Skocz do zawartości

user

Użytkownicy
  • Ilość treści

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O user

  • Ranga
    XXF
  1. Jeżeli ktoś z Was kupił już sobie opakowanie stalówek Zebra G, wobec czego teraz ma ich za dużo i chciałby się paru stalówek pozbyć, to chętnie odkupię (a jak jeszcze na dodatek jest z Wrocławia, to byłoby to już zupełnie super ).
  2. Udało się Po prostu musiałem zmienić technikę wydłubywania naboja. Wcześniej próbowałem o coś zahaczyć, a to trzeba po prostu starać się tą agrafką wytworzyć drgania. Przy pierwszej metodzie można jedynie odnieść wrażenie beznadziejności sytuacji, a gdy zmienimy ten jeden szczególik to wszystko staje się proste Tak więc kasuję posta (gdybym tylko wiedział jak).
  3. Przypuszczam, że problem nie jest nowy, jednak forumowa wyszukiwarka nic nie znalazła... Kupiłem sobie zestaw Pelikan Jazz Elegance i dostałem go z zablokowanym w środku nabojem (co ciekawe, było to oryginalnie zapakowane, więc pojąć nie mogę, że producent dla zaoszczędzenia tych paru groszy nie dał długiego naboja). W każdym razie: Jak to wyciągnąć? Próbowałem agrafką, ale ją się chyba nie da. Nabój nie ma przecież żadnego mocnego punktu zaczepienia, a siedzi mocno... Wynaleziono chyba jakieś specjalistyczne urządzenia na tego typu sytuacje? Nie ma może jakichś punktów (zwłaszcza we Wrocławiu), gdzie można by przeprowadzić proces wyjęcia naboja z pióra?
  4. A wcześniej szukałem wyłącznie dla leworęcznych, bo poza głównym celem, jakim jest produkcja tekstu, chciałbym też poprawić sobie charakter pisma. I wyszedłem z założenia, że wyprofilowana odpowiednio stalówka będzie mnie zmuszać do odpowiedniego chwytu i wyrabiać tym samym dobre nawyki, podczas gdy stalówka tolerująca błędy nie lub też będzie to czynić w stopniu dużo mniejszym.
  5. To chyba zrobię, jak radzicie - kupię "normalne" pióro. A możecie polecić coś taniego i zarazem ciężkiego ze stalówką M albo BB? (dużo kryteriów, ale przy piórach "normalnych" to w przeciwieństwie do piór "wyłącznie dla leworęcznych" jest chyba spora nadzieja
  6. Chyba zamówię powyższe... (ale póki co jeszcze trochę poszukam). Później napiszę Wam, jak się sprawuje, dzięki za odpowiedzi
  7. Znalazłem coś takiego: https://www.piorowieczne.pl/prod2886-Pioro-wieczne-stalowe-Zenith-60-Elegance-srebrne.html#szczegoly Napisane: "stalówka dla prawo- i leworęcznych", więc chyba to kupię, choć średnio mi ono pasuje, bo wolałbym, żeby stalówka była tylko dla leworęcznych, no ale na bezrybiu i rak ryba...
  8. To Lami Safari widziałem już wcześniej, ale nie jest ono z metalu, więc jest lekkie - i z tego powodu właśnie je odrzuciłem
  9. Z tuszem nie ma problemu. Jedynie brakuje mi czegoś ciężkiego ze stalówką LH. Ten Jotter Parker to niewątpliwie jest ciężki, ale jest on dla praworęcznych, a nie wiem, jak to jest z wymianą stalówki (zresztą wszelkie zabawy z wymianą, o ile dałoby się ją przeprowadzić, wiązałyby się z dodatkowymi kosztami, więc szukam czegoś, co stalówkę LH będzie miało już standardowo.
  10. W tej chwili mam MyPen Herlitza, ale ma ono trzy wady, z czego dwie pierwsze są mocno istotne: 1. jest ono strasznie lekkie 2. jest ono dość krótkie i na dodatek nie da się na nie nałożyć skuwki (sic!), tak żeby je nieco wydłużyć i obciążyć. Możecie polecić pióro dla leworęcznych, które jest ciężkie? Czyli chyba tylko metalowe wchodzą w rachubę... O możliwości nakładania skuwki nie wspominam, bo to potrafi standardowo chyba każde pióro (MyPen to pod tym względem chyba ewenement). Wolałbym nie wydawać fortuny, skoro w wersji dla praworęcznych można mieć dobre pióro już za kilkanaście złotych, jednak jestem dość zdesperowany po długich bezowocnych poszukiwaniach, więc ostatecznie jestem w stanie wydać nawet do stówy (ogólnie przymierzam się wydać z jakieś kilkadziesiąt złotych).
×
×
  • Utwórz nowe...