Skocz do zawartości

kamdz

Użytkownicy
  • Ilość treści

    51
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O kamdz

  • Ranga
    XF
  • Urodziny 11.09.2002

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Kraków
  • Zainteresowania
    Informatyka, Robotyka, Modelarstwo...

Ostatnio na profilu byli

127 wyświetleń profilu
  1. Cześć. Ja mam starego Hemisphera i nie pasują do niego standardowe naboje. Znaczy są za wąskie, więc w teorii można by je wcisnąć, ale nie polecam, bo można coś ułamać. A poza tym to wg. mnie idziesz w złą stronę. Hemisphere to raczej zły wybór na początek, ma stalówkę gorszą od 4 razy tańszego Kaweco Perkeo. Jak masz wydać 170 na Watermana, to dołóż 50 i kup sobie Pelikana 140 taką moja rada 😛 Osobną sprawą jest to, że i tak prędzej czy później przejdziesz na tłoczki, więc nie ma sensu zawracać sobie głowy nabojami Pozdrawiam Kamil
  2. O nie nie nie nie nie tak szybko poprostu rezerwuję żeby mi ktoś przed nosem nie kupił, bo wydaje się ok. Ale jeszcze muszę doczytać
  3. No to zdradzę tyle, że waham się między Sailor pro gear 2 slim, Pelikan m200 i Faber Castell Ambition Dokładnie w takiej kolejności się waham Wg mnie to nie wymagania trzeba dopasować do oferty, tylko wybrać co najlepsze z oferty do wymagań 😛
  4. Patrzę na temat i oczom nie wierzę jaka dyskusja się wywiązała Widzę że przede mną długie godziny edukacji atramentowej A na ten moment to widzę tyle: Kontrowersyjne: Noodlersy Polecane: R&K documentus, koh i noor, de atramentis document I trochę mniej polecane: Pelikan Fount India, KWZ W sumie to najbardziej mi się podoba R&K, bo dostępny w Polsce i kilka ładnych kolorów jest. Tylko nie wiem jak jest z ich szybkością schnięcia.
  5. Dzięki za szybką odpowiedź. Na szybkim wysychaniu zależy mi, ponieważ zdarzy mi się coś szybko napisać i od razu chwycić kartkę za to miejsce. No i wtedy jest problem jeśli nie wyschło Oczywiście chętnie zobaczę też propozycje innych osób
  6. Witam wszystkich. Odkąd zachorowałem na tą straszną chorobę nazywaną przez nielicznych pióromaniactwem, z piórami nie rozstaje się praktycznie gdzie bym nie szedł. Prawie zawsze mam przy sobie pióro w razie gdybym miał coś podpisać. I tu pojawia się problem. Wiele ludzi krzywo patrzy na podpisywanie piórem, a ja sam nie mam pewności czy atrament się nada, czy nie rozpłynie się przy jakimkolwiek kontakcie z wilgocią. W związku z tym postanowiłem kupić sobie osobne pióro, właśnie do tego celu. Z wyborem pióra pewnie sobie poradzę, jednak na atramentach nie znam się totalnie i stąd moje pytanie. Poszukuję trwałego, nieblaknącego, szybkoschnącego i wodoodpornego atramentu, który nie zepsuje mi pióra Musi być też dostępny w Polsce. Cena nie gra większego znaczenia, ale bez przesady Ktoś ma jakieś propozycje? Pozdrawiam Kamil
  7. Ja tak chyba zrobię Tym bardziej że z całego forum bez tego poznałaby mnie jedna osoba
  8. Cieszę się że komuś się podoba. Przepływ jest bardzo dobry. Nie brakuje atramentu nawet przy bardzo zamaszystych podpisach. A smarowanie no to... Jakbym wiedział co to to bym powiedział Atramenty testowane to: Parker quink blue R&K Cassia Pelikan 4001 Turquoise Tloczek nie był załączony, a o wrażeniach z użytkowania pisalem w 1 poście. Narazie jest szczelny, ale ma bardzo duże luzy.
  9. Witam Wszystkich Pióroza wciągnęła mnie już do reszty i postanowiłem wydać całe swoje oszczędności na pióra Jako, że do pisania w szkole mam Lamy Safari (które w tej roli sprawia się perfekcyjnie - jest lekkie wygodne i ma nie najgorszą stalkę), to zapragnąłem czegoś do kaligrafii. Konkretnie pióra wiecznego, do którego mógłbym wepchnąć stuba. Miałem ciężki wybór między Lamy (ze swoimi stalkami Joy) oraz Kaweco. Jak już pewnie wiecie po tytule stanęło na Kaweco. Czemu? Bo Lamy ma stalki od F do 1.9mm (no dobra, można z wielkim trudem dostać te EF, ale nie o nie mi chodzi), a Kaweco od EF do 2.3mm Czy wybór był dobry? To się okaże. Na razie nie dokupiłem stalówki kaligraficznej . Możecie mi napisać co sądzicie o tej decyzji, co Wy byście wybrali do tego celu . Ale przechodząc do sedna sprawy, to właśnie niniejszym piszę swoją pierwszą recenzję na tym forum. Wybaczcie błędy, a także zapewne mocno nieprofesjonalne zdjęcia Ogólnie o budowie Piórko przychodzi do nas w standardowym blaszanym pudełku Kaweco, foto nie daję bo to nic nadzwyczajnego, każdy chyba kojarzy. Ja kupiłem sobie takie przezroczyste, bo noszę się z zamiarem przeróbki na eyedroppera. Generalnie oglądając pióro na zdjęciach miałem wrażenie, że to tandetny plastik. Nic takiego, pióro jest wykonane dobrze i wygląda całkiem solidnie. Metalowa sekcja wyważa je tak, że można wygodnie pisać zarówno ze skuwką założoną na tył pióra, jak i bez niej. No właśnie, metalowa sekcja. Wiem, że dużo osób ucieka jak to usłyszy, ale ta jest zaprojektowana naprawdę dobrze. Jej kształt pozwolił mi pisać dłuższy czas bez nadmiernego zmęczenia. Jest po prostu wygodna i mimo, że w najmniejszym stopniu nie wchłania wilgoci, nie przeszkadza to bardzo w użytkowaniu. Kolejną dużą zaletą tego pióra jest klips. W moim odczuciu bardzo ładny, ale przede wszystkim bardzo praktyczny, bez problemu zapina się o kieszeń, czy co tam chcemy. Pióro możemy oczywiście zasilać nabojami, lub tłoczkiem producenta, który w moim przypadku jest koszmarnej jakości. Telepie się na wszystkie strony i tłucze Stalówka Miodzio ludkowie. Ja mam akurat M, trafiła mi się taka nawet w miarę elastyczna. Nie znam się za dobrze na fleksach i innych takich, ale osobiście zakwalifikowałbym to jako delikatny semi-fleks. Da się zwiększyć grubość linii około 3-krotnie, co mam nadzieję widać na zdjęciach. Stalówka pisze bardzo miękko, przyjemnie, nie przerywa, choć wymaga delikatnej poprawy. Kreska jest wg. mnie dosyć mokra. Nie wiem jeszcze jak zachowa się po dłuższym leżakowaniu, bo pióro mam od kilku dni. Warto dodać, że sekcja pióra jest kompatybilna z wymiennymi stalówkami Kaweco 060. Podsumowanie + Stalówka + Wyważenie, ergonomia + Wygląd, budowa + System wymiany stalówek + Klips - Nieidealna przyczepność na metalowej sekcji - Cena Pióro gorąco wszystkim polecam. Jest to na pewno ciekawa propozycja, ze względu na swój piękny wygląd, oraz bardzo dobrą, ergonomiczną budowę. Na koniec proszę was o opinie i ewentualne sugestie, co zrobiłem źle w tej recenzji. Na przyszłość postaram się poprawić
  10. Pierwsze wyszukanie w google i jest info. KLIK
  11. Tak więc po strasznie długich poszukiwaniach wszystkiego wszędzie wpadłem na genialny pomysł jak zhakować życie. Otóż mogę kupić Lamcię Safari i do niej stalkę Stub I mieć zarówno pióro do normalnego pisania jak i do kaligrafii w jednym. I to dobrym podobno. Już jesteście pod wrażeniem mojego geniuszu? No to teraz mam jeszcze pytanie. Słyszałem jakieś herezje, wedle których niby skuwka w Lamci Safari nie trzyma dobrze? To prawda? Czy może to jakieś straszne psuje pisały po prostu? Wyjaśni miem ktoś jak to z tym jest? Dzięęęęki
  12. No to ten sheaffer, który podałem w pierwszym poście też ma stub. A jest ładniejszy To może też by się nadał?
  13. Ale nim chyba nie da się zrobić takich ładnych literek z dużym zakresem szerokości. Nie wiem już sam. Pewnie stanie na paraller tylko albo 2,4 albo 3,8
  14. @derywat Dzięki, na pewno wezmę to pod uwagę przy wyborze stalówki. O ile można tak nazwać 2 blaszki przyłożone do siebie Bo one są drogie złe i i tak się mogę wszystkiego z YT nauczyć
  15. Okej. Bardziej mi chodziło, czy dałoby radę pisać takim piórem literki 1 cm wysokie. Tzn jaką najlepiej grubością. Ale chyba nie ma sensu kaligrafować takich literek.
×
×
  • Utwórz nowe...