Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'montblanc'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 138 wyników

  1. Witam, Chciałbym otrzymać od Państwa fachową ocenę tego okazu: http://tablica.pl/of...ui-ID1LhVp.html Jestem mocno zainteresowany więc proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam
  2. 28 pobrań

    Folder Montblanc Heritage Collection 1912.
  3. Znów Bazarnik (dziękujemy!) i znów Montblanc. Tym razem prawdziwa perełka - Montblanc Heritage Collection 1912, pióro z chowaną stalówką na obraz i podobieństwo stareńkich safety. Prócz cen, krótki opis sposobu napełniania. http://www.piorawieczneforum.pl/index.php?/files/file/15-montblanc-heritage-collection-1912/
  4. Dzięki uprzejmości firmy Bazarnik mamy możliwość zapoznania się z jednym z ciekawszych piór Montblanca ostatnich lat - Honore de Balzac.Są to materiały reklamowe Mb, taki krótki folder, ale - uwaga - z sugerowanymi cenami! http://www.piorawieczneforum.pl/index.php?/files/file/14-montblanc-honore-de-balzac/
  5. 35 pobrań

    Prezentacja pióra Montblanc Honore de Balzac.
  6. Pióro, którym mam okazję pisać od dłuższego czasu. Niestety nie moje Montblanc 146 Montblanc 146 No i Solitaire dla porównania: Montblanc 146 i Montblanc Solitaire Sterling Silver Montblanc 146 i Montblanc Solitaire Sterling Silver
  7. Królów może być wielu. Ale jeden zawsze przyćmi innych. Mam słabość do zieleni, tę uważam na ten moment za najciekawszą. Irish Green zdetronizował Lierre Sauvage J. Herbina. Atrament przyjechał do mnioe w ładnej butelce: Pisze się nim fantastycznie. Poniżej próbkl: Cienieowanie jest po prostu piękne: Na koniec mały bonus:
  8. Robiłem dzisiaj małe porządki i przy okazji zebrałem w jedno miejsce wszystkie (prawdopodobnie ) szczątki, które pozostały po naprawach moich montblanców*. Większość elementów pochodzi z napraw zlecanych oficjalnemu serwisowi; kawałki, które wyjmują z pióra, są zwracane klientowi. Bardzo miły zwyczaj - zostaje pamiątka i swoisty materiał edukacyjny. Można z tego złożyć kompletną, niepołamaną skuwkę do LeGranda. * Raz na jakiś czas napiszę poprawnie, a co mi tam!
  9. W miniony weekend wracałem z podróży służbowej. Wściekły jak osa na mój zespół współpracowników, że przez ich opóźnienia zmarnowałem wolny czas dla rodziny, pokonywałem kolejne kilometry trasy Szczecin-Wrocław. Jestem wyznawcą żelaznej zasady mówiącej o przeznaczeniu soboty oraz niedzieli tylko dla dzieciaków i żony, więc uciekające godziny ostatniego dnia kończącego się tygodnia tylko podnosiły mi ciśnienie. Zegar w aucie podświetlony jest na czerwono, to i białka oczu zaczęły przybierać taki odcień. Nie miałem świadomości, że dwie osadzone powyżej nosa gałki mogą aż tak piec i uwierać. Przyszła pora na przerwę. Ci, którym zdarza się jechać z północnych krańców naszego wesołego państewka w stronę Wrocka wiedzą, że w niedzielne popołudnia drogi są obsypane drobnymi kramikami jak kotlet schabowy bułką tartą chwilę przed tym jak trafia na patelnię. Około 13:15 zobaczyłem wyginający się od wiatru napis "ANTYKI i PODOBNE". Nabazgrany jak kura pazurem czarnym markerem na tekturze w rozmiarze zbliżonym do A4 był wystarczającym powodem, żeby oderwać wzrok od czerwonych cyfr i szarej drogi. Migacz, hamulec, stop. Kluczyki w garść i wysiadam. Przy starociach niedbale rozsypanych na masce zardzewiałego w 3/4 auta, typu niemieckie kombi, kłębiła się trzyosobowa rodzina i wielkiej postury handlarz. Gdyby to był wieczór bałbym się o własny kark jak licho, bo wyglądał jak zbir z "Kryminalnych" (codziennie na TVN7 o 16:55). Podszedłem bliżej i niedbale oblałem wielość drobiazgów przekrwionym wzrokiem. Standard: z góry na dół, z lewej do prawej. I skończyłoby się na niczym, gdyby nie małe rączki dziecka wskazujące jaskrawopomarańczowego obdrapanego resoraka. Kilkanaście centymetrów obok leżało całkiem spore pióro. Jak mogłem go nie zauważyć? Zmęczenie. Odruchowo sięgnąłem. W tym samym czasie zza pleców dobiegł mnie gruby, niski głos: -To pióro Gierka -. Nie miałem wątpliwości do kogo należał. Sprzedawca stał z kamienną twarzą i spoglądał na mnie jak na pierwszoklasistę wyciągającego dłoń po cukierki. Ile? - zapytałem. Siedemnaście złotych - zabrzmiało tubalnie. Zaskoczony zapytałem dlaczego akurat siedemnaście. Bo ja tego człowieka nie lubiłem! - odburknął sprzedawca. Nie miałem odwagi dyskutować. Po chwili znów siedziałem we własnym aucie i miałem przeszklone oczy. Zmęczenie mieszało się z ekscytacją jakbym wygrał w lotka. W dłoni trzymałem kupione przed chwilą Montblanc 149. I właśnie to w piórach lubię
  10. O moim Montblanc 149 już pisałem (tak, tak, pamiętam o zdjęciu ). Teraz przymierzam się do starszego Montblanc 146. I tu pojawia się pytanie. W jakich latach ten model nie był produkowany? Chciałbym dopaść egzemplarz z ostatniego rocznika produkcji przed przerwą.
  11. Przyszło wreszcie moje cudowne MB i po pierwszym zachwycie pojawiło się rozczarowanie. Nie chce pisać. Przy mocniejszym nacisku kreska z góry na dół jest ok, no ale jak próbuję pisac normalnie to lipa Podpowiedzcie mi, czy to jest kwestia udrożnienia, czy też coś jest nie tak ze stalówką? Nie mam pojęcia jak to pióro przeczyścić od wewnątrz, nie podejmuję się sama go rozbierać. Wieczorem postaram się dołączyć próbkę próby pisma. To jest pióro z lat 80, używane. Nie wiem czy było używane do końca, czy leżało w szufladzie. Stawiam na drugą opcję, bo stan jest idealny, wiec może coś w nim zaschło? Proszę o pomoc, mam możliwość zwrotu pióra, ale nie chcę wylewac dziecka z kąpielą. Moze to drobny problem, którego można łatwo się pozbyć.
  12. A story to tell Kupiłem sobie tanio Montblanca 149. Bo tanio. Bo chciałem. Bo miałem tylko jednego, bardzo „zmęczonego”. Bo cena zapowiadała zabawę. Bo... Nie wiem, czemu jeszcze. Bo lubię. Kupiłem. Mimo, że w trakcie odbioru było widać, że coś jest nie w porządku. I nie chodziło tylko o grubą warstwę zaschniętego atramentu. Mówiąc krótko, pokrętło tłoka było „przyspawane” do oprawy mechanizmu. Na sztywno. Żadnego luzu. Wszyscy kłamią Najłatwiej było odmoczyć stalówkę i spływak. Dokładnie umyłem pióro z wierzchu, a następnie, stosując podciśnienie, wtłoczyłem wodę do środka. Potem bardzo długo płukałem usta... Po zdemontowaniu stalówki poznałem nowy wymiar głupoty i amatorszczyzny. Ktoś nalał do środka kleju. Albo czegoś, co po kilku latach leżenia w piórze stało się klejem. Stalówka i spływak powędrowały do „poczekalni”, a korpus dostał porządną dawkę ultradźwięków. Tak gdzieś pół godziny plus przerwy na studzenie sprzętu. Klej odlazł płatami przypominającymi trochę cyjanoakryl (bardzo suche w dotyku), a trochę butapren (elastyczne). Uszczelka ocalała. Pokrętło nadal było nieruchome, więc pozostał wariant siłowy. Gumowe rękawice, mocny chwyt i poszło! Odkręciłem... cały mechanizm. Tłok wewnątrz był złamany. Już wcześniej, bo brakowało około 1/3 długości, poza tym po wydłubaniu kleju uszczelka nie była umocowana do korpusu i nie blokowała mechanizmu. Ktoś po prostu rozwalił pióro i poskładał z powrotem. Śruba tłoka także złamana, na pół. Na horyzoncie pojawiła się perspektywa kolejnej sesji z serwisem Montblanc. Nie zawsze dostajesz to, czego chcesz Zabawa kosztuje. Było tanio. W zasadzie, mogłoby się zwrócić, gdybym wystawił na aukcję sam nib unit. Po uzyskaniu dostępu do oprawki udało mi się wreszcie odkręcić pokrętło i zdemontować tłok. Uszczelka w „poczekalni”, śruba do kasacji, plastikowy walec od uszczelki również. Pokrętło pod znakiem zapytania, bo wprawdzie nie jest trwale zintegrowane ze śrubą, ale po konsultacjach z serwisem wiedziałem, że wymieniają całość. Licznik bije, forsa ucieka. Warto w tym miejscu wrócić pamięcią do mojej poprzedniej przygody z serwisem MB. Po naprawie zwrócili mi uszkodzone części: wyszczerbiony plastikowy walec (sprawny mimo wyszczerbienia, odłamał się kawałek przy samym końcu, bez gwintu) i śrubę oderwaną od pokrętła. Nie jestem pewien, czy to drugie pochodziło z mojego pióra (bo gdyby nie było złamane, to czemu bym zlecał naprawę?), ale mniejsza z tym. Wszystko się jakoś łączy. Nie wolno wyrzucać szczątków złamanych piór. Nigdy nie wiadomo, czym będzie trzeba uszlachetnić rozpuszczalnik. Zagrajmy w grę Ale nie Tomb Raider. Pominę szczegółowy opis próby zespawania śruby przy użyciu kolejno kilku rozpuszczalników oraz świeczki. Nie działa. Trafił się biały plastik. Polietylen albo coś podobnego. Ze świeczką mogłoby się nawet udać, gdybym mógł punktowo podgrzać także element wewnątrz pokrętła, nie uszkadzając tegoż. Nie mogłem. Ale mogłem porzeźbić. Odpaliłem dremelka. Małym wiertłem na przemian ze średnim frezem usunąłem resztki złamanej śruby. Trochę to trwało, ale udało mi się usunąć białe, nie uszkadzając zbytnio czarnego. Następnie wyjąłem małe druciane kółeczko blokujące śrubę. Zapomniałem napisać: śruba i plastikowy cylinder w MB 149 są identyczne, jak w MB 146 (zdjęcie gdzieś powyżej). Długości, rozstaw gwintu – wszystko takie samo. Tak więc wsadziłem śrubę od MB 146 w pokrętło i wepchnąłem druciane kółko na miejsce. Przy okazji, skoro już obejrzałem sobie wszystko dokładnie, mogę się podzielić odpryskiem wiedzy: luźne pół obrotu pokrętła tłoka w MB 146/149 przy zmianie kierunku pracy nie wynika z niedokładności jego wykonania, ale z założenia konstrukcyjnego. Tak ma być. Złożyłem i wyregulowałem mechanizm, przesmarowałem krzemem z żelu i wkręciłem. Lekko podkleiłem krawędź szelakiem, żeby mi się mechanizm sam nie wykręcał; w razie potrzeby, wystarczy mocniej szarpnąć i puści. Tak ma być, będzie na czym w przyszłości ćwiczyć dorabianie klucza. Sprawdziłem z wodą, zamontowałem stalówkę, napełniłem atramentem i napisałem to: Stalówkę też musiałem poprawić i pewnie jeszcze będę przy niej dłubał w miarę używania. Będę też musiał wygrzebać nadmiar silikonu, bo przedobrzyłem ze smarowaniem. Ale to nudne.
  13. Otwieram starego MB, a tam... ... oraz brak blaszki.
  14. Jakiś czas temu postanowiłam "zachorować" na moje pierwsze "wielkie" pióro. Po przemyśleniach postanowiłam ograniczyć się do dwóch klasycznych marek: Montblanc i Pelikan. Chodziłam, czytałam. Usłyszałam opinię, że MB Le Grand nie jest wart swojej ceny (nowy), bo lepiej dołożyć i kupić, np. J. Swifta, bo jakość materiałów jest dużo lepsza. Ale czytając wątek o piórze najlepszym do pisania zgłupiałam. To co lepsze: MB Le Grand czy Pelikan M600? I czy faktycznie nowe MB mają za wysoką cenę w stosunku do jakości? (jak się domyślam będzie tyle opinii, co osób )
  15. szukam pomocy w sprzedarzy 2 piór Montblanc,sa po serwisie,śliczniutkie,tyle moge powiedziec gdyz nie znam sie na tym za bardzo,prosze o kontakt na maila pawelec79@vp.pl pozdrawiam
  16. Wzięło się biedactwu popękało z obu stron. Nałożyłem celuoidową "meduzę". Jak mi się jej nie uda zaczernić, to zeszlifuję i nałożę drugą, z domieszką barwnika. Ot, uroki dłubania w starociach.
  17. Atrament Visconti Green, niestety na zdjęciu wyszedł blado.
  18. Drodzy Forumowicze, Podróbki piór wiecznych Montblanc są swobodnie dostępne zarówno na rynku wtórnym, jak też pierwotnym. Z tego też powodu oraz w związku z częstymi zapytaniami o oryginalność piór Montblanc jakie dostaję za pośrednictwem maila i prywatnych wiadomości, apeluję, aby wszelkie wątpliwości związane z oryginalnością produktów tej marki opisywać na forum. Dzięki temu, wiele osób nie padnie ofiarą podmiotów pałających się piractwem markowym (mówiąc dosadniej: oszustów). Dodatkowo, nie pozwólmy aby nieuczciwi sprzedawcy oszukiwali bez końca. Ostrzegajmy innych Forumowiczów i wpisujmy oszustów na czarną listę umieszczoną na PWF: Czarna lista: Nie polecamy na Allegro, eBay itp.
  19. Na znanym serwisie aukcyjnym coraz częściej pojawiają się błędy w pisowni nazwy marki. Niestety problem dotyczy nie tylko wpadkowych zdarzeń w związku ze sprzedażą podróbek, ale również doświadczonych sprzedawców. Jak jest poprawnie – Montblanc czy Montblanc? Oczywiście Montblanc. Pełna nazwa firmy: Montblanc International GmbH.
  20. Witam, ostatnio, dość przypadkowo, wszedłem w posiadanie kilku piór i długopisów. Jednym z nich jest długopis Montblanc Meisterstuck http://img31.imagesh...7/imag0753r.jpg, http://img819.images...8/imag0752q.jpg, nie mam, niestety, pojęcia, cóż to za model? Nie wiem też, czy nie jest to przypadkiem podróbka? Będę wdzięczny, jeśli ktoś z Was zechce poświęcić chwilę i mnie oświeci. Próbowałem szukać odpowiedzi na własną rękę, ale w sieci niczego podobnego nie potrafiłem znaleźć.
  21. Montblanc 149 to podobno legenda. A widzieliście stalówkę we współczensych wersjach? Krzywo rozcięta!
  22. Pióra wieczne Montblanc - tyle się o nich słyszy, ale jakie w zasadzie są o nich opinie? Jestem świeżo upieczonym właścicielem Pelikana M400 i jestem z niego szalenie zadowolony, ale dziś miałem okazję wypróbować Montblanc 256. Zupełnie inne pióra. Kwestia marki?
  23. Nie znoszę tych piór, ale informacja, to informacja Jest nowy model Starwalkera. Żeby nie psuć oczu wszystkim zdjęcia ukryte pod linkiem. Polecam tylko osobom lubującym się w odczuwaniu cierpienia: Nowy Montblanc Starwalker Muzyka niczego sobie
  24. Z tego co dowiedziałem się właśnie od właściciela jednego z butików Montblanc, w niedługim czasie mają być dostępne dwa nowe atramenty - niebieski i czarny. Oba permanentne. Dotychczasowy Midnight Blue nie będzie już oznaczany jako permanentny. Czy skład będzie zmieniony? Nie wiadomo. Nowe atramenty będą miały białe opakowania oraz białą nalepkę. Butelka klasyczna - but. Czas pokaże, czy zapowiedzi się spełnią
  25. Pióro nie zawsze jest tym, na co wygląda. Spójrzmy, jakie firmy ukrywaja się za tymi nazwami: Montblanc Aladin Clou Cyclop Diplomat Gidania Golding Helm Hergo Jemen Kimmelstiel Liberty Monte Rosa Omnibus Pilot Quail Reflex Royal (KADEWE) Schwarzer Bär Simplo Gold Tatra THU-WU Ursus Westminster Pelikan Taylorix : Models 100N, 130 IBIS, 140 Ruf-Buchaltung: Model 140 KAWECO OMEGA Lilliput Perkeo KO-MIO Swallow (wahrscheinlich zugekauft) źródło: http://www.penexchan...ntermarken.html
×
×
  • Utwórz nowe...