Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'Private Reserve'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 48 wyników

  1. Kochani użytkownicy forum, piór wiecznych i atramentów! Jak wiecie od ponad 2 lat zajmuję się testowaniem atramentów. Przetestowałem ich już grubo ponad 280. Testy zamieszczam na forum, ale pomyślałem sobie by stworzyć jedną, wielką bazę atramentów. Będzie można tam popatrzeć nie tylko na testy atramentów, ale i porównać kolory (opcja na przyszłość). Bazę do tej pory robiłem w formie papierowej (kto był na spotkaniach piórowych, ten widział stos kart testowych), od kilku miesięcy prace te digitalizuję. W testach zachowuję powtarzalność. Robię też je z myślą o użytkownikach piór wiecznych, czyli testuję na papierze ksero, który najczęściej jest używany do wydruku dokumentów (i podpisywania), na papierze Oxford (używanym najczęściej do szkół, na studia, do notesów, pamiętników itd.) oraz na papierze Rhodii (szanowanym i cenionym przez sporą grupę ludzi piszących piórami). Sprawdzam w testach podstawowe zachowanie atramentu w piórze i na papierze oraz jako ciekawostkę dodaję krople atramentu na chusteczce oraz amatorską chromatografię (na podstawie wody). Zwracam się do Wszystkich z wielką prośbą o udostępnienie swych próbek atramentów celem testów. Możliwa również wymiana lub zapłata. Dla darczyńców utworzyłem zakładkę podziękowań, gdzie wpisałem nicki z forum (jeśli kogoś pominąłem niechcący, to proszę o sygnał na PW, a dodam!). Testy robię dla Was, dla nas - miłośników piór i atramentów Zapraszam do współpracy! Adres strony: http://inks.pencyklopedia.pl/
  2. Private Reserve zostało założone przez śp Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Ebony Purple to jeden z kilku kuolorów z serii Ebony. Wyróżnia się potężnym nasyceniem, mocarnym cieniowaniem i świetnym nawilżeniem stalówki. Do tego świeci na zielono. Po trzech dniach uzytkowania - po tylu zużyłem próbkę od Bosej - nie zauważyłem złego zachowania. Pamietam jednak, że Ann sygnalizowała kiedyś, że atramenty z serii Ebony czasami zachowują się jak buraki. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software ID Wodoodporność Oxford, Kaweco Sport Classic, B CIAK, Kaweco Sport Classic, B
  3. Private Reserve zostało założone przez śp Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Ebony Green to jeden z kilku kolorów z serii Ebony. Wyróżnia się potężnym nasyceniem, mocarnym cieniowaniem i świetnym nawilżeniem stalówki. Do tego świeci. Po trzech dniach uzytkowania - po tylu zużyłem próbkę od Bosej - nie zauważyłem złego zachowania. Pamietam jednak, że Ann sygnalizowała kiedyś, że atramenty z serii Ebony czasami zachowują się jak buraki. Co by tu jeszcze dodać - po śmierci Terryego W. Johnsona przyszłość spółki stanęła pod znakiem zapytania. Może być tak, że nie pojawią się już żadne nowe inkausty Private Reserve. Może być też tak, że firma stopniowo wygasi działalność i zniknie z rynku. Jeśli więc lubicie ich atramenty, możecie pomyśleć o zachomikowaniu kilku flaszek. Albo i nie. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software ID Wodoodporność Oxford, Kaweco Sport Classic, B CIAK, Kaweco Sport Classic, B Copy paper, Kaweco Sport Classic, B Franklin-Christoph notebook, Kaweco Sport Classic, B
  4. Private Reserve zostało założone przez śp Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Dakota Red to całkiem ładna czerwień. Ma niestety trochę wad. Potwornie długi czas schnięcia - ręka przesunąłem po Tomoe River niechcący, po około 20-30 sekundach od napisania recencji. Wystarczyła chwila i tekst został rozmazany. Dodatkowo tu i tam pojawiają się głosy, że Dakota Red zatyka pióra. Nie uświadczyłem takich niespodzianek, ale sprawdzę to jeszcze. Resztke próbki wlałem do Jinhao 599. Niech posiedzi z tydzień w szufladzie i zobaczymy, jak się zachowa. Co by tu jeszcze dodać - po śmierci Terryego W. Johnsona przyszłość spółki stanęła pod znakiem zapytania. Może być tak, że nie pojawią się już żadne nowe inkausty Private Reserve. Może być też tak, że firma stopniowo wygasi działalność i zniknie z rynku. Jeśli więc lubicie ich atramenty, możecie pomyśleć o zachomikowaniu kilku flaszek. Albo i nie. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Atrament na ręczniku kuchennym Software ID Tomoe River, Kaweco Sport Classic, B CIAK, Kaweco Sport Classic, B Porównanie
  5. Private Reserve zostało założone przez śp Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Ebony Brown to jeden z kilku kolorów z serii Ebony. Wyróżnia się silnym nasyceniem, silnym cieniowaniem i świetnym nawilżeniem stalówki. Do tego połyskuje na niektórych papierach. Co by tu jeszcze dodać - po śmierci Terryego W. Johnsona przyszłość spółki stanęła pod znakiem zapytania. Może być tak, że nie pojawią się już żadne nowe inkausty Private Reserve. Może być też tak, że firma stopniowo wygasi działalność i zniknie z rynku. Jeśli więc lubicie ich atramenty, możecie pomyśleć o zachomikowaniu kilku flaszek. Albo i nie. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software ID CIAK, Kaweco Sport Classic, B Tomoe River, Kaweco Sport Classic, B Cheap notebook, Kaweco Sport Classic, B
  6. Witajcie, ludziska A myślałam, że będę twarda. Że wszyscy, ale nie ja. Że niebieskościom się nigdy nie poddam, wszyscy się poddadzą, ja się nie poddam. Pozostanę ostatnim bastionem wolnym od niebieskich macek zniewolenia. I tak było. Tak było. Żyłam w szałasie uparcia żywiąc się korzeniami, szarańczynem i gotowanymi paskami od spodni, odziana jedynie w jutowy wór pokutny, który strasznie drapał... Aż do teraz. Aż do niebieskości, która skradła me serce. Przed Wami ONA! A Proszem Paniom, a skąd ta nazwa? A nie widać? Nazwa jest hiperadekwatna. Ten niebieski jest po prostu elektryzujący. Jak do tej pory ciemnym woalkiem niewiedzy odgradzałam się od atramentów Private Reserve, tak teraz chyba zmienię swoje życie. Piękny dzień, piękna pogoda, idealny czas aby zacząć zmiany. Wielka szkoda, że ten atrament nie jest w Polsce dostępny, jak również wielka szkoda, że dysponuję jedynie próbką, która już się skończyła, i to odebraną Piterowi :< Można nabyć w internecie 66 mililitrową buteleczkę za 11 dolców. Uch, jaka jest brzydka ta buteleczka -.- A jak toto pisze? Pani coś napisze no... A Pani coś napisała. Oto i ona, owa próbka pisma, Parkerem Duofoldem M pisana: A jak w porównaniu do innych? A jak w porównaniu z brzydkim, upasionym i brudnym gołębiem miejskim wypada paw? No to właśnie tak wypada Electric Blue na tle innych atramentów. Miażdży Porównańko moje: Porównania z internetów: Porównanie z niebem: A może by tak teraz trochę więcej rozsądku a mniej emocji, młoda damo? A nigdy w życiu. Schnięcie: przeciętne Wypełzanie na stalówkę: małe, jednak lubi wyłazić na spływak (choć nie wiem na ile to wina pióra a na ile jego) Ten atrament ma klasę. Pisanie nim to czysta przyjemność, a czytanie go to masaż oczu. Wiem, że truję banały, ale tak po prostu jest. Ciemny, stonowany, niczego mu nie brakuje, nie wydaje się nieco rozwodniony, jak Konigsblau. Niestety, cierpię na rzadką u kobiet i częstą u mężczyzn przypadłość mało profesjonalnego odróżniania kolorów, jak dla mnie, minidaltonisty, Electric Blue jest świetną mieszanką granatu i indygo. Kiedy patrzę na kreskę nim napisaną wydaje mi się, jakby miał bardzo dużą gęstość, tak mocno jest nasycony. W tym przypadku cieniowanie, choćby delikatne, nie odbywa się na zasadzie: jaśniejsze-ciemniejsze, tylko raczej: ciemniejsze-dużo ciemniejsze. Podsumowując... ... jestem zachwycona. Muszę go sobie sprawić i ulżyć cierpieniom młodej Wertki. Dziękuję Wam za uwagę Bosa ... No ej no. Koniec?! A babeczki? A są i babeczki. A co, kto bogatemu zabroni. No. To rozumiem.
  7. Private Reserve zostało założone przez Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Naples Blue to atrament charakteryzujący się dobrym nasyceniem, dobrym przepływem i świeżym kolorem. Ostatnio irytują mnie takie kolory, więc się nie zachwyciłem, ale jestem przekonany, że znajdzie fanów. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym marki Queen Software Id Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B
  8. Private Reserve zostało założone przez Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Sepia to atrament o bardzo ciekawym kolorze, który szalenie mi się podoba. Niestety sam atrament jest niestabilny. Po upływie około miesiąca zawartość próbki przypominała błoto, atrament był gęsty i nie za bardzo chciał pisać. Z drugiej strony wiele osób chwali sobie tę sepię, więc może mi się trafiła felerna próbka (byłbym zaskoczony, została zakupiona u Gouletów). W ogóle z atramentami PR mam dziwne doświadczenia - kolorki są fantastyczne, ale zachowanie (a miejcie na uwadze, że dla mnie właściwości atramentów mają drugorzędne znaczenie) zniechęcają do ich używania. Jestem ciekawy, co wy myślicie o inkaustach Private Reserve? Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym marki Queen Software Id Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B
  9. Private Reserve zostało założone przez Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Copper Burst ma ciekawy kolor, ale sam atrament zachowuje się dziwnie w próbówce, gęstnieje, przylega do ścianek. Z drugiej strony pisało się nim całkiem znośnie. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym marki Queen Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B
  10. Private Reserve zostało założone przez Terry'ego W. Johnsona i Susan Schube w Zionsville. Wizję na biznes mieli prostą - zaoferować klientom jak najszerszy wybór kolorów w przystępnych cenach. W ofercie Private Reserve jest około sześćdziesięciu atramentów zapakowanych w proste kałamarze. Inkausty te wyróżniają się dobrym przepływem, dobrym nawilżeniem i silną saturacją. Hot Bubble Pink to nieprodukowany już atrament w kolorze przerażająco-różowym. Rodzice powinni straszyć tym atramentem niegrzecznych chłopców. Poijając kolor, atrament jest wodoodporny (jak znajdę próbkę, to wrzucę skan) i potwornie brudzący. Po napełnieniu nim Kaweco Sport, do dzisiaj (a minęło juz kilka miesięcy) nie mogę doczyścić korpusu z lekkiego przebarwienia. WIdać nazwa jest adekwatna, jak już ten atrament się do plastikowych elementów przyklei, to trzeba go będzie zdrapać Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę papieru firmowego nieznanej proweniencji) Krople atramentu na ręczniku kuchennym marki Queen Software Id Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B Porównanie
  11. Sherwood Green to fantastyczna zieleń, jedna z najładniejszych, jakie znam. Śmiało może konkurować z Moss Green Grafa. A właściwie mogłaby, gdyby nie jedno. Czas schnięcia. Dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugi. Za długi. Jeszcze po kilku minutach tekst napisany na satynowanym papierze lekko smuży, jak się po nim przejedzie celowo i złośliwie dłonią. Szkoda, bo kolor jest genialny. KROPLE ATRAMENTU NA RĘCZNIKU KUCHENNYM MARKI QUEEN ZE ZNANEJ SIECI DYSKONTÓW MÓJ PROGRAM GRAFICZNY WIDZI TEN KOLOR MNIEJ WIĘCEJ TAK: ZAKRES KOLORU (użyłem narzędzia gradient w PSie, zaznaczyłem partie jasne i ciemny, w rezultacie powstał taki gradient - dla papieru OXFORD) INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Private Reserve Kolor: Sherwood Green Nasycenie: silne Przepływ: bardzo dobry Cieniowanie: eleganckie, mnie się podoba SKANY (Pismo + cieniowanie): W kalendarzu LEB MODEL, Kaweco Classic Sport, Eyedrooper, blaszka B RHODIA
  12. Próbkę Ebony Blue dostałem od Ann, za co uprzejmie dziękuję. Jestem pod wrażeniem atramentów z serii Ebony. Na dziele Pollacka: Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym na papierze Mondi Krople atramentu na ręczniku kuchennym: Moj program graficzny widzi ten kolor mniej więcej tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Private Reserve Kolor: Ebony Blue Opakowanie: kałamarz o objętości 50 ml Cena: 29 PLN w Abernato (to jedyny sklep w Polsce, który oferuje te atramenty, dlatego podaję nazwę) Nasycenie: mocarne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B Cieniowanie: czad Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Wysychanie: MOJA OCENA: Rewelka 1. W kalendarzu 2. Na papierze RHODIA - zdjęcia
  13. W drodze powrotnej ze spotkania PWF postanowiłem skorzystać z zaproszenia Państwa Kebabowych. Kiedy tak korzystałem, czekając na potrawkę godną Jehowy, zaproponowałem małą wymiankę atramentową. Przegląda ja zatem skarbczyk Pawłowy, kiedy patrzę słoik taki jak na plakatówki, albo kawior, ale nie raczej plakatówki. A na słoiku etykieta: zapas osobisty - niezwyciężalny niebieski. Niezwyciężalny mówisz, ale przez kogo? Nie dawało mnie to spokoju, więc spytałem: czy można? - Można! padła odpowiedź, a ja zaciągnąłem całe twsbi 580 tego atramentu. Już sam jego wygląd w piórze zaczął budzić moje podejrzenia. Tym bardziej, że w Pawłowym twsbi 580 wyglądał tak samo. Jak tak samo? Jak rozcieńczona farba z astry Przemyśl. Tak, zdecydowanie coś nie tak. Ale nie uprzedzając faktów załączę wprzódy skan z testowymi bazgrołami. Oto on: Atrament ogólnie ładny, trochę wyblaknięty jak zaschnie, ale ma to swój urok. Kolorystycznie przypomina mnie to plakatówkę ze wspomnianej astry Przemyśl, chyba ultramarynę. Piszę chyba, bo ostatni raz takiej farby używałem w podstawówce. Dawne dzieje. Jeśli chodzi o mechanikę, to atrament dobrze smaruje, ładnie cieniuje, porządnie przepływa. Ale co z tą niezwyciężalnością? Otóż niezwyciężalność dała się zauważyć już podczas napełniania lamy 2000. Atrament siadł na metalowej części kaptura, i ani chu-chu paszczą, ani szmatka umoczona w chivas regal 12 nie dała rady, ani nic. Później niezwyciężalność dała o sobie znać podczas mycia piór. Mimo że naranję lekko jeno umaczałem w atramencie, podczas mycia zaciągnąłem wodę z resztkami atramentu, które znajdowały się na żeberkach spływaka i BACH! tłoczek powalany. Podobnie rzecz ma się w przypadku okienka w pelikanie m-250. Znów miast szarego, mam niebieskawe. Lamy 2000 się obroniło, okienka pozostały bezbarwne. Nie wiem jak MB22 i twsbi, a to z tego powodu, że w tym pierwszym okienko samo z siebie jest niebieskie, a drugiego jeszcze nie płukałem, bo zlewki do niego zlałem. W każdym razie płukanie wodą nic nie daje, podobnie spirytusem 70° (testowałem na probówce PP i w pelikanie m-250). To brzmi jak na mój nos bardzo, ale to bardzo-bardzo fatalnie. Na koniec przedstawię Wam chromatogram, aby uzmysłowić, jak bardzo niezwyciężalny jest to atrament. Oj bardzo. Siła i Moc! Obywatele.
  14. Myślę, że wielu z nas, na pytanie o duży amerykański samochód automatycznie odpowie - Cadillac. Auta widziane generalnie w filmach, dla niektórych obiekt westchnień. Firma mająca swoją paletę barw, spośród której pochodzi Cadillac Green - nawiązujący do zieleni, jaką pokrywane mogły być Cadillaki. Całkiem fajny kolor. Pióro Waterman Apostrophe, stalówka F, blok szkolny Papirus II. Dobry przepływ, lekkie cieniowanie. Nie strzępi, nie przebija, trochę wypływa na stalówkę. Co do wodoodporności - brak: Miłego!
  15. Podobno atramenty Private Reserve, które mają w opisie DC powstawały na targi, pokazy mające miejsce w Waszyngtonie, District Columbia. Mam dwa kolory z tej serii, jednym z nich jest tytułowy Supershow Blue. Kolor niezwykły. Mocno nasycony, żywy, rzucający się w oczy. Po prostu piękny. Pióro Sailor 1911, stalówka zoom, blok szkolny Papirus II Atrament mający dobre właściwości. Nasycenie wprost wspaniałe. Niestety na słabym papierze przebija i lekko strzępi. Nie ucieka na stalówkę, Bardzo fajnie cieniuje. Potraktowany wodą spływa z kartki: Słoiczki z szeroką pokrywką - jak małe musztardówki Można się uciapać przy tankowaniu. Pozdrawiam!
  16. Kolejny z kolorów pokazowych. Rzeczywiście, robi wrażenie. Można powiedzieć, że wręcz kłuje w oczy. Kolor w sam raz na adwent Pióro Parker 45, stalówka M, blok szkolny Papirus II Bardzo dobry przepływ, ładnie nasycony, widocznie cieniuje. Nie strzępi, nie przebija. Nie jest wodoodporny W rzeczywistości wygląda lepiej niż na skanach. Pozdrawiam!
  17. Są takie dni w życiu człowieka, że musi sobie napisać coś na czerwono. Są takie sytuacje, że bez czerwonego ani rusz. Więc trzeba było kupić ładny czerwony. Ładny, to znaczy wyrazisty, dobrze nasycony, rzucający się w oczy. Miałem Pelikana Edelstein Ruby - ale to nie to. Całkiem fajny był Lamy Red (opis wkrótce). I wpadł w moje ręce PR Dakota Red. Próba pisana dwoma piórami: Kaweco Sport Ice, stalówka F oraz Pilot 78g z stalówką B. Wyszły dwa różne kolory: Przy cienkiej stalówce jest to kolor ładnie nasycony, wyraźny. Przy szerokiej robi się bardziej różowy. Dobrze płynie, nie strzępi, nie przebija, raczej nie cieniuje, dość szybko schnie. Nie jest wodoodporny: Pozdrowionka!
  18. Próbkę Vampire Red zassałem od Comodsudy, który napisał ciekawą recenzję tego atramentu . Dziękuję. Vampire Red ma ładny kolor. Problem w tym, że nie jest to kolor czerwony. Idąc tropem krwi i wampirów, można zaryzykować stwierdzenie, że przypomina kolor świeżego strupa, który powstał na gojącej się ranie po ugryzieniu wampira. Czerwony to to nie jest. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: ZDJĘCIE: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Private Reserve Kolor: Vampire Red Opakowanie: kałamarz o objętości 50 ml Dostępność w Polsce: od niedawna atramenty PR dystrybuuje w Polsce ABERNATOPEN Cena: ok. 30 PLN Nasycenie: silne Przepływ: dobry Cieniowanie: zauważalne, mnie odpowiada Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem na Duke'u, ale w sieci krążą o tym atramencie legendy. Wieść niesie, że zapycha pióra, włazi na stalówkę i kwitnie tworząc na spływakach i stalówkach fantazyjne kształty. Osobiście, po tygodniu używania, nie zaobserwowałem podobnych zjawisk. Wpełzanie na stalówkę: jak wyżej Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę na papierze Mondi Wysychanie: ok. 15 sekund MOJA OCENA: przyjemny ciepły brąz. Nie kupujcie go, jeśli szukacie czerwieni. SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze no-name (notes firmowy mojego pracodawcy)
  19. Lubię takie kolory. Shoreline Gold jest kolorem przyjemnym i bardzo zmiennym - właściwie na każdym papierze wygląda inaczej, dodatkowo po dłuższym czasie nieużywania ciemnieje i dopiero po napisaniu kilku linijek odzyskuje swój "standardowy" kolor. Chciałbym równocześnie napisać tutaj jedną istotną rzecz - słoiczki Privarte Reserve są wprawdzie poręczne, ale mają jedną wadę. Praktycznie po każdym odkręceniu nakrętki atrament zbiera się na jej ściankach i często spływa już po zakręceniu. W rezultacie są to opakowania mocno brudzące. Nie dotyczy to oczywiście opakowań, które stoją równiotko w szafie, ale ja często biorę flaszkę do plecaka - w teren, do pracy, na wyjazd i bywa to irytujące. Na ręczniku kuchennym wygląda to tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Private Reserve Kolor: Shoreline Gold Opakowanie: kałamarz lub naboje Cena: ok. 30 - 35 PLN Nasycenie: silne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B i w Pilocie Custom ze zlatką M Cieniowanie: umiarkowane i przyjemne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Wysychanie: Wodoodporność: praktycznie zerowa MOJA OCENA: przyemny jest Zdjęcia opakowania: SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem z pazurem 1. W firmowym notatniku 2. Na papierze POLJET W notatniku Lyreco z podłej jakości cienkim papierem Zdjęcia SG na papierze Rhodia
  20. Bardzo lubię kolor pomarańczowy. Za najładniejszy pomarańcz uważam Orange Standardgapha, na drugim miejscu jest u mnie Yu-Yake s serii Pilot Iroshizuku. Orange Crush jest świetnym pomarańczem, pierwszego miejsca nie zajmie, ale o drugie może śmiało zawalczyć z Iroshizuku. Na ręczniku kuchennym wygląda to tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Private Reserve Kolor: Orange Crush Opakowanie: kałamarz lub naboje Cena: ok. 30 - 35 PLN Nasycenie: silne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B Cieniowanie: umiarkowane i przyjemne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Wysychanie: Wodoodporność: praktycznie zerowa MOJA OCENA: Czad Zdjęcia opakowania: SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G 1. W kalendarzu 2. W firmowym notatniku Na papierze Rhodia
  21. Próbkę Ina-Ho dostałem od Ann, za co uprzejmie dziękuję. Powiem wprost - ta zieleń jest obłędna: gęsta, "tłusta", głęboka. REWELACJA. Na dziele Pollacka: Krople atramentu na ręczniku kuchennym: Moj program graficzny widzi ten kolor mniej więcej tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Private Reserve Kolor: Ebony Green Opakowanie: kałamarz o objętości 50 ml Cena: 29 PLN w Abernato (to jedyny sklep w Polsce, który oferuje te atramenty, dlatego podaję nazwę) Nasycenie: potężne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B Cieniowanie: czad Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki MOJA OCENA: MOCARNY 1. Na papierze PolJet 80g, na którym wyrukowałem sobie kropki 2. Na papierze RHODIA
  22. Już na samym początku zrobię czarny PR swojej pracy. Nie jestem z niej zadowolony - tak duża próba atramentów przerosła mnie, popełniłem sporo błędów, w niektórych zestawieniach zgubiłem część kolorów albo, po prostu, zabrakło mi koloru. Zastanawiałem się, czy wrzucić te zdjęcia czy nie. Uznałem jednak, że mogą się komuś przydać. Początkowo chciałem kartki zeskanować, jednak na żadnym z trzech sprawdzonych skanerów, do których mam dostęp (dom, praca, znajomi) nie udało się oddać kolorów. To jest największy dla mnie problem z brązami - na skanach wychodzą często fioletowe i nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Dlatego też zrobiłem zdjęcia, też nie do końca udane, miejscami prześwietlone. Kolor na zdjęciach nie będzie przypominał koloru w świetle sztucznym. Tekst napisałem Pilotem 78 G z blaszką B. Teoretycznie w zestawieniu jest 26 brązów, ale razem są tylko na pierwszym zdjęciu. Na kolejnych zawsze czegoś brakuje. CHyba muszę jeszcze poćwiczyć tworzenie zestawień na mniejszych próbkach - do dziesięciu maksymalnie. Kiedy nabiorę wprawy wezmę się w końcu za zielenie i niebieskie. A tymczasem zapraszam do rzucenia okiem na zdjęcia. Gdyby ktoś miał pomysł na skuteczne skanowanie brązów w taki sposób, żeby wyglądały brązowo a nie fioletowo, chętnie go poznam. 1. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym na papierze Mondi 90 g 2. Próbka pisma na papierze OXFORD 3. Próbka "pisma" na papierze Lyreco 4. SZLACZKI NA PAPIERZE OXFORD 5. Próbka pisma w notesie PODSUMOWANIE Tak jak wspomniałem, nie wyszło :/ Nie zamierzam jednak załamywać rąk, tylko poszukam informacji na temat skanowania i spróbuję - za jakiś czas - zrobić drugie podejście. Płukanie Pilotów przy takiej próbie atramentów może doprowadzić do szału. Dla zainteresowanych, moje ulubione brązy to: 1. ANCIENT COPPER - Diamine: genialny kolor, podłe właściwości. Zakwita na każdej niemal stalówce. Szkoda - bo jest to w moim odczuciu jeden z najładniejszych kolorów w ogóle. 2. HAZELNUT BROWN: bardzo ładny, ciepły brąz. 3. ITZAMNA: to w sumie nie jest brąz, tylko kolor herbaciany. Nieważne, bardzo go lubię. 4. TSUKUSHI: ładny atrament w ładnym opakowaniu i o dobrych właściwościach. 5. ENCRE HAVANE: lubię go. 6. LIE DE THE: jest ciekawy. 7. BORON: jak wyżej Nie lubię następujących brązów: Terre de Feu (po prostu nie), Cafe des Iles (kolor ładny, ale przepływ fatalny), FOGGY BOTTOM SEPIA (totalne badziewie, omijać z daleka, zapycha KAŻDĄ stalówkę), CIEMNY BRĄZ (początkowo mi się podobał, ale po wypisaniu próbki stwierdzam, że jest po prostu za ciężki), BRĄZ KAWOWY (nuda), COFFEE (nuda). Reszta jest OK - w mniejszym lub większym stopniu. Dziękuję za uwagę. Bez odbioru.
  23. A więc tak. Zamówiłem sobie czerwony atrament, bo jeszcze żadnego nie miałem w swej jakże skromnej kolekcji : Gdy tylko odkręciłem korek wiedziałem, że coś jest nie tak z kolorem. Spodziewałem się krwistej czerwieni, a otrzymałem brąz Widzicie tu choć odrobinę czerwieni? Może to taki podstęp, że wampiry widzą inaczej, jednak czytałem "Zmierzch" i nic mi o tym nie wiadomo. Bycie daltonistą też raczej odpada. Poza tym że nie takiego koloru się spodziewałem to wszystko jest jak trzeba. Schnie przyzwoicie, nie strzępi, ma dobry przepływ i jest w miarę tani. Jego wodoodporność również ma się nieźle, chociaż na teście nieco zamazałem. Jedyną wadą co do właściwości może być niewielka skłonność do zatykania piór, więc nie radzę go długo w nich pozostawiać. Pióro użyte w teście : Faber Castel Basic F Papier : kartka z bloczku DAN-MARK A co wy sądzicie o tej "czerwieni"? Może jakaś lewa sztuka? Skan z FountainPenNetwork tak wiele się nie różni. A może ktoś w Prtivate Reserve ma daltonizm?
×
×
  • Utwórz nowe...