Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'Astra'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 3 wyniki

  1. Przedstawiam recenzję atramentu zabytkowego, bo wyprodukowanego przez Zakłady Przemysłu Terenowego z Przemyśla z ulicy 3 Maja 11. Sygnowany logiem ASTRA. Wyprodukowany zgodnie z napisem na etykiecie z branżową normą BN 68/8542-01/. Norma, wzornictwo, opakowanie i zapach (tak, jeszcze go pamiętam) sugerują produkcję pod koniec lat 80-tych XX wieku. Napis na opakowaniu sugeruje jeszcze: ATRAMENT WYSOKIEJ JAKOŚCI No ale właśnie tego można się było spodziewać za taki towar, bo jkosztował 20 lat temu: CENA ZŁ 4,50 Atrament w szklanej, niskiej jakości butelce z czarną twardą plastikową nakrętką. Butelka z oznaczeniem na etykiecie 60ml. całość zamknięta w kartoniku. Po otworzeniu roztacza się naprawdę zapach minionych czasów, kolor w butelce jest intensywny, na dnie nie stwierdziłem zawiesiny czy osadu. Atrament testowałem w piórze jeszcze starszym, bo z naniesionym na korpus grawerem z 1948 roku z mokrą stalówką M. Przepływ ma prawidłowy, szybki, nie urywa się. Atrament bez cieniowania, kolor niebieski wpadający w lekki chabrowy. Kolor mokry jest naprawdę intensywny, ale na papierze 80g po chwili jaśnieje i staje się bardziej pastelowy, ale ponieważ nie cieniuje, co uważam przy tym typie ("Gabinetowy" przez duże g) za zaletę jest nadal nasycony. W teście pisania wygląda tak: A w zestawieniu z innymi, które znacie tak: W mojej opinii jest całkowicie użyteczny i po ponad 20 latach nadal ciekawy. Do pisania na co dzień, albo... podrabiania starych dokumentów z lat 80-tych. Szkoda tylko, że już nie jest produkowany.
  2. Admof

    Zenith 7

    Pamiętam siebie gdy w podstawówce zniechęcony przez tanie pióra szkolne do najlepszego instrumentu piśmienniczego na świecie pisałem długopisami. Najczęściej znienawidzone, pogryzione przez szkolny stres Corviny 51 albo Unixy (chyba najwięcej stron tym badziewiem zanotowałem), gdy trafił się jednorazowy Steadtler, Pentel albo żółty BIC to człowiek był cały szczęśliwy, że pisze czymś co pisze jako tako, a nie przyprawia o palpitacje serca. Czasem gdzieś się dostało od rodziców jakiś długopis automatyczny Zenitha i wtedy to już człowiek czuł różnicę między najtańszą jednorazówką, a Zenithem i się bardzo cieszył. Sam nigdy nie zakupiłem takiego długopisu aż do dzisiaj i jednak miło go wspominam, widzę, że właściciel marki (ASTRA) wziął jakieś korki z marketingu i ciekawie opakował swój produkt, mi się taki retro design pudełka podoba. Długopis kupiłem w empiku wydając bajońską sumę 15 złotych, Widzę, że tak opakowany można kupić za 10-13 złotych, cóż trochę przepłaciłem, ale już go mam. A zwykłe edycje można kupić za 7-8 złotych na allegro, nigdy sam sobie Zenitha nie kupowałem, więc nie wiem ile mogły kosztować te 10-20 lat temu. Nostalgia...długopisami teraz piszę rzadko, mam ulubionego Parkera Jottera w stali i jest super, prawdziwy klasyk, czasem na jakimś blankiecie lepiej coś napisać długopisem niż piórem, z takim zamysłem wziąłem też tego Zenitha do kasy. Pisał ktoś kiedyś takimi długopisami?
  3. Witam, Mam na imię Mateusz i jestem z Poznania kolekcjonuję długopisy i pióra wieczne Mam nadzieję iż spędzę tutaj miło czas
×
×
  • Utwórz nowe...