Jump to content
Sign in to follow this  
Kolektor

Zenith

Recommended Posts

Witam, 

Zauważyłem niedawno, choć może to już dawno miało miejsce, że Zenith wypuścił nowe pióra w kompletach z długopisami. Już nie tylko są Omegi plastikowe. Są wersje piór Zenith metalowe cieńsze i grubsze. Są w kolorach stali oraz różnych metalikach. Nie wiedziałem, że mają reż pióra szkopne z ergonomicznym uchwytem na wzór tycj Pelikanów.

Nie wiem, czy można wklejać linki bezpośrednio do strony, więc powiem, że można pooglądać te pióra, jeśli wpisze się w googlach Zenith Polska.

Piszę o tym, ponieważ Zenitha długopis i pióro (to ostatnie nie jestem pewien, ale chyba to był Zenith) używałem już dobre kilkanaście lat temu. Firma polska, a przynajmniej kiedyś była. Teraz nie wiem czyj kapitał, czyje wykonanie (pewnie chińskie), (przy okazji ciekawe, gdzie odlewają korpusy Pelikanów, może też Chińczyki, czy jednak Niemcy? A może Polacy na zlecenie Niemców?). Ale wiem jedno, że tradycje polskie, wzornictwo też. A do tego mało opisywane. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem już o tym, tylko nie pamiętam gdzie, a nie chce mi się szukać. Firma, która stała się właścicielem zarówno znaku towarowego Zenith, jak i Astra, nie produkuje sama już niczego. Mity o oryginalnych zachowanych maszynach do produkcji długopisów, z czasów Polski Ludowej, można włożyć między bajki. Całość oferty w tej chwili pochodzi z Chin. Nie z żadnych Niemiec, ani tym bardziej z Polski. Poniżej mamy przykładowy "produkt" Zenith, czyli pióro wieczne szkolne (na dole)

88RrtOm.jpg

A tu mamy zdjęcie pochodzące ze strony Lidla, gdzie to samo pióro sprzedawane jest jako United Office (kupilem go nawet kiedyś. Niestety nie udało mi się znaleźć zdjęcia z opakowaniem). Widziałem też identyczne pióra pod conajmniej trzema innymi nazwami (nie licząc Zenitha).

YT9jBav.jpg

Krótko mówiąc, nie ma już produktów Zenith, wytwarzanych w Polsce. Nie ma fabryki. Jest tylko firma, która kupuje towar w Chinach i sprzedaje go pod polską nazwą. Na farbach Astra nawet nie kryją się z napisem - Made in China. Legendarny polski długopis Zenith, to też produkt chiński robiony na zamówienie. Z prawdziwym Zenithem nie ma nic wspólnego.

Cała ta historia nie była by warta wspominania, ale jest bardzo bulwersujące, przynajmniej dla mnie, że wciskają nam  chińskie produkty, a wmawiają, że to nasze. A opakowanie Zenitha Retro, z elementami z socrealistycznych plakatów i znakiem jakości, to już bezczelność wołająca o pomstę do nieba.

Takich praktyk nie tylko nie należy wspierać i pisać o nich, ale piętnować i bojkotować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi nie chciało się sprawdzać tych informacji, ale tak sądziłem, że kapitał jest zagraniczny, bo przecież Polakom najbardziej opłaca się być pracownikami, a nie właścicielami. Wykonanie chińskie, ale tak jak pisałem, kto wie, gdzie produkują wszystkie części znanych piór. Może jeszcze zachowano tą magię, że wszystkie części np. Montblanca czy Pelikana produkowane są w jednej fabryce opowiednio do każdego z producentów. A może już tam tylko składane? 

To nie tylko ta sprawa tak bulwersuje. Generalnie wszystko wykupowane jest przez koncerny. I niedługo zaniknie krajowa jakość pewnie. W końcu Fiat kupił Chryslera a TATA Jaguara i Land Rovera.... Kiedyś Jankesi wyzwalali Włochy, a teraz włoski koncern wykupił ich firme. Angole kiedyś podbili Indie, a teraz Hindusi ich wykupują. 

Ale tak jak pisałem. Tradycje są nasze nawet jeśli to chińskie. A nawet jak nie tradycje, to wspomnienia, a że każdy pióromaniak ma jakiegoś chińczyka, to czemu nie Zenitha ;) mi akurat jeden trafił się taki, który bije na głowę wiele drogich piór ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomnienia owszem, ale w tych wspomnieniach są dobrze działające produkty (a może tylko "poprawnie" na tle pozostałych "dostępnych" w tamtych czasach produktów...).

To co w tej chwili jest szkolnym piórem, z mojego doświadczenia jest nim tylko z nazwy i ceny. Moje doświadczenia to dwa egzemplarze, które szkraby dostały dostały od babci (kupione na zasadzie przecież to zenith). Niestety daleko im jakością do innych posiadanych przez dzieci piór szkolnych (np. herlitza my pen).

I bardziej chyba jest to kwestia nie tyle marki (za którą często się dużo płaci)  ile kontroli jakości oraz wymagań dotyczących powtarzalności jakości elementów składowych poszczególnych produktów. Niestety ostatnio coraz częściej tylko duże, znane firmy, które mają aspiracje dbania o swoją renomę, chcą zapewnić (i nie jest to tylko branża związana z piórami).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kolektor napisał:

a że każdy pióromaniak ma jakiegoś chińczyka, to czemu nie Zenitha

Tak, jestem za. Pod warunkiem, że będzie to oryginalny Zenith z przed lat, wyprodukowany w naszej rodzimej fabryce. Bo jeśli nie, to pióromaniak będzie miał po prostu jeszcze jednego chińczyka, tyle że z naniesioną sitodrukiem, albo wytłoczoną nazwą "Zenith"

Mnie się jednak chciało tak dokładnie sprawdzać, bo nie cierpię cwaniactwa i oszukaństwa. Wycieranie sobie gęby nazwą, która jest bliska niemal każdemu Polakowi z trochę starszego pokolenia i cyniczne żerowanie na sentymentach, dotyka mnie osobiście.

Tu nie chodzi o to, czy kapitał jest zagraniczny. Chodzi o to, że wiele firm, które kiedyś coś w Polsce produkowały, wytwarzały, miały własne fabryki i zasłużoną renomę, teraz składają się jedynie z biura i magazynów. I nie ma mowy o żadnej kontroli jakości, ani dbałości o markę. Kupuje się gotowy towar w Chinach i nawet często tak jest, że to już tam nanoszone są napisy, oznaczenia i logo. Również opakowania, według zamówienia. (Taka mała dygresja -  Czemu na piórze rzekomo wyprodukowanym przez tradycyjną polską markę, nie jest napisane - Istnieje od 1951, tylko since 1951? Gdzie tu tradycja?)

Nie potępiam tego, że komuś nie chce się produkować samemu, tylko kupować i sprzedawać z zyskiem. Niedawno ktoś tu na forum pokazywał nowe pióro znanej amerykańskiej firmy, które tak naprawdę to Jinhao 992. Czy myślisz, że Amerykanie kontrolują proces produkcyjny? Albo decydują o kształcie stalówki? Ależ skąd? Wybrali z oferty handlowej Jinhao model, który najbardziej im pasował, poprosili o naniesienie własnych znaków firmowych, zamówili jeszcze pudełko z ładnie nadrukowanym logo i voila!

Drażni mnie jednak, jeśli ktoś robiąc w ten sposób, jednocześnie podkreśla, że sam to pióro wyprodukował, we własnej, polskiej fabryce i że jest to kontynuacją tradycji firmy. Bo to nie jest już marketing, tylko oszustwo. Ta amerykańska firma nie twierdzi, że ich nowe pióro jest efektem wielu lat tradycji i pracy amerykańskich inżynierów i designerów. Po prostu ma je w ofercie i już. Jeśli nawet ktoś im zarzuci, że pióro jest zrobione w Chinach, mogą powiedzieć - No i co z tego? My je po prostu sprzedajemy... :D

Edited by Kleks

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo w tym racji, co piszesz, ale uważam, że kapitał czyj jest, jest tak samo ważną rzeczą jak to, gdzie jest podukowany. Bo niby czemu polska firma ma być w rękach obcej firmy i płacącej pewnie podatki na rzecz swojego kraju. 

Tak czy inaczej, zauważyłem rozbudowaną ofertę, która może zainteresować ludzi na forum, więc się podzieliłem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypominam Wam, moi mili, że to bez cenowe nie jest i swoje 20zł kosztuje. Jeśli chcemy chińczyka, to nabyjmy drogą kupna takie 922 czy coś. Przynajmniej ocenimy 922. A Zenith? Nawet mi nie służy do testowania kolorów, bo nic takiego by się nie odbyło, ponieważ przepływ tego woła o pomstę... Chcecie zużyć 20zł? Kupcie inkaust Pelikana lub WM, 5 Hero, coś z Chin lub dajcie na akcję charytatywną. W myśl zasady,,Jeśli pióro nie pisze Watermanem Serenity Blue, nie będzie" (w j. ang. brzmi lepiej). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolektor, oczywiście że się podzieliłeś i to dobrze. Powinniśmy mieć tylko świadomość, co to tak naprawdę jest. Co do własności, też się z Tobą zgadzam, że lepiej, gdy właścicielem marki jest polska firma (akurat tu, nie byłbym tego taki pewny). Szkoda tylko, że wielu polskich właścicieli, polskich firm, poszło na łatwiznę i zamiast rozbudowywać rodzimą produkcję, po prostu kupuje od Chińczyków. Naprawdę szkoda. Co to, my gorsi jesteśmy? Nie potrafimy wyprodukować pióra? Albo farb? Albo ołówków? Skoro już zahaczyłem o ołówki, to owszem, Faber Castel, Koh-i-Noor, Derwent... To są światowe marki. A my nie potrafimy? Wiesz jak wygląda "fabryka" Daler Rowney? Jest to budynek niewiele większy od garażu. Wiesz czemu nie potrafimy? Bo nie ma u nas ludzi z pasją, którzy mają jakieś zasady, którzy chcą zbudować markę i być z niej dumni. U nas są tylko "byznesmeny", co chcą się nachapać nic nie robiąc. Natłuc kasy, idąc po linii najmniejszego oporu. Kupić u Chińczyków i opylić po wyższej cenie... Ot co...

Edited by Kleks

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.10.2017 o 20:20, Rittel napisał:

Kupiłem z wysyłką, może do końca tygodnia dotrze xD

Rozwaliłeś system xD Mi Zenith ciężarem, długością i grubością dobrze leży. Zarówno ten stalowy, jak i plastikowy. Znacie jakieś pióra zagrniczne w takich wymiarach?:)

 

Kleks ja tego nie rozumiem, dlaczego polski naród jest jaki jest. Przecież to nie dzisiaj, ani za komuny, tylko od wieków Polska jest sprzedawana w zamian za kasę i władzę. W myśl zasady, sprzedam Polskę najeźdźcy i będę bogatszy, niż pod panowaniem Polaków. O tym pisano już wieki temu.

Odi, a gdzie kupić pióro wieczne Rystor?

Edited by Kolektor

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Kolektor napisał:

Odi, a gdzie kupić pióro wieczne Rystor?

Pióra wiecznego niestety nie kupisz (a szkoda), ale pozostałem przybory piśmiennicze podobno mają na poziomie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, odi napisał:

Pióra wiecznego niestety nie kupisz (a szkoda), ale pozostałem przybory piśmiennicze podobno mają na poziomie :)

Ale kiedyś chyba mieli, bo jakieś szkolne pióra wyskoczyły w necie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.10.2017 o 09:08, Kolektor napisał:

 bo przecież Polakom najbardziej opłaca się być pracownikami, a nie właścicielami.

Przepraszam, pan jest właścicielem, czy pracownikiem?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

,,garściami"... ;)

Jak pisze? Bo to nie Omega zwykła, Nice? Ile? Warto? Gdzie?

:)

Aż musiałem powiększyć i zobaczyć, czy Ty nie podłożyłeś Hemi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Omega 60 Elegance, cokolwiek to znaczy. Na samym piórze napisu Omega nie ma. Nie ma tej beznadziejnej chińskiej sekcji ze zwykłych Omeg - poza marką i wcięciem w klipsie nie widzę tutaj nic wspólnego z Omegami.
Stalówka jest grubsza niż w zwykłych Omegach, którymi zdarzało mi się pisać. W sensie blacha jest grubsza, Omegi miały dość cienką. Pisze poprawnie.
Zestaw z długopisem 34zł + przesyłka. Długopis jest beznadziejny :P  Pewnie zaczną się pojawiać po marketach zaraz, tutaj szukałem na ceneo i kupiłem z księgarni internetowej xD

http://czytam.pl/k,ks_668941,Komplet-Zenith-60-pioro-wieczne-+-dlugopis-czarne.html


Si vis pacem, para bellum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×