Skocz do zawartości
Kleks

Wing Sung 590. Duże pióro

Polecane posty

hGqZqoR.jpg

1NNaRKv.jpg

O5ZY9zM.jpg

To pióro jest po prostu niesamowite. Większość wrażeń z nim związanych, już opisałem nim samym, więc może tylko garść szczegółów. Skoro to w dziale "recenzje"...

Pióro ze skuwką, zamknięte ma aż 6 i 1/4 cala, czyli 160mm długości. Otwarte, od czubka stalówki do d... ma 145mm. Z założoną na d... skuwką, 172mm. Poniżej porównanie z Lamy Safari i z Hero 616, które przy nim wygląda, jak kurcze przy kwoce. Pomimo swojej wielkości, nie jest ciężkie. Waży (z atramentem) zaledwie 28 gram. Dla porównania, Jinhao X-450, które jest przecież mniejsze, waży 45 gram.

aNmndSt.jpg

No i w zestawieniu właśnie z Jinhao X-450, które do liliputów się nie zalicza.

eNcIYn4.jpg

Przyszło w trochę poobdzieranym pudełku, ale myślę sobie - Co tam pudełko? Najważniejsze jest pióro. Nie wiem, czy faktycznie od lat 90 nikt go nie ruszał, ale skuwka odkręciła się z trudem i na gwincie byl taki biały nalot, jakby trochę tworzywo zwietrzało. Wyczyściłem gwint mosiężną szczotką, a później wypolerowałem korpus pastą T-Cut, używaną normalnie do polerowania karoserii samochodowych. Spróbowałem wyjąć stalówkę ze spływakiem, wyszły bardzo lekko. Na oko wyglądały na czyste, więc zatankowałem atrament i... Nie pisze. Szczerze mówiąc, zawsze bagatelizowałem taką czynność, jak umycie pióra przed użyciem, ale tym razem przekonałem się, jak bardzo byłem w błędzie. Po umyciu i przejechaniu kanału w spływaku końcówką nożyka kreślarskiego, włożyłem spływak ze stalówką na swoje miejsce i... Voila! Niestety, palców chyba nie domyję przez tydzień. Powinienem głupi, wyczyścić to pióro przed napełnieniem. Mam w każdym razie nauczkę. Tak więc Kleks radzi - myjcie pióra! :D

Wrażenia z pisania już były, ale powtórzę... To, jak to pióro pisze, nadaje się na osobny esej. Ten dźwięk stalówki, to "skrzypienie", ale bez drapania, to jest coś, czego nie poczułem w żadnym innym piórze. Chyba kupię sobie jeszcze kilka takich. To, co napisałem o jakości wykonania, że nie jest to Pelikan... No cóż. Skuwka niby się zakręca, w końcu wyczyściłem wszystkie gwinty, ale nie czyni tego tak gładko, jak bym chciał. To, jakiej jakości jest plastik i jak odporny jest na zarysowania, wyjdzie w praniu. Na razie nie mam zastrzeżeń. Wypolerował się w każdym razie ładnie.

Nie będę powielał postów, ale na pytanie - Jakim piórem piszesz dzisiaj - odpowiem - Dziś piszę Wing Sungiem 590. Będę też nim pisał jutro i pojutrze i przez następne dwa tygodnie. Tak mi się skurczybyk spodobał :D Dałem za niego prawie 5 funtów, przesyłka za darmo.

Na koniec jeszcze jedno zdjęcie pięknej i dużej stalówki. na oko sadząc, M.

BR4Zl66.jpg

Edytowano przez Kleks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję :) Ja kupiłem na ebaju. Z Wielkiej Brytanii, ale to i tak nie ma znaczenia, bo idzie z Chin, więc wszystko jedno, czy kupisz z UK, czy z Polski. :D Ogłaszają się, że mają ze starych zapasów i rzeczywiście, to prawda. Ja na przykład mam stąd

Edytowano przez Kleks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To idzie gościu i spotyka kumpla

- Ty, gdzie idziesz?

- Na wódkę

- Dobra, namówiłeś mnie....

A tak poważnie... :D Właśnie kupiłem kolejne trzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Kleks napisał:

Wyczyściłem gwint mosiężną szczotką, a później wypolerowałem korpus pastą T-Cut, używaną normalnie do polerowania karoserii samochodowych. Spróbowałem wyjąć stalówkę ze spływakiem, wyszły bardzo lekko. Na oko wyglądały na czyste, więc zatankowałem atrament i... Nie pisze. Szczerze mówiąc, zawsze bagatelizowałem taką czynność, jak umycie pióra przed użyciem, ale tym razem przekonałem się, jak bardzo byłem w błędzie. Po umyciu i przejechaniu kanału w spływaku końcówką nożyka kreślarskiego, włożyłem spływak ze stalówką na swoje miejsce i... Voila! Niestety, palców chyba nie domyję przez tydzień. Powinienem głupi, wyczyścić to pióro przed napełnieniem. Mam w każdym razie nauczkę. Tak więc Kleks radzi - myjcie pióra! :D

"Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda, tak się zaczyna wielka przygoda..." ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mam to pióro. :) Zamówiłem jakieś 2 miesiące temu i mam od 2 tygodni. Wielkie jest. Potwierdzam - system aerometryczny napełniania zbiornika działa perfekcyjnie. Stalówka mokra (u mnie skrzydła stalówki były trochę niezbieżne, musiałem minimalnie popracować manualnie i jest perfekt). Boję się tylko o elementy metalowe - złocenia wyglądają, jakby miały niedługo zejść.

Pióro można by przerobić na zakraplacz ale przy tak dobrze działającym aerometryku to byłby grzech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Złocenia faktycznie nie są pierwszej klasy, ale ku mojemu własnemu zaskoczeniu, zacząłem je lubić. Pióro wygląda przez nie na starsze, a nawet powiedziałbym, "antyczne". Rzeczywiście, przerabianie na zakraplacz to by był grzech, a ja z kolei żałuję, że nie jest ono zrobione z celuloidu. Bardzo mi się podobają celuloidowe pióra, ale niestety nie mam żadnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjęć już dziś i przez najbliższe dwa dni nie zrobię (bo nie będę miał kiedy), ale mogę spróbować opisać. Z założoną skuwką Wing-Sung jest dłuższy o 13 mm. Ma 159 mm długości, a Jinhao 146 mm. Sama skuwka jest identycznej długości i średnicy (w najszerszym miejscu, nie licząc pierścienia). Bez skuwki różnica jest większa, bo Jinhao ma 125mm, a WS 145mm, więc jest dłuższy aż o 20mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.03.2017 o 09:36, Kleks napisał:

Bardzo mi się podobają celuloidowe pióra, ale niestety nie mam żadnego.

Jest trochę chińczyków celluloidowych (przynajmniej tak reklamowanych) w przystępnych cenach. Bardzo ładny Duke z serii DA Vinci (cena ok. 70 zł na ebay), Kaigelu, Crocodile, Picasso, Regal. Lingmo to chyba akryl ale też bardzo ładne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Kleksie (na marginesie - komiks, z którego masz avatar jest jednym z moich ulubionych z przygód Kleksa ;) ), to rzeczywiście spore pióro. Już Jinhao 159 okazało się chyba jednak ciut dla mnie za wielkie, ale... Chyba jednak na tego WS się mimo wszystko skuszę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Petrov... Kleks i inne polskie komiksy to dla mnie świętość. Mam je wszystkie i czytam regularnie. Stephen King powiedział kiedyś, że książka, która nie jest warta przeczytania sto razy, nie jest również warta, by ją przeczytać tylko jeden raz. To prawda! Każdy z moich komiksów przeczytałem już chyba... Ponad pięćset razy. A wciąż czytam je z zainteresowaniem. Wszystkie "Kleksy", Tytusy" i "Kajki i Kokosze", mogę powiedzieć z pamięci. Każdy jeden!

Cieszę się, że wreszcie ktoś to zauważył i zwrócił uwagę na mojego avatara. Masz u mnie duuuuże piwo :zdrowie:

A co do Wing Sunga, mam już dwa (tym drugim ktoś się bawił i ma lekko skrzywioną stalówkę, ale pomimo to pisze), a jeszcze czekam na kolejne dwa, oczywiście prosto z "Państwa Środka". Jak przyjdą, zrobię wielki pokaz. Spraw sobie takiego, a nie będziesz żałował :D

Daniel84, dzięki za piękne zestawienie. Nawet nie wiedziałem, że takie pióra istnieją. Już je przeglądam. Ale... Myśląc o celuloidzie, mam chrapkę np. Na Blackbirda, tylko że one osiągają za duże ceny na ebaju (jak dla mnie). Licytowałem już kilka i nie dałem rady. Skupują je przeważnie cwaniaki - handlarze, żeby trochę podpicować i opylić, jako "fully restored" za podwójną stawkę.

Edytowano przez Kleks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A dziękuję, miło mi :) Z Kleksa jeszcze Złoto Alaski i Porwanie Księżniczki były świetne! Z tego drugiego podobała mi się szabla Kleksa i namówiłęm ojca, żeby mi taką wystrugał :D 

A za Kajka i Kokosza - stawiam piwo ja :zdrowie: 

Przymierzam się do zakupu WS, także jak dojdzie do skutku - podzielę się wrażeniami :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ulubiony tekst mojej mamy. "I na plasterki". Pamiętam, że jak miałem dziesięć, czy jedenaście lat, miałem namalować plakat zniechęcający do palenia papierosów.  Przerobiłem w tym celu kaprala niosącego beczkę z miodem w "Skarbach Mirmiła", na niosącego paczkę fajek. Podobało się :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Przepraszam ja was bardzo, mam pytanie --- czy Kajko i Kokosz, gąska Balbinka i inne Hegemony też pisali Wing Sung 590? :mosking:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yamahal, nie pisali Wing Sungiem, ale z tego co wiem, używali stalówek i nawet niektórzy z nich (Christa, Wróblewski) sami je szlifowali, żeby miały odpowiednią elastyczność :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.03.2017 o 22:15, Kleks napisał:

Dziś piszę Wing Sungiem 590. Będę też nim pisał jutro i pojutrze i przez następne dwa tygodnie. Tak mi się skurczybyk spodobał :D

No i jak Kleksie sprawowało się to pióro? Celowo użyłem czasu przeszłego, bo zapewne przesiadłeś się na nowego-starego Pelikana...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie, bo nowy-stary Pelikan jest właśnie w trakcie wyczerpującego (biedne skrzydełka) lotu przez ocean. Dlatego wciąż zasuwam Wing Sungiem. Właściwie to trzema na zmianę, czwartego (ostatniego) nie napełniam na razie, bo już za dużo mam piór z atramentem. Od wczoraj natomiast piszę Walkerem od Topaza i jestem coraz bardziej zachwycony.

Co do samego Wing Sunga, to po paru tygodniach intensywnego pisania, rzeczywiście mogę coś powiedzieć, choć nie tak znów dużo więcej, niż na początku. Jeśli chodzi o zalety, to tak: Pióro jest lekkie, pomimo swoich wymiarów, więc dłuższe pisanie nie męczy. Miejsca na palce, na sekcji jest tyle, że można go sobie "ułożyć" w ręku tak, jak się chce, żeby było najwygodniej. Napełnianie rewelacyjne, wystarczy dwa do czterech wciśnięć sprężynki na osłonie gumki i jest pełna. Pisanie to czysta poezja. Kreska jest soczysta, mokra, ale nie za gruba. Ot, taka dobrze odżywiona M-ka. Co wydaje mi się też istotne, a nawet bardzo istotne, to pióro pisze cały czas tak samo. Nie ma problemu, że jak dłużej postoi pionowo to leje atramentem jak wściekłe, a po jednej, czy dwóch zapisanych stronach słabnie i blednie. A taki problem jest np w Jinhao X-450 i generalnie w wielu piórach, które nie żałują atramentu. Nawet dzieje się to w Lamy Safari (przy niektórych atramentach). Tu, można porównać dowolne fragmenty tekstu z różnych miejsc i nie ma żadnych różnic.

Jedyną wadą, która w różnych egzemplarzach występuje w mniejszym, lub większym stopniu, czasami wcale, jest łatwość, z jaką można naruszyć ustawienie stalówki względem pływaka. W ogóle stalówka ze spływakiem wyciągają się bardzo łatwo, dosłownie "dwoma paluszkami", nie trzeba używać imadła, ani młotka do jej wyjęcia i włożenia. A jak się poruszy stalówkę, to lubi przerywać. W jednym z trzech piór, którymi pisałem, było to szczególnie męczące, ale wreszcie ustawiłem i jest cacy. Niestety jednak, rzucanie tym piórem, czy dźganie stalówką kolegów, nie wchodzi w grę. Do tego poleciłbym właśnie Jinhao X-45o :D Więcej wad to pióro moim zdaniem nie ma, oczywiście, jak na pióro chińskie, za pięć dolców. Gdyby to był Pelikan, mógłbym się przyczepić do niezbyt dobrej jakości tworzywa, a tak... Generalnie, podoba mi się w nim to, że jest zupełnie inne, niż wszystkie dzisiejsze chińczyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie potwierdzam za duże luzy w umocowaniu spływaka i stalówki. Wręcz czasami stalówka zaczyna mi odstawać od spływaka. Rozważam chyba kąpiel stalówki i spływaka razem w gorącej wodzie. Spływak powinien się wówczas lepiej dopasować do stalówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie nie ma takich problemów jak opisujecie. Pióro mi nie przypadło do gustu i mogę je chętnie odsprzedać. Jak ktoś zainteresowany to proszę o wiadomość na prv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...