Skocz do zawartości
R.W.Leggus

Waterman Cherlston vs Pelikan M400

Polecane posty

Klerk bo w tych drogich piórach chodzi o materiały użyte do ich zrobienia i sam proces wytwarzania. No i oczywiście czynnik snobistyczny. Przecież można pisać dłuhopisem za 50 gr. A my jednak wolimy pióra. 

 

Ja też szukałem swojegonpiórowego Graala bardzo długo. I nawet jak znalazłem pióro, które było dla mnie naprawdę i wygodne i fajne i ładne i dobrze piszące itp. itd. to i tak chciałem dla odmiany popisać jeszcze innym i jeszcze innym. I nie chciałem sprzedać żadnego innego pióra, bo znalazłem Graala. Niestety poszukiwania pióra Graala (czyli tego jedynego) sprowadza się do szukania, a nie znalezienia.

Są ludzie, którzy będą zadowoleni jednym piórem. Ale oni raczej nie cechują się zainteresowaniem w temacie piór, czyli pisaniną na forum, czytaniem tego etc. Tylko wybiorą pióro i znikną. Zobaczymy jak u Ciebie Stalówkowy Potworku to się rozwinie. 

 

Edytowano przez Kolektor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kolektor napisał:

...w tych drogich piórach chodzi o materiały użyte do ich zrobienia i sam proces wytwarzania. No i oczywiście czynnik snobistyczny...

Oczywiście TAK!  Jest różnica między piórami na "całe życie", a tymi do "nauki piórozy" :).  Ja ciągle się uczę i...  chyba tak zostanieredface, chociaż mam pióra do których odważam się tylko nalewać atrament:D.  Moje doświadczenia kieruję właśnie do tego grona eksperymentatorów/ majsterkowiczów/ ciekawskich psujów/...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem Visconti Homo Sapiens jako Graala.  Jest duży oversizeowy, wiele waży. Ale mimo to jest dla mnie wygodny. Taki wyjątek, bo duże, ciężkie pióra są dla mnie niewygodne. Miły w dotyku, jak guma, także nie robi mi odcisków na palcu. Materiał to m.in. brąz i cząstki lawy z Etny (przynajmniej tak mówi marketing). Stalówka jest miękka i gładka. Wygląda jak pióro alchemika (tak mi się kojarzy). To mój Graal. Planuję kupić jeszcze mniejszą wersję tego pióra. I będę miał dwa..... No właśnie czy mogą być dwa Graale? A lubię jeszcze inne pióra. Nawet powiem więcej - czasem lubię pisać gładkim piórem a czasem z feedbackiem. Ale jakbym miał zostawić tylko jedno pióro to byłoby Visconti HomoSapiens Bronze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ależ się offtop zrobił :D

Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie, że kiedyś mogłabym mieć jedno to najulubieńsze i najukochańsze pióro, po którym nie szukałabym już żadnego innego (co też nie oznaczałoby, że byłoby to jedyne pióro). Chyba lubię testować nowe rzeczy (w sensie: nowe u mnie, niekoniecznie nowinki na rynku) oraz co jakiś czas kupić sobie jakiś ładny drobiazg i przez kilka tygodni czy miesięcy pozwolić mu być tym "naj". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Offtopy bywają fascynujące! :D Na przykład ten dostarcza mi duuużo wiedzy i skłania do refleksji, co chcę zrobić z tak mile rozpoczętym polowaniem na Graala.

Na razie pozostanę przy schemacie: jedno jedyne ukochane (znajdę je!) plus świta (2-3) "błaznów" do sprawdzania, czy aby ten atrament nie był zatruty. 

 

Edytowano przez Stalówkowy Potworek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kolektor napisał:

Ja jestem bliższy myślenia, że Graala nie ma. Po prostu życie jest zbyt krótkie na jedno pióro :D

Nie liczy się cel, liczy się droga 🙃

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...