Skocz do zawartości

mihauk

Użytkownicy
  • Ilość treści

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O mihauk

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. I kolejna paczuszka Stadko LAM L2K (medium, mam też fine ale nie załała sie na rodzinne zdjęcie) i Safari - dwa seryjne kolorki i dwa limitowane - 2018 (All Black i 2017 Petrol) I stadko TWSBI : Diamond 580al turquoise, zwykły Diamond 580 i VAC-700R z niefabryczną stalówką TYTANOWY Bock fine. Bardzo ciekawa stalówka !
  2. @MarcinEck tak, jest różnica, ale jak wiecej poczytałem jak były produkowane (i są nadal) te korpusy to chyba rozumiem. Myśle że oryginalnie były do siebie bardziej zbliżone, ale inaczej się "starzeją". Porównywałem te na ołówkach i innych modelach, nawet znacznie młodszych (np M400 z wczesneucyh '90 vs świerzynka ze sklepu - też jest różnica ale nie tak duża. Jeszcze bardziej odlotowo potrafią się IBISy zmienić - widziałem takie które się zrobiły z czasem prawie całe przezroczyste. Myslałem ze to inny model ale okazało się ze nie - po porostu zmiany w materiale.
  3. @TopikSH Custom 823, 912 (FA stalowka, ale kilka innych tez jest ciekawych) i pewnie Capless, pewnie ze stubem. Znajac zycie lista urosnie jak ktorys z nich z niej zniknie ;))
  4. Korci mnie zeby zerwać, ale to dopiero jak zdecyduje sie na kolejnego Pilota. Sa trzy na shortliscie
  5. I ciąg dalszy Tym razme mix: Pilot Custom Heritage 92 (f), 3x Conklin - Duragraf (ale ze stalówka Bock's czerowną), Sylograf, i Duragraf Omnixlex (co ja ise namęczyłem zeby wyregulować tą stalówkę i spływak - mocno go zmodyfikowałem i hula flex). Dalej Ranga Model 3c i stalówką Bock stub 1.5mm, Noodlers Ahab i jeszcze jeden zaplątany Pelikan P40 Pura.
  6. @derywat - doskonale Cie rozumiem, wiec mimo że uwielbiam pistonfilery i eyedropery itp to prawie nigdy nie napiełniam ich całkiem. Czasami w 1/3 tylko. Mam tylko kilka piór tego typu ktore napiełniam na full, ale to zwykle jakis zgrany stały zestaw pióro+atrament do regularnego pisania.
  7. @topaz dzieki, rzeczywiście jedna z tych 140tek (bardziej z lewej chyba) jest w idealnym stanie, i mam do niej oryginalne pudełko i papiery. Tej się nie pozbędę napewno a to dlatego że też pisze nim na codzien moaj Pani Dostała NA urodziny zestawik 140 + ołowek 350 (z posującym klipsem) i futerał pelikana z dokładnie tego samego okresu na oba. Tak więc niby jest w kolekcji (w sumie mamy poand 50 piór) ale w jej jurysdykcji. Druga 140tka jest ciut mniej idealna, ale ma super stalówkę.
  8. I kolejna porcja, tym razem Vintage - Onoto the de la Rue London Junior, Wyvern 60C, Mabie Todd Swan (który?), Wahl Eversharp gold seal (fajny flex), Waterman 32 w idealnym stanie, i Mabie Todd Blackbird, niestety z przebarwieniami, ale poza tym jest super. Onoto moja dziewczyna pisze na codzień.
  9. @derywat - nie sprawdzałem ale wg innych recenzji ok 2.5-3ml (re: pojemność baku Moonman M2).
  10. Cześć, Udało mie isę dziś w końcu jakoś sensownie obfotografować moja kolekcję (dość chaotyczną jeszcze) w układzie rodzinnym (more or less). W tym wątku w kilku kolejnuych postach wrzuce zdjęcia, i postaram się je opisać. Na pierwszy ogień : PELIKANY, małe stadko M800 (nowy), M400 (2006), M250 (1989/1990, super stalówka OB), 2 x 400NN (oba semi flex, OB i M), 2x140 (też niezły flex), przypadkowy ołówek 350, IBIS (bardzo elastyczna stalówka, świetna) i 100. Następne zdjecia postaram sie wrzucić dziś lub w najbliższych dniach. PS: możliwe ze niektóre z tych piór będą na sprzedaż bo chyba wypatrzyłem pisadło dla którego chętnie pozbędę się części piór)
  11. "więcej piór niż potrzebuję" heheh Prosta zasada - n+1. To wzór na liczbę piór jaką jest rozsądnie posiadać. Gdzie n to liczba piór jaką posiadasz obecnie.
  12. Pisze to może dużo powedziane - raczej ogladm atrament przez idealnie przezroczystą obudowe. w pisaniu nie ma sie czym zachwycać - od taki tam iriduim point. Ale piórko śliczne - i ta pipetka do niego. Sweet. Dziś przyleciało i dostało atrament pod kolor jedynego nieprzezroczystego fragmentu pióra (poza stalówką i spływakiem). Moonman M2
  13. Dziś od rana zamęczam Montblanc'i. 3 x 146, z trzech okresów (70te, 80te i 90te), 3 bardzo roózne stalówki, akurat we wszystkich Iroshizuku.
  14. o tak !!! atramenty sa idelane do tego żeby zainsteresować. Czasami jak siedzie gdzies w biurze (mam biuro w co-worku wiec mnustwo roznych osob sie kreci) to czesciej ktoś sie zainteresuje atramentem (szczególnie jak akurat pisze stubem 1.5mm i jakims odlotowym kolorem) niz piórem
  15. Ja to widzę tak: Rozczarowanie - ujemny poziom satysfakcji. Satysfakcja - rzeczywistość vs oczekiwania. Więc przy tych założeniach: 1) Noodler Ahab - umiarkowanie roczarowany. Nie spodziewałem się wodotrysków, ale pióro jest słabiutkie po prostu. Ma za dużo wad. Zapach (po prostu śmierdzi ten plastik) wkurza. Stalówka niby flex, ale jak ma się za punkt odniesienia vintage watermany albo fexująego Ibisa - dramat. Tłoczek dziwaczny. Spływak dziwczny i chimeryczny. itd. Niby moze zmienić stalówke na inna 36 ale mi sie nawet nie chce. Wiec nowe piro uzyte pare razy, lezy przepłukane i jest pewnie na sprzedaż. Nie dla mnie. Ale wiem że niektorym podchodzi. 2) Conklin Duraflex Omniflex Anniversary - kupiłem nowe. przerywało jak wsciekle. Chimeryczne. Felx tez raczej teoretyczny. Samo piór całkeim ładne i wygodne, wiec poprosiłeem o wymianae sprzedawce i wymienił. Drugi egzemplarz - to samo. Mysle ze to kwee oczekiwałem od tej stalówki wiecej. Rozczarowanie. Ale pôro zostawiam, stalówke zmieniłem na personalizowane JOWO i pisze sie super. 3) Sheaffer Valor - piekne pióro. Nada bardzo mi się podoba. Ale chyba podswiadomie oczekiwałem że będzie pisac się nim jakoś przyjemniej. Moze oczekiwałem czegoś blizej Legazy (pierwszej wersji). Jeszcze deję mu szanse, pewnie dzis lub jutro przepłucze i zmienie atrament po raz trzeci i zobaczymy. W Sheafferach pozostane na vintage. 4) atramenty LAMY - o tym już było. I oferta i "rozwodnienie", cos tu nie gra. Ale butelka ta większa genialna w ta bibułką 5) ogólne rozczarowanie markami Parker i Waterman (obecną ich ofertą). 6) ogólnie rozczarowany faktem że tradycyjne marki maja polityke cenową w pirach jak marki modowe w torebkach (chanel itp) - podnosza ceny od ok 15 lat bez zadnego uzasadnienia - kreuja produkt luksusowy, znam to i rozumiem proces, sam takie projektuje, ale i tak nie lubie ;/ Dobrze że prestrzeń wypełniają inne marki i rynek ma dynamike ale troche szkoda. 7) jestem moze nie tyle rozczarowany co bardziej zniesmaczony zjawiskiem "serii limitowanych". Niektore marki właściwie robią głownei serie limitowane, windują ceny. Do tego bardoz wielu nabywców/kolekcjonerów je kupuje i piora te nigdy nie widza nawet atramentu czy papieru. Jakoś tgo nie mogę pojąć. Wiem że mają podejscie takie że piro straci na wartości. Ale jakoś nie moge tego pojąc ze kupuje piekne pióro i odkładam je na półkę. Nie mam nic przeciwko limitowanym edycjom- tak dla jasnosći. Sam zamierzam za chwile kupić pióro "limitowane" na ktore sie czaje i czekam az tylko wejdzie, ale zamierzam tez je natychmiast napełnic atramentem i nim pisać. 8 i najbardziej - że tak mało osób pisze pió®ami. Dlatego zachęcam, daję czasem w prezencie jakieś Lamy jSafari ak się rozpedze i kupię za dużo tyle na razie. Nigdy nie rozczarowało mnie za to Jinhao x750 mimo ze bywaja badziewne (nieszcelne, albo coś grzechocze). MAm ich 5 albo 6, w połowie stalówki przerobiłem na stuby i uwazam ze value for money to genialne pióro. Pdobnie Jinhao 992 - kązde jakie kupiłem (za całe 17 pln) wymagało rozkrecenia na czesci pierwsze i złozenia z powrotem, kazda stalówka wymagała micromesha, ale i tak uważam ze to super pióra. Po prostu TEGO OCZEKIWAŁEM. Wiec mnie nie rozczarowało. jak najmnieje rozczarowań Michał
×
×
  • Utwórz nowe...