Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'Waterman'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 133 wyników

  1. Waterman Carene podobał mi się od zawsze. Od zawsze? Czyli od kiedy? Od kołyski? Odkąd nauczyłeś się pisać? Doprecyzuję. Od zawsze w tym wypadku odnosi się do tej fatalnej w skutkach chwili, kiedy wpisałem w wyszukiwarce „pióro wieczne, waterman, forum” i znalazłem się na tej oto niebezpiecznej stronie internetowej. Na swoją obronę powiem, że nie znałem wówczas konsekwencji tego czynu. Kierowała mną jedynie ciekawość. Byłem młody i naiwny. Ale nie odbiegajmy od tematu. Dość powiedzieć, że Carene znajdowało się na mojej piórowej liście życzeń od dawna, jednak zawsze kiedy miałem je wreszcie kupić, pojawiało się coś innego. Inna paląca – najczęściej piórowa, czasami życiowa - potrzeba. Stan ten utrzymywał się przez trzy lata, aż w końcu w czerwcu tego roku mocno sobie pofolgowałem i kupiłem kilka piór, których zakup odkładałem na kiedyś. Co tam. Raz się żyje. Padło na Watermana Carene w wersji Charcoal Grey, którego ustrzeliłem w rozsądnej cenie na niemieckim eBayu. Pióro doszło do Polski szybko, używam go w miarę regularnie i przez te pięć miesięcy wyrobiłem sobie o nim zdanie, którym chciałbym się z wami podzielić. Otóż Waterman Carene jest piórem udanym. Nie zachwycił mnie jednak tak, jakbym sobie tego życzył. Większą frajdę sprawia mi pisanie TWSBI 580, które jest piórem trzykrotnie tańszym. Carene nie jest wyróżniającym się piórem. Nie z założoną skuwką. Wystarczy jednak ją zdjąć, by odsłonić elegancką, masywną stalówkę typu inlaid, która doskonale komponuje się z opływowymi kształtami pióra. Gdyby nie ona, Carene byłoby po prostu kolejnym piórem Watermana na konkurencyjnym rynku. Piórem, które wyróżniałby jedynie opływowy kształt. Dział PR Watermana pisze o Carene tak: Carène rides the crest of the innovation wave. Taking inspiration from luxury boat design, the result is our most distinguished example of pioneering vision. Crafted in noble materials, with an artist’s attention to detail, its pure fluid curves conjure up the sleekest lines of a leisure cruiser, or the billowing sails of a luxury yacht. Set sail for the adventure of a lifetime. Tłumacząc na polski: „bla, bla, bla, fajne pióro, bla, bla, bla, będzie drogo, bla, bla, bla, kup, bla, bla, bla". Żarty na bok. Dzięki stalówce, która elegancko komponuje się z opływowymi liniami korpusu, Carene faktycznie wyróżnia się na rynku. Nie każdemu przypadnie do gustu, ale trudno nie zapamiętać tego pióra. Reasumując uważam Watermana Carene za interesujące pióro o ciekawym, nowoczesnym designie. Chińczycy myślą podobnie Konstrukcja Widać, że Carene wykonano przykładając wagę do detali i jakości wykończenia. Mnie nie podoba się tylko jedno – plastikowy „guzik” na zakończeniu korpusu. Pasuje do tego pióra jak pięść do nosa. Stalówka No właśnie. Stalówka. Dla mnie – piękna. Niestety nie dorobiłem się jeszcze gabloty, więc od piór oczekuję, że będą również pisać. Carene pisze dobrze i miękko, kiedy nie przerywa. Niestety zdarza się, że stalówka przerywa, „przeskakuje”, co trochę mnie dziwi i irytuje. Okazuje się, że stalówki inlaid świetnie wyglądają, ale nie zawsze zapewniają idealny przepływ a zapewnienie ich funkcjonalności jest dla inżynierów wyzwaniem. Otóż pod wpływem nacisku, choćby lekkiego, ale powtarzanego, zdarza się, że stalówka w minimalnym stopniu oddala się od spływaka. W rezultacie pojawić się mogą problemy z przepływem. Podobno sekcję można podgrzać suszarką i docisnąć stalówkę do sekcji. Chyba spróbuję. Może to coś zmieni? Przerywanie zdarza się raz na jakiś czas, ale w piórze za kilkaset złotych, nie powinno się zdarzać w ogóle. Tyle w tym temacie. Wymiary Pióro nie jest lekkie, waży około 30 gram, co mnie cieszy. Lubię solidne pióra. Carene dobrze układa się w dłoni a pisanie nim sprawia mi przyjemność (kiedy stalówka jest w nastroju do harmonijnej współpracy w koleżeńskiej atmosferze). System napełniania Konwerter lub naboje. Nie ma tu głębszej filozofii. Podsumowanie Bez dwóch zdań Waterman Carene jest piórem dopracowanym i niebanalnym. Z drugiej strony z tego, co słychać na forach i blogach, wynika, że zaobserwowana przez mnie tendencja do przerywania nie jest odosobnionym przypadkiem. Upolowałem carenke w rozsądnej cenie (poniżej 400 PLN), mimo to kiedy zdarzy się, że pióro to zacina się w czasie pisania, czuję pewien niesmak. Mam Jinhao kupione za 7 złotych, które nie przerywa. Nigdy. Pisze zaś równie miękko jak Carene, choć wygląda znacznie gorzej. Nie żałuję tego zakupu, ale też Carene nie zachwyciło mnie tak, jakbym tego oczekiwał.
  2. Cześć Wam! Jestem świeżakiem i szukam pióra z klasą. Niestety, mam ograniczony budżet do 150 zł. Zastanawiam się nad dwoma: 1. Faber-Castell Basic Carbon 2. Waterman?Paris? Acha, i numer 3. Pilot 78g Za Faberem przemawia do mnie korpus z włókna węglowego, a że jestem eko-świrem , jest to dla mnie główny atut tego pióra. Na bambusowe czy drewniane mnie nie stać, więc do tego mi najbliżej. Oczywiście są jeszcze w 100% wykonane z biodegradowalnych materiałów: http://allegro.pl/ekologiczne-pioro-wieczne-inoxcrom-i-love-planet-i3776483925.html , ale... nie to mam na myśli. W kwestii Watermana - interesuje mnie no-name, choć w nazwie aukcji podano: "PARIS", raczej to nie model, a nieświadomość sprzedającego: http://allegro.pl/show_item.php?item=3801829092 Co sądzicie o tym? Czy to nie jest żadna podróbka? Mieliście do czynienia z tym piórem? Poza tym czy ta stalówka naprawdę jest pokryta złotem i czy pisanie nią różni się od tej w FC? Pilot 78g z kolei to pióro, o którym często wspominaliście na różnych forach, radząc takim jak ja. Ma dla mnie klasę może ze względu na prostotę, może na powszechne dobre opinie, ale czy to nie jest po prostu coś w rodzaju Hero? Zwracam się do Was, niczym do ekspertów i proszę o opinie, oceny i ewentualny werdykt.
  3. Dzień dobry wieczór, wszyscy ludkowie! Poznajecie może tego pióreczka? Otóż wyobraźcie sobie, że taki oto złotek do mnie przyleciał i uwił sobie gniazdko w moim Piórogrodzie. No dobrze. Tak naprawdę nie przyleciał. Dostałam go. W prezencie od Całkowicie Tajemniczej Osoby I Zupełnie Nie Wiadomo Kto To Jest Chciałabym z Wami podzielić się wrażeniami i radością z tego małego cacka, bardzo się z nim zaprzyjaźniłam. Uch, jak ja dawno nie pisałam recki pióra! No nic. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętam, jak się to robi! Wygląd ...bo od czegóżby innego mogła zacząć kobieta! Charakterystyczny Facettowy złoty wzorek. Daje po oczach. Ciężko mi zrobić zdjęcie, wyrywa się. Walczy. Malutki, ale dzielny. Odbija światło w mój obiektyw. Ale ja nie poddaję się. Uchylam się. Unik, garda, cios. W nos. Pod małą, płasko zakończoną skuwką kryje się zgrabna stalóweczka. Klips "zwykły", prostokątny, bez charakterystycznej dla choćby Hemi czy Executiva podłużej szczeliny, loga Watermana, czy szpiczastego zakończenia. Całe piórko przypomina chudziutki walec. Stalówka ...i wrażenia z pisania Jak wyżej pisałam, mała. To słowo przewinie się w tej recenzji 20387602 razy w rozmaitych formach gramatycznych Złota naturalnie, osiemnastokaratowa. Elastyczna, poddaje się łatwo lekkiemu naciskowi (a zwykle mimowolnie z takim piszę), dostosowuje się elegancko do stylu naszej kreski. Gładko sunie po papierze, z klasycznym granatowym Pelikanem 4001 dogaduje się bez zarzutu, startuje od razu, mało atramentu wypuszcza na wypełzanie. ön Bez oznaczenia grubości - może być grubą efką, klasyczną emką, cieńszą be. Pełny serwis, zaimponowała mi. Ciemność nadchodzi... Konstrukcja ...czyli pokaż kotku co masz w środku Sekcja plastikowa, jak również spływak, bardzo lekka. Pióro napełniane konwerterem Watermana. Wymiary ...czyli "zważyłeś mnie, zmierzyłeś mnie..." Pióreczko waży 34 gramy, z czego tylko 10g to sekcja z konwerterem, 24g - skuwka + tyłek. Długość całego: zamkniętego: około 11,5 cm otwartego: około 10,5 cm Długość skuwki: około 4,5 cm Jak toto leży w łapie Zgrabnie wpasowuje się w dłoń. Znika w niej niemal całe podczas pisania. Leciuchne, zupełnie nie męczy nadgarstka. Odradzam zakładanie skuwki na odwłok. Znacznie wtedy traci na wygodzie pisania, przez lekką, plastikową sekcję i obciążenie z tyłu traci na wyważeniu. Porównanie ...z powszechnie znanym i lubianym innym Wodnympanem - Hemisphere Podsumowywiwując . ..bardzo cieszę się, że piórko do mnie trafiło. Wypisywane jest na potęgę, stalóweczka śmiga jak na łyżwach. Jeszcze raz dziękuję mojemu wspomnianemu na początku CTOIZNKTJ , jak również konisowi, który owo pisadło udostępnił i jako nagrodę w Jesiennym mini konkursie dać raczył. Dziękuję Wam za uwagę Bosa A babeczek nie będzie, bo to nie recenzja atramentu. ... Będą naleśniki!
  4. Witam wszystkich użytwkoników, znalazłem ostatnio u siebie stare, niezbyt trafiony prezent, mianowicie zestaw pióro + długopis waterman i pióro tej samej firmy. Ponieważ sam pisze głównie na komputerze, z prezentów ani razu nie skorzostałem. Z tegoż powodu chciałbym oba sprzedać, nie mam jednak pojęcia ile są warte. Stąd moja prośba: jeżeli ktoś wie proszę o identyfikację modeli, ew ile mogą być warte. Pozdrawiam <a href=http://zapodaj.net/215afe14fd978.jpg.html>IMG_20141102_184757408.jpg</a> <a href=http://zapodaj.net/6c6dee88cca4c.jpg.html>IMG_20141102_184811913.jpg</a> <a href=http://zapodaj.net/d9d1a4427dc27.jpg.html>IMG_20141102_184833739.jpg</a> <a href=http://zapodaj.net/3973c5d84b73f.jpg.html>IMG_20141102_184916643.jpg</a> <a href=http://zapodaj.net/ac713f0e0b563.jpg.html>IMG_20141102_184933905.jpg</a> <a href=http://zapodaj.net/c693d9c00ccb6.jpg.html>IMG_20141102_185030456.jpg</a> <a href=http://zapodaj.net/17f316a945632.jpg.html>IMG_20141102_185032433.jpg</a>
  5. Witam, kupiłem pióro Waterman Graduate. Mam pytanie jak zacząć nim pisać(pierwsze użycie), ponieważ gdy wsadziłem nabój to pióro nie pisze. Może to jakieś banalne pytanie, ale to moje pierwsze pióro. Czy mam przepłukać?
  6. Witajcie Od jakiegoś czasu planuję kupić takie "porządne" pióro. Zawsze lubiłam nimi pisać, długopisem wręcz nie umiem, jednak zawsze posiadałam jakieś zwykłe, kupione na potrzeby roku szkolnego, lub dlatego że poprzednie zaczęło mnie denerwować. Ponieważ idą święta mogłabym wykorzystać to jako prezent I tutaj zaczyna się poszukiwanie... Taka moja cecha, że jak mam kupić coś porządniejszego zawsze szukam "najlepszego". Nie tyle w obecnych rankingach, co najbardziej MNIE odpowiadającego. Ale jednocześnie budżet jest ograniczony, mój wiek to chyba jeszcze nie ten na pióra za tysiące na całe życie, poza tym jako prezent... Tylko że chciałabym znaleźć pióro które naprawdę mi się spodoba. Kryteria: -cena (coś koło 600-700 byłoby idealnie, gdyby było powalająco cudowne ewentualnie 1000... (tak, wiem że dla większości uzytkownikow tutaj to malo)) -wygląd (tak tak, musi byc wizualnie ładne) (coś białego (/niebieskiego)? jakaś kość słoniowa? ze złotymi elementami, raczej delikatne niż masywne... eleganckie jakby?) -atrament (jakoś zaintrygowały mnie takie na atrament nie naboje, chociaż nie używałam ale wydaje mi się że to ma więcej "duszy") - stalówka (nie lubię kiedy pióro pisze za cienko. z tego co wiem F jest optymalne, może ktoś się wypowie o M do codziennego użytku?) Od razu powiem że Pelikan odpada tak jakoś, nie lubię. Będę wdzięczna za pomoc w znalezieniu czegos ciekawego
  7. Witam serdecznie. Znalazłem Wasze forum gdy szukałem informacji na temat mojego nowego nabytku czyli zestawu Waterman - pióro + długopis. Czy jesteście mi w stanie napisać jaki to model pióra/długopisu? Przeglądałęm stronę Watermana ale takiego modelu nie znalazłem. Na stalówce wygrawerowany jest napis "WATERMAN FRANCE M". Poniżej fotki:
  8. O artykule tym jest ostatnio głośno na zagranicznych forach. Warto przeczytać HISTORIA WATERMANA (po angielsku)
  9. Witam wszystkich serdecznie, mam male pytanie i prośbe o pomoc... otóz, mam tego Waterman (chyba Gentelman), śliczne piorko, zielone, zdaje sie, ze z lat 90ych i wszystko pięknie ale strasznie kiepsko 'ścieka' atrament. Muszę mocno naciskac stalówkę zeby pisać. Przy tym piórze np Pelikan to wręcz płynie, nie dotknę do papieru a już pisze a tutaj.... :/ czy to kwestia przemycia? czy moze ten typ tak ma? dziękuje z góry za każdą radę, wskazówkę, Sylwia
  10. Witam, Będę bardzo wdzięczna za identyfikację modelu pióra Waterman. Wiem, że jest z lat 90.
  11. Dzień dobry, Chciałabym prosić o pomoc/poradę "piórową". Dostałam jakieś 8-9 lat temu w prezencie pióro Waterman Laureat (stalówka M). Dodam, że nie jestem piórowym ekspertem i słabo znam się na piórach, natomiast to pióro było moim ukochanym i uwielbiałam nim pisać. Jakieś pół roku temu wypadło mi z ręki na podłogę i od tamtej pory skrobie, leje i nie da się nim pisać. Nie chcę żeby leżało w szafie, bo bardzo je lubiłam i chciałabym wrócić do pisania nim. Mam w związku z tym kilka pytań, jak mogę je naprawić zważywszy na fakt, że zostało ono wycofane z produkcji: 1) Czy jest jakieś serwis firmowy Watermana w Krakowie lub w ogóle w Polsce? 2) Czy jest jeszcze jakiś profesjonalny zakład w Krakowie zajmujący się naprawą takich piór? 3) Czy można gdzieś jeszcze zamówić nową stalówkę do tego pióra a jeśli nie to czy stalówka z jakiegoś innego pióra Watermana będzie do niego pasowała? Z góry wielkie dzięki za pomoc! Ania R.
  12. siła i moc! siedzę i myślę. albo się nudzę, albo minąłem się z powołaniem. podejrzewam obydwa. ale dlaczego? drugie dlatego, że co jakiś czas budzi się we mnie żyłka naukowca, a właściwie badacza. lubię badać i dziś zacząłem badać, jak w wybranych atramentach zachowają się gumki chińskich piór aerometrycznych. wybrałem dwa pióra herb'a i "hero" (dla tesco, więc raczej nie hero, a jakaś podróbka). gumki, mimo że podobne, różnią się od siebie nieznacznie właściwościami materiału. ta w herb'ie jest twardsza, sucha i bezwonna, ta z "hero" jest miększa, w masie posiada jakoweś pęcherzyki, jest nieco lepka i wydziela zapach. jest to zdecydowany zapach PCV, bardzo podobny do tego jaki wydzielają gumki kupione przeze mnie, jako zamienniki do parkera 51. obie gumki pociąłem na małe kawałki (herb - prostokątne, "hero" - trójkątne), umieściłem w probówkach i zalałem: 1. woda 2. EtOH 70° 4. callifolio bleu equinoxe 6 5. callifolio grenat 6. diamine blue-black 7. diamine eau de Nil 8. diamine indigo 9. diamine oxblood 11. diamine saddle brown 13. noodler's habanero 14. pelikan 4001 brillant schwarz 15. pilot blue 18. rohrer & klingner verdigris 19. rotring ultramarine 20. waterman encre verte 21. camel royal blue. oczywiście zostawiłem też kawałki gumek niepotraktowane żadnym płynem. zdjęć nie daję na razie żadnych, bo i tak nie ma co oglądać. ale za tydzień, to może być inna rozmowa. aha, jakby co, proszę nie prosić na razie o żadne próbki, bo nie posiadam żadnych wolnych probówek. także tego. pozdrawiam starosłowiańskim darz Bór!
  13. Witam. Dostałam od prababci pióro Waterman z złotą stalówką. Bardzo proszę o pomoc w jego zidentyfikowaniu (model/rok) i ewentualnej wartości. Z góry dziękuję i pozdrawiam
  14. Mam problem. Od jakiegoś czasu mam rozwaloną stalówkę w moim Hemisphere CT (starsza edycja). Cena nowej sekcji kosztuje od 85 zł. Ostatnio przeglądając aukcje na allegro natknąłem się na stalówki do Allure (http://allegro.pl/stalowka-do-piora-wiecznego-waterman-allure-ct-i3877794516.html). Na pierwszy rzut oka wygląda sekcja wygląda mi na bardzo podobną w budowie do mojego Hemi. Czy ktoś może udzielić mi informacji nt. możliwości przeszczepu samej stalówki z Allure do Hemisphere?
  15. Czy Waszym zdaniem jest jakaś różnica w odcieniu między wymienionymi atramentami czy to tylko chwyt marketingowy?
  16. Nowa, niebieska seria artykułów: http://www.coloradopen.com/category/Waterman-Blue-Obsession
  17. Cześć! Poszukuję zdjęcia porównawczego Montblanc 149 i Waterman Exception (w wersji większej Ideal). Czy ktoś może posiada oba pióra i mógłby mi pomóc? Pozdrawiam, GPC
  18. Niektórzy balowali w Katowicach, a ja rozmyślając nad ich szczęśliwym losem przypomniałem sobie tych odrzuconych, którzy mają w życiu mniej szczęścia, których los i okrutna moja ręka rzuciła na zatracenie do składnicy piór kalekich i zapomnianych. U pewnie wielu z was istnieje takie miejsce, u mnie mieści sie ono w szarym, tekturowym pudełku. Tam lądują pióra niekompletne, niesprawne, niaładne, niechciane, takie, na które szkoda czasu, nie spełniły oczekiwań, brały udział w oszustwie itp, itd. Pogrzebałem bez przekonania. Może dla niektórych będzie to szczęśliwy dzień i ocalenie przed śmiercią z zapomnienia. Pierwsze, to stalowy Parker 45. Ten to nawet nie był w tragicznym stanie. Raczej okazał się odpychająco zapuszczony i brudny. Wystarczyło go porządnie wymoczyć, rozebrać i wyczyścić. Po takim spa odmłodniał i prezentował się prawie, prawie jak nowy. Jednak nie wiem, czy wart był tych wszystkich zabiegów. Załadowany parkerowskim niebieskim nabojem, pisze dość wodniście; stalówka twarda jak sztaba żelaza; żadnej wdzięczności, za moje trudy i znoje. Jedyna pozytywna strona, to to, że stalówka wykazuje więcej charakteru italiki niż nominalnej emki. Może pióro nabierze animuszu, kiedy napełnię nabój jakimś atramentem z charakterem. Ale nie będę nalegać. Wyłowiłem zwłoki paru Watermanów, w różnym stanie rozkladu, z lat czterdziestych z dawno już zarzuconym szklanym nabojem. Jedna zlatka prezentowala się zadziwiająco godnie. Odmoczyłem, usunąłem zapieczone, stwardniałe resztki gumowego gniazda dokującego szklaną tubkę, w jednej z sekcji. Dobrałem dobrze prezentujący się korpus, spływak, złożyłem i zmajstrowałem z kawałka gumowego zbiorniczka (kondonika) nowe połączenie szklanego naboju. Napełniłem American Blue PR. Ożywione pioro sprawiło mi sporą niespodziankę. Zlatka 18 c oznaczona symbolem 3b, pięknie biega po papierze cienką, ale lekko zróznicowaną linią. Fleksuje trochę (14 karatów pewnie wykazywałoby większą elastyczność) i przyjemnie szumi. Okazało sie, że bardzo lubi pisać kursywą i nie mogłem jej powstrzymać przez parę stron liniowanego papieru. Może jest wielce cenionym wintydżem w dziwiczym stanie, ale pioro wędruje do piórnika, aby odbyć swoją turę służby.
  19. Flaszkę Encre Havane dostałem od Janykiela w zamian za flaszkę Vert Empire J. Herbina . Ja jestem zadowolony z Watermana a Janykiel z Herbina. To była udana zamiana. Skaner zbuntował się i w żaden sposób nie udało mi się zrobić udanych skanów. Encre Havane wychodzi mi na skanach fioletowy. Zgoda, ma w sobie sporo czerwieni, ale nie aż tyle. Obróbka w programie graficznym nie przyniosła zadowalających rezultatów. Dlatego też w recenzji tej wykorzystam wyłącznie zdjęcia, na których kolor Encre Havane wygląda tak, jak na kartce w świetle słonecznym. Z tego, co się zorientowałem barwa Encre Havane zmieniała się na przestrzeni lat. Nie wiem, z którego roku pochodzi moja flaszka, ale kolor atramentu bardzo mi odpowiada. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Waterman Kolor: Encre Havane Opakowanie: kałamarz o objętości 50 ml Cena: 25 - 31 PLN Dostępność: atramenty Watermana są łatwo dostępne zarówno w sklepach stacjonarnych i internetowych i mają rozsądne ceny. Nasycenie: silne Przepływ: bardzo dobry w stalówce M Schmidta, w którą wyposażono mojego ISLANDERA Cieniowanie: zauważalne, mnie się podoba Jakość linii: bardzo dobra, nie rozchodzi się na boki Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze xero - punktowo, nie przebija na papierze Oxford Strzępienie: strzępi minimalnie na papierze Mondi Wysychanie: >20 sekund na papierze Oxford wysycha ślad pozostawiony stalówką Schmidta w rozmiarze M MOJA OCENA: bardzo dobry atrament SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem ISLANDER ze stalówką M 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD W PORÓWNANIU Z INNYMI ATRAMENTAMI (zdjęcie zrobione w słoneczny dzień):
  20. Nilfein sprzedał mi czarnego w zeszłym roku. Doprawdy nie wiem, co go skłoniło do tak szaleńczego kroku (tzn. wiem, ale nie rozumiem). Wiadomo, że de gustibus non autobus, ale w moich oczach Waterman Charleston to jedno za najlepiej wygladających wiecznych piór. Kropka. Tradycyjny cygarowaty kształt z bezpretensjonalnie podkasaną nasadką. Świetnie leży w ręku, pisze też niekiepsko. Takim jednym piórem można napisac powieść i nie znudzi się. Dlatego nie mogłem oprzeć sie białemu. Cudo. Trzeba coś mieć na zmianę pogody. Oba zasługują na miejsce w Galerii.
  21. Leje mi ulubiona sercu memu Carenka. Ma tak od zawsze. Gdy używam naboju (długi, Watermanowski) wszystko śmiga należycie. Natomiast gdy zakładam konwerter, pióro zaczyna lać, zarówno do skuwki jak i do korpusu. Konwerter jest oryginalny, zakupiony wraz z piórem w porządnym sklepie. Konwerter siedzi w sekcji pewnie, bez luzów, a jednak najwyrażniej którędyś musi dostawać się powietrze do środka. I tu pytanie. Czy to jest feler konwertera czy też Carene tak ma, że słabo współpracuje z konwerterem? Wypróbowałam kilka konwerterów nieoryginalnych i żaden nie pasował. Oczywiście najprostsza odpowiedż brzmi - kup nowy konwerter watermanowski. Sęk w tym, że to dla mnie wyzwanie logistyczne zaś netowo dochodzą koszty przesyłki, a jak wspomniałam - może to jednak feler konstrukcyjny pióra. Zdecydowanie wolałabym używać konwertera, ponieważ nie chcę używać atramentów Watermana, a na napełnianie strzykawką naboju nie mam w pracy czasu (wypisuję dziennie więcej niż jeden długi nabój). Zastanawiam się jak się mają Wasze Carenki pod tym względem.
  22. Trzeba przyznać, że Waterman zna się na rzeczy. Firma ta stworzyła wiele ciekawych, odważnych stylistycznie piór (wymienić warto Watermana Carene, CF, DG). Jest wśród nich pióro, które od razu wpadło mi w oko. Znalezienie zadbanego egzemplarza w rozsądnej cenie zajęło mi dłuższą chwilę. Ale udało się. Znalazłem je na Ebayu. Zalicytowałem. Wygrałem. Po niespełna tygodniu pióro wylądowało w Polsce. Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.airplanesgallery.com/gallery/concorde/concorde_3.jpg Nie zawiodłem się. Waterman Concord jest na żywo piórem równie ładnym i zgrabnym, jak na zdjęciach. Posunę się o krok dalej. Jest to w moim odczuciu jedno z najładniejszych piór, jakie kiedykolwiek stworzono. W ofercie Watermana można wprawdzie znaleźć cuda rakie jak Edson, Carene czy Serenite, ale to właśnie Concord podoba mi się najbardziej. Zresztą spójrzcie na tę reklamę: To pióro ma styl. Po prostu. Mój egzemplarz wykonano ze szczotkowanego metalu, wyposażono go w stalową stalówkę w rozmiarze F/M. Wygląd (10/10) – odnoszę wrażenie, że jest to model trochę niedoceniany. Dziwi mnie to. Pióro wygląda nowocześnie, jego design jest prosty, czysty i konserwatywny. Projektanci Watermana odeszli od fantazyjnego kształtu Watermana CF i postawili na prostotę, minimalizm i funkcjonalność. W Concordzie zabrakło wypukłości i krągłych linii. Uwagę przyciąga trójkątna stalówka typu inlaid oraz skuwka. Nasuwana skuwka jest okrągła, ale jej boki wywłaszczono i wypolerowano, wskutek czego wyraźnie kontrastują ze szczotkowanym korpusem. Górna część skuwki również jest wypolerowana i, dodatkowo, wypłaszczona. Sztywno osadzony klips opatrzono napisem Waterman. Konstrukcja: pióro wygląda na ciężkie, ale takie nie jest. Materiał, z którego wykonano korpus jest lekki i przyjemny w dotyku. Wszystkie elementy są dobrze dopasowane. Stalówka (7/10) – stalówk a typu inlaid może przywodzić na myśl kształtem kokpit Cocncorde’a. W moim egzemplarzu znajduje się stalówka w rozmiarze F/M. Stalóka ta jest bez wątpienia charakterystyczna i ciekawa stylistycznie. Pisze mi się nią raczej dobrze, chociaż brak jej miękkości, którą bardzo lubię. Jest sprężysta, na papierze niższej jakości drapie. System napełniania: konwerter lub naboje. Początkowo używałem dokupionego na alledrogo konwertera jednak układ ten okazał się nieszczelny. Obecnie zainstalowałem w piórze długi nabój Watermana, który napełniam strzykawką atramentem Himmelblau Standrardgrapha. Zresztą ostatnio staję się coraz większym zwolennikiem napełniania naboi i konwertera strzykawką – jest to system prosty, szybki i przyjemny. I niebrudzący. Wymiary: jest to stosubkowo nieduże pióro. zamknięte: 135 mm otwarte: 129 mm długość skuwki: 61 mm średnica w najszerszym punkcie: 10 mm Stosunek ceny do jakości (8/10) – hmmm. Z tego co widzę na Ebayu nie ma zbyt wielu akcji z Concordami. Zdarza się, że sprzedawcy próbują sprzedawać ten model za 500 – 700 PLN. Jest to absurdalna cena za to pióro. Mnie udało się kupić Concorde’a za około 150 złotych. Uważam, że jest to uczciwa cena, ale trzeba pamiętać, że za porównywalną kwotę można ustrzelkić lepiej piszące pióro ze złotą stalówką (choćby Sheaffera – do 150 PLN ustrzeliłem Admirala, Sentinela i Imperiala II – świetne, niezawodne pióra). Jeśli jednak komuś – tak, jak mnie – podoba się wygląd tego pióra – nie będzie miał wyjścia Trzeba będzie zapłacić. Mnie Concorde podoba się na tyle, że planuje dokupić sobie jeszcze jeden egzemplarz: czarny, matowy, ze złotą stalówką. A jeśli znalazłbym wersję granatową nie zawahałbym się nawet sekundy Na koniec próbka pisma:
  23. WItam wszystkich forumowiczów. zakupiłem niedawno na allegro Carene Grafitowe CT. Uzywane. Stalówka oraz sama obsługa jest bezproblemowa (na razie udało mi sie zapisać tylko kilkanaście zdań) Jednakże jest problem z samym wyglądem pióra. Wygląda na bardzo używane i po klipsie nie wiem nawet gdzie trzymane. Pytanie moje jest następując. Czy da sie to jakoś doprowadzić do dobrego stanu wizualnego? Wygłdzić, wypolerować i może coś jeszcze. Jedyne czym dysponuje w tym momencie to dremel 3000 z akcesoriami. Czy może zbyt niebezpieczne jest brac się za to osobiście? Poniżej przesyłam zdjęcia jak do wyglada. https://dl.dropboxusercontent.com/u/9328797/2014-02-05%2015.20.38.jpg https://dl.dropboxusercontent.com/u/9328797/2014-02-05%2015.21.03.jpg https://dl.dropboxusercontent.com/u/9328797/2014-02-05%2015.21.21.jpg https://dl.dropboxusercontent.com/u/9328797/2014-02-05%2015.21.42.jpg https://dl.dropboxusercontent.com/u/9328797/2014-02-05%2015.22.48.jpg https://dl.dropboxusercontent.com/u/9328797/2014-02-05%2015.22.58.jpg pozdrawiam Mateusz
  24. Dzisiaj na świątecznym papierze do pakowania Trzej Muszkieterowie, w jakże mało świątecznych niebieskich kubraczkach. No tak wyszło, co zrobić, wpadli mi w oko i nie było sensu się opierać... Nawet dość dziarsko pozowali, trochę tylko, na świeczniku będąc, czuli się nieswojo, ale co tam, choineczka w tle łagodziła napięcia, niechęci i malkontenctwo. Nie ma ze mną lekko, jak się uprę, to zdjęcie zrobię, a co! Nie będzie mi tu jeden z drugim i trzecim fochów strzelał i atramentem pryskał. Prezentacji nadszedł czas: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. Porównanie długości piór zamkniętych 13. Porównanie długości piór ze skuwką na korpusie 14. 15. Długości piór otwartych i bez nałożonych skuwek 16. Prezentuj broń! Podsumowanie małe: kolory wdzięczne, waga odpowiednia, stalówki eFki, wymiary zbliżone, atramenty różne, ale o tym innym razem. Każde ciekawe, mają swoje wady i zalety, śmiesznie gumowy w dotyku korpus Diplomata nieustannie mnie cieszy i ma chyba najbardziej ozdobną stalówkę ze wszystkich trzech pisadeł. Rotring jest solidny, w sam raz ciężki, z niepozorną stalówką, ale nadal większą niż ma Vector zasługuje na uwagę, jeszcze tylko ciekawi mnie, jak na dłuższą metę będzie się sprawdzała metalowa sekcja – do tej pory miałam jedynie z tworzywa. Waterman natomiast jest najlżejszy, długie naboje do niego nie chcą tak za bardzo pasować, jeżeli dorwę jakieś puste oryginalne od WM, to sprawdzę jeszcze raz. Przy zakręcaniu korpusu na ostatnim zwoju gwintu czuć opór i chyba należy coś przy tym zakombinować. Pióro nadaje się do szkoły, pracy, domu, cienka eFka pisze wygodnie i równomiernie. Wszystkie piórka są ze zbliżonego pułapu cenowego, wielkościowo również, wagowo WM ciut lżejszy, niż pozostałe dwa. Do wszystkich pasują internationale, zostawiają cienki ślad po sobie, jednakże subiektywnie najbardziej cenię sobie Diplomata, w końcu wapienko ma 20 lat, a daje radę z młodszymi konkurentami i ma niebywałą zaletę – jego stalówka i jej lekka doza elastyczności: Tak naprawdę do dopełnienia zestawienia należy dorzucić Sheaffera VFM Gościł on u mnie krótko, gdyż został sprezentowany i nie przypuszczałam, że będę go potrzebować do galerii Napisy końcowe: udział wzięli: Rotring Freeway Diplomat Esteem Waterman Graduate oraz: papier prezentowy złoty Lampka IKEA czarna choinka sztuczna złota niezastąpiony aparat
×
×
  • Utwórz nowe...