Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'diplomat'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 15 wyników

  1. Do grona luksusowych marek przyborów piśmiennych będących w ofercie Inahonu dołącza niemiecki producent DIPLOMAT. To firma z tradycjami, powstała w 1922 roku i historycznie wiodąca marka produktów piśmiennych. Całość produkcji DIPLOMAT zlokalizowana jest w Niemczech.
  2. Witam wszystkich uczestników forum. Trafiłem tu trochę przypadkiem za sprawą "klikającego" Diplomata Travellera... on klikać przestał a ja postanowiłem zostać tu ciut dłużej. To może słów kilka o moich przygodach z piórami: 1. Na początku był Chaos (długopisy Zenith- serce krwawi mimo tylu lat...) a potem: Pióro marki "pióro"- jakość pisania porównywalna ze skrobaniem suchym patykiem po asfalcie, atrament wszędzie tylko nie w stalówce (co ciekawe po 11 latach nadal widać fioletową plamę na dywanie), trauma pozostanie na zawsze, ale chęć pisania czymś porządnym musi się skądś wziąć... 2.Potem były Parkery- modele IM i Vector- pisały wcale nieźle ale miały skłonność do lądowania stalówką na kafelkach/ parkiecie/ czymkolwiek twardym... co skutkowało małym cmentarzyskiem w dolnej szufladzie biurka, w sumie to nie wiem po co je nadal trzymam (nie powiem ile ich tam jest bo wstyd )- naprawiać się tego nie opłaca, tylko leżą i o ból serca przyprawiają... 3. Aż w końcu pojawia się ON. Diplomat Traveller, stalowy CT. W porównaniu z IM-em cienki jak słomka ale pisze zdecydowanie lepiej, mimo początkowych obaw, że zginie w dłoni. Co ciekawe choruje na pewną przypadłość- klika i skąpi atramentu ale TYLKO podczas notowania wykładów z chemii kwantowej (w sumie to się nic dziwnego... mam tylko nadzieję, że mój wykładowca tego nie przeczyta ) Teraz nadszedł czas na poszukanie sobie nowego towarzysza niezliczonych godzin spędzonych na notowaniu (od razu mówię- Diplomat nadal żyje!)- i tu pytanie do braci mającej atrament zamiast krwi.... Duke(116/ 961 FP / P06F/ D2F) czy Conklin (Durograph forest green)?!! Ciekawi mnie jak się spisują? Pomożecie...?!
  3. Przepraszam, że zakładam nowy temat, ale wiadomości n/t tego pióra są niepełne, fragmentaryczne, a ponieważ zastanawiam się poważnie nad jego zakupem prosiłbym o kilka informacji dotyczących poniższych punktów: 1. Jaka jest stalówka w tym modelu? - konkretnie interesuje mnie twardość, np. w porównaniu do stalówek Kaweco Sport, wykonanie - precyzja. Interesuje mnie rozmiar F lub M. Jakie w ogóle macie opinie dot. stalówek Diplomata - bo słyszałem, że można nawet nieco "przyflexować" w tym modelu. 2. Jak jest mocowany spływak w sekcji? Gwint, wcisk...? 3. Jaką długość ma sekcja i o ile to możliwe średnicę zewnętrzną chciałbym znać. 4. I na koniec proszę o informację - jaki standard naboi można zastosować w tym piórze? Bardzo bym prosił o odpowiedzi wynikające z praktycznych doświadczeń z tym piórem. Ponieważ nie dysponuję większym budżetem i nie zanosi się na poprawę planuję zakup tego pióra do codziennych zadań. W równoległym temacie dot. Kaweco Student zadawałem podobne pytania i w końcu utknąłem z decyzją, bo za mało wiedzy mam odnośnie tego Diplomata T. Proszę o wyrozumiałość i z góry dziękuję za jakieś konstruktywne podpowiedzi, opinie itp...
  4. Witam, gdzie mogę kupić stalówkę F do pióra Diplomat Traveller?
  5. Dzień dobry! Staję przed dylematem wyboru swojego pierwszego pióra, które nie będzie chińskim no-name. Zapoznałem się z toną artykułów pt. "pióro do 150zł" (taki jest mój maksymalny budżet) na tym forum i wytypowałem te dwa modele. Potrzebuję jednak waszej porady, na które się zdecydować? Będę wdzięczny za wasze rady "za i przeciw" na temat tych piór oraz propozycje innych modeli, bo może te które wybrałem wcale nie są najlepszym wyborem... Pióro według moich wyobrażeń ma być niezawodne (w miarę możliwości w tym przedziale cenowym), ze stalówką F, najlepiej metalowe, system napełniania naboje/konwerter w standardzie "Europejskim". Z góry dzięki za pomoc
  6. Hej hej wszystkim dziś przyszedł mój Diplomat Traveller. Po rozpakowaniu odkręcam i chcę włożyć tłoczek z Jinhao a tu zonk! Za szeroki okazuję się :/ na necie nie mogę znaleźć żadnego i czy ktoś wie jaki będzie pasować? Od Parkera może?
  7. Cześć, na imię ma Piotrek i przesyłam pozdrowienia z królewskiego miasta! Od jakiegoś czasu powróciłem do pisania piórami i tak od czasu do czasu wygrzebuję z szaf moje pióra żeby je doprowadzić do stanu piękności i używalności. Obecnie posiadam Parkera Jotter w stali nierdzewnej, czarnego Sheaffera 300 ze złoceniami i starego Diplomata, którego dał mi dziadek jak chodziłem do podstawówki (oberwało mu się). Obecnie za punkt honoru przyjąłem sobie naprawę i doprowadzenie do stanu dobrego mojego Diplomata! Mam nadzieję, że znajdę tu pomoc i cenne rady w dalszych przygodach. Pozdrawiam, Szach.
  8. To mój pierwszy post na forum, więc witam wszystkich serdecznie Niestety zawitałam tutaj z przykrą sprawą i bardzo proszę o pomoc. Dostałam w prezencie Diplomata "model nieznany" (jakiś budżetowiec z nadrukowanym logo Orlenu na skuwce). Pisało się nim cudownie, miłość była wielka, aż trzy dni temu mój luby zaczął wykazywać objawy zbliżone do gruźlicy. Mam jednak nadzieję, że to jakaś alergiczna astma oskrzelowa. Otóż pióro zostawia bardzo suchą, przerywaną kreskę. Początkowo nie pomagało nawet ściskanie naboju (nie mam pasującego go niego konwertera). Po dłuższej walce poddałam się i postanowiłam przepłukać pióro wodą z płynem do mycia naczyń. Po wysuszeniu umytego pisadła trochę mu się poprawiło i mocniej dociśnięte do papieru zaczęło pisać taką kreską jak dawniej. Ale używane normalnie dalej się dławiło. Na chwilę (kilka liter) pomagało poczekanie chwilę z opuszczoną stalówką aż spłynie więcej atramentu. Jakieś efekty przynosiło też częste zmienianie kąta pod jakim nachylam pióro do papieru. Przy okazji takiego wykręcania łapy przy pisaniu zauważyłam, że stalówka jest bardzo luźna. Wystarczyło delikatnie pociągnąć palcami za jej skrzydełka, żeby natychmiast rozstała się ze spływakiem. Stalówkę przetarłam ściereczką z mikrofibry, spływak przepłukałam, włożyłam na miejsce ale oczywiście dalej jest jak było. Ratunku. Ktoś miał takie przygody ze swoim piórem? Trochę boję się go rozbierać i szorować szczotkami czy folią aluminiową. edit: stalówka trzymana skośnie do papieru pisze ciągłą, mokrą linią (jak dawniej) natomiast lekko przy tym drapie. Pióro przed awarią nie drapało ani trochę. Załączyłabym zdjęcia notatek sprzed i po awarii, ale cały czas wyskakuje mi błąd (png, jpg, łącznie <49 MB).
  9. Diplomat produkuje pióra nie od dzisiaj. Pióra – dodam – całkiem udane i starannie wykonane. Mimo to niemieckiej firmie nie udało się przebić do pierwszej ligi. Jestem w stanie to zrozumieć – przez wiele lat pióra Diplomat nie zaskakiwały ani wzornictwem ani ciekawymi rozwiązaniami. Były solidne, ale dla niektórych solidność i powtarzalna, wysoka, jakość to za mało. Potrzebne są jeszcze fajerwerki. W ostatnich latach Diplomat bawi się stylistyką swoich produktów, udalo im się stworzyć kilka interesujących modeli (Balance i Aero). Model Aero podoba mi się, ale póki co mam inne wydatki a na liście życzeń nie jest na tyle wysoko, by znaleźć się pod choinką. W sumie sam nie wiem czemu, bo mam z piórami Diplomata dobre doświadczenie. Kiedyś kupiłem na aukcji dwa pióra z nieprodukowanej już linii Classic. Są solidne i niezawodne. Nigdy nie miałem z nimi przygód, nigdy mnie nie zawiodły. Czas napisać parę słów na ich temat. Zanim się do tego zabiorę, wypadałoby opisać spółkę DIplomat. Spółka DIPLOMAT powstałą w 1922 r. i przez lata wyrobiła sobie silną pozycję na rynku przyborów piśmiennych (trochę słabszą na rynku piór wiecznych, ale długopisy, cienkopisy i inne wynalazki Diplomata cieszą się dużą popularnością).. Precyzja wykonania oraz innowacyjność produktów uczyniły firmę wiodącym producentem w Europie. Marka cieszy się uznaniem a jej produkty doskonale sprzedają się na rynku detalicznym, jak również na rynku upominków reklamowych. Diplomat zbudował swoją pozycje na innowacjach – w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia pióra kulkowe firmy Diplomat były jednymi z pierwszych oferowanych w Niemczech. W 1958 r. wprowadzili na rynek pióro wieczne z nabojami. Obecnie firma oferuje produkty w trzech liniach: Diplomat – pióra wieczne I długopisy Spacetec by Diplomat – innowacyjne długopisy. Atrament we wkładach znajduje się pod ciśnieniem. Dzięki temu długopisami z serii Spacetec można pisać w każdej pozycji, nawet do góry nogami, pod wodą, na prawie każdej śliskiej i tłustej powierzchni, w gorących (do 200stoni) i w zimnych (-50 stopni C) warunkach, a nawet w stanie nieważkości. Do tego długopisy posiadają dożywotnią gwarancję przy normalnym użytkowaniu. innovative instruments featuring a unparalleled and space- approved refill technology, Magnum by Diplomat przybory do pisania z tworzywa sztucznego I elementów metalu. Produkty z tej linii mają być prtzede wszystkim funkcjonalne. Jak widać spółka Diplomat nie skupia się na rynku piór wiecznych. Miłe jest jednak to, że wciąż pióra oferuje. Tym bardziej, że Diplomat nie jest od 2004 roku spółką rodzinną. Firma została wówczas przejęta przez niemiecką spółkę Helit. Diplomat Classic Model Classic był produkowany w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Z czasem firma zmieniła logo a Classic posłużył za bazę do rozwoju modelu Excellence (który w wykończeniu Marrakesh wygląda rewelacyjnie!). Pióro to jest spore i dosyć ciężkie – zostało wykonane z lakierowanego metalu. Lakier jest trwały. Nie raz, nie dwa Classic latał luzem w moim plecaku obijając się o klucze i, póki co, wychodzi z tego bez szwanku. Z informacji uzyskanych od przedstawicieli Diplomata wynika, że model Classic pokryty jest czternastoma warstwami lakieru. Niby nic. Pewnie gdybym miał w jednej dłoni pióro pokryte czternastoma warstwami lakieru a w drugiej pióro pokryte sześcioma warstwami lakieru, nie potrafiłbym stwierdzić, które jest które. Tak byłoby dzisiaj, pow wyjęciu pior z pudełka. Za dziesięć lat różnica stałaby się bardziej oczywista.Pióro jest masywne, pękate i nie porywa opływowymi liniami. Prawdę mówiąc design mógłby być ciekawszy. Dla mnie pióro to wygląda dosyć topornie. Skłamalbym mówiąc, że mi się nie podoba, ale też mnie nie zachwyca. Mimo to używam go w miarę regularnie. Braki w urodzie Diplomat Classic nadrabia jakością wykonania i świetną stalówką. Gwint łączący sekcję i korpus jest metalowy. Powinien wytrzymać próbę wieku. Wykonana z tworzywa sztucznego sekcja jest wygodna. Na uwagę zasługuje fakt użycia Ringa na zakończeniu gwintu łączącego skuwkę i korpus. Stalówka Diplomat Classic jest wyposażony w pokaźną stalową stalówkę w rozmiarze M. Cieszę się, że są firmy, które nie starają się upychać do każdego pióra swojej produkcji piątek Bocka. Nie, żebym ich nie lubił. Są świetne. I małe. W wielu wypadkach zdecydowanie za małe w porównaniu do całości. Podejrzewam, że umowy z Bockiem i minima logistyczne narzucane przez tę firmę są na tyle wyśrubowane, że producentom korzystającym z ich stalówek nie opłaca się kombinować z rozmiarówką. Łatwiej zaopatrzyć wszystkie pióra w stalówkę numer 5 (przykładem jest Kaweco). Na szczęście Diplomat idzie swoja drogą. Podobno część stalówek produkują sami, część kupują od Bocka wlaśnie. Mniejsza o to. Stalówka Diplomata jest duża, ładna a pisze się nią fantastycznie. Sunie po papierze płynnie, miękko i bez szurania. Próbka Pisma (papier: Osford 90g, atrament: Van Gogh Cobalt Blue - Nagasawa-kobe) System napełniania Naboje / konwerter w standardzie międzynarodowym. Podsumowanie Powstały na bazie modelu Classic Diplomat Excellence nie jest piórem tanim. Kosztuje około 400 – 500 zlotych. Można się zastanawiać, czy jest warty swojej ceny. Model Classic nie jest już produkowany, natomiast w miarę regularnie pojawia się na niemieckim Ebayu. Da się ustrzelić takie pióro za 60 - 80 PLN z kosztami wysyłki. Jeśli znajdziecie go za taką kwotę, nie wahajcie się ani chwili. To świetne pióro wieczne do codziennego użytku.
  10. Na Diplomata skusiłem się przeglądając eBaya. Cena była niska, aukcja właśnie się kończyła, na zdjęciu pióro prezentowało się dobrze. Raz kozie śmierć – pomyślałem i kliknąłem. Chwilę później zostałem ogłoszony zwycięzcą. Hurra. Chyba. Wiecie jak to jest z impulsowymi, nieprzemyślanymi zakupami? Różnie. Na zdjęciu pióro wyglądało nieźle. Sprawiało wrażenie przerośniętego aryjskiego zbira z tęgą stalówką w rozmiarze B. Trochę obwiałem się, że będzie za duże i kiedy paczka dotrze do Polski będą nią mógł ćwiczyć biceps i triceps. Z rugiej strony – lubię duże pióra, więc nie powinno być aż tak źle. Któregoś dnia po powrocie z pracy zobaczyłem na stole płaską kopertę. Prawie płaską. Było na niej niewielkie wybrzuszenie. Rozpakowałem ją zastanawiając się, co to? A kiedy już wydobyłem zawartość koperty parsknąłem śmiechem. Okazało się, że to Diplomat. Pióro, które na zdjęciu z Ebaya wyglądało jak gigant okazało się zbliżone gabarytami do Liliputa Kaweco. Spółka Diplomat powstała w 1922 r. w Niemczech. Nigdy nie udało się jej przebić do pierwszej ligi ani wzbudzić emocji wśród pióromaniaków. Nie wiem czemu. Diplomat chwali się, że sam produkuje stalówki. Oferują pióra, które mają całkiem ciekawy design (choćby modele Aero albo Balance), ale nic z tego nie wynika. Ludzie wariują na punkcie Kaweco i Lam, kochają Pelikany a Diplomat działa sobie gdzieś tam w tle i nie może się przebić. Piórko, które do mnie przyszło to coś na kształt wspomnianego już Liliputa Kaweco. Maleństwo mniejsze od mojego palca środkowego, którym trudno pisać bez nakręconej skuwki. Jestem pełny podziwu dla sprzedającego z Ebaya. Na zdjęciu pióro sprawiało wrażenie dużego. Wygląd Diplomat to maleństwo. Zmieści się w każdej dłoni. Wyglądałby zgrabnie, gdyby nie opasły pierścień z nieproporcjonalnie dużym grawerem Diplomat oddzielający korpus i sekcję. Choć to nie do końca tak. W gruncie rzeczy ten pierścień to właśnie sekcja, bo to wąskie coś, co odchodzi od pierścienia i przechodzi w stalówkę trudno nazwać sekcją. Sam materiał pióra jest bardzo przyjemny, lśni w promieniach słońca i zmienia kolor w zależności od oświetlenia. Niestety nie rekompensuje mi to wad konstrukcyjnych małego Niemca. Konstrukcja Byłoby dobrze gdyby nie oszczędności lub brak wyobraźni u projektanta. Po nakręceniu skuwki na korpus, piórem pisze się całkiem wygodnie. Niestety jakiś geniusz wpadł na pomysł, żeby krótki gwint łączący metalowe elementy wykonać z kruchego i cienkiego plastiku. W rezultacie po niespełna tygodniu użytkowani gwint się wyszczerbił i pękł. Od kilku miesięcy pióro przeważnie leży w piórniku. A szkoda, bo pisze mi się nim dobrze. Sam zamysł na Liliputa nie jest zły, wykonanie niestety przekraśla to pióro. Myślę, że Diplomat to sobie uświadomił, bo modelu tego nie znalazłem we żadnym katalogu. Wysłałem do przedstawicieli spółki pytanie i reklamację, ale miejmy na uwadze, że piszemy o piórze kilkunastoletnim. Liczę przynajmniej na to, że pomogą mi w identyfikacji modelu i napiszą na jego temat parę słów. Nie omieszkam podzielić się informacją o jakości kontaktu z przedstawicielami Diplomata. Staklówka Diplomat ma bardzo fajną stalówke w rozmiarze B. Na stronie Diplomata widnieje informacja, że spółka sama produkuje stalówki. To ciekawe, bo byłem przekonany, że korzystają z blaszek Bocka. Tak kiedyś wyczytałem na FPNie. Trzeba będzie zgłębić temat. Może nawet przygotować zestawienie w excelu, które firmy produkuja swoje stalówki a które korzystają z gotowców Bocka, Jowo albo Schmidta? W każdym razie stalową stalówką Diplomata pisze się doskonale, miękko, przyjemnie, bez potknięć. Tylko co z tego, skoro samo pióro jest słabe? System napełnia Naboje, ewentualnie krótki konwerter. Nixc szczególnego ani wartego uwagi. Wymiary Zamknięte: 109 mm Otwarte: 95 mm Podsumowanie Mogło być dobrze a jak wyszło, każdy widzi. Szkoda. Jeden nieprzemyślany element powoduje, ze zamiast podbić rynek wielbicieli mikro-piór, ten Diplomat nadaje się do kosza. Nie zniechęcam się do firmy i na pewno kiedyś wypróbuję Diplomata Aero, bo bardzo mi się podoba. Niesmak po tym maluchu pozostanie.
  11. Witam wszystkich, odkryłam to forum z powodu bardzo konkretnej potrzeby. Piórem posługuję się od kiedy tylko pamiętam. Przez moje ręce przewinęło się ich już kilkanaście, jednak moim wiernym towarzyszem było już od podstawówki czarne pióro firmy Diplomat. Był to prezent od mojego ojca, i choć miałam pióra nowsze i ładniejsze, to ten dodatkowy sentyment sprawiał, że to pióro było moim oczkiem w głowie. Miałam je od podstawówki i towarzyszyło mi też na studiach. Niestety, dwa tygodnie temu zginęło mi. Zostawiłam informację w dziekanacie, przegrzebałam piórnik, torbę, całe mieszkanie wywróciłam do góry nogami i nie ma, wsiąkło. Pióro było już zmęczone latami pracy, a jednak ktoś je chyba przygarnął. Normalnie nie przywiązuję uwagi do przedmiotów materialnych, ale ta strata mnie zabolała, i to na tyle, że czasami leżę wieczorami w łóżku i spontanicznie się zrywam, bo może jeszcze jakieś miejsce przeoczyłam. W związku z tym prośba- poszukuję właśnie takiego pióra. Po zdjęciach w internecie stwierdzam, że był to model Attache, załączam zdjęcia, które przedstawiają identyczne pióro. Prośba- gdyby ktoś chciał rozstać się z takim piórem, bardzo proszę o kontakt. Nawet jak patrzę na te zdjęcia to mam ochotę jeszcze raz wszystko przeszukać, choć wiem, że nic to nie da. Będę wdzięczna jeśli ktoś zechce skrócić moje męczarnie. Pozdrawiam, Magda
  12. Dzisiaj na świątecznym papierze do pakowania Trzej Muszkieterowie, w jakże mało świątecznych niebieskich kubraczkach. No tak wyszło, co zrobić, wpadli mi w oko i nie było sensu się opierać... Nawet dość dziarsko pozowali, trochę tylko, na świeczniku będąc, czuli się nieswojo, ale co tam, choineczka w tle łagodziła napięcia, niechęci i malkontenctwo. Nie ma ze mną lekko, jak się uprę, to zdjęcie zrobię, a co! Nie będzie mi tu jeden z drugim i trzecim fochów strzelał i atramentem pryskał. Prezentacji nadszedł czas: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. Porównanie długości piór zamkniętych 13. Porównanie długości piór ze skuwką na korpusie 14. 15. Długości piór otwartych i bez nałożonych skuwek 16. Prezentuj broń! Podsumowanie małe: kolory wdzięczne, waga odpowiednia, stalówki eFki, wymiary zbliżone, atramenty różne, ale o tym innym razem. Każde ciekawe, mają swoje wady i zalety, śmiesznie gumowy w dotyku korpus Diplomata nieustannie mnie cieszy i ma chyba najbardziej ozdobną stalówkę ze wszystkich trzech pisadeł. Rotring jest solidny, w sam raz ciężki, z niepozorną stalówką, ale nadal większą niż ma Vector zasługuje na uwagę, jeszcze tylko ciekawi mnie, jak na dłuższą metę będzie się sprawdzała metalowa sekcja – do tej pory miałam jedynie z tworzywa. Waterman natomiast jest najlżejszy, długie naboje do niego nie chcą tak za bardzo pasować, jeżeli dorwę jakieś puste oryginalne od WM, to sprawdzę jeszcze raz. Przy zakręcaniu korpusu na ostatnim zwoju gwintu czuć opór i chyba należy coś przy tym zakombinować. Pióro nadaje się do szkoły, pracy, domu, cienka eFka pisze wygodnie i równomiernie. Wszystkie piórka są ze zbliżonego pułapu cenowego, wielkościowo również, wagowo WM ciut lżejszy, niż pozostałe dwa. Do wszystkich pasują internationale, zostawiają cienki ślad po sobie, jednakże subiektywnie najbardziej cenię sobie Diplomata, w końcu wapienko ma 20 lat, a daje radę z młodszymi konkurentami i ma niebywałą zaletę – jego stalówka i jej lekka doza elastyczności: Tak naprawdę do dopełnienia zestawienia należy dorzucić Sheaffera VFM Gościł on u mnie krótko, gdyż został sprezentowany i nie przypuszczałam, że będę go potrzebować do galerii Napisy końcowe: udział wzięli: Rotring Freeway Diplomat Esteem Waterman Graduate oraz: papier prezentowy złoty Lampka IKEA czarna choinka sztuczna złota niezastąpiony aparat
  13. ... czyli zielone pióra dwa Rotring w kolorze butelkowej zieleni a Diplomat to petrol – wg grafiki google nazwa koloru nawet pasuje. 1. 2. podobnych gabarytów, Diplomat jest cięższy i cieńszy, ale oba są zupełnie przyzwoite i wygodne 3. 4. stalówki 5. klipsy 6. "dupki" 7. skuwki – w Rotringu klips nie jest mocowany idealnie dookoła, nad niepełnym ringiem znak firmowy (czerwone kółeczko) 8. stalówki, po bokach w Rotringu widać oznaczenie "M" i nazwę firmy, za to na wierzchu Diplomatowej pozłacanej umieszczono nazwę firmy i znak firmowy, boki bez napisów, ale za to kształt ładniejszy 9. spływaki i sekcje, ring kończący korpus w Espricie jest gładki, w Travellerze dookoła napis "Diplomat" i "Germany" oddzielone od siebie czymś na kształt rombu 10. długości piór otwartych i zamkniętych 11. a tutaj dokładnie, od linijki W fotorecenzji udział wzięli Lampka z IKEA, czarna Papier pakowy ozdobny, złoty Parasolka odblaskowa, srebrna Naleśnik etujowy, brązowy Linijka "Exclusive Geometry" P449, 30 cm oraz Ann jako fotomajster i jej niezastąpiony aparat jak również wykładzina podłogowa – niebieska. Jeżeli o czymś zapomniałam lub pominęłam, to wybaczcie. Jasne, wagowo piórka są piórkowe choć cięższe niż Pilot 78 G, Rotring lżejszy od Diplomata, sekcje obie wygodne, naboje standardowe, atramenty różne.
  14. Sceptyczny jestem.Sceptyczny i basta! Im bardziej ktoś mi coś zachwala, tym bardziej wietrzę podstęp. Cóż poradzę, że jako empiryk muszę o wszystkim się przekonać na własnej skórze właściwej. Dlatego kiedy koleżanka Ann_gd zaczęła zachwalać diplomata esteem lapis, niewiele myśląc postanowiłem przekonać się na własnej skórze ki czort i kupiłem okazyjnie pióro, które zalegało w magazynie od kilku ładnych lat. I wiecie co? Nie żałuje. Pióro które dziś chcę opisać, to diplomat esteem lapis. Dotarło ono do mnie złożone do czarnej plastikowej trumienki, wyściełanej plastikiem natryśniętym białym welurem. Na welurze pokrywającym wieczko znajduje się złoty napis z nazwą producenta wraz ze starym logo, przedstawiającym krzyż maltański z wpisaną czteroramienną gwiazdą obróconą w stosunku do ramion krzyża o 45°. To logo podoba mnie się o wiele bardziej od nowego, w którym ramiona krzyża zostały zastąpione bezpłciowymi plumkami, jak je nazwałem, przez co z krzyża zrobił się kwiatek. Nazwa i krzyż znajdują się także na etui. Na wytłoczeniu znajduje się pióro, a pod nim? Pod nim znalazłem niestety tylko prehistoryczny nabój, pamiętający ostatnie dinozaury chyba, atrament był bowiem odparowany do połowy. Zakupione to wersja lapis - kolorowa matowa. Regularny esteem był albo czarny błyszczący, albo ze szczotkowanej stali. No przynajmniej tak jest teraz. Nie tylko lakier położony na pióro jest matowy. Matowe są także wykończenia, skuwka, jak i stalówka. Kupione przeze mnie pióro jest w kolorze niebieskim, innych niestety nie było. Korpus pióra oraz stalówka wykonane są z mosiądzu, co sprawia że jest ono dość ciężkie. Skuwka trzyma się na zatrzask. Sekcja wykonana jest z twardego błyszczącego plastiku, po niemalże dwóch miesiącach używania jest ona nieznacznie wytarta nie tyle przez zakładanie i zdejmowanie skuwki, co przez jej obracanie. Jak wspomniałem klips także jest wykonany ze zmatowionego metalu. Na klipsie znajduje się napis GERMANY i alternatywne logo diplomata, czyli trzy poprzeczne kreski. Obecnie logo to nie jest wykorzystywane. Podobną informację i logo znajdziemy w klejnociku. Skuwkę można założyć na tył korpusu, w tej konfiguracji pióro wydłuża się o jakieś 3cm. Skuwka mimo że metalowa, nie przeważa pióra do tyłu, piszę się więc dość komfortowo. Zresztą bez skuwki też. Aha, taka ciekawostka. Korpus zakończony jest metalowym łebkiem, który ma średnicę nieznacznie większą od końcówki korpusu, dzięki czemu skuwka podczas zakładania na tyły blokuje się na tym łebku i nie ociera o lakier. Jak wspomniałem stalówka tak jak inne elementy metalowe jest zmatowiona. Znajdziemy na niej oprócz ozdobnych esów-floresów nazwę producenta, logo w postaci trzech pasków, oraz oznaczenie stalówki. W moim przypadku jest to stalówka F (rozmiar ~4). Jest to dość mokre F, takie bardzo europejskie. Co więcej stalówka jest bardzo miękka. Jak bardzo? Ano tak, że kiedy piszemy na dobrze pijącym papierze możemy z powodzeniem fleksować. Co więcej, aby pisać z grubością F, trzeba zmniejszyć nacisk do minimum. Niestety jak to mawiał legendarny prezes, oprócz plusów dodatnich są też i plusy ujemne. Plusem ujemnym w tym przypadku jest spływak o zbył małym przepływie, w związku z czym często podczas fleksowania nie podaje on dostatecznej ilości atramentu co kończy się torowiskiem. Próbowałem trochę poszerzyć kanalik spływaka żyletką, nieco to poprawiło sytuację z przepływem, ale na papierze typu oxforda torowanie nadal ma miejsce. Pióro jak można wywnioskować było z wcześniejszego fragmentu, zasilane jest standardowymi nabojami typu europejskiego. Konstrukcja umożliwia korzystanie z konwerterów, co skwapliwie wykorzystałem. Tu ciekawostka. Przy napełnianiu pióra z użyciem konwertera przez stalówkę, nie należy napełniać zbiorniczka do pełna, inaczej pióro początkowo pisze bardzo mokro. Przyznaję, że wcześniej nie spotkałem się z takim zjawiskiem, podczas używania konwerterów. Gabarytowo pióro nieco mniejsze od twsbi diamond 580, a nawet od pilota 78g. Dzięki temu, ze jest wykonane w większości z metalu, masowo zbliża się do twsbi.. Stalówka porównywalna co do wielkości z tą zamontowaną w pilocie 78g i niewiele mniejsza od stalówki twsbi. Ta stalówka w przeciwieństwie do pozostałych, pisze gładko i niemalże bezszelestnie. Na koniec czas na bazgroły, jeszcze przed wymiśkowaniem spływaka: ...i dane techniczne: długość pióra zamkniętego: 136mm długość pióra (mierzona bez stalówki): 103mm długość pióra (mierzona ze stalówką): 121mm długość skuwki: 59mm długość pióra ze skuwką założoną na korpus (mierzona ze stalówką): 153mm średnica korpusu: 12mm masa pióra z konwerterem i atramentem: 30g Podsumowując: diplomat esteem to bardzo zgrabne piórko do codziennego użytku, nie zasycha, nie przerywa, fakt - jest wybredne jeśli chodzi o papier, ale w większości przypadków się sprawdza. Czy zapłaciłbym jednak za nie tyle ile kosztuje aktualnie? Myślę, że tak.
×
×
  • Utwórz nowe...