Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Iwan Iwanowicz

Montblanc Jonathan Swift - atrament niespodzianka

Polecane posty

Wstyd przyznać, ale gdy zobaczyłem opisaną fiolkę zacząłem się głowić cóż takiego napisał owy Dżonatan. I choć nazwisko mi gdzieś w pamięci majaczyło, do niczego nie doszedłem. Okazało się, że atrament który dostałem, został nazwany na cześć autora m.in. "Podróży Guliwera".

Z kim jednak owy płyn nie miałby się kojarzyć, muszę powiedzieć, że to jest właśnie mój kolor. Uwielbiam takie ponure, nieoczywiste zielenie. Nabiłem Swiftem moje ulubione pióro - Sheaffera 440 i rozpocząłem testy.

Atrament ma dobry przepływ i smaruje ziarno tak, jak należy. Nie wyłazi na stalówkę. Pióro pozostawione nawet na 5 minut bez skuwki startuje od przyłożenia. Wysycha w ekspresowym tempie i nie smuży. Cieniowanie, choć delikatne, jest już widoczne przy cienkiej stalówce Sheaffera. Nawet na podłej jakości papierach nie strzępi, nie prześwituje i nie przebija. Co tu dużo mówić, Dżonatan jest atramentem bardzo dopracowanym. Daje nam to, czego powinniśmy oczekiwać od produktu premium. No, skoro już musiałbym się do czegoś przyczepić... ma taki niezbyt przyjemny chemiczny zapaszek, ale jeśli czyjąś pasją nie jest przypadkiem wąchanie spływaków, to da się z tym żyć.

Właściwości atrament ma przednie, kolor może budzić skrajne emocje. Jest to niezbyt mocno nasycona, zdechła zieleń, ale tak ciekawie przesunięta w kierunku żółci. Taka ciepła. Jak już wspomniałem, mnie ten kolor bardzo przypadł do gustu. Czy zdecydowałbym się na flaszkę? Patrząc na ceny aktualnie dostępnych limitowanych atramentów Montblanca - na pewno nie. Ale próbka sprawiła mi ogrom radości, a ja na pewno będę szukał jakiejś godnej alternatywy dla Dżonatana. Łatwo nie będzie.

Papier ksero.

R1UQe1T.jpg

Przypadkowy zeszyt.

boKHUg6.jpg

Zeszyt Herlitz.

rRvfnx6.jpg

Siermiężny notatnik.

TMO1od0.jpg

Oxford.

mHx2X0V.jpg

Hw5uSqQ.jpg

Ponura zieleń na dwa różne sposoby. Pióro nabite Vert Empire ostatnio wyciągałem z szuflady jakoś u schyłku panowania Iwana Groźnego, on normalnie nie ma w zwyczaju być tak nasyconym.

TN3O4os.jpg

Plama nie wykazała żadnych intrygujących przebłysków.

dIFzaqO.jpg

Atrament z pewnością pokaże większego pazura w stalówkach mokrych. Ze względu na pewien nieszczęśliwy wypadek z tygodnia, takich mi zabrakło, więc wrzucam efekt zabawy z maczanką.

fZsvuHC.jpg

PJi1ZoT.jpg

 

 

Edytowano przez Iwan Iwanowicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brudna, blada zieleń za dużą kasę.

Najważniejsza w takiej limitowanej edycji jest rzadkość występowania koloru, więc wszystko ok. Szkoda tylko, że tak smutno... albo raczej... nostalgicznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kozacki jest. Moje klimaty. Na eBayu kosztuje krocie.Mnie udało się dwa lata temu kupić flaszkę w sklepie w Niemczech za 12euro :) Flaszka już pusta, trudno. Ze znaleziska tego cieszyłem się jak dziecko.


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczerze powiedziawszy, to jeden z piękniejszych zielonych, jakie widziałem. Chcę go mieć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taką zieleń mogłabym mieć... Bardzo mi się podoba kolor, nieoczywisty, idealny do zapełniania nim kolejnych stron w zeszycie, wzrok się nie męczy. Doskonały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...