Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'sheaffer'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 225 wyników

  1. Notatnik marki Sheaffer w kolorze karmelowego brązu. Okładki zostały wykonane ze skóry ekologicznej, natomiast papier jest bezkwasowy. Notatnik posiada 160 kropkowanych kartek, zamknięcie w postaci elastycznej gumki, a jego wymiary to 18,5 cm x 25,5 cm x 1,2 cm.
  2. W żaden sposób nie mogę odkręcić sekcji dla wymiany naboju z atramentem. Metalowy korpus pióra jest bardzo śliski, a plastikowa sekcja bardzo podatna na uszkodzenia. Czy jest jakiś penetrator, który potrafi wniknąć w szczelinę pomiędzy korpusem a sekcją i zwilżyć zaciśnięty gwint?
  3. Witam wszystkich 🙂 kupiłem taki oto zestaw Sheaffera. Podejrzewam że jest to Sheaffer 300 ale nie jestem pewny bo zastanawia mnie ta jakby masa perłowa przy klipsach. Możecie pomoc w zweryfikowaniu co to za model?
  4. Kochani (jeśli tak można zwracać się do obcych ludzi), od pewnego czasu podglądam Wasze forum, śledzę Wasze zakupy, to czym się zachwycacie i co Was odrzuca. Nie jest to grzeczne z mojej strony. Koniec z tym! Mam na imię Monika jestem gruuubo po 18stce :-). Pierwsze piór,o które pamiętam było jakieś bardzo toporne, przerywało, zasychało – koszmar, ale już wtedy coś mi się w nich zaczęło podobać (lata 80te). Potem były długo niezrealizowane marzenia o chińskim piórze HERO (czytam, że obecnie „moda” na HERO wraca J). Kolejne jakieś Zenithy, aż w końcu w ogólniaku pierwszy Parker VECTOR – bordowy. Służył mi dosyć długo, aż coś w nim „pękło” i się posypał – zaczął przeciekać. Potem był kolejny VECTOR czarny (mam go do dziś – ok. 20 lat) i metalowy parkier jotter. 2 ostatnie ostanio wyczyściłam i piszą jak dawniej. Od kilku miesięcy czuję jakiś „swąd” w duszy. Odnowiło się jak zobaczyłam piękne pióro u koleżanki na konferencji – stwierdziałm, że bardzo chcę wiedzeć o nich więcej. Po kilku miesiącach staram się – na razie niskobudżetowo: ✒️ Kupiełam Shaeffera VFM, borowy mat. ✒️ 5 egzemplarzy różnych egzemplarzy BAOER i Jinhao na Ali - różne stalówi - piszą super jak na "cacka" za 2-4$ z wysyłką ✒️ a po wakacjach jestem bogatsza o TWSBI spod Akropolu i 3 wspaniałe atramenty, kosztowało mnie to 4h jazdy komunikacją miejską od miejsca zakwaterowania, ale Wy chyba rozumiecie to najlepiej 🙄… Co tu dużo gadać rzuciałam palenie 4 lata temu, a to wygląda na kolejny nałóg, ale jaki 😏… Pozdrawiam serdecznie z Polski Wschodniej wszystkich pióromaniaków i pióromaniaczki…🙋‍♀️
  5. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Washable Persian Rose o bardzo ładnym i dobrze nasyconym kolorze przypominającym mieszankę amarantu i karmazynu. Atrament nie jest już produkowany, a szkoda, bo to i ładny kolor, i doskonały produkt. Świetny przepływ, brak przebijania, dobry czas wysychania. A brak wodoodporności? Cóż, przecież to „washable”. Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Washable Persian Rose Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  6. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Red o przepięknym, bardzo dobrze nasyconym, czerwonym kolorze. Atramentem pisze się bardzo idealnie; niczym po maśle stalówka płynie po papierze. Dobre wysychanie, brak przebijania nawet na gorszym papierze ksero. Do tej pory nie doceniałem atramentów Sheaffera, od dziś to się zmieni, gwarantuję. Szczerze polecam! Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Red Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa C) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  7. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Blue. Jest to stara wersja atramentu produkowanego w kałamarzu z tzw. półeczką ułatwiającą pobieranie atramentu. Szkoda, że już nie produkują takich kałamarzy. Szkoda także, że nie produkują już tego atramentu. Jest świetnej jakości. Pachnie trochę jak plakatówka, ale technicznie jest bardzo dobry. Jedyną wadą może być jego wodoodporność, ale nikt przecież nie każe nam prać naszych notatek… Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Blue Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: bardzo dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  8. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Purple o ciekawym i czystym niemalże odcieniu purpury. Wiele osób szuka dobrych atramentów wśród egzotycznych marek, a tu pod samym nosem mamy bardzo dobry atrament w równie dobrej cenie. Technicznie również niczego nie można mu zarzucić. No, może poza punktowym przebijaniem na gorszych papierach ksero. Wypróbujcie, a nie zawiedziecie się... Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Purple Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa B) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  9. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Black o ciekawym odcieniu czerni, który można przyrównać do antracytu. Atrament ma bardzo dobry czas wysychania i dobre właściwości. Niestety na słabej jakości papierze potrafi przebijać na drugą stronę. Cieniowanie zauważalne, jednak bardzo słabo. Ale nie ma co oczekiwać po czarnym. Dla fanów Sheaffera. Pozostali pewnie poszukają czerni u innych producentów. Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Black Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: zauważalne Cieniowanie: zauważalne (słabo) Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów
  10. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Blue o bardzo ładnym kolorze niebieskim przypominającym jasną stronę kamienia lapis lazuli. Atrament bardzo dobrze współpracuje z piórem. Pisanie to sama przyjemność. Bardzo dobre parametry, dobry czas wysychania, brak przebijania atramentu na drugą stronę kartki – to podstawa. Sheaffer wszystko to spełnia. Brawo. Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Blue Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa B) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  11. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Blue-Black w kolorze niebiesko-czarnym. Ale jak widać po kleksie, dodany musi być również jakiś inny kolor odpowiedzialny za specyficzny połysk. Obstawiam jasny zielony. Atrament co prawda lekko suchy w piórze, ale nie jest to problem. Pisze się przyjemnie. Wysychanie na dobrym poziomie. Wart zakupu, ale warto także przyjrzeć się innym niebiesko-czarnym. Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Blue-Black Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa B) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  12. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Brown o wspaniałym kolorze jasnej czekolady. Bardzo smaczny kolor, szkoda, że niedoceniany. Atrament posiada bardzo dobre właściwości, pisze się nim znakomicie. Wysychanie również na dobrym poziomie. Cieniowanie zauważalne już przy stalówce F. Niczego nie można mu zarzucić. Szczerze polecam! Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Brown Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa C) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  13. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Green o kolorze… niektórzy przyrównują go do turkusu. Jednak są w błędzie. Kolor atramentu to grynszpan, innymi słowy patyna miedziana lub jak kto woli – zielononiebieski. Atramenty ma dobre właściwości pisarskie, w miarę szybko wysycha, pisze się nim dobrze. Nie mam uwag. Jeśli komuś ów grynszpan przypadł do gustu, niech kupuje bez obaw. Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Green Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa C) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  14. Przedstawiam test atramentu Sheaffer Skrip Turquoise o bardzo ładnym odcieniu turkusu, przypominającym czystą lagunę. Atramentem pisze się bardzo dobrze, parametry również bardzo dobre. Wysychanie również bardzo dobre. Tradycyjny, popularny, ogólnodostępny, w przystępnej cenie. Czego chcieć więcej? Szczerze polecam. Producent: Sheaffer Seria, kolor: Skrip Turquoise Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie ściętego stożka ze żłobieniem półokrągłym. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce. Starsze wersje buteleczek mają kształt ściętego walca (tzw. słoiczek) z wewnętrzną, szklaną półeczką umożliwiającą nabranie atramentu do pióra. Zakrętka metalowa. Nazwa atramentu na buteleczce. Atrament występuje także w nabojach dedykowanych do piór Sheaffer. Pojemność: 50 ml (także 60 ml) Sheaffer® Skrip® to paleta 8 kolorów: Blue-Black (#94211) Blue (#94221) Jet Black (#94231) Red (#94241) Green (#94251) Brown (#94261) Turquoise (#94271) Purple (#94281) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę (klasa C) Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Pozostałe testy atramentów:
  15. Witam wszystkich, po owocnej lekturze forum, jestem bliski zakupu kolejnego pióra. Mój obecny faworyt to Sheaffer Prelude, Niebieski Kobalt, Różowe Złoto. Jako, że pisanie sprawia mi przyjemność poszukuję pióra, które będzie gładko pisało ale jednocześnie nie będzie pozbawione charakteru. Zależy mi też na eleganckim wyglądzie. Piszę specyficznie bo pod dużym kątem, przekrzywiając papier (jakoś pod 90stopni). Dlatego też zrezygnowałem z Sailora zniechęcony szukaniem tego optymalnego punktu pisania. Wielokrotnie już zmieniałem budżet, obecnie stwierdzając, że lepiej zacząć od czegoś skromniejszego żeby później, na bazie doświadczenia, kupić to jedno wymarzone pióro bez względu na pieniądze. Bardzo proszę o rady doświadczonych sympatyków piór oraz poradę ludzi, którzy tak jak ja kiedyś chcieli zacząć poważną przygodę z piórami. Zastanałem się nad Pelikanem M200 (opinie o zawyżonych cenach, plastikowaści i fakt że jest to dość niska półka pelikanów, a lepiej nie kupować najtańszych modeli więc może lepiej zaczekać na jakieś M800 kiedyś) oraz nad Diplomat Traveller (jest jednak dość szczupły i obawiam się wyślizgiwania z ręki oraz zbyt smukłej linii pióra). Sagarisa odrzuciłem bo nie ma modelu z granatową kolorystyką prelude pokazaną wyżej. Zastanaiam się również nad stalówką bo nie chciałbym jakieś super cienkiej fki ale obawiam się też lania i zacieków Mki. Podoba mi się grubość posiadanego WM Hemisphere „F” ale odnoszę wrażenie, że kreska się pogrubiła wraz z czasem uzytkowania (ok 15 lat). Dla wytrwałych w czytaniu wywodu dodam, że posiadam obecnie widoczne na zdjęciu 4 pióra i chciałbym kupić coś dającego więcej frajdy. 1. Waterman Hemisphere „F”. Ok. 10 letnie. Denerwowało mnie przez lata ale po czyszczeniu zgodnie z tutejszymi wskazówkami, pisanie się poprawiło. Mimo to jest nieco cienkie, momentami drapiące, lekkie i wymaga od mojego pisma kompromisów. Ogólnie opisałbyn je jako szybko wysychające i trudne. Chwila zastanowienia nad kolejnym akapitem i okazuje się że pierwsza litera nowego zdania wymaga poprawienia bo atrament nie został odpowiednio podany. 2. Waterman Hemisphere „F”. Pióro posiadane od gimnazjum po kilku tanich Parkerach. Mimo wielu upadków i przebojów wciąż dobrze pisze. Na widocznym papierze (drukarkowy POL speed80) trochę wsiąka ale zazwyczaj pisze przyjemnie. Pióro jest miłe ale brakuje mu charakteru więc szybko nudzi nijakością. Wyglada niestety też nijako więc trochę czasami tęsknię za jakąś ekstrawagancją. 3. Lamy, Safari all-black „M”. Nowy nabytek. Jak dla mnie robol. Zabieram je tam gdzie normalnie bałbym się brać pióro. Sprawdza się w terenie, do pisania na kolanie oraz nie ma jakiś irytujących braków. Ma pisać to pisze ale raczej wzbudza zainteresowanie tym, że wyglądając jak gruby długopis, jest piórem. 4. Pilot Plumix „BB”. Świetna zabawka! Również nowy nabytek i mimo, że drapie i walczy na papierze z ręka piszącego, to bardzo podoba mi się jego efekt. Mimo że kosztuje 20 zł to nim piszę dedykację w książkach. Na koniec dodam, że będę szukał również atramentu. Obecny zielony Pelikan 4001 bardzo mi się podoba ale będę uderzał również w pelikana tanzanite oraz jakiś szkarłatny/bordowy inkaust. Szukam czegoś wyglądające jak ciemna krew na papierze (makabra). Z góry przepraszam jeżeli dopuściłem się jakiegoś odstępstwa od forumowej etykiety i dziękuje za zainteresowanie.
  16. Cześć, na imię ma Piotrek i przesyłam pozdrowienia z królewskiego miasta! Od jakiegoś czasu powróciłem do pisania piórami i tak od czasu do czasu wygrzebuję z szaf moje pióra żeby je doprowadzić do stanu piękności i używalności. Obecnie posiadam Parkera Jotter w stali nierdzewnej, czarnego Sheaffera 300 ze złoceniami i starego Diplomata, którego dał mi dziadek jak chodziłem do podstawówki (oberwało mu się). Obecnie za punkt honoru przyjąłem sobie naprawę i doprowadzenie do stanu dobrego mojego Diplomata! Mam nadzieję, że znajdę tu pomoc i cenne rady w dalszych przygodach. Pozdrawiam, Szach.
  17. https://atcross.sharepoint.com/:b:/g/AMERICAS/Ee6VMSPxM9BOq-1F7_9sda8BRIWu8xt_ES5aB6kDuo9Bpw?e=NnCdXJ
  18. Kochani Pióromaniacy i wytrwali użytkownicy piór wiecznych, Poszukuję pióra wiecznego, które ma służyć - głównie - do sporządzania notatek z wykładów, bądź ich przepisywania. Z założenia będzie towarzyszyło mi w wielu sytuacjach życia codziennego, zarówno w domu jak i w szkole. Zasięgnęłam rady jednego z nauczycieli. Od dobrych kilku lat korzysta on wymiennie z dwóch piór Sheaffera i to właśnie tę markę mi wskazał, po uprzednim dodaniu, że Waterman również jest w porządku i kiedyś posiadał pióro Watermana. Tak więc zainteresowałam się właśnie piórami wymienionymi przez tę zaufaną osobę. Po przejrzeniu for internetowych, blogów, stron z recenzjami i katalogów internetowych obu firm dokonałam selekcji, wytypowałam dwa modele i tutaj proszę o rady. Które z tych piór wybrać, by stało się tym kochanym i wspaniałym? Sheaffer Prelude 346, Waterman Hemisphere... Proszę o umotywowanie, uzasadnienie odpowiedzi, o ile jest to możliwe, a także wskazywanie własnych propozycji. Korzystać planuję z atramentu, nie naboi - o ile ta informacja może okazać się przydatna. Jeśli chodzi o wygląd pióra wiecznego - trzymam się raczej klasycznych, eleganckich modeli. Czarny korpus, złote elementy wykończenia. Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie rady, Avinnes
  19. Witam, Pewną oczywistością wydawało mi się, że nazwa Sheaffer wymawiana jest Szejfer, a nie Szafer, Szefer itd. Gdzie nie wejdę do sklepu lub zakładu naprawy, wszędzie nikt poprawnie nie powie. SZEJFER, nie SZEFER, nie SZAFER. Pozdrawiam, J.W.
  20. Witajcie, Właśnie zastanawiam się nad moim pierwszym poważniejszym piórem. Piszę okazyjnie, swoje prywatne notatki. Mam na oku Pilota Prera. Więc mam oczywiście pytanie: F czy M? Jest duża różnica? No i z jakim inkaustami najlepiej współpracuje to piórko? Oczywiście możecie spróbować nawrócić mnie na jakiegoś Sheaffera czy Hemisphere. Z chęcią posłuchał bym opinii użytkownika Pilota i któregoś z konkurentów. A no i ktoś podzieli się wrażeniami z użytkowania Sailora Young?
  21. Witam. Chciałbym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z piórem amerykańskiej firmy Sheaffer, model Intensity w wersji carbon fibre. Ten instrument piśmienniczy jest już ze mną od przeszło 6 lat i przez ten czas zdążyliśmy się dobrze zaprzyjaźnić. Na starcie pragnę poinformować, że mój Sheaffer przeszedł wiele. Przez paskudny nawyk turlania skuwki w dłoni zniszczeniu uległ klips, natomiast od intensywnego użytku w warunkach szkolno-licealnych chromowanie sekcji miejscami przetarło się, tworząc siateczkę pęknięć. Dopiero ostatnio wymieniłem oba te elementy. Jeszcze tylko ostatnia uwaga, zanim zacznie się właściwy opis: wybaczcie, ale nie jestem wirtuozem słowa. Pozwolę sobie zatem na bardziej formalny, techniczny układ recenzji. Zaczynajmy więc. Fakty Wymiary: a) długość zakręconego pióra: 138 mm długość korpusu + sekcji (do końca stalówki): 122 mm c) długość korpusu: 76 mm (do pierścienia); 80 mm (do końca gwintu) c) szerokość korpusu: od 7 mm do 11 mm d) długość sekcji: 26 mm e) szerokość sekcji: od 7,5 mm do 9,5 mm (b. niska dokładność pomiaru) f) długość skuwki: 60 mm g) szerokość (średnica) skuwki: 17 mm (z klipsem); 12 mm (bez klipsa) h) długość klipsa: 50 mm Waga: a) ze skuwką: ~40 g (mierzone w domu, z napełnionym konwerterem); 35,5 g (dane z Amazona) bez skuwki: ~22 g (mierzone w domu, jw.) Opakowanie Sheaffer Intensity przychodzi do nas w standardowym pudełku tej firmy- prostopadłościan z zaobloną górną ścianką, wykonany ze sztywnego materiału obleczonego z zewnątrz podrabianą imitacją sztucznej skóry. Górna ścianka oraz szczelina są obramowane srebrnym paskiem. Na szczycie pudełko jest opatrzone symbolem i nazwą producenta umieszczonymi w prawym dolnym rogu ramki. Elegancko i bez nachalnego przepychu. Wewnątrz na jasno obitej poduszce spoczywa nasze pióro. Poduszkę można unieść, jest nawet zaopatrzona w specjalny języczek. W skrytce już niestety zieje kartonem. Znajduje się tam karta gwarancyjna wraz z instrukcją obsługi, 2 naboje startowe oraz tłoczek, który jest fabrycznie dołączony do pióra (za co już na starcie należy się plus). Wygląd Sheaffer Intensity ma linię, którą określiłbym jako nietypową, lecz na swój sposób znajomą. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że korpus jednostajnie rozszerza się od końcówki w kierunku sekcji pod delikatnym kątem. Jednakże głębsza inspekcja powoduje wrażenie, że przyrost szerokości nie jest jednostajny; korpus wydaje się być lekko baryłkowaty lub wrzecionowaty. Ten efekt optyczny jest zapewne wywołany przez wzór szachownicy, w jaki są ułożone włókna węglowe. Efekt jest doprawdy niezwykły i przyjemny dla oka. Podejrzewam, że w wersjach "pasiastych" tego modelu takiego dodatkowego "bonusu" do wyglądu nie ma. Wtedy zapewne można mówić o piórze o klasycznej linii. Wspinając się wzrokiem dalej docieramy do skuwki. Dość szeroki chromowany pierścień z nazwą producenta wytłoczoną kapitałkami wyznacza początek skuwki, natomiast zwieńczenie stanowi czapeczka z metalu- starsza siostra końcówki korpusu. Klips, opatrzony Sheafferowską White Dot (która bywa żółtawa w niektórych egzemplarzach), zwęża się ku dołowi. To zapewne za jego sprawą gdy skuwka jest nakręcona na pióro wydaje się, że rozszerza się ona ku górze, stanowiąc przedłużenie linii korpusu. Po odkręceniu jej okazuje się jednak, że żadnej krzywizny nie ma- skuwka jest w istocie tuleją. Przyznam się, że uwielbiam wygląd Intensity. Jest klasyczny, lecz niebanalny. Włókno węglowe jest pokryte gładką i przyjemną w dotyku przeźroczystą warstwą. W kwestii odporności na zarysowania- pomimo lat używania i dość olewczego stosunku z mojej strony do kwestii transportu pióra powierzchnia nadal jest idealna. Po odkręceniu skuwki pióro wydaje się smukłe lecz po zakręceniu dzięki swej masywności stanowi świetnie dobraną optyczną przeciwwagę składając się na wyważony wygląd tego Sheaffera. Stalówka i ergonomia pióra Intensity jest zaopatrzony w stalową stalówkę, do wyboru w trzech rozmiarach: F, M i B. Klasyka do bólu. Mój egzemplarz jest zaopatrzony w F-kę, lecz nie dajcie się zwieść- Sheafferowskie F jest bardzo, hmm... amerykańskie. Jak na mój gust podchodzi już troszkę pod M, co potwierdza porównanie z M-ką od F-C. Wilgotność pisania minimalnie ponad przeciętną. A jak ta stalówka pisze! Tworząc stalówkę do Intensity (kiedyś porównywałem ze stalówkami Sheaffera serii GC. Wydają się niemal identyczne) Sheaffer wzniósł się na wyżyny konstrukcji stalowych stalówek. Pióro sunie po papierze z maślaną gładkością i pisze jakoś tak... głęboko. Sprawia wrażenie, jakby płynęło po papierze, delikatnie się weń zanurzając. Porównując do znanej z maślanowości stalówki F-C (rozmiar M): F-C pisze gładziej, lecz bez tego efektu "zanurzania się" w papier charakterystycznego dla Sheaffera; kojarzy mi się z flamastrem (takim ze sklepu artystycznego, nie jakimś tam szkolnym). Niższą (lecz nadal wysoką) gładkość Sheaffera czuć wyłącznie przy silniejszym (prawie że barbarzyńsko-długopisowym) przyciskaniu stalówki do papieru, w innej sytuacji nie ustępuje pola Faber-Castellowi. Czerpię multum satysfakcji z każdej chwili obcowania z tym piórem. Spływak w Intensity to dokładnie ta sama konstrukcja, którą Sheaffer wykorzystuje w swoich tańszych modelach. Nie jest to w żadnym razie ujmą. Pióro nie ma jakichkolwiek problemów z przepływem, ponadto jeszcze nigdy nie zdarzyły mi się wykwity, nawet z takimi kalafiorogennymi atramentami jak Diamine Ancient Copper (przetrzymywany w nieużywanym piórze przez 3 miesiące) czy Oxblood. Tłoczek Sheaffera ani mnie ziębi, ani grzeje. Jest absolutnie przeciętny, spełnia swe zadanie i nie sprawia problemów. Jego wadą jest jednak kompletny brak możliwości rozbiórki, także konserwatyści konserwacji wszystkiego, co tłoczkowe mogą czuć się zawiedzeni. Sekcja jest wykonana z chromowanego, gładkiego mosiądzu. Niektórym może przeszkadzać brak perforacji. Całe pióro jest ciężkawe (~40g; ~22g bez skuwki) lecz przez to pewnie leży w dłoni. Zakładanie skuwki na tył korpusu do pisania jest w przypadku tego pióra zbędne z racji jego wagi, lecz wbrew pozorom nie przeciąża pióra do tyłu, przynajmniej przy moim rozmiarze ręki (8-9). Wynika to z faktu, że środek ciężkości po założeniu skuwki wypada dokładnie w miejscu, gdzie pióro opiera się o moją dłoń. Perfekcyjne. Klips, choć genialny w sensie wyglądu, stanowi niestety przerost formy nad treścią. Jego konstrukcja powoduje, że pióro dość niepewnie siedzi w kieszeni i raczej nie powierzyłbym w jego metalowy uścisk przyszłości masywnego bądź co bądź pióra. Wszystkie gwinty korpusu oraz sekcji są metalowe, jednak w skuwce wykorzystano gwint wykonany w tworzywie sztucznym. O urokach takiego rozwiązania mogę powiedzieć tylko jedno- miękki plastikowy gwint trąc o swego metalowego brata z wolna wyciera się, co można zaobserwować jako ustawiczne zbieranie się zielonkawego syfu w zagłębieniach gwintu sekcji. Ubytek tworzywa jest jednak minimalny i stara skuwka nadal spełnia swoją rolę. Pytanie, jak długo jeszcze tak pozostanie. Podsumowanie Za niecałe 300 zł otrzymujemy świetnie piszące, trwałe (z pewnymi zastrzeżeniami), niebanalne i eleganckie pióro. Jak zapewne zauważyliście, jestem miłośnikiem Sheaffera Intensity, stąd moja ocena może być mocno zawyżona. Chętnie przeczytałbym jakieś kontrargumenty ze strony innych posiadaczy tego modelu, gdyż (chyba) brak na naszym forum jego innych recenzji. Pozdrawiam, Fiamat
  22. Dzień dobry! Mam mały problem z Sheafferem Intensity... Wydaje się, że wypisuje atramentu tylko tyle ile mieści się w spływaku, następnie przerywa. Trzeba nim "wstrząsnąć" i śmiga dalej bez problemu. Do czasu. Jest to dość upierdliwe. Kiedyś miałem już z nim ten problem, jednakże po czasie "samo się" naprawiło. Teraz znów. Pióro płukałem, kartka pod stalówkę również zawitała. Dodam, jeżeli to ma jakieś znaczenie, że używam w nim "szeferowskiego" atramentu niebieskiego. Ma ktoś pomysł co z tym fantem zrobić? Będę wdzięczny za pomoc.
×
×
  • Utwórz nowe...