Skocz do zawartości

Polecane posty

Cześć

Chciałbym kupić sobie pierwsze pióro do "kaligrafii". Piszę w cudzysłowie bo nie zamierzam się tym jakoś specjalnie interesować a tylko pobawić i raczej nie będę się tego uczył tylko po prostu chcę popisać inną stalówką niż zwykłą i tutaj zaczyna się problem. Jakie pióro wybrać? Mam dwóch kandydatów - zestaw do kaligrafii Sheaffer z 3 grubosciami stalowek albo lamy joy tylko nie wiem czy stalówka 1.5 w lamy nie będzie dla mnie za cienka bo lubię grubszą linię aczkolwiek nie wiem też, czy 1.9 nie będzie już za gruba? Jakie macie opinie na temat tych piór i które polecacie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wygogluj. To bardzo popularne zestawy, więc jest o nich sporo w internecie. Ja używam i mogę tyle powiedzieć (prawdopodobnie tylko to Cię zainteresuje), że są tanie, wszechstronne (duży wybór stalówek o różnej szerokości) i niezawodne. Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a tak trochę więcej szczegółow? bo to zależy jaki krój pisma dla Ciebie oznacza: "pobawić się kaligrafią"?.

bo może wystarczy Ci obsadka i dwie stalówki bo po jednym dniu zrezygnujesz? ja bym sugerowała tę opcję (ale bez rezygnacji :) ).

koszt sumaryczny jakieś 20 do 25 zeteł, zależy czy kupisz w sklepie czy w e-sklepie z dostawą, czy z ebaja czy aliexpres bez kosztów dostawy, ale z oczekiwaniem ok. 30 dni.

zestawy, które wymieniłeś to pióra wieczne z wymiennymi sekcjami, ze stalówkami prosto sciętymi, np.: do uncjały lub gotyku.

a i mam zestaw manuskript'a, ale że preferuje ćwiczenie spenceriana i copper'a to manuksrypt leży odłogiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o zwykłe popisanie tym. Nie będę się bawił w jakieś gotyki czy nie gotyki :P. Nie chcę też stalówek z obsadkami, wolę pióro wieczne ze ściętą stalówką tylko zastanawiam się nad zestawem trzech piór sheaffer albo lamy ze stalówką 1.9 lub 1.5 i chciałbym żeby ktoś kto może miał któreś z tych piór powiedział m które ewentualnie jest lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem stalówki do kaligrafii w moich piórach Lamy i są bardzo dobre. Nie ma z nimi problemów, fajnie pisza; ogólnie polecam. Myślę też że warte uwagi byłoby Kaweco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam Lamy ze stalówką 1,1 i uważam że jest świetna. Może ciut za wąska, ale przynajmniej niezawodna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mati... Ty jak zwykle chcesz, żeby ktoś za Ciebie oddychał. Przecież na pewno masz w domu linijkę, wiesz ile to jest 1,5 oraz 1,9 mm, Jak mamy Ci powiedzieć, która jest lepsza? Dla jednego jest dobra 1,1, dla innego 3,2 mm. Jak nie popróbujesz, to się nie dowiesz. Nie obraź się stary, ale ze stalówkami to jest tak jak z seksem. Nikt Cię tu za rączkę nie poprowadzi, a jeśli chcesz mieć jakieś doświadczenia w tych sprawach, to musisz je zdobyć samemu. Powodzenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Kleks Przyznam Ci rację. Trzeba próbować, chociażby na jakimś tańszym egzemplarzu, czy dany typ stalówki podpasuje. ALE nie zawsze 1,1 to jest 1,1 mm, 1,5 - 1,5 mm itd. Trzeba brać to pod uwagę ;) Np w TWSBI Eco a 580 jest różnica w szerokości linii, a to przecież ten sam producent. 

Edytowano przez Kowal1623

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, no Mati jest już znany z tego, że zadaje pytania, na które już odpowiedziano i to co najmniej 12121242155656956489564532415481462 razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kup sobie dwa Piloty Plumixy, B i BB. Mają przyzwoite stalówki i odpadnie Ci obsługa (w tych zestawach, jak chcesz zmienić szerokość stalówki, to musisz wykręcić jedną sekcję i wkręcić drugą, dobrze piszę?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze piszesz Agniesiu. Tak samo jest w Manuscriptach, które tylko tym różnią się od Plumixów, że są ciut tańsze.

A ja muszę Wam opowiedzieć historię pewnego człowieka, który, gdy tylko pojawiła się telewizja, powiedział...

- Eee, jakiś ten obraz w tej bańce taki mały i niewyraźny... Poczekam jeszcze trochę.

Po jakimś czasie ulepszono kineskopy, już nie były takie małe i nie trzeba było ich oglądać przez szkło powiększające...

- No dobra, teraz obraz jest duży, ale wciąż czarno biały. Poczekam jeszcze trochę, zanim kupię ten "telewizor".

Wreszcie wynaleziono kineskop kolorowy...

- Eeee... Może to i duże i kolorowe, ale nie będę jeszcze kupował. Poczekam na większe i płaskie...

Jak wszyscy wiemy, w końcu pojawiły się duże, kolorowe, płaskie i na dodatek w rozdzielczości HD. Ale nasz bohater już tego nie doczekał, bo się zestarzał i umarł. I nigdy nie miał telewizora. Ale spokojnie. Gdyby żył, to i tak by wciąż nie miał. Powiedziałby, że czeka na holografię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...