Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lamy'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 73 wyników

  1. Witam Serdecznie, w recenzji niemieckiego atramentu Lamy Crystal - Topaz (seria T-53) Firma Lamy zajmuję się produkcją artykułów biurowych klasy "premium" po za notatnikami produkują przede wszystkim pióra, długopisy i akcesoria do nich. Seria atramentów T-53 to atramenty sprzedawane w pojemnikach o pojemności 30ml, oficjalna cena na stronie producenta to 9,5 Euro, niestety w Polsce atrament jest droższy i kosztuje zazwyczaj w przedziale 50-60zł (początek 2020r). W skład serii wchodzi aktualnie 10 atramentów, nazywanych jak kamienie szlachetne używane w jubilerstwie. Pojemnik atramentu wygląda tak: Recenzja właściwa: Lamy Topaz to atrament o kolorze brązowym, nie byle jakim bo intensywnym i mimo to jasnym o świetnym nasyceniu. Piszę się nim bardzo dobrze, na każdym testowanym przeze mnie papierze, czasy wysychania jest standardowe, nie super krótki i nie schnący wieki. Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobre Lepkość: doskonała Przebijanie: nie Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: nie Nasycenie: Jasny brąz Wysychanie : Standardowe ok. 7s/ na papierze Xero Próba pisma na papierze Xero 80gsm Smart Line: Próba pisma na papierze Rhodia No. 85 80gsm: Rysunek: Porównanie odcieni : (Po lewej Kaweco Carmel Brawn, po prawej Pelikan 4001 Brilant Brawn) Jak widać na załączonym obrazku, kolor @Topaza jest jaśniejszy niż Carmel Brawn od Kaweco i ciemniejszy od Pelikana. Test wytrzymałości na zamoczenie: Podsumowując, uważam że atrament jest bardzo udany, kolor bardzo przypadł mi do gustu i jest to chyba najlepszy brąz jakim do tej pory pisałem. Do testów używałem Hero 1501 z stalówką M oraz pióra z stalówką 2,9mm.
  2. Witam. Poszukuję pióra do 200 zł. Moje główne oczekiwania to stosunkowo cienka kreska i przyzwoita jakość wykonania. Po przeczytaniu kilku wpisów mój wstępny wybór padł na : - Waterman Hémisphère - FABER-CASTELL Neo Slim - Lamy CP 1 Proszę o opinię na temat tych piór, a także inne propozycje. Pozdrawiam.
  3. Właśnie rozpakowałem nowe notesy produkcji LAMY i sobie testuję. Papier całkiem niezły, porządne szycie, estetyka i jakość wykonania na przyzwoitym poziomie. Zastanawia mnie tylko to połączenie kratki z linią. Teoretycznie fajna sprawa, ale w praktyce nie bardzo pasuje mi pisanie w tych liniach. Pomiędzy liniami jest 8mm odstępu, kratka ma 4x4 mm. Bez kratek nie mam problemu z pisaniem w takich liniach. Z kratkami jakoś podświadomie staram się dopasować małe litery do wielkości kratki i przez to piszę je zbyt duże. Duże litery piszę jak zwykle w liniach, pozostawiając odstęp na górze, przez co są trochę zbyt małe w stosunku do małych liter. Celowo ignorując kratki udaje mi się pisać jak w samych liniach, ale to wymaga ciągłej uwagi aby nie widzieć kratek. Pisanie w pojedynczej kratce o wysokości 4mm daje już zbyt małe litery. Chyba bym wolał linie 7mm i 3,5mm kratki. Popiszę trochę więcej i może znajdę jakieś ukryte zalety albo chociaż się przyzwyczaję. Podsumowując, wydaje mi się, że trochę przekombinowali i nie do końca się taka hybryda kratkoliniowa sprawdza.
  4. Witam! Chciałbym kupić swoje pierwsze porządne pióro. Jakiś czas temu posługiwałem się tanim piórem za 10 zł kupionym w papierniczym i powiem że całkiem nieźle się pisało, było dosyć mokre i nie miało problemów ze spływaniem tuszu. Pióro się złamało bo było z tandetnego plastiku i teraz wiedząc to że pisanie piórem podoba mi się o wiele bardziej niż długopisem chce kupić jakieś dobre. Rozważam jedno z 3 modeli podanych w temacie wpisu. Czynnikiem najważniejszym dla mnie jest to aby jak najmniej siły było potrzebne do pisania i tusz spływał dobrze. Proszę pomóżcie mi wybrać.
  5. Prolog Pióro zostało zakupione w znanym wszystkim, niemieckim serwisie aukcyjnym, przybyło w ekspresowym tempie, w ciągu 24 godzin. Dodam, że bez żadnych dodatkowych opłat. Pierwsze wrażenia Ponieważ z natury sceptycznie podchodzę do wszelkich "reviewów" na YT, postanowiłem potwierdzić, albo zaprzeczyć wszystkim zachwytom na temat tego modelu i raz na zawsze sprawdzić organoleptycznie jaki jest król... Powiem tak - wrażenie pierwsze, drugie i każde następne jest bardzo pozytywne. Hannes Wettstein zrobił tu naprawdę piękny projekt. Wizerunek Studio (nie cierpię nowotworowego "dizajn"), po prostu nie pozostawia człowieka obojętnym. I dodam jeszcze jedno, może komuś ekstrawagancko wygięty klips w kształcie śmigła nie przypadnie do gustu, natomiast na pewno zapadnie w pamięć. A dalej jest tylko ciekawiej: Wygląd i wykonanie W piórze spotkało się kilka elementów idealnie pasujących do siebie i tworzących nową futurystyczną jakość. Stal nierdzewna to materiał bazowy tego instrumentu, pokryta została matowym lakierem o nieco szorstkiej fakturze, w tym modelu kolorystycznie nawiązującym do owoców zielonej oliwki. Zarówno "czapeczka" skuwki jaki i zakończenie korpusu to elementy stalowe, o ułamek milimetra zdystansowane do korpusu, przykręcone od wewnątrz mosiężnymi śrubami. Warto dodać, że to metalowe zwieńczenie korpusu średnicy 9 mm posiada dyskretny rant, umożliwiajacy zamocowanie skuwki podczas pisania. Konstruktor przewidział pewnie fakt, że bez tego rantu skuwka, podobnie jak w wielu piórach mogłaby z czasem zatrzeć powierzchnię lakieru pokrywającego korpus. Tu problem ten nie będzie występować. Skuwka mocowana jest na zatrzask i tu też warto napisać kilka ciepłych słów na temat tego rozwiązania. Pan Wettstein wymyślił na końcu sekcji podobny rant o jakim pisałem powyżej. Z tym, że ten nie tworzy całości z sekcją, wykonany jest w tonacji ciemnego złota / mosiądzu. Ten prosty wydawałoby się zabieg artystyczny dodał jeszcze większej atrakcyjności wizerunkowi sekcji. A sekcja jako całość to wyraz dobrego smaku i wyczucia estetyki. Bo można pomyśleć, że lepiej by się sprawdziła sekcja matowa, bądź powleczona lakierem. Jeden model Studio tak faktycznie ma, ale recenzję tę piszę ze względu na harmonię jaką stanowi właśnie ta sekcja z tym piórem. Sekcja jest bardzo długa - 30 mm i przez to spadek nie jest odczuwalny przy pisaniu. W najszczuplejszym miejscu, tuż przy stalówce średnica wynosi 9 mm, w najgrubszym 12 mm. Czyli matematycznie wychodzi spadek ok. 1 mm na długości 1 cm. To niewiele. Nie stwierdziłem żeby podczas długich sesji pisarskich palce ślizgały się, czy też chwyt był w jakiś sposób uciążliwy. Za to łagodne przejście pomiędzy sekcją, a korpusem to esencja ergonomii. Ten pomysł leży na dokładnie przeciwległym biegunie do Piota MR... Cóż jeszcze? O stalówce nie będę się rozpisywać, bo trafiłem na Efkę gładziutką aż miło. A szczegóły może każdy doczytać przy wertowaniu innych recenzji traktujących o piórach lamiastych. Za to warto dodać, że sposób osadzenia stalówki i spływaka też jest wynikiem dobrego smaku konstruktora. Dyskretnie ukrył wszystkie plastikowe elementy tulei i ze świecą nie znajdziemy tu takiego "cukiereczka" jakim w większości swoich piór częstuje użytkowników firma Faber - Castell. Mam tu na myśli wystający, plastikowy "patent", który stanowi element zatrzaskowy tychże... Na koniec podam kilka szczegółów technicznych, które pewnie przydadzą się potencjalnym nabywcom: Waga pióra kompletnego z założoną skuwką, konwerterem Z-26 (był na wyposażeniu) + atrament = 32 g. Waga pióra bez skuwki = 23 g. Średnica pióra w najszerszym miejscu, czyli na styku skuwki z korpusem = 13 mm. Średnica końca korpusu = 9 mm. Długość pióra z założoną skuwką = 14 cm. Długość pióra od końca stalówki do końca korpusu = 13 cm. Jeszcze jeden szczegół - pod klipsem widnieje dyskretny napis: "Germany", natomiast tuż obok klipsa na powierzchni skuwki naniesiono białym lakierem: "LAMY"
  6. Podobno mamy publikować testy naszych niespodzianek, co czynię. Ostatni numer, koniec testów. PRZEPŁYW – bardzo dobry; trzyma poziom, brawo! NASYCENIE – duże, STRZĘPIENIE – nie zaobserwowałem, PRZEBIJANIE – brak, CZAS WYSYCHANIA – zależne od papieru, raczej wolne, PRZEŚWITYWANIE – widoczne przy cienkich papierach; normalne, WODOODPORNOŚĆ – coś tam zostaje ZAPACH – niewyczuwalny, WYMAZYWALNOŚĆ – lekkie rozmycie barwnika Podsumowanie: Dobry. Edycja limitowana w roku 2017 i później wzbudziła niemałe zainteresowanie. Flaszki Petrola osiągają konkretne ceny na aukcjach. Codziennie używam R&K Verdigrisa, więc nie szukam alternatywy dla Petrola.
  7. Wygląda na to, że pojawiły się nowe "przecieki" w sprawie edycji limitowanych od Lamy na 2019 rok. 1. Aion czerwone i niebieskie 2. Studio aquamarine 3. Studio Lx w pełnej czernii (albo "all black", jak kto woli) 4. joy biało-czerwone 5. Lx “coffee bronze” 6. AL-star bronze Jak wam się podobają? Mnie z tego zestawienia najbardziej podoba się kawowo-brązowy Lx. Źródło: https://frankunderwater.com/2018/12/30/a-peak-into-lamys-2019-special-editions/
  8. Witam. Mam dylemat odnośnie tych dwóch piór. Ogólnie pióra używam w szkole i przyszedł czas na coś nowego niż Parker Vector. Chcąc wybrać pióro szukałem wielu opinii o lamy i parkerze. O lamy naczytałem się że mają stalówki jak rynny, a o parkerze nie znalazłem nic. Ogólnie proszę o opinię które jest lepsze i dlaczego. Jestem również otwarty na nowe propozycje. (budżet 150zl)
  9. Powoli rozglądam się i przymierzam się do wyboru piórka na prezent pod choinkę, w związku z czym mam pytanie. Który model z tych dwóch marek polecilibyście na upominek dla kobiety, w granicach do 200-250 złotych? Zastanawiam się m.in. nad FC Neo Slim, FC Essentio, z Lamy - Linea, ST lub CP1. Co o nich powiecie? Może jakieś inne sugestie?
  10. Witam wszystkich, po owocnej lekturze forum, jestem bliski zakupu kolejnego pióra. Mój obecny faworyt to Sheaffer Prelude, Niebieski Kobalt, Różowe Złoto. Jako, że pisanie sprawia mi przyjemność poszukuję pióra, które będzie gładko pisało ale jednocześnie nie będzie pozbawione charakteru. Zależy mi też na eleganckim wyglądzie. Piszę specyficznie bo pod dużym kątem, przekrzywiając papier (jakoś pod 90stopni). Dlatego też zrezygnowałem z Sailora zniechęcony szukaniem tego optymalnego punktu pisania. Wielokrotnie już zmieniałem budżet, obecnie stwierdzając, że lepiej zacząć od czegoś skromniejszego żeby później, na bazie doświadczenia, kupić to jedno wymarzone pióro bez względu na pieniądze. Bardzo proszę o rady doświadczonych sympatyków piór oraz poradę ludzi, którzy tak jak ja kiedyś chcieli zacząć poważną przygodę z piórami. Zastanałem się nad Pelikanem M200 (opinie o zawyżonych cenach, plastikowaści i fakt że jest to dość niska półka pelikanów, a lepiej nie kupować najtańszych modeli więc może lepiej zaczekać na jakieś M800 kiedyś) oraz nad Diplomat Traveller (jest jednak dość szczupły i obawiam się wyślizgiwania z ręki oraz zbyt smukłej linii pióra). Sagarisa odrzuciłem bo nie ma modelu z granatową kolorystyką prelude pokazaną wyżej. Zastanaiam się również nad stalówką bo nie chciałbym jakieś super cienkiej fki ale obawiam się też lania i zacieków Mki. Podoba mi się grubość posiadanego WM Hemisphere „F” ale odnoszę wrażenie, że kreska się pogrubiła wraz z czasem uzytkowania (ok 15 lat). Dla wytrwałych w czytaniu wywodu dodam, że posiadam obecnie widoczne na zdjęciu 4 pióra i chciałbym kupić coś dającego więcej frajdy. 1. Waterman Hemisphere „F”. Ok. 10 letnie. Denerwowało mnie przez lata ale po czyszczeniu zgodnie z tutejszymi wskazówkami, pisanie się poprawiło. Mimo to jest nieco cienkie, momentami drapiące, lekkie i wymaga od mojego pisma kompromisów. Ogólnie opisałbyn je jako szybko wysychające i trudne. Chwila zastanowienia nad kolejnym akapitem i okazuje się że pierwsza litera nowego zdania wymaga poprawienia bo atrament nie został odpowiednio podany. 2. Waterman Hemisphere „F”. Pióro posiadane od gimnazjum po kilku tanich Parkerach. Mimo wielu upadków i przebojów wciąż dobrze pisze. Na widocznym papierze (drukarkowy POL speed80) trochę wsiąka ale zazwyczaj pisze przyjemnie. Pióro jest miłe ale brakuje mu charakteru więc szybko nudzi nijakością. Wyglada niestety też nijako więc trochę czasami tęsknię za jakąś ekstrawagancją. 3. Lamy, Safari all-black „M”. Nowy nabytek. Jak dla mnie robol. Zabieram je tam gdzie normalnie bałbym się brać pióro. Sprawdza się w terenie, do pisania na kolanie oraz nie ma jakiś irytujących braków. Ma pisać to pisze ale raczej wzbudza zainteresowanie tym, że wyglądając jak gruby długopis, jest piórem. 4. Pilot Plumix „BB”. Świetna zabawka! Również nowy nabytek i mimo, że drapie i walczy na papierze z ręka piszącego, to bardzo podoba mi się jego efekt. Mimo że kosztuje 20 zł to nim piszę dedykację w książkach. Na koniec dodam, że będę szukał również atramentu. Obecny zielony Pelikan 4001 bardzo mi się podoba ale będę uderzał również w pelikana tanzanite oraz jakiś szkarłatny/bordowy inkaust. Szukam czegoś wyglądające jak ciemna krew na papierze (makabra). Z góry przepraszam jeżeli dopuściłem się jakiegoś odstępstwa od forumowej etykiety i dziękuje za zainteresowanie.
  11. Przedstawiam test atramentu Lamy Red o jasnym odcieniu czerwieni. Atrament wśród czerwonych wypada blado. Na szczęście jest dobry przepływ, jest brak przebijania, jest dobry czas wysychania. Gdyby komuś kolor się spodobał, a także parametry techniczne (pomijając brak odporności na wodę) – to szczerze polecam. Producent: Lamy Seria, kolor: Red Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: niezauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  12. Na forum jest sporo specjalistów, więc mam nadzieję, że ktoś pomoże Niedawno wylicytowałem i kupiłem Lamy AL-star i dzisiaj do mnie przyszło, ale zacząłem się zastanawiać, czy to na pewno oryginał. Sprzedawca uprzedził, że pióro pochodzi z wystawy sklepowej i przesyła je w takim stanie jak je spakował i z tym, co znalazł. Żadnych papierów niestety do niego nie ma, oryginalnego naboju też nie dostałem (to akurat mały problem), więc nie bardzo wiem jak rozpoznać oryginalność tego pióra (to moje pierwsze Lamy). Poniżej część zdjęć, więcej w albumie Z góry dziękuję za pomoc https://photos.app.goo.gl/nal47uvjNf91pKV42
  13. Może ktoś już miał w ręce? zastanawiam się jaka jest różnica pomiędzy safari all black, a safari charcoal
  14. Spółka Lamy została założona w 1930 r. przez Józefa Lamy, który przed pójściem na swoje, był reprezentantem Parkera na Niemcy. Parkerowi nie za bardzo szła sprzedaż Duofoldów na rynku niemieckim, postanowiono się z niego wycofać. Józef znał rynek, zaryzykował. www.lamy.com www.lamy.com Kupił spółkę Orthos Füllfederhalter-Fabrik, która produkowała pióra wieczne wykonane z celuloidu. Do biznesu pan Lamy podchodził ostrożnie. Przez wiele lat Lamy sprzedawało klasyczne pióra wzorowane na designie piór Plikana i Montblanc. Dopiero w 1966 roku Lamy zleciło projektantowi Gerdowi A. Müllerowi zaprojektowanie pióra, które stało się ikoną - Lamy 2000. Projekt chwycił - pióro jest sprzedawane do dzisiaj w niemal niezmienionej formie. Dzięki odniesionemu sukcesowi, Lamy poszło w kierunku innowacji i minimalistycznego designu i funkcjonalności. Dotyczy to również atramentów, które sprzedają w firmowych nabojach i wygodnych kałamarzach wyposażonych w bibułkę do czyszczenia stalówki i sekcji. Są raczej udane i raczej mało ciekawe. Z drugiej strony mają dobrą cenę, są łatwo dostępne i nieźle się nimi pisze. Ostatnio Lamydoszło do wniosku, że można podkręcić obroty oferując serie limitowane piór Safari i Al-Star oraz dedykowany do nich atrament. W ten sposób na rynku pojawiły się atramenty Neon Coral, Neon Lime i Copper Orange. Bez dwóch zdań nie są nudne. Czy są udane? Zasadniczo standardowe atramenty Lamy są porażająco nudne i bezpłciowe, ale zarazem maja bardzo dobre właściwości. Kilka lat temu Lamy doszło do wniosku - rozsądnego i uzasadnionego biznesowo, że wprowadzenie edycji limitowanych jest doskonałym sposobem na podkręcenie obrotów. Co ciekawe do tematu zabrali się ze stylem i, pomijając dziwne twory typu Charged Green czy Neon Lime, zaproponowali najpierw swietny pomarańcz Copper Orange, później genialny fiolet - Dark Lilac i niezły Petrol. Kiedy usłyszałem, że tegorycznym kolorem będzie Vibrant Pink skrzywiłem się. Są tacy, którzy twierdzą, że pisanie różem to nie zbrodnia, ale ja nie jestem przekonany... Z drugiej strony w życiu trzeba próbować różnych rzeczy a nie trwać uparcie przy swoich przekonaniach. Rzut oka na opakowanie i butelkę rozwiewa wątpliwości. To nie będzie magenta. To róż. Vibrant Pink zawiera złotawe drobinki, które połyskują na niektórych papierach (szczególnie na Tomoe River) Jest to atrament o niezlych właściwościach. Ustępuje Dark Lilac. W sumie w moim osobistym rankingu atramentów 99 % atramentów ustępuje Lamy Dark Lilac, które jest dla mnie atramentem niemal idealnym. ALe mniejsza o to, w końcu mam napisać parę słów o Lamy Vibrant Pink. Kolor nie podoba mi się wcale. Nie mógłbym pisać nim na co dzień. Od święta też raczej nie. No, ale kolor każdy oceni sam. Napiszę parę słów na temat wlaściwosci. Przepływ: dobry, ale gorysz niż w Dark Lilac. Atrament określiłbym jako mokry i dobrze nawilżający stalówkę, dzięki czemu pisanie jest bardzo przyjemne. Napełnione nim pióro startuje od razu, nie przerywa. No chyba ze ktoś pozostawi je bez założonej skuwki na pięć minut. Nasycenie: dobre Cieniowanie: obecne, ale nie przytłaczające. Zakładam, ze we fkleksie albo Parallelu dałoby się z Vibrant Pink wycisnąć wiele,ale w standardowym Lamiaku z F-ką lub M-ką cieniowanie jest po prostu zauważalne. Strzępienie: brak, nawet na takim badziewiu jak Moleskine. Przebijanie: zasadniczo raczej nie, ale na Moleskine przebija delikatnie (ale na Moleskine przebija nawet powietrze) Czas wysychania: rozsądny - 15-20 sekund na Rhodii, 5-10 sekund na papierach bardziej chłonnych. Wodoodporność: zapomnijcie. Atrament na ręczniku kuchennym Software ID Zakres koloru Field Notes, Parker Sonnet, M-ka Rhodia, Lamy Safari, F-ka Tomoe River, Parker Sonnet, M-ka Wodoodporność
  15. Hej! Może ma ktoś to piórko ze stalówką EF i może się pochwalić zdjęciem, jak ono pisze, oraz podrzucić mi parę informacji (np. czy "zwykłe" naboje do niego pasują )? Bardzo mi się spodobała stalówka w Lamy Al-Star (dobrze leży), ale obudowa jest dla mnie nie do przyjęcia. Czy w modelu Studio miejsce oparcia palców bardzo się ślizga? (Ekstremalnie mnie takie wkurzają), czy może warto kupić już wersję palladium. I czy palladium bywa granatowe? Z góry dziękuję za pomoc.
  16. Pozdrawiam użytników! Zakupiłem byłem na ebayu stalówkę do Lamy rozmiar EF bo moja F nieco za grubo pisała do pracy. I pojawił się problem. O ile stara stalówka schodzi i wchodzi bez problemu, to nowa... utknęła. Jak widać na zdjęciach. Nie mogę jej ani zdjąć, ani dopchnąć do końca. Jakieś sugestie co teraz zrobić?
  17. Przedstawiam test atramentu Lamy Black o ładnie nasyconym czarnym kolorze. Atramentem dobrze się pisze, można zauważyć cieniowanie (ale słabe) dzięki domieszce fioletu. Wysychanie atramentu na dobrym poziomie. Jeśli ktoś poszukuje dobrego czarnego atramentu to ten produkt jest godny polecenia. Producent: Lamy Seria, kolor: Black Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne (słabo) Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Karta testowa Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  18. Cześć! Mam problem z moim piórem "Lamy" którego używam już od ponad roku. Na początek działało świetnie, ale po napełnieniu atramentem Diamine zaczęło przerywać. Z tym zwykłym, niebieskim z supermarketu działało dobrze. Jakieś pół roku temu znów napełniłem je Diamine i ku mojej radości pisało bardzo dobrze. Niestety, powoli zaczynałem odczuwać lekkie drapanie. Drapanie robiło się coraz wyraźniejsze. Obecnie gdy przechylę rękę tak że prawa strona stalówki jest niżej to piszę elegancko, ale kiedy trzymam tak aby obie strony były równo albo aby strona lewa była niżej, okropnie drapie i robi się podwójna linia. Pomoże ktoś?
  19. Witam! W sprawie serwisów producentów piór pojawiają się na forum raczej posty opisujące problemy - chyba, że to tylko moje wrażenie Z uwagi na moje pozytywne doświadczenie z serwisem Lamy poczułem się w obowiązku coś napisać. Pióro Lamy 2000 w trakcie podróży samolotem wylało. Próbując wyczyścić pióro, a konkretnie skuwkę, próbowałem ją rozkręcić, bo atrament trudno się płukał. Okazało się, że mimo różnych zabiegów nie da się jej rozkręcić. Śruba mocująca chyba się zapiekła. Bardziej drastyczne potraktowanie skończyło się porysowaniem sekcji, a śruba i tak nie drgnęła. Polecono mi kontakt z przedstawicielem Lamy, firmą: Prime Line ul. Poleczki 21 02-822 Warszawa Polecono mi wysłać sekcję i poinformowano, że z reguły Lamy naprawia sprawę bez kosztowo. Jedyny minus to czas oczekiwania - około miesiąca. Tak też uczyniłem. Dzisiaj odebrałem sekcję naprawioną wraz z miłym pismem przewodnim. Z uwagi na uszkodzenia skuwki, została ona wymieniona albo oszlifowana. W każdym bądź razie uszkodzeń nie ma. Jedynie niewielkie ślady na śrubie, ale te nie przeszkadzają. I to bez kosztowo! Jedyny koszt to wysyłka. Generalnie wszystko OK. Inni producenci powinni się uczyć! Bo różnie z tym bywa. A z moich doświadczeń np z Pelikanem praktycznie nie ma kontaktu. Ile razy wysyłałem zapytanie z formularza ze strony WWW... I nic... A propos... Potrzebuję spływak do Pelikana M800. Ułamały się te wypustki pozycjonujące go w pierścieniu. Czy ktoś ma np do odsprzedania lub wie skąd można takowy zdobyć? Trochę mnie też dziwi, że generalnie w branży słabo jest z zakupem części zmiennych. Tzn dziwi... wiadomo... kasa! - "Kup nowe!"... :) :) Reasumując - ocena bardzo pozytywna! Pozdrawiam forumowiczów!
  20. Witam, chcę kupić prezent bliskiej mi osobie i zastanawiam się nad tanimi piórami transparentnymi. Które pióro jest lepiej wykonane i lepiej piszę, Lamy Vista czy np. TWSBI VAC 700? Czy są jakieś inne firmy produkujące pióra transparentne godne polecenia? Budżet to 300zł, a pióro może być różnych firm z wyjątkiem firm z USA
  21. Chyba nadszedł czas na pierwsze Lamy Logo w piórniczku;) Smakowita wersja 2016 I jeszcze druga wersja na 2016 rok https://fontoplumo.nl/shop/2953-thickbox_default/lamy-logo-fountain-pen-pearl-special-edition-2016.jpg
  22. Lubię łamigłówki, gry przestrzenne i logiczne. Ich rozwiązywanie sprawia mi przyjemność. Są zagadki łatwe i trudne. Jedną z najtrudniejszych było dla mnie, przez dłuższy czas, znalezienie źródła popularności Lamy Safari. Było dla mnie niepojęte, jakim cudem coś takiego stało się bestsellerem i zapewniło spółce Lamy rekordowe wyniki sprzedaży. Wprawdzie mówi się, że miliony much nie mogą się mylić, ale bez przesady. Sami spójrzcie. Ani to zgrabne, ani ładne. Plastikowe, lekko toporne, nieforemne. Czyżby ludzie kupowali to pióro z litości? Głowiłem się nad tym i głowiłem, rozpisywałem równania, snułem teorie i nic. Zrozumienie nie przychodziło. Swój punkt widzenia i ocenę wzornictwa Lamy wyłożyłem dosadnie i z przymrużeniem oka w recenzji klona tego modelu – Jinhao 599. I pewnie nic by się w tej kwestii nie zmieniło, gdyby nie jeden forumowiczów. KoN' wypożyczył mi swojego Al-Stara. Po kilku tygodniach zabawy zżyłem się z tym piórem, a trzeba je było zwrócić. Żeby nie tęsknić, zamówiłem sobie podobne. Potem drugie. I trzecie. A później Safari. Z czasem Lamy Al-Star stał się jednym z moich ulubionych piór. Praktycznie zawsze mam go przy sobie. Powiem więcej – zaczął mi się podobać. Wciąż miałem opory przed sięgnięciem po Lamy Safari - jest do bólu plastikowe, ale w końcu się skusiłem. A w tym roku do stada Lam dołącza nowe. Lamy Safari jest dostępne w kilku standardowych wariantach kolorystycznych oraz co roku w edycji limitowanej. Przez lata Lamy sięgnęło po niemal każdy kolor tęczy. Z wyjątkiem fioletu. Sporo było kolorów jaskrawych (Neon Coral, Lime Green). Sporo kolorów ciekawych (Terracota, Savannah). Ale ani fioletu ani purpury jeszcze nie było. Aż do teraz. W 2016 roku Lamy postanowiło posłuchać konsumentów i zaryzykować wprowadzenie na rynek fioletowego modelu. Okazało się to strzałem w dziesiątke. W niektórych krajach Lamy Safari Dark Lilac już jest wyprzedane. W niespełna dwa miesiące po wprowadzeniu. Szok. Ciekawe co będzie za rok? Mam nadzieję, że nie wrócą do neonowych kolorów. Model Dark Lilac wyróżnia się nie tylko kolorem korpusu, ale też matowym wykończeniem i czarnymi elementami (klips, stalówka). Czarne akcenty na fioletowym korpusie wyglądają – w moim odczuciu – kapitalnie. Sprawiają, że pióro to wydaje się bardziej stylowe. Oczywiście cały czas mówimy o starym, dobrym Safari – tanim, plastikowym wole roboczym. To pióro ma przede wszystkim dobrze pisać i być niezawodne. Rolę tę wypełnia doskonale. Krótki rys historyczny Lamy Safari zostało zaprojektowane przez Wolfganga Fabiana i zadebiutowało na rynku w 1980 r. Było wówczas dostępne w trzech kolorach: Terracotta Orange, Savannah Green i Charcoal Black. Z czasem design pióra zmienił się tylko kosmetycznie (na zakończeniu korpusu pojawił się napis Germany). Pierwsze kolory zostały zastąpione innymi i obecnie osiągają na Ebayu chore ceny. Konstrukcja Model Safari wykonano z trwałego i dość odpornego mna zarysowania tworzywa sztucznego. Doceniam fakt, że Lamy nie stara się nikogo przekonać, że Safari wykonano z drogocennej żywicy. Lamkę można śmiało wrzucić do plecaka z kluczami, włożyć do kieszeni albo nadużyć w inny sposób. Konstrukcja tego pióra jest Pprosta i dobrze przemyślana. Jedyną rzeczą, która mnie trochę irytuje są widoczne linie poprodukcyjne. Początkowo myślałem, ze trafił mi się wyvbrakowany egzemplarz, później dowiedziałem się, że to przyadłość wszystkich wariantów Safari. Po prostu na egzemplarzach z matowym wykończeniemn są bardziej widoczne. Stalówka Atrament to Montblanc Lavender Nic nowego. Nic zaskakującego. Lamy stworzyło genialny w swojej prostocie system wymiany stalówek (po prostu stalówkę nasuwa się na sekcję). Niewielkim kosztem można skompletować do dowolnej Lamy zestaw stalówek w rozmiarach od EF fo stuba 1,9. Różne są opinie na temat jakości grotów Lamy. Osobiście bardzo je sobie chwalę. Model Dark Lilac wyposażono seryjnie w czarną stalówkę dostepną w rozmiarach EF-B. czarnych italic nie ma. Wybrałem stalówkę w rozmiarze B. Wiedziałem doskonale czego się spodziewać i dostałem dokładnie to. Bardzo udaną, mokro piszącą stalówkę. System napełniania Lamy Safari można zasilić na dwa sposoby – używając albo dedykowanych nabojów Lamy albo dedykowanego konwertera Lamy. Mało sympatyczny jest fakt, że za konwerter trzeba dodatkowo zapłacić. Zdaję sobie, że rynek jest trudny a akcesoria generują najwyższą marżę, ale wydając blisko sto złotych na pióro oczekuję, że będzie w nim konwerter. Tak mam. Nic na to nie poradzę. Co ciekawe Lamy produkuje dwa rodzaje konwerterów Z26 i Z24. Konwerter Z24 pasuje do wszystkich piór al.-starowatych (Al-Star, Joy, Vista, Safari) ale nie pasuje do Lamy Studio, konwerter Z26, dodawany do Lamy Studio pasuje natomiast i do Studio i do piór al-starowatych. Hmm. Wielkość Safari to pióro całkiem spore, zamknięte ma 14 cm, waży niewiele i nie męczy ręki nawet przy dłuzszym pisaniu. Podsumowanie Lamy trafiło w dziesiątkę. Zaproponowało sprawdzony model w niecodziennym wariancie kolorystycznym, który idealnie wpisał się w mój gust. Co więcej matowe wykończenie nadaje temu pióru charakteru i pewnej, hmmm, szlachetności. O widocznych liniach powstałych w procesie produkcyjnym już zapomniałem. Plusy funkcjonalność prostota jakość wykonania\łatwość wymiany stalówek Minusy dyskusyjny design zasilanie piór dedykowanymi nabojami / konwerterami konieczność uiszczenia dodatkowej opłaty za konwerter
  23. Witam wszystkich, nabyłem Lamy Safari ze stalówką EF do tego dokupiłem czarny atrament pelikana. Miało być pięknie ale spotkał mnie zawód jak mało kiedy i tracę już do Lamki cierpliwość. Myślę o jej rozbiórce gdyż płukanie i tak w kółko nic nie dało. Piórko cały czas przerywa, jakbym go nie ułożył, no chyba, że je przycisnę (zdecydowanie mocniej) wtedy wychodzi super krecha! ale to jest tylko chwilowe bo za chwilę znów powtórka! dodam, że nie można nim nawet normalnie pisać, bo się nie da! a i drapie aż uszy się chowają Pomóżcie proszę
  24. Spółka Lamy została założona w 1930 r. przez Józefa Lamy, który przed pójściem na swoje, był reprezentantem Parkera na Niemcy. Parkerowi nie za bardzo szła sprzedaż Duofoldów na rynku niemieckim, postanowiono się z niego wycofać. Józef znał rynek, zaryzykował. www.lamy.com www.lamy.com Kupił spółkę Orthos Füllfederhalter-Fabrik, która produkowała pióra wieczne wykonane z celuloidu. Do biznesu pan Lamy podchodził ostrożnie. Przez wiele lat Lamy sprzedawało klasyczne pióra wzorowane na designie piór Plikana i Montblanc. Dopiero w 1966 roku Lamy zleciło projektantowi Gerdowi A. Müllerowi zaprojektowanie pióra, które stało się ikoną - Lamy 2000. Projekt chwycił - pióro jest sprzedawane do dzisiaj w niemal niezmienionej formie. Dzięki odniesionemu sukcesowi, Lamy poszło w kierunku innowacji i minimalistycznego designu i funkcjonalności. Dotyczy to również atramentów, które sprzedają w firmowych nabojach i wygodnych kałamarzach wyposażonych w bibułkę do czyszczenia stalówki i sekcji. Są raczej udane i raczej mało ciekawe. Z drugiej strony mają dobrą cenę, są łatwo dostępne i nieźle się nimi pisze. Ostatnio Lamydoszło do wniosku, że można podkręcić obroty oferując serie limitowane piór Safari i Al-Star oraz dedykowany do nich atrament. W ten sposób na rynku pojawiły się atramenty Neon Coral, Neon Lime i Copper Orange. Bez dwóch zdań nie są nudne. Czy są udane? Sprawdźmy. Dark Lilac to nowy kolor w palecie producenta. Towarzyszy pióro lamy Safari Dark Lilac i jest edycja limitowaną. Udało mi się kupić flaszkę. Był to strzał w dziesiątkę. Kolor Dark Lilac zachwycił mnie. Oczywiście recenzję piszę na gorąco - atrament mam od trzech dni, z czasem przyjdzie otrzeźwienie, ale na tę chwilę Dark Lilac zdetronizował prawie wszystkie inne inkausty i mam go w trzech z pięciu napełnionych piór. Kolor to rzecz gustu - mnie zachwyca. Właściwości są świetne, choc domyslam się, że niektórzy bedą kręcić nosem nad brakiem wodoodporności. Fakt - zapiski zrobione Dark Lilac nie przetrwaja potopu. Mnie to nie przeszkadza. Wodoodporność nie jest dla mnie istotnym parametrem. Na dzisiaj uważam Dark Lilac za najciekawszą tegoroczną premierę atramentu. Przed nami jeszcze kilka miesięcy, wiele się może zdarzyć, ale Lamy postawiło poprzeczkę bardzo wysoko. Atrament na ręczniku kuchennym Software ID Tomoe River, Kaweco Classic Sport, B Leuchtturm 1917, Kaweco Classic Sport, B Moleskine, Lamy Al-Star, M + stub 1,5 Oxford, Lamy Al-Star, M + stub 1,5 Wodoodporność Porównanie
×
×
  • Utwórz nowe...