przeszlifować czy wygładzić ziarno. Gołym okiem nic nie jesteś wstanie dojrzeć. Jak widać więcej tego pisania jak "całej roboty", oczywiście jak problem jest trafnie zdiagnozowany 😉 A co do atramentu, do cienko piszących stalówek a w szczególności nierozpisanych, często mocno ściśniętych na ziarnie proponuję sprawdzony(popularny) Waterman Serenity Blue który jest rzadki, ma bardzo dobry przepływ i nowe pióra, "niewyrobione" łatwiej "rozruszać". Pelikan 4001 to specyficzny atrament, jest dość gęsty(lepki), potocznie suchy,  nie ma tak dobrego przepływu.

Edited by promiko

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, promiko napisał:

Witam. Problem jaki opisujesz to typowa dolegliwość dzisiejszych piór która występuje niezależnie od marki, wartości(ceny) pióra. Dla choć troszkę obeznanych problem dość prosty do wyeliminowania, trudniej wytłumaczyć, opisać jak pozbyć się tego problemu niż jest nim w rzeczywistości. Stalówki cienko lub bardzo cienko piszące nie należą do bezproblemowych, mam na myśli tego typu wady, drapanie stalówki. Ziarno jest maleńkie, wystarczy delikatne przesunięcie połówek ziarna względem siebie i zaczynają się problemy, ponadto każda nierówność, braki w precyzyjnym oszlifowaniu ziarna są tak samo bardzo odczuwalne. Cienko piszące stalówki szumią, wydają różnego typu dźwięki i jest to normalne w tego typu stalówkach. Wg.tego co opisujesz przyczyny drapania mogą być co najmniej dwie, nierówno nadlane i uformowane ziarno które po nacięciu stalówki tworzy nierówne połówki, po jednej stronie może wystawać większa nierówność której krawędź delikatnie drapie. Druga przyczyna to delikatne odchylenie jednej z połówek ziarna w górę lub w dół względem siebie, wystarczy 1/10 mm i wyczuwa się delikatne drapanie stalówki. Objawami takiego minimalnego odchylenia jest dokładnie to co wyczułaś i zauważyłaś cyt. " Mam wrażenie, że gdy piszę minimalnie bardziej bokiem stalówki, a nie normalnie środkiem (jak zawsze piszę) to drapie trochę mniej." Jak pozbyć się problemu? Potrzebna jest dość mocna lupa, gołym okiem nie zobaczysz która połówka ziarna może być przesunięta, po której stronie jest to przesunięcie. Pod lupą zobaczysz jak wygląda ziarno, czy jest równe i w tedy możesz ocenić gdzie leży problem. A rozwiązanie może być proste, jak skrzydełka stalówki i ziarno są nie równe to delikatnie nawet paznokciem dogina się połówkę która jest przekrzywiona. Czasami trzeba delikatnie wygładzić tu też przyda się lupa, zobaczysz gdzie i jak dużo trzeba przeszlifować czy wygładzić ziarno. Gołym okiem nic nie jesteś wstanie dojrzeć. Jak widać więcej tego pisania jak "całej roboty", oczywiście jak problem jest trafnie zdiagnozowany 😉 A co do atramentu, do cienko piszących stalówek a w szczególności nierozpisanych, często mocno ściśniętych na ziarnie proponuję sprawdzony(popularny) Waterman Serenity Blue który jest rzadki, ma bardzo dobry przepływ i nowe pióra, "niewyrobione" łatwiej "rozruszać". Pelikan 4001 to specyficzny atrament, jest dość gęsty(lepki), potocznie suchy,  nie ma tak dobrego przepływu.

Dziękuję za tak wyczerpującą wypowiedź. Spróbuję pożyczyć od kogoś lupę, bo niestety takowej nie posiadam, i przyjrzeć się tej stalówce dokładniej. Wczoraj trochę zaryzykowałam i próbowałam ją delikatnie wyszlifować ostrzejszą częścią pilniczka (gramatura 320, ale bardzo mocno starta). Muszę przyznać, że jest minimalnie lepiej, ale nie będę już z tym eksperymentować, mam nadzieję tylko, że niczego nie uszkodziłam, ale skoro jest lepiej to chyba nie, pisze tak samo cienko :) Dostosuję się do Twoich rad i dam znać czy znalazłam coś podejrzanego. Jeśli stalówka wymagała by doszlifowania to jaki papier o jakiej gramaturze byłby do tego odpowiedni? 2000? Może więcej? Słyszałam też o pastach polerskich do lakieru (np. AutoMax, nie znalazłam jakiej jest gramatury), ale podobno jest to dość kłopotliwe, bo brudzi stalówkę co fałszuje efekt pracy.

Waterman jest dla mnie łatwiej dostępny niż Rohrer, o którym pisał @odi, ale też droższy. Nie wiem jaka jest różnica w jakości, ale atramentu zużywam dość sporo, bo piszę codziennie. Jak jakiś z tych kupię to podzielę się opinią. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałam się jak zastąpić lupę i wpadłam na pomysł przybliżenia ziarna pióro na telefonie :P
Może jakoś nie jest rewelacyjna, ale według mnie na zdjęciu widać, że lewe skrzydełko jest wyżej niż prawe. Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie czy (patrząc na zdjęcie) docisnę lewę skrzydełko w dół (czyli przy pisaniu do góry), czy prawe w górę (patrząc na zdjęciu)?

20180509_143643.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×