Skocz do zawartości

James

Użytkownicy
  • Ilość treści

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O James

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

167 wyświetleń profilu
  1. A miał ktoś może jakieś doświadczenia z piórami Waldmann? Mają klasyczny, elegancki wygląd, korpus i skuwki mają zrobione ze srebra próby 925. Na allegro lub OLX ludzie sprzedają nowe Waldmanny w bardzo dobrych cenach (w porównaniu do sklepowych cen).
  2. Niedawno Waterman stworzył nową serię o nazwie Embleme. Kolekcja inspirowana jest Paryżem. Zastanawiam się nad zakupem pióra z tej serii, bo jak na Watermana cena jest dość niska. Pióro w zwykłej wersji kosztuje około 200zł, a deluxe to koszt 250zł. Czy ktoś ma takie pióro i chciałby podzielić się swoją opinią?
  3. Kiedyś trafiłem na super ofertę: Waterman Hemisphere + tłoczek + atrament Watermana za 60zł. Miałem już finalizować transakcję ze sprzedającym, ale napisał mi, że zmienił zdanie i odda pióro komuś z rodziny. Hemisphere to nie jest moje marzenie, ale gdybym trafił na dobrą cenę to chętnie kupię po prostu do kolekcji.
  4. Zapraszam do przeczytania mojej recenzji Parkera IM! Kupiłem Parkera IM kiedy dopiero rozpoczynałem moją przygodę z piórami wiecznymi. Uznałem, że na początek kupię sobie pióro nie drogie, ale przyzwoite. Wybrałem wersję zwykłą, lakierowaną niebieskim lakierem. Opisywany Parker IM to wersja sprzed transformacji, do której nawiązywałem w recenzji Parkera Urbana Premium w odnowionej wersji. Zacznę od tego co najlepsze w tym piórze. Muszę bardzo pochwalić jakość wykonania pióra. Sprawia wrażenie solidnego. Wygląda moim zdaniem ładnie i elegancko. Chromowane elementy nie ścierają się. Na lakierze pojawiają się drobne ślady użytkowania. Są to głównie drobne rysy. Przyznam się, że zamknięte pióro spadło mi chyba 3 razy i żadne pęknięcia nie powstały. Parker za powłokę pióra zasługuje na ocenę bardzo dobrą. Skuwka nawet po 3 latach trzyma się dobrze. Stalówka Parkera IM sprzed transformacji w 2016 roku to element, który wielokrotnie został już skrytykowany. Ja powiem tak, ta stalówka nie jest zła, ale jest przeciętna. Jest twarda do tego uważam, że za mała i za mało ozdobna. Pisze się nią w porządku. Nie drapie, można nawet pisać odwróconą stalówką. Mój Parker IM ma stalówkę F i niestety nie jest tak cienka jak bym tego chciał, przypomina bardziej rozmiar M. Mój największy zarzut wobec tego pióra to problem z zasychaniem atramentu. Próbowałem różnych atramentów i nic nie pomagało. Pewnego dnia napełniłem go resztką czarnego Hero Ink i stał się cud. Pióro zaczęło startować natychmiast. Od tej pory napełniam go tyko czarnym Hero Ink, skoro tak dobrze ze sobą współgrają. Pióro moim zdaniem ma za krótką i wąską sekcję, jednym może to przeszkadzać innym nie. Jest dobrze wyważone i odpowiednio długie. Podsumowując mogę powiedzieć, że Parker IM to pióro przeciętne, ale dobre dla osób początkujących w pisaniu piórem. Jest dobrze i elegancko wykonane. Stalówkę spuentowałbym wyrażeniem,,ok''. Ma kilka wad, ale idzie z nimi żyć. Jeżeli ktoś nie chce wydać zbyt dużo na pióro, a chce mieć coś w miarę dobrze piszącego to Parker IM będzie dobrym wyborem. Ja po zakupie Parkera IM zapragnąłem czegoś więcej, ale nie żałuję tego zakupu.
  5. Ja nie widzę podobieństwa. Może tylko Watermana Hemisphere do znacznie tańszego Parkera Jottera. Kiedyś nawet zastanawiałem się nad zakupem Hemisphere, bo wielu go chwali. Jednak, gdy wziąłem go do ręki to miałem wrażenie, że trzymam pióro za maksymalnie 80zł, a najtańszy Hemisphere kosztuje podand 200zł. Podoba mi się tylko Perspective, ale jego cena jest kosmiczna, jak za stalową stalówkę i zwykły system napełniania nabojami lub konwerterem.
  6. Każdy ma inny gust. Mi wszystkie Parkery się podobają i lubię to, że nawet niedrogi Parker IM wygląda jak skromniejszy brat Parkera Duofolda. Parker ma swój styl i się go trzyma. Rozumiem, że komuś może się nie podobać. Osobiście nie lubię stylistyki większości Watermanów.
  7. Jeśli chodzi o jakość materiałów to polecam Parkery także te sprzed transformacji. Mojego zwykłego Parkera IM pokrytego niebieskim lakierem mam 3 lata i lakier jest w bardzo dobrym stanie. Widać na nim jednak drobne ślady użytkowania. Natomiast na tym Parkerze Urban Premium, którego recenzowałem po roku użytkowania nie ma żadnych śladów. Dosłownie pióro wygląda jak nowe. Skuwki Parkera też w obu moich piórach dobrze się trzymają, a chromowane elementy nie wycierają się. Każde lepsze pióro Parkera jest porządnie wykonane i wygląda solidnie. Jeśli chodzi o reklamację to nie mam własnych doświadczeń, ale mój ojciec kiedyś reklamował. Szybko odpowiedzieli na maila, pióro zostało wysłane na koszt producenta kurierem. Uznano reklamację i wysłano nowy egzemplarz. Nie wiem dlaczego Parker na forum ma złą opinię. Niektórzy nawet twierdzą, że tylko Duofold z nowoczesnych Parkerów jest coś wart moim zdaniem to przesada. Parker robi dobre produkty, ale to czy będą się komuś podobać zależy od indywidualnych upodobań. Ogólnie polecam Parkera i choć wersja IM i Urban przed transformacją miała drobne wady to także nie można nazwać tych piór złymi. Cieszę się, że Parker odmienił oblicze IM oraz Urban, które dzisiaj zapewniają lepszą jakość pisania za tą samą niewygórowaną cenę.
  8. Witam wszystkich użytkowników forum! Chciałbym podzielić się moimi wrażeniami po zakupie długopisu Parker IM z edycji specjalnej w wersji Red Ignite. Zapraszam do przeczytania recenzji! Od ponad 2 lat piszę wyłącznie piórami wiecznymi. Mam ich już kilka. Ostatnio pomyślałem sobie, że bardzo lubię pióra wieczne, ale pisanie nimi wymaga pewnych kontrolowanych warunków. Czasami byłoby łatwiej użyć długopisu i nie narażać drogiego pióra wiecznego na niebezpieczeństwo. Postanowiłem zaopatrzyć się w długopis. Szukałem ładnego i nie zbyt drogiego długopisu. Wybrałem Parkera IM. Nie będę opisywał niesamowitych wrażeń podczas pisania, bo ich nie ma. Długopisy to tak naprawdę tylko,,opakowania na wkład'', ale przyjemnie jest pisać czymś ładnym. Mogę tylko pochwalić, że długopis nie jest zbyt gruby, ani zbyt chudy, trzyma się go wygodnie. Mój Parker IM jest pokryty matowym lakierem. Jest to czerwony lakier ciekawie przechodzący ku dołowi w czarny. Opisałbym to tak, że czerwony lakier jest pod spodem i nałożono na niego,,siatkę'' z czarnego lakieru, która ma otwory w kształcie trójkątów o różnej wielkości. Na samym dole czarny lakier jest jednolity. Wygląda to bardzo efektownie i jest szczegółowo wykonane. Długopis ma też potrójny pierścień z napisem Parker na środku. Długopis jest naprawdę bardzo urodziwy i od razu widać, że nie jest to rzecz za 5zł. Długopis jest atrakcyjnie wykonany i jednocześnie nie przesadnie drogi. Jeżeli ktoś poszukuję długopisu, to Parkera IM z edycji specjalnej mogę zdecydowanie polecić.
  9. Rok temu kupiłem pióro vintage z lat 40 XX wieku. Miało 18k złotą stalówkę. To było pióro firmy Bayard. Miało dobrą stalówkę flex i było w dobrym stanie wizualnym, ale po paru miesiącach sprzedałem je, bo nie nadawało się przez swój mały rozmiar do codziennego użytkowania. Po zakupie tego pióra zraziłem się do kupowania piór od osób prywatnych przez internet, ale czy słusznie tego nie wiem. Często spotykam interesujące oferty na przykład na OLX.
  10. Racja to też jest ważne. Lubię masywniejsze pióra o długości ponad 13cm.
  11. Przymiotnik,,orientalny'' którego użyłem nie miał na celu wskazania miejsca produkcji. Rozumiem, że jest pan wrażliwy na słowo i niektóre wyrazy pana drażnią. Nie zamierzałem pana zdenerwować. Bardzo przepraszam. Z pewnością jest pan ekspertem w dziedzinie piór wiecznych i moje nieprofesjonalne określenia pana rażą. Pragnę jednak zauważyć, że do zarejestrowania się na forum nie trzeba zdać egzaminu z zakresu wiedzy o piórach wiecznych. Takimi wypowiedziami jak ta powyżej dyskryminuje pan działalność członków forum o skromniejszej wiedzy, chcących się tylko podzielić swoimi wrażeniami. Pana uwagi są niepotrzebne. Może zamiast krytykować użyte w moich wypowiedziach przymiotniki powie pan coś na temat przedmiotu tej recenzji, czyli pióra Parker Urban Premium.
  12. Witam miłośnicy piór wiecznych! Chciałbym kupić pióro ze złotą stalówką w cenie do 600zł. Zainteresował mnie Parker Sonnet, Sailor 1911 i Platinum 3776. Które z nich waszym zdaniem najbardziej warte zakupu? Przyznam, że obecnie najbardziej podoba mi się Parker Sonnet, bo oprócz złotej stalówki ma także piękne wykończenia, a Sailor i Platinum to pióra o prostej stylistyce.
  13. Racja nie jestem ekspertem tylko raczej miłośnikiem. Mam świadomość, że stalową stalówką też może być miękka, ale większość nie jest. Miękkość jest bardziej powszechna wśród stalówek złotych.
  14. Uważam, że nie odbiega ono znacząco od np. Pelikana M200, Watermana Perspective lub Sonneta (w wersji ze stalową stalówką) Oczywiście brałem pod uwagę tylko ceny nowych piór w sklepach stacjonarnych i internetowych. Perspective lub M200 są znacznie droższe, a ich jakość nie jest proporcjonalnie wyższa. Pelikan ma tylko orientalny w dzisiejszych czasach piston filler.
  15. Witam wszystkich użytkowników forum! Chciałbym podzielić się moją opinią na temat Parkera Urbana po transformacji w 2016. Myślę, że należy położyć kres złej opinii Parkerów IM i Urban. Wersja sprzed transformacji była wadliwa, ale nowsza wersja została udoskonalona. Mam Parkera IM sprzed wprowadzenia zmian i różnica jest odczuwalna. Ja mojego Parkera Urban Premium po transformacji kupiłem rok temu i jestem z niego zadowolony. Wygląd pióra i jakość wykonania Mój Parker Urban Premium to wersja silvered powder. Korpus jest gładki, natomiast skuwka ma wygrawerowany wzór. Całość niczym lustro pięknie odbija światło. Nie widać na piórze żadnych śladów użytkowania, po roku nadal wygląda jak nowe. Sekcja pióra w wersji premium wykonana jest ze szczotkowanego metalu. Pióro ma pierścień z małym napisem Parker na środku. Jakość materiałów oceniam na bardzo dobrą. Pióro wygląda elegancko i modernistycznie oraz zwraca uwagę innych osób. Nie podoba mi się tylko, że napis na pierścieniu jest prawie niewidoczny, ale gdyby był duży to Urban byłby zbyt podobny do Sonneta. Stalówka Moje piór ma stalówkę w rozmiarze F i rzeczywiście linia jest cienka. Stalówka ma ładne grawerowania, współgrające ze wzorami na skuwce. Bardzo mi się to podoba ta jednolitość kompozycyjna. Stalówka jest średniej wielkości. Jej wymiary są proporcjonalne do wielkości pióra. Przyjemnie się nią pisze, jest gładka, nie drapie. Wykonana jest ze stali, więc nie jest miękka, ale nie nazwałbym jej gwoździem, w odróżnieniu od stalówek stosowanych przed transformacją. Uważam, że jak na stalową stalówkę to jest ona bardzo dobra. Wygoda użytkowania Pióro jest dobrze wyważone. Jego nieregularny kształt można nawet uznać za ergonomiczny. Bardzo wygodnie się nim pisze. Niestety z rozpoczęciem tej czynności czasami są problemy. Parker nie zniwelował niestety problemu zasychania atramentu. Jednak i tak zasycha mniej i łatwiej je pobudzić do pisania, niż wersję poprzednią. W poprzedniej musiałem czasami iść namoczyć stalówkę w wodzie, aby wystartowała, a tu wystarczy tylko pojeździć chwilę po papierze. Niestety jak prawie wszystkie współczesne pióra zasilane jest na tłoczek lub naboje, nie jest to piston filler lub innych ciekawy system napełniania. Podsumowując w kwestii wygody użytkowania są pewne niedogodności, ale nie jest źle. Czy warto kupić Parkera Urbana Premium? Moim zdaniem jest porządne pióro w kategorii piór do 600zł. Jest ładne, dobrze wykonane i ma przyzwoitej jakości stalówkę. Po transformacji firma Parker pozbyła się większości wad poprzedniej wersji Parkerów IM i Urban. Pióro sprawdza się w codziennym użytkowaniu i jest idealne dla osób, które potrzebują pióra do pisania dużo i w różnych warunkach, nie tylko do podpisów lub podziwiania pióra w gablocie. Szczególnie polecam wersję premium, która wykonana jest z lepszych materiałów, które zachowają swoje piękno na dłuższy czas.
×
×
  • Utwórz nowe...