Skocz do zawartości

mihauk

Użytkownicy
  • Ilość treści

    105
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O mihauk

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ebonit + urushi. Bez wątpliwości. Czy to Nakya czy to Ranga w moim lakierze - zawsze u mnie wygra z innymi materiałami. No może jeszcze celulloid (arco ;)))) Ranga to naprawdę świetna firma i cudowni ludzie. Spedziłem u nich cały dzień odbierając moje zamówienie (jedne kilkanaście piór z czarnego ebonitu pod lakierowanie urushi + rzutem na taśme jeszcze z 10 akrylowych). Zarówno Mr Kandan (syn, z nim sie rozmawiaj jak zamawiacie) i Mr Pandurangan (ojciec, od 40 lat robi pióra) są niesamowicie gościnni, a to co potrafi zrobić Pan Pandurangan na swojej tokarce to kosmos.
  2. Podałem błędny link a nie moge edytować - dziwne. Chyba ktoś chce ostatecznie zamordować i to forum, coraz wiecej opcji mi znika Stopka tez mi zniknela ;(
  3. Skonczone. Snow cap zrobiony technika maki-e, reszta - srebro w płatkach i urushi.
  4. No i mam go. Mój piórowy Graal. Nakaya Dorsal Fin 2 w aka-tamenuri. To moja trzecia Nakaya ale i tak opadła mi szczęka na podłogę jak je wyjąłem z pudełka i kimona. Jest obłędne. Co ja będę pisał - zobaczcie sami, moja facjata jest tylko przez chwilę a potem już tylko ta piękność. https://youtu.be/VAIDSlzrCcA
  5. Miałem raportować postępy i troche zapomniałem Tak wygladało jakies tydzien temu (po lewej, to drugie to zupełnie inna fascynująca historia seirei-nuri) Montblanc jest teraz miedziano-złoty (poza sekcją i okienkiem podgladu). W tej chwili robię jeszcze "snow cap" techniką maki-e za pomoca sproszkowanego srebra.
  6. Dziękuję. Pomysł nie mój - nanako-nuri ti jedna z technik Tsugaru-nuri, pochodzaca z regionu Tsugaru, w prefekturze Aomori. Technika ma kilkaset lat. Ja tylko dobrałem w niekonwencjonalny sposób kolory - zwykle sa kontrastowe, oraz użyłem srebra w warstwie pośredniej - w tradycyjnym Tsugaru tego się nie robi. Ziarno rzepaku jest do tych celów idealne - jest lekkie, okrągłe, bardzo równe. Zdrapuje się je drewnianą szpachelką - nawet przyjemne
  7. Leonardo robi czasami bardzo limitowane edycje piór. Niektóre z nich są nawet powierzane do wykonania penmakerom a nie robione w manufakturze Leonardo. Jednym z takich wyjątkowych limitowanych edycji jest Tainan Pen Show 2019. Limit 60 sztuk. Pióro wyjątkowe - ebonitowe (tylko część z tych 60 sztuk jest ebonitowa), ebonitowy spływak, złota stalówka, prawdziwy piston filler a nie "captured converter". Gruby ręcznie robiony pierścień na skuwce ze srebra. Poniżej zdjęcie dwóch egzemplarzy - jedno w całości (28/60) i jedno rozłożone i przygotowane do lakierowana (30/60) Na filmie jeden z etapów pracy nad piórem.
  8. Napisze w skrócie, ok? - szlif ebonitu - 3 warstwy wcieranego seshime urushi - 6 warstw seshime/ki-urushi, szlifowanie co druga, ostatnie dwie - po kazdej - 4 warstwy czerwonego nakanuri, szlif po kazdej, za kazdym razem coraz wyższą gradacją papieru - 3 warstwy kijiro urushi z czerwonym pigmentem, szlif po kazdej, ostatnie warstwa do P2000. - raden - punktowo przyklejone kijiro płatki macicy perłowej - 1 warstwa gruba kijiro posypana na mokro ziarnem rzepaku. Do furo na 2 dni niska wilgotnosc, 2 dni srednia, 2 dni wysoka - zdjecie rzepaku - do furo jak wyżej (6 dni) - warstwa nashiji urushi super cienka i sproszkowane srebro na nią - raz jeszcze to samo - nashiji urushi z domieszka kijiro i oleju kamforowego do utrwalenia srebra, do furo na 2 dni - warstwy czerwonego kijiro - bardzo cienkie. Dojrzewanie w niskiej wilgotności zeby utrzymać kolor. W sumie jakieś 20 warstw, bez szlifowania tylko zdejmowanie w pół utwardzonego lakieru z macicy perłowej - szlifowanie A - az do wyrownania powierzchni. Touchups (nie licze jako warstwę). Papier scierny na mokro, gradacje 320-800 - szlifowanie B - gradacje 600-1200 - szlifowanie C - papier 1200-2000 - szlifowanie D - wegiel drzewny, punktowe, potem calość proszkiem z węgla drzewnego z olejem i wodą - polerowanie wstępne - tonoko + olej rzepakowy - polerowanie - kiku-mol, Sanwa dozuri biały i zielony - UWAZURI - w sumie 8 warstw kijomi urushi, pierwsze 3 z kamforą, po 6tej polerowanie migako z olejem z pachnotki - UWAZURI - polerowanie proszkiem migako i dłonią KONIEC. Po drodze była jeszcze praca na gwintami itp drobiazgi.
  9. Skończyłem skubańca i muszę się pochwalić. ponad 2 miesiące, ponad 45 warstw, macica perłowa, srebro w proszku. Co sądzicie? Video i zdjecia: https://www.youtube.com/watch?v=Q7b6PRrP9SI
  10. Odpowiadam na pierwsze pytanie w wątku - stalówki złote, entry level. Za entry level w piórach ze złota stalówką mozna uznać chyba granice 150euro (no, moze 200) Moim faworytem jest Platinum 3776 Century. Mam ich 5, kazde z inna stalówką, + 2 Nakaya'e (te same stalówki, tylko customizacja). I każda praktycznie jest super. A psiałem wszystkimi. Praktycznie kazdy znajdzie coś dla siebie i to wszystko za 600 pln brutto. SF - genialna Fka "soft" - nie flex, ale przyjmnie elastyczna, wplywa na charakter pisma, jedna z moich ulubionych. Najlepsza to SM - ale ta jest tylko w Nakaya, C (BB) - najlepszy materiał do customizacji jaki znam. Ja wyciałem sobie sam nagianata togi (blade). M i B idealne dla osob lubiacych typowe europejskie F lub M. Kolejne to znów Platinum PTL-12000 - to "modern maki-e" wersja Vicoh. Zupełnie inna konstrukcja stalówki, z przyjemna elastycznoscią. Kupiłem tez na ebay starego zajechanego Vicoh (PTL-5000) za 10Euro i przemalowałem urushi - stalówka mniejsza ale też bardzo dobra. Sailor pro gear slim - szeroki wybór fajnych stalówek za małe pieniądze. Tyle ze piór tez mała i moze nie leżeć w ręku (dla mnie za małe, nosze tylko w podręcznym notesie) Pilot - mam dwa CH92 - fine i CMI (moja customizacja italic) - obie "workhorse" Pelikan - w teym rejonie jest tylko M400 lub second hand. To niezłe stalówki, ale są jeszcze lepsze jak się poprawi Zupełnie inna bajka niż japońskie. Do M200/400 mozna kupić ebonitowy spływak i to juz wogole zmienia zabawę. Polecam też nieprodukowane juz M250 - tez miało fajne stalówki. Złota stalówkę #6 Jowo, 14k ze zwyklym spływakiem mozna kupić za 90 euro - więc bardzo wiele piór oryginalnie ze stalową przyjmie ją z radością. Bardzo podatna na modyfikacje. Jowo #5 pasuje do bardzo wielu piór też (choć kazdy Faber Castell praktycznie z tego co pamietam ale do potwierdzenia) 70 euro brutto robi nam transformacje pióra.
  11. EF i to cienkie. co do charekteru - stalowka/splywak sa bardzo wrażliwe na atrament. Z Fumisome bylo sucho i dosc szybko zaczynało "railroad", z Iroshizuku - mokro, nawet bardzo. Mysle że bardzo by mu dobrze zrobiła zmiana spływaka na ebonitowy "custom" co planuję niedługo. To samo zrobiłem w Pilot Custom 743 ze stalówką FA i to był strzał w dzisiątkę.
  12. prawdę mówiąc dostałem. Od pewnego kolekcjonera i twórcy piór z którym robię wspólne projekty urushi Ale są na ebay.
  13. Zacznij od dobrej lupy. x20. Obejrzyj tą stalówkę. Obejrzyj inne. Obejrzyj 100 różnych stalówek. W ten sposób lepiej zrozumiesz porady i łatwiej odróżnisz te sensowne od tych przepiywanych z automatu albo zwyczajnie bzdurnych. Ogladać stalówkę tez trzeba umieć - najlepiej patrzeć z "perspektywy papieru" tak jakby linia wzroku była na powierzchni kartki. Wtedy widzisz dokładnie powierzchnię jaką stalówka dotyka papieru. W tej sposób możesz zidentyfikową czy jest baby bottom. Wygląda jak... Jak d***. Po prostu. Jeśli stalówka ma Baby bottom to gradacja 12000 niewiele tutaj da. Nawet 8000 troche się natrudzisz jeśli wiesz jak. Znów na większych gradacjach usuniesz baby bottom ale spora szansa że zrobisz "flat spot". Teraz ciekawe - stalówki grube (B, BB) czasami mają problem ze startem bo są za gładkie (na dłuższe wyjaśnienia, ale tak jest). Więc 12000 znów niewiele wniesie. Co by radził 1) jeśli po oględzinach pod lupą nie stwierdzisz nierównych skrzytełek, iryd będzie symetryczny a zobaczysz coś co wskazuje na baby bootom - oddaj do nibmeistra. 2) jesli nie stwierdzisz BB to weź papier micromesh ok 6000 albo zwykły dobrej jakości ścierny 2000-2500 (to równowartość micromesh ok 6000) i bardzo lekko przeciagnij w kilku płaszczyznach miekkimi ruchami iryd po nim. 3) Sprawdz czy pisze I czy nie zrobiła się ostra. Jesli pisze leipej i nie zrobiła sie ostra, nie drapie - gotowe. Jeśli drapie - papier 8000 - kilka ruchów, i potem 12000 - kilka ósemek. Nie przesadź bo odkręcisz proces z punktu 2 . Sprawdzaj po kazdych kilku ruchach na papierze. Jak tylko osigniesz efekt jaki chcesz - koniec. 4) Spływak i przepływ - zapewne jest plastikowy i więc klasyczne heatsetting nie sadziała. Ale akurat w Pelikanach spływaki plastikowo dają się trochę formować na gorąco ale tylko to rozmontowaniu. Trenowałem kilka razy. Woda gorąca (zagotowana świeżo), spływak rozgrzewasz i bardzo ostrożnie lekko wyginasz. Ale ostrzegam - to zabawa już wyższych lotów. Możesz osiągnąć niezbyt pożądane efekty jesli nie wiesz jak to dokładnie działa. Ale tylko tak się nauczysz.
  14. To pogorszę sprawę: Pióra przed tą kuracją były całkowicie sprawne i w bardzo dobrym stanie. Co zresztą widac po skuwce i elementach metalowych To co widać to kuracja na tokarce. Zdjęte trochę materiału w okolicach metalowych pierścieni. W jednych więcej w innych mniej. Dlaczego nie ma tego przy pierścianiach na skuwce - ano dwa z nich znikną, a środkowy jest bardzo grube więc tam poradzę sobie inaczej. Po co mi ta kuracja odchudzająca? A po urushi Wszystkie tez 149tki dostaną nową "warstwę wierzchnią". Trzy różne techniki. Wszystkie trzy dodają od 0,3 do 0,9mm grubości w średnicy, wiec żeby pióro wygladało naturalnie i proporcjonalnie - poszło na tokarkę. Przy okazji sprawiłem sobie kompet narzędzi do Mb146/149 i do tłoka i do stalówek. Jedno z nich jest już rozłożone, wymaskowane i dostało jakieś warstwy urushi Więcej jak zwykle na https://tamenuri.com na moim kanale https://youtube.com/c/TamenuriStudio i na instagramie https://www.instagram.com/tamenuri_studio/
  15. Dziś kolejny dzień "trenuje" z Montblanc 149 Calligraphy. I coraz bardziej mi się podoba, więc na razie zostaje w kolekcji.
×
×
  • Utwórz nowe...