Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'sailor'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 124 wyników

  1. W ramach przygotowań do Wielkiego zestawienia zieleni zrecenzuję około 50 atramentów. Później zestawię je wszystkie w jednej recenzji. A później, przez parę lat, nie będę mógł patrzeć na zieleń Próbkę Sailora Epinard otrzymałem od użytkownika forum . Dziękuję za pomoc. RECENZJA: Wielu osobom szpinak kojarzy się z metalową łyżką wypełnioną zieloną breją, którą babcia starała się wepchnąć do dziecięcej buzi w imię zdrowia i uzupełniania niedoborów żelaza. Jeśli jesteście w tej grupie – nie czytajcie dalej Mnie szpinak kojarzy się dobrze. Jako dziecko uwielbiałem szpinak. Miałem nawet z bratem umowę, na mocy której oddawałem mu kotleta a on oddawał mi szpinak. Z tym większym zainteresowaniem nabiłem swoje jinhao szpinakiem sailora. Wrażenia? Kolorem atrament ten zdecydowanie nie przypomina świeżych liści szpinaku, raczej barwę szpinaku z mrożonki. Kolor ten uważam za całkiem interesujący, intensywne i gustowne cieniowanie dodaje mu charakteru. Właściwości atramenty są wzorowe, na piątkę z plusem. INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Sailor Kolor: Epinard Opakowanie: szklana butelka o pojemności 50 ml Cena: ok. 50 PLN Nasycenie: świetne Przepływ – rewelacja Cieniowanie: wyrażne, intensywne Jakość linii: wysoka, utrzymuje poziom na papierach różnej jakości Osadzanie się na stalówce – nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: natychmiastowy, mokra linia od początku Przebijanie - brak Strzępienie – brak Wysychanie: znośne Inne: Kolor to całkiem ciekawy i przyjemny SKANY (Pismo + cieniowanie):
  2. Od zawsze pisałem piórem, ale nigdy nie przywiązywałem wagi do tego jakim. Ważne było aby dobrze pisało i nie zasychało. Niestety przypadkowe spotkanie z kolegą i rozmowa o piórach, potem z ciekawości szperanie w internecie i dłuższe czytanie niniejszego forum zaowocowały zamówieniem Sailor Professional Gear Black ze stalówką Naginata-Togi MF. Pan Taizo nie zawiódł i po 5 dniach przybyła przesyłka z Japoni. Pióro porządnie zapakowane, w firmowym pudełku, z dwoma nabojami oraz konwerterem. Pisałem kilkoma piórami, najczęściej chińczyki (White Feather - całe studia, Hero) nabyte w gminnych sklepikach, później Parkery Frontier, Latitude i obecnie od kilku lat Sonnet GT czarna laka. Do Sonneta jestem przywiązany i praktycznie każdego dnia go używam. Nigdy mnie nie zawiódł i dobrze się sprawdza. Automatycznie, moje porównania Sailora będą więc z Sonnetem. A więc do rzeczy. Chyba byłem zbyt podekscytowany, kosztami, zamówieniem, śledzeniem przesyłki i wreszcie otwarciem paczki, bo po rozpakowaniu i wyjęciu pierwsze wrażenie nie najlepsze. Spodziewałem się czegoś ekstra a tu po prostu pióro takie jakie lubię, czarne ze złotymi dodatkami. W porównaniu z moim Sonnetem, Sailor jest lżejszy i optycznie większy. Przez stosunek jego wagi do wielkości miałem wrażenie, ze wykonany z tandetnego plastiku. Krótka sekcja też nie wróżyła najlepiej. Na szczęście stalówka robi wrażenie, mnie po prostu oczarowała. Uwielbiam stalówki o takim kształcie i to koniecznie żółte. Białe według mnie nie mają "tego czegoś". W porównaniu z Sonnetem większa i bardziej estetyczna. Miałem jednak obawy co do grubości i poprawności zamówionej stalówki. Miała być Naginata-Togi MF, a nie mogę znaleźć żadnego oznaczenia o tym. Mało tego wygląda jak standardowa od Sailora 1911. Trochę adrenaliny, szperania w sieci i.... się uspokoiłem - oznaczenie było na boku . Widok poszczególnych części pióra poniżej. Trochę rozczarował mnie konwerter. Wydaje się zbyt plastikowy, ale swoją funkcję pełni dobrze. Tak więc napełniłem i pochyliłem się nad kartką. Wszystkie moje obawy co do zasadności zakupu prysły. Pióro idealnie wyważone. Super leży w palcach chyba właśnie dzięki tej krótkiej sekcji i dobrze dobranej średnicy. Pisze niesamowicie. W porównaniu z moim nowym Sailorem, ulubiony Sonnet wydaje się teraz jakiś taki filigranowy i "prymitywny" pomimo, że w rzeczywistości jest dłuższy. Stalówka jest czarodziejska. Bardzo miękka i czuła na nacisk. Trzeba trochę popisać aby się przyzwyczaić i "ułożyć pióro według siebie". Nie strzępi, sunie badzo gładko z miłym szelestem. Parkerowska stalówka przy niej zachowuje się jak gwóźdź. Naginata (NMF) w zależności od kąta pochylenia, przy tym samym nacisku, zostawia różnej grubości kreskę. Poniżej przykład pisania. Kąt "bliski 80 st" prawie pionowo, a kąt "ok. 60" - moje naturalne pochylenie pióra. NMF była na zamówienie - normalnie Sailor sprzedaje pióra ze swoimi standardowymi stalówkami. We wszystkich przypadkach ten sam atrament - Hero blue. Podsumowując. Pióro porządnie wykonane i wyważone. Subiektynie oceniając, estetyczne. Stalówka Naginata-Togi, którą w opcji oferuje Sailor - jest niesamowita, bardzo czuła. Trzeba się do niej przyzwyczaić. Może być problemem dla osób zaczynających pisać piórem lub dla tych "o ciężkiej ręce". Doskonale natomiast może się nadawać się dla osób z zacięciem artystycznego pisania. Według mnie warte swojej ceny. Ps. Mażyłem o odkręcamej skuwce. Zanim się przyzwyczaiłem kilkukrotnie próbowałem ją ściągnąć (jak w Sonnecie). Pióro kupiłem z myślą o podpisywaniu dokumentów i podpisy tą stalówką wychodzą niesamowicie . Pozdrawiam
  3. Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Yama-Dori o przyjemnej zielono-niebieskiej barwie. Atramentem świetnie się pisze. Przepływ jest idealny. Pióro niemalże płynie po papierze. Jestem bardzo zadowolony iż mogę pisać tym atramentem. Sailor stanął na wysokości zadania i z przyjemnością polecam ten atrament wszystkim. Producent: Sailor Jentle Seria, kolor: Yama-Dori Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 1. Kleks rozmazany stalówką 2. Maźnięcie wacikiem 3. Kreski 4. Odporność na wodę (2 krople) 5. Kleks na chusteczce higienicznej 6. Próbka tekstu Parametry techniczne: 7. Przepływ: bardzo dobry 8. Lepkość: dobra 9. Przebijanie: możliwe punktowe 10. Cieniowanie: zauważalne 11. Strzępienie: niezauważalne 12. Nasycenie: dobre 13. Czas schnięcia: ok. 10 sek. Dodatkowe testy przeprowadzone: 14. Próbka pisma w zeszycie Oxford 15. Próbka pisma w zeszycie Rhodia 16. Chromatografia 17. Karta testowa Link
  4. Kobe (神戸市 Kōbe-shi) jest jednym z największych miast w Japonii, znajduje się w pregekturze Hyōgo na zachodniej części wyspy Honshū około trzydzieści kilometrów od Osaki. Kobe słynie z architekruty, malowniczych krajobrazów i pięknych świątyń, ale wśród pióromaniaków nazwa KObe kojarzy się nieodmiennie z Sailorem i linią pięćdziesięciu dwóch intrygujących kolorów stworzonych dla sieci sklepów Nagasawa-Kobe. Mam plan, żeby wypróbować wszystkie. Kiedyś się uda. Obecnie linia atramentów Nagasawa - Kobe obejmuje 52 atramenty. Rokko Green Pier Blue Old Foreigner Ward Sepia Kitano Foreigners Residence Red East Asia Black Kobe Bordeaux Kaikyo Blue Arima Amber Suma Purple Mikage Grey Ikuta Orange Okamoto Pink Nunobiki Emerald Maya Lapis Maiko Green Nada Brown Shioya Blue Sannomiya Panse Minatogawa Lime Motomachi Rouge Taisanji Yellow Shinkaichi Gold Nagata Blue Nakayamate Black Tarumi Apricot Wadamisaki Blue Kounan Maroon Suzuran Green Suma Kaihin Blue Ooji Cherry Seashore Stone Grey Tamon Purple Grey Rikyuu Moon Yellow Sourakuen Tea Green Suwayama Leaf Green Sakaemachi Indigo Minatojima Island Blue Kitanozaka Night Blue Kobe Brick Sumiyoshi Brown Suma Rikyu Rose Rokko Island Sky Gakuen Toshi Fresh Green Sumaura Seaside Blue Hachibuse Silhouette Green Nagisa Museum Grey Aoya Cascade Green Suidousuji Marchais Blue Kitano Olive Green Kyo-machi Legend Blue Kano-cho Midnight Shioya Vintage Sepia Souraken Tea Green to chyba mój ulubiony kolor z całej linii. Świetny jest i tyle Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software ID Color range Tomoe River, Kaweco Classic Sport, B Leuchturm 1917, Kaweco Classic Sport, B Oxford, Hero 5028, stub 1,9
  5. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Miruai o mrocznym odcieniu zieleni. Atrament jest dość mokry, idealnie prowadzi się po papierze, szybko wysycha i lekko cieniuje. To jego główne zalety. Kolor niestety trzeba polubić. Jednak przyglądając się właściwościom można go śmiało wszystkim polecić. Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Miruai Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  6. Kobe (神戸市 Kōbe-shi) jest jednym z największych miast w Japonii, znajduje się w pregekturze Hyōgo na zachodniej części wyspy Honshū około trzydzieści kilometrów od Osaki. Kobe słynie z architekruty, malowniczych krajobrazów i pięknych świątyń, ale wśród pióromaniaków nazwa KObe kojarzy się nieodmiennie z Sailorem i linią pięćdziesięciu dwóch intrygujących kolorów stworzonych dla sieci sklepów Nagasawa-Kobe. Mam plan, żeby wypróbować wszystkie. Kiedyś się uda. Obecnie linia atramentów Nagasawa - Kobe obejmuje 52 atramenty. Rokko Green Pier Blue Old Foreigner Ward Sepia Kitano Foreigners Residence Red East Asia Black Kobe Bordeaux Kaikyo Blue Arima Amber Suma Purple Mikage Grey Ikuta Orange Okamoto Pink Nunobiki Emerald Maya Lapis Maiko Green Nada Brown Shioya Blue Sannomiya Panse Minatogawa Lime Motomachi Rouge Taisanji Yellow Shinkaichi Gold Nagata Blue Nakayamate Black Tarumi Apricot Wadamisaki Blue Kounan Maroon Suzuran Green Suma Kaihin Blue Ooji Cherry Seashore Stone Grey Tamon Purple Grey Rikyuu Moon Yellow Sourakuen Tea Green Suwayama Leaf Green Sakaemachi Indigo Minatojima Island Blue Kitanozaka Night Blue Kobe Brick Sumiyoshi Brown Suma Rikyu Rose Rokko Island Sky Gakuen Toshi Fresh Green Sumaura Seaside Blue Hachibuse Silhouette Green Nagisa Museum Grey Aoya Cascade Green Suidousuji Marchais Blue Kitano Olive Green Kyo-machi Legend Blue Kano-cho Midnight Shioya Vintage Sepia Kaigan Stone Grey to bardzo przyjemny odcień szarości. Podoba mi się. Mógłbym mieć flakon. Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software ID Tomoe River, Kaweco Classic Sport, B Leuchturm 1917, Kaweco Classic Sport, B Oxford, Hero 5028, stub 1,9
  7. atuzi

    Sailor 1911

    Recenzja i prezentacja piór Sailor 1911:
  8. Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink Kingdom Note Garrulus Lidthi o wspaniałym i bardzo dobrze nasyconym kolorze kobaltowym. Bardzo przyjemna barwa dla oka. Jestem pod wrażeniem. Atramentem pisze się dobrze, pióro lekko sunie po papierze. Całkiem ładne cieniowanie. Niestety za długo wysycha. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba. Producent: Sailor Seria, kolor: Jentle Ink Kingdom Note Garrulus Lidthi Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  9. Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Epinard o bardzo dobrze nasyconym zielonym butelkowym kolorze. Atramenty Sailora to takie produkty, które w większości są bardzo dobrze nasycone, którymi się dobrze pisze i mają ciekawe kolory. Z wodą atrament nie przegrywa. Traci barwnik, ale pozostaje nadal widoczny jako tekst. W miarę dobrze wysycha. Jak dla mnie – super! Producent: Sailor Seria, kolor: Jentle Epinard Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  10. Przedstawiam test atramentu Sailor Maruzen Athena Sepia o bardzo ładnym i dobrze nasyconym, brązowym kolorze. Atramentem pisze się bardzo przyjemnie, delikatnie da się wyczuć suchość, ale nie powinno to nikomu sprawiać problemu. Czas wysychania nie jest rewelacyjny, ale przebijanie, a raczej jego brak, już tak. Lubię japońskie atramenty. Polecam. Producent: Sailor Seria, kolor: Maruzen Athena Sepia Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  11. Sailor 1911S,,Zoom" 14k Szukając informacji na temat tego pióra na PWF znalazłem dość dużo treści. Jednak wpisując w wyszukiwarkę,,zoom”, ilość informacji się nieco zawęziła. Stalówka Z znacząco wybiega ze standardowej oferty sprzedawców (F, M, B), nawet tych bardziej zaopatrzonych (EF, F, M, B, BB, stub, oblique). Taki wynalazek mogli stworzyć jedynie japońscy mistrzowie. Tak też było i jest. 1. O co chodzi z tą stalówką Zoom? Co to? Po o to komu? Do czego można to porównać? Stalówka Zoom zmienia grubość kreski pod wpływem zmiany kąta trzymania pióra. Co odróżnia ją od stuba? Stub – wariacja linii niezależnie od kąta trzymania pióra w piśmie. Od kąta trzymania pióra zależy jedynie miejsce występowania grubej i cienkiej linii w literze, np. o. Niezależnie jak będziemy trzymać pióro, gdzieś w literze będzie gruba, a gdzieś cienka kreska – jest wariacja linii i przejście pomiędzy cienkimi a grubymi liniami. Zoom – trzymając pióro cały czas pod tym samym kątem, grubość linii w literze wszędzie jest taka sama. Tę grubość linii możemy zmieniać ze względu na kąt trzymania pióra. Zatem: a) odwracając stalówkę, otrzymujemy EF b) trzymając pióro dokładnie pionowo, otrzymujemy F c) delikatnie pochylając pióro, otrzymujemy M d) pochylając troszeczkę bardziej, otrzymujemy B e) później mamy B+, czasem BB Doskonale obrazuje to ta próbka pisma: 2. Czy w takim razie kupując jedno pióro ze stalówką Zoom dostajemy 4, a nawet 5 piór/grubości stalówek? Nie. Pisanie dłuższych tekstów pod innym kątem niż 30-70° nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ stalówkę spiłowano do pisanie właśnie pod kątem 30-70° i wtedy pisze najlepiej. Innych grubości używa się sporadycznie. 3. Skoro w poprzedniej odpowiedzi napisałem, że pióro zostało stworzone do oisania pod kątem 30-70° , to czy inne grubości nie są użyteczne? Jak najbardziej są użyteczne. Stalówka została przystosowana do pisania pod kątem 30-70°, czyli do dawania kreski grubości B-BB. Jednak czasem potrzebujemy cienkiej kreski, gdy musimy się zmieścić na małej powierzchni. Wtedy z pomocą przychodzi trzymanie pióra pionowo i kreska grubości F-M. Powzwala to zmieścić się w małych rubryczkach i w ogóle na bardzo małej przestrzeni. 4. Czy i kiedy stalówka Zoom ma sens. Dla kogo to? Stalówka Zoom ma rację bytu w naszym piórniku, jeśli chcemy pisać grubością B-BB, a tylko czasami mieć dostęp, nie zmieniając pióra, do F-M, gdy musimy zmieścić się na małej powierzchni papieru, np. w rubryczkach. Pisanie grubością B-BB, jak w przypadku innych stalówek o takim rozmiarze, wymaga jednak przynajmniej średniej wielkości pisma. Inaczej wyjdzie nam szlaczek lub nawet kreska bliska prostej – coś, czego nie będzie się dało łatwo odczytać. 5. Co polecam przed zakupem? Popisać stalówką B-BB. Nie jedno zdanie a przynajmniej parę stron, by sprawdzić, czy ta kreska nie jest dla nas za gruba, co będzie dyskwalifikowało Zooma z naszego codziennego użytku. Musimy być świadomi kreski, jaką Zoom zostawia. 6. Czy stalówka Zoom jest mokra. Czy w takim razie nadaje się do testowania atramentów? Owszem, jest dosyć mokra, ale nie leje. Podajke dużo atramentu, bo kreska jest gruba. Mnie byłoby szkoda używam takiego pióra do testowania atramentów. Zdecydowanie lepsze jest do tego Lamy Safari/Al-star/Vista ze stalówką B. Natomiast nikomu niczego nie zabraniam. 7. Jak Zoom wypada w porównaniu z innymi stalówkami, np. stubem? Jest zdecydowanie szerszy od stuba 1.1. Zoom pisze bardziej gładko (lecz pozostawiono mu charakterystyczne, świetne w moim odczuciu, cechy stalówek Sailora - m.in. szmer i odczucie pisania ołówkiem – coś fantastycznego). Stub, aby pisać gładko, potrzebuje do tego rewelacyjnego przepływu atramentu, co i tak nie zawsze pomaga w osiągnięciu przyjemności z pisania. Jeśli miałbym porównywać Zooma z innymi stalówkami B lub BB, bo zdecydowanie wybrałbym Zooma. Dlaczego? Bo Zooma zawsze można zamienić w Fkę, gdy zajdzie taka potrzeba – stalówek o oznaczeniach B-BB już nie. Według mnie w starciu Zoom vs bardzo mokra B (np. w Lamy 2000) lub BB zdecydowanie wygrywa Zoom. Garść uwag Odpowiedni atrament w połączeniu z Zoomem cieniuje nawet na ksero! Bardzo mi się to podoba. Można powiedzieć, że pisząc Zoomem, zużywamy bardzo dużo papieru. Oszem, i co z tego? Urzędy zamawiają ryzy papieru liczone w tonach. Jeden wydział w urzędzie zużywa około 0,5 ryzy papieru dziennie (przez 8 godzin). Ja wyrzutów sumienia nie mam i mieć nie zamierzam Przy tak grubej stalówce odchodzą problemy typu,,potrzebuję dobrego papieru, bo atrament będzie się rozlewał i strzępił, i będzie za grubo!”. Tutaj jest grubo na dowolnym papierze – problemu nie ma Ba, paradoksalnie Zoomem można pisać cieniej niż Fką po prawie każdym papierze. Czy to nie jest wspaniałe? Co mi się podoba? - genialny szmer i wyprofilowanie stalówki - mokrość pióra – nie jest za suche, nie za mokre, nie stwarza z tego powodu problemów - użyteczność tej stalówki w różnych trudnych sytuacjach typu potrzeba zmieszczenia się na bardzo małej powierzchni – pod tym względem wygrywa z grubościami B-BB - każdy atrament w tej stalówce dobrze wygląda, bo nasycenie jest duże - tej stalówki nie trzeba w ogóle przyciskać do papieru. Jest to absolutnie całkowicie zbędne. Co mi się nie podoba? Nie powinienem uznawać tego za wadę, ale jednak warto wspomnieć. Otóż tłoczek dołączony do tego pióra ma pojemność 0,6ml. Przy takim zużyciu atramentu przez tak grubą stalówkę pozwala to na zapisanie bardzo małej liczby stron. Należy także nadmienić, że ilość tekstu zapisanego na stronie A4 maleje wraz z rosnącą grubością stalówki. Na kartce A4, pisząc Zoomem, zmieści się znacznie mniej tekstu iż pisząc Fką, bo kreska Zooma jest grubsza, więc każdy wyraz zajmuje więcej miejsca niż ten sam wyraz napisany Fką. Cały ten tekst pisałem ręcznie właśnie Sailorem 1911S,,Z”, aby sprawdzić, na ile starcza zatankowany pod czubek tłoczek. Jest to 5-6 stron. Zależy, ile atramentu siedzi w spływaku i czy tankujemy przez stalówkę, czy wyjmując tłoczek, jak duże mam pismo i jak duże przerwy zostawiamy w tekście. Mnie 0,6ml starczyło na 6 stron A4. Wychodzi na to, że 1ml starcza na zapisanie 10 stron. Wynik pozornie do,,normalnej”, cienkiej stalówki. Dlaczego pozornie? Bo liczba słów, która mieści się na tych 10 kartkach A4, pisząc Zoomem, będzie wynosić około 50% liczby słów zapisanej na owych 10 kartkach A4 przez Fkę. Jednym zdaniem: zużycie atramentu przez stalówkę Zoom jest podobne do tego w przypadku używania cieńszych stalówek, lecz ilość tekstu, która zmieści się na kartce A4, pisząc Zoomem, będzie znacznie mniejsza w porównaniu do ilości tekstu zapisanego na kartce A4 przez Fkę, zużywając tyle samo atramentu co Zoom. Z drugiej strony rozumiem Sailora. Nie mieli co zrobić. Powinniśmy się cieszyć, że dali nam możliwość zakupu Sailora 1911 z Zoomem w wersji c/c, a nie w droższym Realo z tłokiem. Rozwiązanie problemu – napełnianie naboi strzykawką. Albo noszenie ze sobą eppendorfa (próbówki). Czy jest to stalówka do zabawy? Tak. Czy tylko do zabawy? Zdecydowanie nie. Nadaje się do wszystkiego. Musimy jedynie zdawać sobie sprawę z faktycznej grubości kreski tego pióra pod optymalnym do pisania kątem. Czy kupiłbym ponownie? Zdecydowanie tak! Dodam tylko, że w mojej kolekcji są same Fki, jedna Mka i stub 1.1. No i od teraz Zoom. Urzekł mnie sposób wypisywania się tego pióra. Nie ma przerywania czy uczucia suchości pod koniec zapasu atramentu. A, no i zadawanie sobie pytań,,który atrament teraz zatankować” jest (bardzo) częste Według mnie ta stalówka ma rację bytu w codziennym użytku, pisząc na papierze w linie. Kratka jest za mała na tę grubość linii. Musimy pisać przez dwie kratki, co nie jest zbyt wydajne. Preferuję papier liniowany, ale nikomu nic nie narzucam. Normalnie piszę wszystko na kratce, nawet sam tekst bez żadnych wykresów, bo linie są w stosunku do grubości kresek F za duże. Do Zooma w sam raz! Zachęcam do zapoznania się z próbkami pisma oraz filmami na YT przedstawiającymi pisanie tym piórem. Według tabelki poniżej z nibs.com stalówka Zoom ma grubość 1,0mm. Podobną grubość mają stalówki BB, 3B, stuby, music i OBB. Jest grubo Źródło: https://www.nibs.com/content/nib-tipping-sizes Według moich pomiarów na skanie zamieszczonym poniżej wyszło mi, iż stalówka Zoom Sailora ma grubość dokładnie 1,0mm (co właśnie podaje tabelka). Dla porównania mierzona tak samo grubość stuba 1.1 w TWSBI Eco wynosi 0,85mm. Test wykonałem na skanie kartki z narysowanymi od linijki kreskami stalówek obu piór, który powiększyłem, aby kratka Oxforda miała 10mm i dokonałem pomiarów. Z tego, co wynika z tabelki, wychodzi na to, że Zoom ma taką samą grubość jak BB Platinum czyli C (recenzję C możecie zobaczyć tutaj http://www.piorawieczneforum.pl/topic/7935-platinum-3776-bourgogne/). Ciekawe, ciekawe… Trochę próbek pisma i porównań grubości Zetki z innymi tęgościami: Oraz miniatury próbek pisma, które przestawiają ten sam tekst zapisany różnymi grubościami stalówek, więc można zobaczyć, ile miejsca zajmuje Zetka w porównaniu do innych tęgości - Sailor i 3 inne pióra (kliknięcie pokazuje pełną jakość): Fantastycznego dnia! Ps. Nie wstawię babeczek jak Bosa, bo nie upiekłem
  12. Sailor Nagasawa Kobe Nr 27 Kounan Maroon Próbka tekstu Maźnięcie wacikiem Kleks rozmazany stalówką Kreski Odporność na wodę (2 krople) HSL + RGB w programie graficznym pixlr.com Karta testowa w całości
  13. Przedstawiam test atramentu Sailor Nagasawa Kobe #46 Nagisa Museum Grey o ciemnoszarym kolorze z nutą niebieskiego. Atramentem pisze się bardzo dobrze, ma bardzo dobry przepływ i idealne wysychanie. Zauważalne (choć słabo) jest też cieniowanie. O ile kolor nie wzbudzi zachwytu u wielu osób, tak jego parametry wprawią w zachwyt, a szczególnie wodoodporność. Mnie bardzo one zadowoliły. Kupiłem i jestem zadowolony. Producent: Sailor Nagasawa Kobe Seria, kolor: #46 Nagisa Museum Grey Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne (słabo) Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa A] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Karta testowa Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  14. Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Grenade o bardzo ładnym buraczkowym kolorze. Jak to jest w przypadku atramentów Sailora, są one prawie doskonałe. Dobrze nasycone, nie przebijają, sprawnie wysychają, mają ciekawe kolory. Ten również się sprawdził. Bardzo ciekawa produkcja warta zakupu. Szczerze polecam! Producent: Sailor Seria, kolor: Jentle Grenade Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Karta testowa Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  15. Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Blue-Black, jednym słowem niebiesko-czarnego. Bardzo dobrze oddana barwa, dobry przepływ, który sprawia, że piórem pisze się przyjemnie. Czas wysychania dobry, w okolicy 5 sekund. Możliwe punktowe przebijanie na papierze ksero oraz na Oxford. Na Rhodii atrament zachowuje się przyzwoicie. Szczerze polecam! Producent: Sailor Jentle Seria, kolor: Blue-Black Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 1. Kleks rozmazany stalówką 2. Maźnięcie wacikiem 3. Kreski 4. Odporność na wodę (2 krople) 5. Kleks na chusteczce higienicznej 6. Próbka tekstu Parametry techniczne: 7. Przepływ: dobry 8. Lepkość: dobra 9. Przebijanie: możliwe punktowe 10. Cieniowanie: zauważalne 11. Strzępienie: niezauważalne 12. Nasycenie: dobre 13. Czas schnięcia: ok. 3 - 5 sek. Dodatkowe testy przeprowadzone: 13. Próbka pisma w zeszycie Oxford 14. Próbka pisma w zeszycie Rhodia 15. Chromatografia 16. Karta testowa Link
  16. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Tokiwa-Matsu o bardzo ciekawym sosnowym kolorze. Atrament bardzo dobrze współpracuje z piórem. Dosyć szybko wysycha. Cieniowanie przy stalówce F może nie jest spektakularne, jednak daje się zauważyć. Polecam uwadze! Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Tokiwa-Matsu Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Image Volume Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  17. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Souten o bardzo miłym dla oka odcieniu niebieskiego, który można porównać do czystego nieba wiosną. Bardzo dobry przepływ, brak przebijania, wysychanie do 5 sekund – wszystko to mówi jak dobry jest to atrament. Na uwagę zasługuje również widoczne cieniowanie już przy stalówce F. Szczerze polecam! Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Souten Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  18. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Shigure o ciekawym kolorze leśnej jagody. Atramentem pisze się doskonale, pióro niemal płynie po papierze. Kreska jest trochę bardziej wilgotna, niż przy standardowych atramentach, ale za to bardzo szybko wysycha. Reszta właściwości bardzo dobra, z wyjątkiem możliwego punktowego przebijania. Jednak polecam ten atrament waszej uwadze. Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Shigure Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  19. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Oku-Yama o pięknym burgundowym kolorze. Bardzo lubię pisać atramentami Sailor Jentle, gdyż ich zachowanie oraz parametry stoją bardzo wysoko. Tak jest i tym razem. Atramentem pisze się doskonale. Jedyna uwaga to czas wysychania na poziomie średnim (ok. 5 sekund). Polecam szczerze ten atrament jak i inne produkty Sailora. Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Oku-Yama Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  20. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Nioi-Sumire o przyjemnym kolorze ciemnego szafiru. Atramentem pisze się idealnie. Niczym po maśle. Bardzo dobre parametry techniczne. Widoczne cieniowanie już przy stalówce F. Jeśli ktoś ma możliwość zakupu, a kolor przypadł mu do gustu – niech kupuje śmiało. Szczerze polecam! Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Nioi-Sumire Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  21. Sailor wypuścił na rynek nową serię atramentów „Colors of Four Seasons”, w skład której wchodzi 8 kolorów inspirowanych porami roku. A są to: 1. Souten (Azure Sky-Blue) 2. Nioi-Sumire (Sweet Violet) 3. Shigure (Rain Showers – Purple) 4. Oku-Yama (Remote Mountain – Burgundy) 5. Yama-Dori (Copper Pheasant – Teal) 6. Miruai (Seaweed Indigo – Dark Blue Green) 7. Tokiwa-Matsu (Pine – Green) 8. Doyou (Midsummer – Dark Brown) Atramenty znajdują się w bardzo ciekawych kałamarzach, w środku których znajduje się plastikowa wkładka umożliwiająca nabranie atramentu do pióra do ostatniej kropli z kałamarza. Zasada jest prosta. Zakręcony kałamarz odwracamy gwałtownie do góry nogami i po chwili wracamy do pozycji wyjściowej. Do wkładki dzięki specjalnym otworom wpływa w tym czasie atrament, który po odwróceniu kałamarza nie wylewa się już z wkładki, umożliwiając tym napełnienie pióra. Poniżej przykładowe grafiki kałamarza i wkładki: Przedstawiam test atramentu Sailor Jentle Ink - Colors of Four Seasons - Doyou w kolorze spalonego drewna. Atramentem pisze się doskonale. Jednak na dwie rzeczy należy zwrócić szczególną uwagę – błyskawiczne wysychanie (poniżej 3 sekund!) oraz dość mokrą kreskę (co może powodować punktowe przebijanie, ale tylko na tanim papierze ksero). Reszta parametrów – bardzo dobra. Szczerze polecam! Producent: Sailor Jentle Ink Seria, kolor: Colors of Four Seasons - Doyou Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume 80 g / cm2 Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe (na tanich papierach ksero) Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford Próbka pisma w zeszycie Rhodia Próbka pisma w na papierze Xerox
  22. Witam serdecznie, poszukuję pióra w przedziale 400-600 zł czyli najlepiej w okolicy 500 zł. Na codzień piszę atramentem Diamine Shimmer i być może moje stare pióro nie daje rady. Nie chce pisać, przerywa już w zasadzie ciągle. I do tego zostawia grubą kreskę. Chciałabym pióro najlepiej w białym korpusie, na tłok, ze złotą stalówką, rozmiar F (jak dobrze kojarzę F oznacza cienką kreskę od Fine, ale mogę się mylić, zatem poprawcie). Jednym słowem, pióro ma pisac cienko. SAILOR 1911 Standard Ivory Gold - to jest ładne ale trochę za drogie, chyba że ponegocjuje cenę. Jest też grubę zatem nie wiem czy do damskiej dłoni się nada. Prosze o pomoc:)
  23. Witajcie, Właśnie zastanawiam się nad moim pierwszym poważniejszym piórem. Piszę okazyjnie, swoje prywatne notatki. Mam na oku Pilota Prera. Więc mam oczywiście pytanie: F czy M? Jest duża różnica? No i z jakim inkaustami najlepiej współpracuje to piórko? Oczywiście możecie spróbować nawrócić mnie na jakiegoś Sheaffera czy Hemisphere. Z chęcią posłuchał bym opinii użytkownika Pilota i któregoś z konkurentów. A no i ktoś podzieli się wrażeniami z użytkowania Sailora Young?
  24. Sailor to jeden z reprezentantów japońskiej piórowej triady: Pilot, Platinum, Sailor. Oferowane przez tę spółkę pióra wieczne nie zaskakują designem, są za to niezawodne i doskonale wykonane. Przeglądając katalog Sailora zatrzymywałem się zawsze na modelu Sailor King of Pen, ale bądźmy poważni i zejdźmy na ziemię. Niestety również tańsze pióra z oferty japońskiego producenta mają w sobie coś, co zachęca do sięgnięcia po portfel. Model ProGear kusił mnie od dawna, zwłaszcza w wariancie Sky Blue. Jakis czas temu udało mi się ustrzelić go na eBayu w rozsądnej cenie i pobawić nim chwilę, zanim trafił w inne ręce. Model ProGear jest dostępny w kilku wariantach kolorystycznych i w dwóch rozmiarach – normal i slim. Na aukcji ustrzeliłem model ProGear Slim, który okazał się dla mnie za mały. No ale nic to. Mam nadzieje, że nowy właściciel będzie się długo cieszył tym piórem i, być może, za jakiś czas podzieli się wrażeniami z jego użytkowania. Wygląd i konstrukcja Sailor Professional Gear Realo ma klasyczny wrzecionowaty kształt oraz ścięte płaskie zakonczenie skuwki i korpusu. Wykonano go z przyjemnego w dotyku i robiącego bardzo dobre wrażenie przezroczystego, barwionego na niebiesko szkła akrylowego (PMMA Resin). Mimo że nie przepadam za takimi odcieniami, to Sailor Pro Gear Sky Blue bardzo mi się podoba. Wariant czarny nie robi na mnie wrażenia, ale ten bardzo mi się podoba. Skuwkę i stalówkę przyozdabia kotwica - znak rozpoznawczy Sailora. Stalówka (Pelikan Edelstein Topaz na papierze Moleskine, który nienawidzi piór wiecznych) Złota, rodowana emka dziarsko pomyka po papierze. Kreskę ma cieniutką, węższą niż efka Watermana. Niektórzy takie lubię, ja nie do końca. Wolę tłuste Be albo BeBe. Z drugiej strony i mnie raz na jakiś czas nachodzi chęć sięgnięcia po coś z węższą kreską i Sailor nadaje się do tego celu idealnie. Co do jakości – europejscy producenci mogliby (i moim zdaniem powinni) wiele nauczyć od Japończyków. Kwestię przyjemności płynącej z użytkowania japońskich stalówek odłóżmy na bok – to sprawa indywidualna. Jedni je lubią, inni nie. Tym, co mnie zachwyca jest powtarzalna jakość – jeszcze nigdy nie trafiła mi się niedopracowana japońska stalówka. W Pelikanie M405, którego cena przekracza 1000 PLN stalówkę wymieniałem trzykrotnie. W kosztującym niecałe 20 PLN Platinum Preppy, niewiele droższym Pilocie 78G albo kosztującym tyle co Safari Pilocie MR stalówki są bezbłędne. Jasne design nie ten, materiały gorsze, ale w końcu pióro służy do pisania. Japończycy doskonale zdają sobie z tego sprawę i na rynek trafiają niemal wyłącznie pióra w pełni sprawne i piszące doskonale od razu po wyjęciu z pudełka. Respekt. Sailor ProGear to fantastyczne pióro wieczne. Serio. Model Slim okazał się dla mnie trochę za mały, ale na tym kończą się moje zastrzeżenia. Jakość wykonania, design, przyjemność z użytkowania stoja na bardzo wysokim opoziomie. Stalówka pisze cienko jak na M-kę, ale to żadne zaskoczenie. Japończyki po prostu tak mają. Na szczęście pisze mokro i bardzo lekko. Dla uzupełnienia informacji dodam, że model ten jest dostepny ze stalówkami w rozmiarach: EF, F, M, B, Z, MS. System napełniania Konwerter lub naboje. Konwerter jest mało pojemny i, zdaje się, produkowany przez Sailora. Nie próbowałem wsunąć do sekcji standardowego konwertera ani standardoweych nabojów, ale podobno nie pasują. Sailor stawia 0 jak na przykład Lamy - na własnościowy system napełniania swoich piór wiecznych. Wymiary Model Pro Gear Slim jest mały. Za mały, zebym go polubił. W sam raz dla miłosników Pelikana M200 / M400 - to chyba właśnie ta wielkość. Dla mnie to trochę za mało. Lubię większe pióra. Mam kilka mniejszych we kolekcji, ale niemal zawsze przegrywają z większymi i głównie się kurzą. Zamknięte - 12.8 cm Z założoną skuwką - 14.6 cm Otwarte - 11.3 cm Waga - 17 g Podsumowanie Sailor Professional gear Slim to fantastyczne pióro wieczne. Model ten okazał się dla mnie za mały, ale na tym kończą się moje zastrzeżenia. Jakość wykonania, dbałość o detale są na wysokim poziomie i, w mojej ocenie, europejscy producenci powinni się od Sailora uczyć. W Polsce pióro to jest chyba niedostepne, w Europie jego cena wynosi ok. 160 - 180 euro. Mnie wraz z kosztem wysyłki do Polski i bonusem celno-podatkowym kosztowało 490 PLN. Uważam, że wtej cenie Sailor to mocny zawodnik. Warunek - nabywca musi lubić małe pióra wieczne. Jeśli uda mi się kiedyś ustrzelić w atrakcyjnej cenie model King Professional Gear w tej wersji kolorystycznej będę przeszczęśliwy.
  25. Kobe (神戸市 Kōbe-shi) jest jednym z największych miast w Japonii, znajduje się w pregekturze Hyōgo na zachodniej części wyspy Honshū około trzydzieści kilometrów od Osaki. Kobe słynie z architekruty, malowniczych krajobrazów i pięknych świątyń, ale wśród pióromaniaków nazwa KObe kojarzy się nieodmiennie z Sailorem i linią pięćdziesięciu dwóch intrygujących kolorów stworzonych dla sieci sklepów Nagasawa-Kobe. Mam plan, żeby wypróbować wszystkie. Kiedyś się uda. Obecnie linia atramentów Nagasawa - Kobe obejmuje 52 atramenty. Rokko Green Pier Blue Old Foreigner Ward Sepia Kitano Foreigners Residence Red East Asia Black Kobe Bordeaux Kaikyo Blue Arima Amber Suma Purple Mikage Grey Ikuta Orange Okamoto Pink Nunobiki Emerald Maya Lapis Maiko Green Nada Brown Shioya Blue Sannomiya Panse Minatogawa Lime Motomachi Rouge Taisanji Yellow Shinkaichi Gold Nagata Blue Nakayamate Black Tarumi Apricot Wadamisaki Blue Kounan Maroon Suzuran Green Suma Kaihin Blue Ooji Cherry Seashore Stone Grey Tamon Purple Grey Rikyuu Moon Yellow Sourakuen Tea Green Suwayama Leaf Green Sakaemachi Indigo Minatojima Island Blue Kitanozaka Night Blue Kobe Brick Sumiyoshi Brown Suma Rikyu Rose Rokko Island Sky Gakuen Toshi Fresh Green Sumaura Seaside Blue Hachibuse Silhouette Green Nagisa Museum Grey Aoya Cascade Green Suidousuji Marchais Blue Kitano Olive Green Kyo-machi Legend Blue Kano-cho Midnight Shioya Vintage Sepia Rokko Island Sky to delikatny i niepraktyczny odcień niebieskiego. Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software ID Tomoe River, Kaweco Sport Classic, B Leuchtturm1917, Kaweco Sport Classic, B Oxford, Hero 5028, stub 1,9
×
×
  • Utwórz nowe...