Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'LArtisan Pastellier'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

Znaleziono 90 wyników

  1. Próbkę BYZANCE zassałem od Endoora. Mam nadzieję, że już do niego dotarła po perypetiach pocztowych. Mea culpa. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Byzance Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: dość silne Przepływ: dobry Cieniowanie: zauważalne, mnie się nie podoba Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: poniżej 15 sekund w Pilocie 78G z blaszką B MOJA OCENA: za dużo tu szarego. Nie przepadam za takimi odcieniami. SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  2. Próbkę Anahuac zassałem od Endera. Dziękuję. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Anahuac Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: dobre Przepływ: dobry Cieniowanie: obecne, mnie się podoba Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: >15 sekund MOJA OCENA: bardzo mi się podoba. Lubię takie rudo-herbaciane kolory SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  3. Próbkę Bordeaux zassałem od aiyagiego. Dziękuję. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Bordeaux Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: umiarkowane Przepływ: dobry Cieniowanie: zauważalne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: >15 sekund MOJA OCENA: nie za bardzo SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  4. Próbkę Bleu Equinoxe (6) zassałem od Ann. Dziękuję. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Bleu Equinoxe (6) Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: silne Przepływ: dobry Cieniowanie: zauważalne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: >15 sekund MOJA OCENA: podoba mi się. Zdecydowanie. SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  5. Próbkę Inca Sol zassałem od Endera. Dziękuję. Atrament ten ma kolor kawy z mlekiem (a właściwie mleka z odrobiną kawy) a kawa z mlekiem to przecież nie kawa. Ja lubię kawę. Kawy z mlekiem nie pijam Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Inca Sol Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: umiarkowane Przepływ: dobry Cieniowanie: zauważalne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: >15 sekund MOJA OCENA: bezpłciowy, mdły odcień SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  6. Próbkę Inca Sol zassałem od Lubieja. Dziękuję. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Bleu Equinoxe (5) Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: silne Przepływ: dobry Cieniowanie: zauważalne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: >15 sekund MOJA OCENA: nie moja bajka. Jest jeszcze Bleu Equinoxe (6), który bardzo mi się podoba. Recenzja jutro, porównanie "równików" w sobotę. Trzeba stopniować napięcie SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  7. Zamieszczam zestawienie zamówionych przez nas kolorów. Jest mniej kolorowo niż na zestawieniu Akkermana. Chyba francuzi mają mniej radosne usposobienie, że warzą tyle chłodnych atramentów Brak tu zdecydowanego brązu i silnej zieleni. 1. Ślady pozostawione patyczkiem higienicznym na papierze MONDI 90g 2. Kleksy powstałe z rozmazania 2 kropel atramentu na papierze Clairefontaine o gramaturze 210 g 3. Ślady pozostawione patyczkiem higienicznym na papierowym ręczniku (kolejność jak wyżej, ze względu na brak miejsca nie opisałem próbek) Gdyby kogos interesowały moje typy, wymienię kolory, które podobają mi się najbardziej: OCONTO, OMI OSUN, INTI, ITZAMNA, BLEU DE PRUSSE. Najbardziej zawiodłem się na OLIFANTS, ale o tym niebawem w recenzji.
  8. Ohlanga to rzeka płynąca w południowej Afryce. Jest to również nazwa atramentu produkowanego we Francji. Według producenta Ohlanga wygląda tak: Według mnie w ogóle tak nie wygląda. Zresztą zobaczcie sami. Ślad pozostawiony patyczkiem higienicznym: SKAN: KLEKS: Mój program graficzny widzi ten kolor tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: OHLANGA Opakowanie: kałamarz o objętości 40 ml lub saszetka o pojemności 50 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz. Atrament trzeba sprowadzać z Francji, co generuje dodatkowe koszty Nasycenie: całkiem silne Przepływ: dobry Cieniowanie: silne, ujdzie Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki Przebijanie: przebija na słabej jakości papierze Strzępienie: strzępi trochę Wysychanie: >15 sekund MOJA OCENA: od biedy ujdzie, ale gdzie jest ta zieleń widoczna na próbce producenta? SKANY (Pismo + cieniowanie): recenzję napisałem piórem Pilot 78G ze stalówką B 1. Na papierze MONDI 2. Na papierze OXFORD
  9. Ufff... tego się nie spodziewałam. Po wymianie z Ann oraz przesyłce Rittela przy okazji zakupu Baoera 507 nadszedł czas na zupełnie bezinteresowny gest visvamitra. Przesłał on wręcz kolosalną ilość próbek. Bardzo dziękuję. Wszystkie razem przedstawione są na zdjęciu powyżej, które i tak nie oddaje rozmiarów tego szeregu. Będzie co robić. To tak słowem wyjaśnienia dlaczego zasypię ten dział moimi tematami. L'Artisan Pastellier - Bleu Mediterranee Nazwa, zarówno atramentu jak i producenta, dość nietypowa. Przedstawiam pierwszy z atramentów francuskich serii Callifolio. Próbka potrójna więc i recenzja bardziej obszerna. Bleu Mediterranee Pierwsze, co przychodzi na myśl po napisaniu kilku zdań to to, że kolor jest bardzo spokojny i delikatny. Ziemny, jaśniutki odcień niebieskiego idealnie wpasowuje się między standardowe odcienie niebieskie (typu Waterman Serenity Blue) a jasne błękity o dużym nasyceniu, właściwie cyjany (Pelikan Turquoise czy Rohrer and Klingner Blu Mare). Jasny, czysty niebieski. Bardzo ładne cieniowanie, nadaje temu atramentowi głębi. Mokre, mokre stalówki! Do boju! Świetna barwa choć nie jestem pewna co bym nią pisała. Właściwości Przebijanie - zależnie od papieru, nie wykazuje szczególnych zdolności do przebijania Strzępienie – zależnie od papieru, nie wykazuje szczególnych zdolności do strzępienia Rozlewanie - widoczne; na innych papierach niż oxford (szczególnie tych kiepskich, chłonnych) linia jest szersza niż wytycza ziarno stalówki Nasycenie – średnie/dobre Przepływ – bardzo dobry, nawet w suchych piórach powinien zachowywać się bez zarzutu Cieniowanie – widoczne, polecam mokre stalówki, efekt piękny Wysychanie – niezłe, 13s na papierze oxford stalówka F Odporność na wodę – test 30s pod strumieniem wody (wkrótce zdjęcia) - niewodoodporny. Z odczytaniem tekstu są poważne trudności. Butelka Ciekawe kałamarze o podstawie trójkąta. Z większej liczby (prawdopodobnie 8) można złożyć pełne koło. Świetne wzorniczo i logistycznie. Bardzo fajnie, że firma udostępnia inne opakowanie - jeśli ktoś wcześniej nabył atrament to wystarczy dokupić uzupełnienie które jest tańsze a ponadto zamiast deklarowanych 50ml otrzymujemy około 60. Brawo, świetny pomysł! Wielki plus za taką politykę firmy. Pojemność: kałamarz 40ml lub saszetka 60ml Cena*: 6 eur = 25zł lub 4 eur = 16,67zł Ogółem: 0,63 zł/ml lub 0,28 (!) zł/ml Inne Trzeba sprowadzać z Francji co generuje dodatkowe koszty przesyłki zagranicznej. _______ Edycja w celu poprawienia kilku literówek.
  10. Wrzucam skan, w którym zestawiłem na włąsne potrzeby kilka niebieskich. Po kartce przetrulała się szpatułka - skan nie jest "czysty". Dzisiaj nastał dzień porządków w szufladzie i kartkę tę wyrzuciłem do kosza, ale uprzednio ją zeskanowałem i postanowiłem wrzucić tutaj. Może komuś się przyda? Nie jestem mega fanem niebieskiego, ale czasami używam tego kolotu. Na ten moment największą przyjemność sprawia mi pisanie OCONTO. Później stawka robi się wyrównana i trudno byłoby mi wskazać zwycięzcę pomiędzy Topazem, HImmelblau a Omi Osun. Chociaż, po namyśle, Omi Osun wygrywa niejednoznacznością i złożonością EDIT: ślad atramentów pozostawiłem patyczkiem kosmetycznym na papierze Mondi 90 g
  11. Sporo osób zdecydowało się na Bleu Méditerranée. Atrament ten okazał się najpopularniejszym odcieniem niebieskiego wśród osób, które zamówiły grupowo atramenty z serii Callifolio. Ja jestem z tego atramentu zadowolony, choć nie powalił mnie na kolana. Na początek zamieszczę próbkę Bleu Méditerranée na papierze Mondi: Nastęnie próbkę napisaną wacikiem: Mój program graficzny kolor identyfikuje tak w partiach jasnych: w partiach ciemnych: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Bleu Méditerranée Opakowanie: saszetka o pojemności 50 ml, szklany kałamarz 40 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz Nasycenie: umiarkowane Przepyw: dobry Cieniowanie: ładne Jakolinii: dobra Osadzanie sina stalówce: nie osadza się na stalówce Wpezanie na stalówkę: brak Rozruch: natychmiastowy Przebijanie: nie zauważyłem Strzępienie: minimalne na papierze MONDI (którego nie polecam, ale który muszę zużyć bo kupiłem całą ryzę Wysychanie: bardzo dobry czas Wodoodporność nie za bardzo Inne: jest po prostu OK SKANY (Pismo + cieniowanie): 1. Na satynowanym papierze ColorCopy (MONDI) 90g 2. Na papierze Oxford 90 g 3. Na papierze PIGNA (zeszycik Monocrome):
  12. Mam prośbę o dodanie tagu: L'Artisan Pastellier (CALLIFOLIO). Czas na recenzję atramentu L'Artisan Pastellier z serii CALLIFOLIO. Itzamna bardzo mi się spodobała. Bardzo. Niestety moja saszetka była uszkodzona i ponad połowa atramentu rozlała się po paczce. Trochę udało się ocalić, trochę odlał mi Rittel. Jeśli ktoś uzna, że Itzamna to nie jego kolor, z chęcią odkupię saszetkę Itamna był najwyższym bogiem Inków, patronem sztuki i nauki, który obdarował swoich wiernych pismem. Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:God_D_Itzamna.jpg Na początek zamieszczę próbkę Itzamny na chłonnym pergaminie: Mój program graficzny kolor w ciemniejszych partiach identyfikuje tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Itzamna Opakowanie: saszetka o pojemności 50 ml, szklany kałamarz 40 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz Nasycenie: silne Przepływ: doskonały Cieniowanie: słabe Jakość linii: dobra, ale na niektórych papierach atrament jest ekspansywny (rozlewa się) Osadzanie się na stalówce: zobaczymy za tydzień Wpełzanie na stalówkę: zobaczymy za tydzień Rozruch: natychmiastowy Przebijanie: trochę Strzępienie: strzępi, niestety Wysychanie: bardzo dobry czas Inne: bardzo ładny kolor SKANY (Pismo + cieniowanie): 1. Na satynowanym papierze ColorCopy (MONDI) 90g 2. Na papierze Oxford 90 g 3. Na papierze PIGNA (zeszycik Monocrome): 4. W kalendarzu wyprodukowanym przez LEB Model:
  13. Aurora to bardzo ładny atrament. Kupiłem sobie saszetkę na zdjęciach zaprezentowałem kałamarz forumowicza Zero. Na początek zamieszczę próbkę AURORY na chłonnym pergaminie (ślad pozostawiony stalówką "szpachelką"): Mój program graficzny kolor identyfikuje tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Aurora Opakowanie: saszetka o pojemności 50 ml, szklany kałamarz 40 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz Nasycenie: silne Przepyw: dobry Cieniowanie: zauważalne, przyjemne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie osadza sina stalówce Wpełzanie na stalówkę: brak Rozruch: natychmiastowy Przebijanie: odrobinę Strzępienie: minimalne Wysychanie: długie Inne: ładny kolor ZDJĘCIA KAŁAMARZA: SKANY (Pismo + cieniowanie): 1. Na satynowanym papierze ColorCopy (MONDI) 90g 2. Na papierze Oxford 90 g 3. Na papierze PIGNA (zeszycik Monocrome): 4. W kalendarzu wyprodukowanym przez LEB Model:
  14. Bleu Bosphore w ogóle mi się nie podoba. Odlałem sobie porcję od Rittela i po cichu liczyłem na to, że będę żałował, że go nie zamówiłem (wówczas trzeba byłoby zosrganizować kolejne zamówienie, pofolgować trochę swojej ciekawości). Niestety Bosphore okazał się jednym z najbrzydszych atramentów wśród tych, które miałem do tej pory okazję używać. Jest nijaki. Być może przypadnie do gustu miłośnikom szarości? Bo mnie na pewno nie. Na początek zamieszczę próbkę BLEU BOSPHORE na chłonnym pergaminie: Mój program graficzny kolor identyfikuje tak (na papierze oxford, na kalendarzu Bosphore jest szary, niebieski ledwo się zaznacza): INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: Bleu Bosphore Opakowanie: saszetka o pojemności 50 ml, szklany kałamarz 40 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz Nasycenie: silne Przepływ: dobry Cieniowanie: silne i brzydkie Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie osadza się na stalówce Wpełzanie na stalówkę: brak Rozruch: natychmiastowy Przebijanie: trohę Strzępienie: minimalne na papierze MONDI (którego nie polecam, ale który muszę zużyć, bo kupiłem całą ryzę) Wysychanie: długie Inne: jak dla mnie - dno, jest to obok Onyxu od Diamine najbrzydszy atrament, jakiego używałem. SKANY (Pismo + cieniowanie): 1. Na satynowanym papierze ColorCopy (MONDI) 90g 2. Na papierze Oxford 90 g 3. Na papierze PIGNA (zeszycik Monocrome): 4. W kalendarzu wyprodukowanym przez LEB Model:
  15. Adminie, dodaj proszę tag L'Artisan Pastellier albo Callifolio (L'Artisan Pastellier to nazwa producenta, Callifolio to nazwa serii atramentów). Oconto kupiłem licząc na to, że dostanę atrament zielono-niebieski. Kiedy zacząłem go używać trochę mnie rozczarował, ma w sobie wprawdzie trochę zielonego, ale niebieski zdecydowanie dominuje. Ponieważ jednak zdecydowałem się na saszetkę postanowiłem dać mu więcej niż jedną szansę. I powiem wam, że bardzo sie do OCONTO przekonałem. Ten atrament jest rewelacyjny pod każdym względem. L'Artisan Pastellier wybrał ładne i intrygujące nazwy dla swoich atramentów. OCONTO nazwano na cześć zasobnego w wodę (4 rzeki, 378 jezior) hrabstwa OCONTO. Znalazłem takie grafiki, które w malowniczy sposób oddają charakter tego miejsca: http:www.rootsweb.ancestry.comwiocontophoocontofalls.htm http:www.shelleygrund.comimagesoconto-jetty-600.jpg Na początek zamieszczę próbkę OCONTO na chłonnym pergaminie: i kleksa na papierze MONDI 90g: Mój program graficzny kolor - w zależności od partii i rodzaju papieru- identyfikuje tak: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: L'Artisan Pastellier Kolor: OCONTO Opakowanie: saszetka o pojemności 50 ml, szklany kałamarz 40 ml Cena: 4 euro za saszetkę, 6 euro za kałamarz Nasycenie: dobre Przepływ: doskonały Cieniowanie: ładne Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: nie osadza się na stalówce Wpełzanie na stalówkę: brak Rozruch: natychmiastowy Przebijanie: nie zauważyłem Strzępienie: minimalne na papierze MONDI (którego nie polecam, ale który muszę zużyć, bo kupiłem całą ryzę) Wysychanie: bardzo dobry czas Inne: bardzo ładny kolor Zdjęcia opakowania (kałamarz należy do MrSteelNib, ja mam saszetkę): SKANY (Pismo + cieniowanie): 1. Na satynowanym papierze ColorCopy (MONDI) 90g 2. Na papierze Oxford 90 g 3. Na papierze PIGNA (zeszycik Monocrome): 4. W kalendarzu wyprodukowanym przez LEB Model: W porównaniu z PWF BLUE DREAM (PWF po prawej, OCONTO po lewej):
×
×
  • Utwórz nowe...