Skocz do zawartości
szalasnikov

Zeszyty szkolne

Polecane posty

Wczoraj kupiłem i przetestowałem zeszyt Pigna z serii Flowers Pigna Nature, do kupienia w empiku za 4 zł. Szału nie ma, nada się do suchych i umiarkowanie mokrych piór, jednak atramentów podawanych z piór bardzo mokrych w ryzach nie trzyma - występuje strzępienie, prześwitywanie i przebijanie. Przy takich piórach na tym papierze można też zapomnieć o cieniowaniu. Jeśli będę miał okazję, spróbuję Pigni z innych serii, mam nadzieję, że będą lepsze.

SKANY:

7777578400_1578128730.jpg

8183785300_1578128732.jpg

 

ZDJĘCIA

4279862800_1578128832.jpg

3074926400_1578128836.jpg

3389235900_1578128838.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oxford Optik Paper. Pisze dobrze, bez przebijania i strzępienia.Sprawdzone piórami Scrikss 419  i Wality 69T z użyciem atramentu niebieskiego Koh-i-Noor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak, Oxford jest znany z tego, że stosuje pióroprzyjazny papier, choć część osób go nie lubi z tego względu, że pisanie po nim przypomina pisanie po folii (trochę jak na Rhodii). Mnie to nie przeszkadza, ale dodam, że papier w zeszytach w kratkę i linię jest nieco lepszej jakości niż w czystych, które cechuje nieznacznie większa chłonność, co ma wpływ na minimalnie ograniczenie cieniowania atramentów; za to nie są w kontakcie ze stalówką foliowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze całkiem akceptowalne są papiery (bloki kartek) Interdruku i Herlitza. Interdruk lepszy. Na Herlitzu pisanie jest mniej przyjemne, ale nie przebija jakoś bardzo. Testowane Moonmanem 80S+ atrament Koh-i-Noor niebieski/Camel Royal Blue.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Stafil napisał:

Interdruku i Herlitza

Jedno i drugie swego czasu wyrzuciłem z przyjemnością do kosza, unikam jak ognia, ale może coś się zmieniło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To było jakiś czas temu, o ile dobrze pamiętam, były to jakieś tanie chińczyki, Hero i bodaj Jinhao. Atramentu sobie jednak nie przypomnę. Choć wiesz, przy tych piórach Herlitz nie był jeszcze taki najgorszy, ale już do mokrych się nie nadawał zupełnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś spróbowałem trzech innych papierów Pigna (poprzednio był to zeszyty z serii Flowers Pigna Nature, 60 g/m2):

  • mały notatnik w kratkę (także 60g),
  • zeszyt w linię z serii Monocromo (80 g/m2)
  • papier kancelaryjny (także 80 g)

- na szczęście nie były drogie. Mam wrażenie, że najlepiej z piórami radził sobie papier z makulatury w zeszycie Flowers Pigna Nature (zdjęcia i skany u góry tego wątku). Na papierze osiemdziesięciogramowym (zeszyt i arkusze kancelaryjne) atrament wyraźnie strzępi, znika cieniowanie, występuje prześwitywanie i przebijanie. Z mokrymi fleksami sobie nie radzi, nie dla mnie.

 

Papier kancelaryjny (skan):

4341467700_1579528088.jpg

 

Zeszyt (skan):

7108167700_1579528178.jpg

3097657900_1579528090.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odnoszę wrażenie, że nie ma atramentu bardziej wybrednego na stalówki i papier niż Visconti. Myślałem, że to tylko u mnie - ale widzę że u Ciebie jest podobnie - ale z Diamine...

 

Edytowano przez Wieczny wagarowicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, z tymi Diaminami nie mam żadnego kłopotu na papierach, na których na ogół piszę. Tutaj to kwestia chłonnego papieru i mokrych fleksów, spójrz na niebieskiego Watermana, niewiele lepiej się prezentuje. TWSBI najlepiej, ale to dlatego, że stalówka cieńsza i nie tak wylewna jak pozostałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.01.2020 o 23:02, tom_ek napisał:

Jedno i drugie swego czasu wyrzuciłem z przyjemnością do kosza, unikam jak ognia, ale może coś się zmieniło.

Absolutnie nic się nie zmieniło. A na dodatek atrament IG w mokrej M-ce powoduje pisanie po obu stronach kartki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że to było tu już poruszane nie raz, ale w temacie zeszytów szkolnych w kontekście piór atramentowych - najkorzystniej wypadają Oxfordy. Zdarza się, że w niektórych egzemplarzach rewers karty inaczej chłonie atrament niż awers, ale w ogólnym rozrachunku jest ok. Nawet z moimi  "zalewajkami" - Ahabem i jakimś indyjskim eyedropperem, dają radę.

4945593_1_i1064.jpg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...