Skocz do zawartości

Janmax

Użytkownicy
  • Ilość treści

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Janmax

  • Ranga
    XXF

Contact Methods

  • WWW
    https://www.fountainpencompanion.com/users/1149

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Lodz

Ostatnio na profilu byli

184 wyświetleń profilu
  1. @LukeSw no teraz, to zaczyna nabierać głębszego sensu, dzięki
  2. Witam Serdecznie, w recenzji japońskiego atramentu Pilot Iroshizuku - Hoteison 100th Anniversary Nim przejdziemy dalej, krótki wstęp, posłużę się cytatem bo tak będzie sensowniej: Firma Pilot została założona w Japonii w 1918r, po pełnych 100 latach, zaczyna się świętowanie 100 lecia firmy czyli rok później niż w Europie. Tak się składa że mamy rok 2019 i Po 12 latach od wydania tej "luksusowej" linii atramentów Pilot Iroshizuku postanowiono wydać serię 7 atramentów urodzinowych. Jako że Japończycy lubują się w bogatej symbolice, nie inaczej jest w tym wypadku i seria jest dedykowana 7 bożkom szczęścia i pomyślności wywodzących się z buddyzmu i zaadoptowanych w rodzimym shinto i mitologi japońskiej. Każdy kolor ma coś wspólnego z jednym z bogów. Jak przeczytać możemy na Wikipedii pod hasłem Shichi-fukujin W "mitologii japońskiej, siedmioro bogów szczęścia podróżuje razem po morzach cudownym "statkiem pełnym skarbów" (takara-bune) w kształcie smoka, wypełnionym skarbami i magicznymi przedmiotami, m.in.: czapką-niewidką i workiem zawsze napełniającym się pieniędzmi. Swoim wyznawcom przynoszą szczęście, bogactwo i powodzenie w życiu." Tytułowy Hotei (son chyba zastało dodane przez Japończyków jako tytuł? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wydaje mi się że chodzi o syna) to uśmiechnięty budda z łysiną i workiem w którym trzyma dzieci, ale tutaj chodzi pewnie o zabawę i symbolikę bycia patronem własnie dzieci, dobrego humoru, rodziny i może nieco zabawy. Czemu wybrano kolor zielono - czarny dla tej postaci, szczerze mówiąc nie wiem - przypuszczam że czarny to ta dorosłość i dojrzałość, a zieleń to te aspekty dzieci i rodziny. Z drugiej strony kolor w sumie wydaje mi się nieco ciemny do tak ważnej roli. Butla: Recenzja właściwa: Atrament P.I. Hoteison to kolor czarno-zielony, o właściwościach bez zarzutów. Kolor jest zależny od grubości stalówki i papieru, pisząc cieńszymi stalówkami np. japońskimi M-kami albo europejskimi F-kami lub EF-kami atrament będzie bardziej ciemny wręcz czarny z nutą zieleni, im grubsza stalówka tym większa tendencja do ukazywania zieleni z zanikaniem czerni. Skany są nieco mylne bo w rzeczywistości przy zwykłym oświetleniu ten atrament naprawdę jest ciemny i wydaje się wręcz czarny, dopiero po dokładnym przyjrzeniu zauważyć można zielonkawość. Papiery słabszej jakości jeszcze przyciemniają jego moc, natomiast te lepszej rozjaśniają. Cieniowanie jest dostrzegalne również przy grubszej stalówce lub przy świetle słońca. W sumie kolorek pasuje do romantycznej jesiennej meandry. Jeśli chodzi o schnięcie to atrament schnie typowo 6-7s na papierze Xero co jest wynikiem podobnym do większości testowanych przeze mnie atramentów, przypływ i smarowanie jest na wysokim poziomie i pióro nie ma większych problemów z rozruchem. Co ciekawe atrament charakteryzuje się pełną wodoodpornością, nie jestem pewien czy cała seria 7 bóstw tak ma, ale to też ciekawy element który przetrwać może kolejne 100 lat tradycji piśmienniczej. Ekonomicznie z jakiegoś powodu wszystkie sklepy w Polsce jak jeden mąż sprzedają atrament po cenie 165zł za butlę o pojemności 50ml, doprawdy jest piękna, minimalistyczna i daje poczucie luksusu. Prawdopodobnie Pilot dyktuje cenę na cały rynek Polski, traktując kraj ten jak kraj trzeciego świata z dalekiej Afryki. Na szczęście jeśli ktoś ma ochotę i go stać może sprowadzić sobie atrament prosto z Japonii lub USA, uwzględniając inny Vat, przewalutowanie i potencjalne cło. Poczta lotnicza nie bardzo lubi ciecze więc przesyłka może iść nieco dużej zapewne, ale i tak ostatecznie, gra może być warta świeczki. Inną alternatywą są próbki z których ja skorzystałem. Podsumowując jeśli nie boisz się mixu czarnego z zielonym i atrament ten może być w zasięgu twojej kieszenie, warto - można poczuć tą moc dopracowanego atramentu. Jeśli nie ten kolor, w palecie zostało jeszcze 6 do zrecenzowania, jeśli nie ta cena to pewnie znajdzie się coś tańszego. Próba pisma na papierze Xero 80gsm Smart Line: Próba pisma na papierze Rhodia No. 85 80gsm: Test wytrzymałości na zamoczenie: Oxford 80gsm: Paleta kolorów z 7 punktów:
  3. Nawet nie ma złotej stalówki, gdyby tworzyli pióro sygnowane moim nazwiskiem to byłby wymóg konieczny, tym bardziej że takie pióra jak widać tanie nie są.
  4. Brand: Pioromaniak Line: Jesien 2019 Ink: yellow/green/brown Maker: żółty/zielony/brązowy
  5. Brąz zapowiada się ciekawie, czyżby zieleń została już wyprzedana?
  6. Czerwonego okazjonalnie czerwień całkiem fajna, żółtego używam do mieszanek by uzyskać ciekawe odcienie zieleni.
  7. Wygląda to mniej więcej tak: Tak, Lambo to atramenty standardowe dostępne wczesniej w marketach.
  8. Noszę zazwyczaj jedno, używam naprzemiennie ok. 4-5.
  9. Ostatnio policzyłem i skatalogowałem moją mini kolekcję: https://www.fountainpencompanion.com/users/1149 Wyszło łącznie 63 rodzaje atramentów w tym 10 w butelkach, 30 w nabojach, 23 próbki. Do wiosny 2020 planuję przetestować łącznie 100 atramentów.
  10. Wiadomo coś o cenie, będzie zbliżona do zwykłej wersji czy znacznie droższa?
  11. Ale chyba ten Łódzki sklep nie aktualny, bo zmieni adres i nie maja piór w ofercie. Tam jeszcze w rozpisce masz http://epdg.pl i chyba stalówki do 1911 też są.
  12. Co prawda dwa kliknięcia więcej, ale tutaj link po angielsku: http://sailorpen.co.uk/where-to-buy/ I co ciekawe pierwszy sklep na liście to Poland, Łódź ul. Piotrkowska
  13. KWZ INK - Czerwień złodzieja to czerwień dość zaskakująca i mieszcząca się w kanonie akceptowalnych czerwieni codziennego użytku, przynajmniej dla tych ludzi co czerwień lubią i używają, moim zdaniem tej czerwieni nic nie brakuje. Jest czytelna, dość intensywna i nie idzie w żadnym nieznanym kierunku, można traktować jako wadę, ale wydaje mnie się że wielu uzna to za zaletę. To trochę jak z kolorami żółtym, jasno zielonym i szarym niby są, niby ładne, ale zastosowanie chyba tylko kolekcjonerskie. Tu jest inaczej piszesz i czytając wiesz że jest moc. Kolor z początku jest jaśniejszy, wysychając ciemnieje. Jest też różnica przy świeżym tankowaniu, a pisaniu piórem po kilku dni leżakowania z tą czerwienią. Im dużej leżakuje tym ciemniejszy się staje. Właściwości dość typowe, pióro po kilku dniach stratuje od 2-3 kreski (Hero 1501). Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe (szczególnie na słabym papierze) Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: zauważalne Nasycenie: intensywny Wysychanie : Standardowe ok. 7s/ na papierze Xero Próbka pisma: Papiero ARO A4: Oxford 5x5 A4 80gsm: Porównanie z innymi atramentami: Paleta odcienii (pobranych z 7 punktów kleksa):
×
×
  • Utwórz nowe...