Skocz do zawartości

Lodzermensch

Użytkownicy
  • Ilość treści

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Łódź
  • Zainteresowania
    Mężny bądź, chroń pułk twój i sześć flag.

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ostatnio przetestowałem garść swoich starych piór szkolnych sprzed dwu dekad. Różne takie chińczyki, NRD-ówki. Dodatkowo Parker Urbany, oraz 45 nieco NO NAME oraz i wspomniany przez @Raddeck Hemisphere Wszystkie moje skuwki były szczelne, pióra raczej nowe i wcześniej czyszczone. Po tygodniu, po 10 dniach (z założona skuwką) nie odnotowałem problemu zasychania tych piór . Nie miałem też suchych epizodów z Hemisphere. Przy starych bardzo kiepskich, piórach z NRD zdarzały się problemy ze startem jak pióro poleżało na stole bez skuwki kilka minut (markowe pióra tego nie miały). Jeśli z jakimkolwiek kiepskim piórem były problemy ze startem to była kwestia godzin lub 1-2 dni. Jeśli po 1-2 dniach pióro nie wysychało to i po tygodniu też wszystko było ok. Co by nie było 7 dni to dość krótki czas na sprawdzenie odporności pióra na wysychanie. Ważny jest atrament - w części piór użycie bardziej gęstego atramentu (stare czarne Hero) prowokowało pewne problemy ze startem, zasychaniem juz po paru minutach bezczynności. Inne atramenty: niebieski Hero, cz-niebieski Parkera czy Pelikana - bez takich problemów. Zdarzyły się wylania atramentu do skuwki przez 2 egz. NRD-owskich piór przechowywane na stole stalówką w dół.. Było wylanie przez markowe pióro przewożone na rowerze w plecaku po kocich łbach (chyba każde pióro wtedy wyleje stalówką w dół wiezione). Ale to z zasychaniem wiele wspólnego nie ma. W kontekście braku problemów z wysychaniem większości moich piór, zastanawia mnie na ile patenty typu Slip & Seal stosowane w Platinum są skuteczniejsze od tego co jest w starych (sprawnych) 45-kach Parkera, Urbanach czy w Hemisphere? Czy to tylko marketingowy bełkot (bo wszystkie dobre pióra wolno schną)?
  2. Miło, że ktoś fatyguje się by udokumentować tak ładną rzecz. Dwa skojarzenia: "Zdjęcia niedostępne" Cóż upływ czasu. Jednak to boli.... Czy gdzieś w necie jest ładnie zestawiona historia i lista piór Watermana? Znalazłem bardzo ładnie zrobione takie coś odnośnie Parkera. Czyżby fani Parkera byli lepiej zorganizowani?? Czy marka lepiej dba o dokumentowanie swojej historii? Jak o Watermana chodzi to słabo mi poszło szukanie tych rzeczy. Szczególnie słabo jak chodzi o info odnośnie modeli z lat 80-90 tych sprzed rozkwitu internetu.
  3. Z terminem nie ma gorączki... (to oczywiste) ALE czemu by nasze LDZPen cokolwiek miało kolidować z Pen Show? (tego nie rozumiem) Bo czy nie lepiej zbudować drużynę i wyjechać w "wielki świat" przygotowanym ??
  4. Rozumiem, @Trevor, że dokumentujemy historię łódzkich miejsc w których coś się koło piór kręciło? Bo było to ze 20-cia lat wstecz. Myślę, że bardziej interesujące byłoby pozyskanie kontaktu do osób/miejsc które są aktualnie czynne zawodowo w zakresie naprawy piór.... Nie znam aktualnie takiego miejsca w Łodzi w którym zajmowano by się profesjonalnie naprawami piór. Google też w tej sprawie milczy.
  5. Mam dostępne miejsce na spotkanie w centrum Łodzi - blisko Placu Wolności/Rynku Staromiejskiego (ew. na Piotrkowskiej opodal Struga) jeśli byłyby osoby zainteresowane niezobowiązującym spotkaniem i jakąś akcją wymiany atramentów lub innymi pióromaniackimi działaniami to myślę, że dalibyśmy radę to zrobić (np. w czwartek około 17-18...)
  6. @MarcinC ? Pióro jest na gwarancji? i masz po drodze, żeby je oddać do sklepu? REKLAMUJ. REKLAMUJ. REKLAMUJ. Inne opcje/pomysły? obejrzyj stalówkę pod lupą - może mimo wszystko "samo" coś jednak się zdeformowało? sprawdź czy się stalówka "dobrze siedzi" na spływaku wypłucz starannie sekcję, a następnie zostaw ją w szklance z wodą i odrobiną płynu do naczyń na noc albo dłużej - mycia nigdy dość (może nie byłeś dość skuteczny w myciu) - i popraw płukaniem rano jak masz dryg w tym kierunku możesz dodatkowo rozebrać sekcję - żeby jeszcze lepiej wypłukać (np. wg. instrukcji na yt - Disassembly Line Lamy Safari) zakładam, że z atramentem jest wszystko o.k. i, że używasz tego samego atramentu, z tej samej butelki. I, że w międzyczasie nic w środku nie "zakwitło" i, że nie pozwoliłeś mu nadmiernie zgęstnieć, wyschnąć.
  7. Owszem, przed laty widoczny był zakład wyrobu i naprawy piór nieopodal Placu Wolności (dokładniej przy ul. Obrońców Stalingradu, obecnie Legionów). To było bardzo dawno temu - lata 90-te ub. wieku? I jak mi się wydaje też wtedy ten zakład zamknięto. To już historia. Obecnie w miejscu tego zakładu jest sklep innej branży. Chyba, że firma działa nieoficjalnie. Wątpię - bo już w latach 90-tych Mistrz był wieku emerytalnym?
  8. Trochę off-topic ale przy okazji zapytam @alrun i @Martixx - czy w Łodzi są organizowane jakieś spotkania albo kluby związane z piórami albo atramentem?
  9. @syrius Dzięki za wskazanie konkretnego źródła w sprawie śrubki wieńczącej skuwkę. Co prawda nie odnosi się to wprost do pióra ale kontekst i logika sugeruje, że powinno mieć taką samą jak "roller ball". 👈 Nie mamy pewności czy to nie jest potoczne określenie zwieńczenia skuwki (bo dawniej Parker miał ozdobną śrubkę na końcu skuwki) i czy chodzi na pewno o element, który da się rozkręcić? Ale piszą śrubka, to fakt. Powiem tak.... Trudno zaglądnąć do końca skuwki. Żeby gołym okiem cokolwiek tam zobaczyć (poza ciemnością i grą świateł) trzeba się postarać, a widzi się marnie. Etap #1. Kiedy zrobiłem to pierwszy raz, zobaczyłem na końcu coś metalicznego ale jakość widzenia była znikoma - obiekt bardzo mały. Patrząc z odległości kilkudziesięciu cm nie byłem w stanie jednoznaczne ocenić czy widzę refleksy świetlne na krawędzi nita, czy tam jest okrągła śrubka czy sześciokątna i jak się do niej dobrać, żeby to rozkręcić. Etap #2 Wziąłem lupę. Przyłożyłem do wylotu skuwki i dopiero to pozwoliło jednoznacznie wyeliminować złudną grę świateł i domniemane nakrętek czy innych łbów od śruby. A szkoda - fajnie byłoby mieć możliwość rozebrać skuwkę bez niszczenia. Etap #3 Foto bez lupy -żeby jakoś podzielić się tym co widzę - ale mało tam widać Etap #4 Foto z lupą (tu kończą mi się domowe możliwości techniczne). Zrobiłem ostatnią fotkę, użyłem 5x lupy położonej na wejściu od skuwki i aparatu z komórki. Doświetliłem wszystko zwykłą lampą biurkową. Trochę zabawy z uchwyceniem znośnego ujęcia to kosztowało (tak bywa improwizowany sprzęt + operator amator) Jakość marna ale chyba udało mi się wyeksponować sam kapsel - element zamykający skuwkę. Żółty metalowy kapsel, którego krawędź tak jakby zawija się na zewnątrz - czyli jest to nit. W każdym razie w żaden sposób nie da się na tej fotce dopatrzeć niczego kanciastego czy innych wielokątów. Pogrobowcy G.S. Parkera nie dają szans na rozkręcenie tej rzeczy. Dodatkowo dokonałem pomiaru (użyte narzędzie - patyczek) - porównałem długość skuwki i jej głębokość. Różnica miedzy jednym, a drugim to ok. 1 mm. Wniosek może być tylko jeden - na mojej fotce widzimy spodnią cześć kapsla wieńczącego skuwkę. Element wydaje się być maszynowo drążony - widać ślady obróbki tokarskiej - cieniutkie linie tworzące koncentryczne okręgi. Drążony. żółtawy cienkościenny nit. Na Twojej fotce widzę jedną różnicę - coś białego i niewyraźnego. Nie wiem czy to nakrętka czy klej czy odbicie żyrandola. Nie potrafię się do tego odnieść przy tej jakości zdjęcia. Jeśli gołym okiem lub z użyciem lupy jesteś w stanie jednoznacznie zidentyfikować to jako nakrętkę to nie mam nic do dodania.
  10. @syrius Ponieważ napisałeś, ze wyczytałeś, to poprosiłem o link do źródła w którym "wyczytałeś", że w Urbanie jest używana śrubka. Taki link byłby dla mnie (i może dla kogoś jeszcze?) wielce przydatny. Nie wiem po co mi podałeś link, który nic w tej sprawie nie rozstrzyga?? Sonneta wspomniałem tylko dla tego, że w jego kontekście własnie trafiłem na informacje, że od około 30-tu lat Parker nie używa śrubek, a nity. Zostawmy nitowanego Sonneta.. Trzymajmy się tematu Urbana. Nie rozmawiam tutaj by kogokolwiek do "swojej racji" przekonać. Nie, nie, nie. Dzielę się swoimi spostrzeżeniami i weryfikuję je z użytkownikiem tego samego modelu pióra. Może dowiem się czegoś użytecznego. Pokusiłem się o fotki wnętrza 2 skuwek Przepraszam, ze marnej są jakości, lepszych raczej nie dam rady zrobić. Może się to komuś przyda jako punkt odniesienia do porównań. Może coś wniesie do rozmowy? W każdym razie jako tako widać na nich plastiki w środku skuwki i metalowy okrągły element w jej szczycie.
  11. @syrius Parę miesięcy temu to właśnie pióro otrzymałem jako podarunek. Od pierwszego przyłożenia zrobiło na mnie dobre wrażenie (co nie trudne w przypadku osoby korzystającej niegdyś z piór z PRL i s-ka). Tak, wiem, że to relatywnie niedrogie pióro, że weszła nowa seria. Wrażenie jednak było i jest, na tyle dobre, że ponownie zainteresowałem się piórami i dzięki temu tutaj rozmawiamy. Trochę ociera się to o obsesję? To chyba typowe na tym forum? Liczę na wyrozumiałość. Lubię "ogarniać" obsługę przyrządów jakie posiadam, a to pióro posiadam - to kolejny powód mojej wnikliwości. Trudno szczegółowo wejrzeć do wnętrza skuwki bez demontażu. No ale jednak da się to zrobić z użyciem lupy i dziennego światła. I jak mówimy o tej tulejce wewnątrz, która robi za skuwkę wewnętrzną, to: wewnątrz metalowej skuwki jest dość dobrze do niej przylegająca plastikowa koszulka, która przechodzi skokowo w walcowatą rurkę (właściwa skuwkę wewnętrzną), a stożka nie widzę do dyspozycji jedynie oko i lupę mając nie jestem w stanie zaobserwować innego zwężania niż to skokowe przejście z plastiku jako wyściółki w końcową walcowatą tulejkę (skuwkę wewnętrzną), kąt obserwacji jest na tyle niewygodny, że nie mogę nawet przyjrzeć się jak wygląda zatrzask na bliższym końcu tej tulejki wydaje się że cały ten plastik wewnątrz właściwej skuwki to jedna całość bo jest szczelny ale głowy nie dam, a śrubokrętem wwiercać się nie mam powodu na dalszym końcu zamyka go coś zbliżone kształtem do złocistego okrągłego nita - w żaden sposób nie potrafię w nim doszukać się kształtu sześciokątnej nakrętki/śruby (a dość dobrze go widzę z użyciem lupy) nie mogę na podstawie swoich obserwacji ocenić (bez rozebrania) czy całość jest wklejona ALE w mojej ocenie raczej wygląda to na przymocowane na końcu tym "nitem", który zdaje się też tworzyć szczelne zamknięcie końca tej tulejki, czapeczki czy jak to nazwiemy w "nieszczelnym" srebrnym egzemplarzu wewnątrz tego całego plastiku stoi wlana woda, a kiedy dmucham powietrze dość swobodnie przelatuje koło klipsa - wniosek - opływa ono ten plastik dookoła (czyli plastik odstaje od metalu). Plastik w środku skuwki de-facto sam jest skuwką (u mnie szczelny jest) z zewnątrz jedynie chronioną przez metalową obudowę. Nie znalazłem instrukcji demontażu skuwki Urban na https://parkerpens.net/index.shtml albo jej tam nie ma albo nie potrafię szukać. Znalazłem tam natomiast info, ze od lat 80-90tych np., że Sonety sa nitowane, co nie rokuje dobrze dla skręcalności Urbanów.
  12. @syrius Czy jesteś w stanie wskazać źródło mówiące o tym, że skuwka starego Urbana jest skręcona "na śrubę"? Poproszę o link - jak to zrobić dla Parkera Urbana. Albo potwierdzenie, że ją z powodzeniem rozkręciłeś? Nie trafiłem na taką informację, szukałem... szukałem.... ale może za płytko? W paru miejscach trafiłem na wołania o pomoc osób którym się np. pokrzywiły klipsy ale i tam nie było słowa o rozkręcaniu skuwek Urbana, co sugerować może, że dyskutujący nie byli obeznani z tematem, nie słyszeli o możliwości rozkręcania albo, że się nie da? Nawiasem mówiąc nie widziałem tez tego jak chodzi o I.M. Nie wiem, może tematy zbyt niszowe? Może słabo szukałem. Szczęśliwie obecnie nie mam powodu by się dobierać do moich skuwek ALE w przyszłości może to być użyteczne. Dobrze jest wtedy mieć pewność, że coś jest wykonalne albo nie tracić czasu na próby z góry skazane na porażkę (kiedy nie jest). Mam następujące wydania Urbana i wnętrza skuwek wydają się być bliźniacze i powtarzalne jak chodzi o szczelność i to co zaobserwowałem w środku skuwki: Q - rok 2010? - stalowy CT - skuwka przepuszcza powietrze koło klipsa ale wewnętrzna jest szczelna; plastiki wewnątrz skuwki bezbarwne III U - rok 2011? - lakier czarny mat GT - szczelna zarówno wewnętrzna i zewnętrzna skuwka - plastiki wewnątrz skuwki czarne II T - rok 2015? - lakier czarny mat CT - szczelna zarówno wewnętrzna i zewnętrzna skuwka - plastiki wewnątrz skuwki czarne
×
×
  • Utwórz nowe...