Skocz do zawartości

Stalówkowy Potworek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Stalówkowy Potworek

  • Ranga
    F

Profile Information

  • Zainteresowania
    Międzywojenna prasa, takież literatura oraz muzyka, międzywojenne korespondencje prywatne (lubię się gapić, jak ludzie pisali)...
    Tout sur "le vintage". :)

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Raczej gdyby nie miała ona "wrodzonej" tej elastyczności, to całe to "magikowanie" by tylko ją popsuło, to fakt. A więc - jak to głupcy mają w zwyczaju - trafiłam na podatną i wybaczającą stalkę. I chwała jej za to. @Klerk, piękny efekt! Muszę poszukać Twojego wątku i zaopatrzyć się w jakąś taniochę do eksperymentu!
  2. Źle się dzieje w państwie duńskim.
  3. Bardzo ciekawy musi być ten zapachowy atramecik!
  4. Offtopy bywają fascynujące! Na przykład ten dostarcza mi duuużo wiedzy i skłania do refleksji, co chcę zrobić z tak mile rozpoczętym polowaniem na Graala. Na razie pozostanę przy schemacie: jedno jedyne ukochane (znajdę je!) plus świta (2-3) "błaznów" do sprawdzania, czy aby ten atrament nie był zatruty.
  5. O właśnie, też tak mam. PS Wybaczcie post pod postem - coś mi dzisiaj uwaga szwankuje...
  6. Sama jestem ciekawa. Dopytam jeszcze: znalazłeś coś około Graala?
  7. Różnica jest zasadnicza - w liczbie zer. Edit: Ja swoją przygodę zaczęłam "wg schematu" - najtańszym BIC'em (tak, mają pióra) i jestem zadowolona, ale chciałoby się czegoś "solidniejszego".
  8. Śliczne pióra! Prawdziwa uczta dla oczu.
  9. Dzięki za ciekawą, szczegółową recenzję!
  10. No tak, zapomniałam o tym czynniku, bez którego ani rusz. Bo faktycznie, do pióra trzeba mieć szczęście. Nie upieram się też przy wysokiej cenie, czy marce... Nie twierdzę też, że drogo = dobrze. Na danym etapie swego rozwoju szukam "tego jedynego pióra", którego wyjęcie w pudełka będzie mi dawało radość i pozytywną energię. Na razie nie mogę wybierać na zasadzie dotyku sekcji czy gładkości stalówki, gdyż nie mam możliwości chodzenia do piórowych sklepów, a więc przy tym wstępnym odsiewie popełniam błąd "wzrokokupstwa", zaś Jinhao czy TWSBI jakoś mnie nie przekonują, nie czuję do nich... czy ja wiem?.... chemii. Nie wykluczone, że jak już wreszcie pójdę na piórowe zakupy to wezmę do ręki pióro "za pinć złoty", zakocham się w nim, przyniosę do domu i to ono stanie się "galówką". Właściwie - byłby to fajny zwrot akcji, jednak muszę na niego poczekać. Trudno mi kupować pióra w ciemno, po prostu. @Trevor, dziękuję za sugestię; noszenie pióra razem z grzebykiem miało być metaforą. Może niezbyt udaną. @Kolektor, pióroza to pióroza, a wybór pióra na konkretną, osobistą okazję niekoniecznie musi być preludium do kolekcji piór.
  11. Zgadzam się z @linuxp, że każdy musi sobie ustalić, do czego i jak często używa pióra. Jako szczęśliwa właścicielka kilku tańszych (oraz dwóch nielubianych prezentów) piór - takich, których zostawienie gdzieś lub upadek na uczelnianą podłogę nie spowoduje wyrwy w sercu i portfelu - postanowiłam ostatnio poszukać sobie "galówki" do mojej kolekcji. Wiem dokładnie, do czego będzie to pióro i zdaję sobie sprawę z tego, że będę je traktować inaczej (delikatniej?) niż mego wołka roboczego, którym notuję. A już na pewno nie będę takiej "galówki" nigdzie nosić w torbie ze szminką, grzebykiem i kluczami do domu. Chyba głównym czynnikiem w wyborze piór i ewentualnego powiększania kolekcji jest kwestia podejścia. Jest typ łowcy-zbieracza, który stale powiększa swoje zasoby piórowe; jest też typ - powiedzmy - wiernego kilku wybranym modelom użytkownika. Osobiście w sprawie zakupu rzeczy "luksusowszych" zaliczam się raczej do typów "kupić raz, nawet drogo, a dobrze". Dla mnie liczy się dobry wybór, nie ilość. Wszystko, co napisałam powyżej, jest jedynie moją subiektywną paplaniną. Zazdroszczę ludziom, którzy umieją wybierać co miesiąc nowe pióro i czuć się z tym dobrze.
  12. No właśnie, a to już krok wstecz na drodze do wymarzonego piórka. Inna rzecz jeśli ktoś - vide ja - ma niecny plan, który chce potestować na taniościach. A tak to chyba warto od razu celować wysoko.
  13. Czasami przez taniości można przejść teoretycznie. Ja sobie na razie chcę upatrzeć (i za jakiś czas - kupić) piórko-ideał_dla_mnie, a jakąś taniość mieć pod ręką bardziej do zabaw w psuja, niż do pisania.
×
×
  • Utwórz nowe...