Skocz do zawartości

Andmar

Użytkownicy
  • Ilość treści

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Andmar

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dzień dobry, uprzejmie proszę o pomoc. Od kilku miesięcy piszę piórem Montblanc John Lennon. Parę dni temu zauważyłem, że pojawia się atrament na gwincie pod pokrętłem tłoka podczas nabierania atramentu. Jak dokręcam do końca to tego nie widać, ale nabierając kolejny raz zaczynam się nim brudzić przy zakręcaniu. Z tydzień-dwa wcześniej pióro raz mi spadło z biurka na podłogę. Nieźle się przeraziłem, ale na szczęście początkowo nie było żadnych oznak uszkodzenia. Pisało, jak dotychczas, wizualnie bez zmian. A teraz pojawiła się taka sytuacja. Obawiam się, że mogłem jednak coś uszkodzić. Co o tym sądzić? Czy trzeba oddać je do serwisu i czy w ogóle jest jakiś rozsądny rzetelny serwis, którem można powierzyć swoje pióro? Andrzej
  2. mam jakiś kłopot z załączeniem zdjęcia, dlatego przesyłam link: https://www.lastilograficamilano.it/en/1-products-catalog/20-montblanc-pens-/210-montblanc-john-lennon/419-montblanc-john-lennon-penna-stilografica https://www.montblanc.com/en/discover/limited-editions/donation-pens/john-lennon.html
  3. Witajcie, dzięki za podpowiedzi i pomoc. Zdecydowałem się kupić to pióro. Jest jak w opisie na stronie mb i dostępnych zdjęciach. MONTBLANC ed.limt. 2010 John Lennon: wygląd - wiadomo, to kwestia gustu, ale wiecie co robi nieustające wrażenie? Piszę nim od kilku dni i mam nieodparte poczucie powrotu do przeszłości, do młodości lat osiemdziesiątych. Wiem, że Lennon już wtedy niestety nie żył, ale słuchaliśmy muzyki z czarnych płyt. Ta zabawa ze ściereczkami, gąbkami i mało dostępnymi wówczas preparatami do czyszczenia winyli. Gromadził się na nich kurz i inne zanieczyszczenia, których jak się skutecznie starło, to ciągnęły się za igłą, nie mówiąc o trzaskach. No i teraz mam to samo. Korpus i skuwka jest na całej szerokości rowkowana, żeby limitować winyl. I najlepsze, że poza tą cała stylistyką i przyjemnością wizualną i namacalną, wiąże się z tym ten sam problem kurzu. Jest czar, przyjemność, nostalgia... W załączeniu zdjęcie. IMG_5984.HEIC
  4. Dzięki za podpowiedź. System napełniania to tłok zintegrowany z piórem; ruchoma jest dystalna część korpusu. Generalnie, to pióro wygląda bajecznie. Spróbuję jeszcze z numerem fabrycznym; czy on powinen być w jakimś konkretnym miejscu na piórze? Czy tylko certyfikacie?
  5. Uprzejmie proszę o pomoc: mam możliwość kupić pióro wieczne Montblanc model John Lennon - za granicą, od osoby, którą w jakimś tam stopniu od kilku lat znam. Zapewnia mnie, że to oryginał. Pióro jest nowe, dotychczas nieużywane. Pomijając, że pięknie wygląda, chciałbym mieć w miarę możliwości pewność, że jest rzeczywiście oryginalne, bo wiecie, co niepewność robi z nawet najbardziej pożądaną rzeczą. Porównywałem z dostępnymi zdjęciami w internecie i nie budzi podejrzeń. Mam jednak praktycznie zerowe doświadczenie w tym zakresie (Parker i Lamy kupione w autoryzowanym sklepie niespecjalnie mogą o nim świadczyć), więc poprosiłbym o wskazówki, na co zwrócić uwagę, czy jest jakiś szczegół, który ciężko jest podrobić? Czytałem, że pióra mają odrębną numerację MB - ale co z tego wynika, jest jakiś rejestr? Cena 450 Euro teoretycznie wydaje się dość atrakcyjna, ale w granicach rozsądku, biorąc pod uwagę jeszcze dostępne miejsca sprzedaży.
×
×
  • Utwórz nowe...