Jump to content
Angela4b

Do czego wam drogie papiery?

Recommended Posts

Też uważam, że dobrze gadasz, ale mimo wszystko jestem zwolennikiem mówienia tego, co myślę. Może i mógłbym się zgodzić z tym Yaronem Brookiem, ale... Czy naprawdę zawsze musimy unikać nazywania rzeczy po imieniu? Wiem, że jeśli nawet się zgodzimy, że koleżanka coś tam... girl "jest nieco uszczypliwa, albo przyjmiemy moją teorię, że jest wredną złośliwą i zakompleksioną....., to i tak niczego nie zmieni. I tym bardziej, nie widzę powodu, dla którego miałbym się powstrzymywać przed napiętnowaniem jej aroganckiego zachowania. Pozdrawiam kolegę Filozofa :D I Magdusię...

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Kleks napisał:

Czy naprawdę zawsze musimy unikać nazywania rzeczy po imieniu? 

No właśnie nie musimy! :) Ja wcale nie unikam. Nie odgryzłem się koleżance nie dlatego, że unikałem wyrażania swojego zdania, tylko dlatego, że to był za słaby impuls, żeby mnie sprowokować.
Natomiast dyskusje ekonomiczne/filozoficzne zawsze mnie nęcą. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ mój pierwszy post wcale nie był szyderczy! Bardzo przepraszam, jeśli ktokolwiek tak go odebrał. Jesteśmy na forum o artykułach piśmienniczych, gdzie przewija się wiele piór o niemałej wartości, którymi się ludzie chwalą, więc nie sądziłam, że o informacje o papierze są jakieś ściśle tajne. Po prostu jestem ciekawa! :) Ja siebie uważam za snobkę kupując kolejnego taniego Chińczyka, który w rzeczywistości nie jest mi potrzebny, więc do tej kwestii podeszłam odrobinkę z przymrużeniem oka, nie ma się co denerwować. (Znów podkreślę, nie nazywam nikogo z Was snobami)

Kleks, nie będę komentować tego "wpuszczają byle kogo", bo szkoda mi klawiatury i lubię to forum na tyle, żeby okazać szacunek i nie wywoływać kuposztormów. (Tak, uwaga, mój post nie jest prowokacją!)

Fragment o wyciąganiu z was informacji też nie miał zabrzmieć uszczypliwie. Po prostu całe życie uwielbiając wszystko, czym da się pisać, zaznaczać, podkreślać itd. nie miałam przyjemności spotkać ludzi, którzy by to przynajmniej rozumieli. Dlatego korzystam z cuda internetu i piszę, pytam tutaj. Przecież jak ktoś mi nie chce powiedzieć ile dał za papier i co na nim pisze, to po prostu zignoruje mój post i heja.

Cytat

To nie jest tak, że my "musimy odpowiadać na zadane pytanie", bo jaśnie pani Aerogirl wyzwała nas do tablicy.

RAmen! O tym mówię ;)

 

Poradzę sobie z tym, co mam pod ręką, bo takie mam możliwości. Przygodę z kaligrafią dopiero zaczynam i sądziłam, że z wasze odpowiedzi w przyszłości przydadzą mi się przy wyborze papieru, bo np. będę chciała wykorzystać go w takim samym celu i przy okazji oszacuję koszty. A skoro porwałabym się na wydatek, to fajnie by było, żeby pisało się po nim dobrze piórem, mocno flexującymi stalówkami (Brause 75B, 505B, Gilott'y), ale też ołówkiem i zwykłym, i automatycznym, żeby gumka nie ścierała połowy kartki... Myślałam, że będzie to ciekawsze, niż pytanie "Jaki papier polecacie do pióra/kaligrafii/stalówki, najlepiej żeby był tani i dobry do wszystkiego". Ale chyba rykoszet :) Nie jestem jakąś ankieterką i nie chodziło o to, żebyście sobie napisali, a ja to zignorowała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i ja się wypowiem, bo jakoś tam spojrzałam na półkę, a tam jakaś setka notesów.... ;)

Kupuję namiętnie notesy, bo lubię. Lubię je mieć, oglądać, porównywać, testować w nich papier. Przede wszystkim jednak najbardziej lubię w nich pisać, a że piszę wyłącznie piórami i to różnymi (stalówki suche, mokre, ścięte i fleksujące) to cieszę się bardzo, gdy papier jest w nich dobrej jakości.

Czasem publikuję też na swoim blogu recenzje notesów, jakie przewinęły mi się przez ręce. I mimo że mam parę "pewniaków", czyli notatników, które na pewno mnie nie zawiodą, to i tak wciąż szukam czegoś nowego, czego jeszcze nie mam na półce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś kupiłem szwajcarską papeterię, z papieru Welin 100g/m2. Piszę też w zeszytach Oxford papier satynowany 90g. Moja punktacja Oxford 9/10,Welin 9.5/10,tzw. kostka za 3.5 zł niestety mała, ale pisanie na niej oceniam 10/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie świat papierów, to zupełnie nowy świat. Widziałem przez lata używania pióra zróżnicowanie jakościowe papieru, ale nie było to dla mnie żadnym priorytetem na liście rzeczy do opanowania. Przed dwoma tygodniami kupiłem pierwszy dobrej jakości blok papieru do listów na dobry początek, wczoraj drugi, gdzieś po drodze bylejaki i szybko zauważyłem, że stalówka EF "najadła się" drobinek tego słabej jakości i zaczęła drapać dopóki jej nie wyczyściłem. Przede mną wymiana notesów bo jeden sączy, inny jest za mocno zszyty/sklejony, a notatki robię i w domu i w pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej pory uzywalem papier wylacznie do kopiowania, do drukarek atramentowych i do laserowych. Poniewaz lepsze papiery daja lepsza jakosc druku, a ich cena nie odbiega od tych najpodlejszych, ktore sa 90-92% bieli . Najladniejszy druk wychodzi na papierach Xerox, HP, Kodak 96-97% bieli, gramatura 90g/m². Ale mam gdzies papiery do farb wodorozpuszczalnych, ktore w druku odbitek i zastanawiam sie czy nie mozna ich uzywac pod pioro. Niedogodnoscia jest to, ze te papiery maja fakture, nie sa gladkie aczkolwiek detal w fotografii wychodzi bardzo fajnie, ale obraz pochodzi od nalozonej emulsji na papier a nie uzycia stalowki. Nizej probka takiego obrazu na papierze do akwareli. Czy ktos probowal pisac na takim papierze?

9cRra2J.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy to samo ale pisałem na papierze udającym czerpany, na oko podobna faktura. Podpisy na dyplomach wyglądały dobrze pisane piórem o szerokiej stalówce. Ale stalówką F pisało się w miarę dobrze ale wolno, oo i był problem ze strzępieniem. Raczej sobie nie wyobrażam tego papieru do robienia notatek ale napisy piórem wyglądały "klimatycznie". 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak tez myslalem, moze pioro wieczne to przejdzie ale nie wyobrazam sobie stalowki np 101 do kaligrafii, ktora zrywalaby wlokna caly czas. Stalowka w wiecznym piorze jest zaokraglona wiec moze slizgalaby sie po nierownosciach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobilem probe na 4 roznych papierach akwarelowych, uzylem 3 mieszanych atramentow i jednego fabrycznego. 3 stalowki 0.38mm, jedna 0.2mm i jest OK. Natomiast potwierdzily sie obawy odnosnie stalowki nr 101 do kaligrafii, praktycznie masakra. xSPIRsQ.jpg

Oczywiscie nie jest to droga do szybkiego robienia notatek - uzycie papieru do akwareli, a jedynie cwiczenie pisma czy rysunek piorem, mieszanie piora z akwarelami czy wodno rozpuszczalnymi akrylami. Na wszystkich 4 papierach atrament z piora wysycha blyskawicznie, ze stalowka do kaligrafii jest znacznie gorzej ale ona leje wiecej atramentu. Preppy ze stalowka 0.2mm praktycznie nie nadaje sie do pisania, za cienka kreska. Kupie jeszcze bambusowy pisak i zobaczymy jak wyjdzie

Edited by voytek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w moje ręce trafił kołonotatnik niewiadomego producenta, rozdawali toto na jakimś szkoleniu o bezpieczeństwie sieci informatycznych. Jak dawali to wziąłem i po próbie z najbardziej mokrym piórem na świecie :) - Noodler's Ahab - zaskoczenie maksymalne. Papier stworzony do atramentu, nie przebija, nie strzępi. Tylko pisać. Używam go do prób różnych piór i atramentów. Dodatkowo, ten notes ma 100 kartek!  Niestety nie udało mi się ustalić kto jest producentem, zakładam w ciemno, że nie Kaspersky :) Szkoda, bo bym kupił tego więcej. Pozdr.

Wstaw inne multimedia

1.jpg

Edited by Corsair
literówka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalezc zrodlo na ten papier to mission impossible, pochodzi na pewno z duzego stoku, kupiony przez kompanie, ktora drukuje i sklada materialy reklamowe. Papier prawdopodobnie jest robiony ze szmat z niewielkim dodatkiem masy papierowej i prasowany pod wysokim cisnieniem, w kazdym sklepie papierniczym mozesz dostac papeterie z papierem 100% cotton. Sa niestety drozsze w porownaniu z papierem bez bawelny, w ryzach po 250, 500, 700 arkuszy. Wyleczylem sie z notatnika zwaszcza grubego, niewygodnie pisac z nadgarstkiem praktycznie trzymanym w powietrzu albo slizgajacym sie po krawedzi notatnika gdy dojezdzam do prawego marginesu. Kupuje papier w ryzach i binduje (?) jak chce zachowac notatki. I na pojedynczych kartkach pisze sie latwiej, uzywam nie grzebieniowej bindownicy a puncher na 11 "grzybkow" na pojedyncze kartki. W ten sposob w kazdej chwili moge wyciagnac dana kartke do kopiowania i wlozyc pozniej  z powrotem bez wyciagania "sprezyny". Taki system modulowy znajdziesz w Staples, albo inny w hurtowniach papierniczch czy sklepach z artykulami pismienniczymi. We Wrzeszczu na Grunwaldzkiej kiedys byl sklep Student gdzie byly wszystkie "skarby" potrzebne w szkole i na studiach. Pozniej tam byly na zmiane butiki, banki i chyba jeden kantor. W Gdansku Wrzeszczu na Partyzantow byl (moze jeszcze jest) sklep dla artystow plastykow gdzie tez mozna bylo duzo rzeczy kupic.

Wracajac do papieru pod wieczne pioro, to kazdy na ktorym farbki wodne wygladaja ladnie - powinien byc dobry. To bylaby dobra rzecz dla osob piszacych piorem - leworecznych. Prawie kazdy atrament bedzie na papierze do farbek wodnych szybko wysychal, co byloby zaleta wlasnie dla mankutow

fRnWPtB.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://gelliarts.blogspot.com/2015/10/gelli-prints-planner-pages.html

tu jest wiecej o tym systemie,

a tu inna firma, drozej - ARC z Staples to cena $14.99

https://www.levenger.com/FOLIOS-579/Circa-1-2-3-Portable-Punch-8704.aspx

 tu jest troche informacji o papierze do akwareli

http://www.akwarelami.pl/jaki-wybrac-papier-do-akwareli/

Edited by voytek
addition

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×