Skocz do zawartości

Janmax

Użytkownicy
  • Ilość treści

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Janmax

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Hej, fajna recenzja, jak wygląda kwestia przepływu i smarowania? Testowałeś różne atramenty jak się zachowują z tym piórem? Tłoczek załączony był do pióra, jak wrażenia z jego użytkowania? Ja za klipsami nie przepadam bo zazwyczaj je łamie, taka moja przypadłość, lubię takie delikatne (w znaczeniu nie duże) albo ich całkowity brak.
  2. Poszukałem i w polskich sklepach internetowych nie znalazłem, ale za to jest na amazonie: https://www.amazon.co.uk/KOH-I-NOOR-50g-Document-Fountain-Pen/dp/B00N50L8UI z darmową wysyłką do Polski, Albo bezpośrednio z Czech: Czarny, Niebieski Tutaj koszt wysyłki wyliczany przy zamówieniu.
  3. Świetna recenzja świetnego atramentu, opinia na temat tego atramentu, co prawda już była objęta tematem El Dorado - KWZI dwa lata przed napisaniem twojego postu @Akszugor ale w mojej opinii temat KWZ Ink El Dorado ma więcej sensu w katalogowaniu recenzji, z tego powodu postanowiłem napisać tutaj, nie zaś tam. W mojej opinii skany nie oddają pełni tego kolory, to ten typ co w różnorakim świetle wygląda zupełnie inaczej, od samego początku gdy zacząłem testować ten atrament kolor skradł moje serce, bardzo fajny jest efekt przechodzenia z żółci przez pomarańcz do czerwieni, wysychanie jest dość długie, ale prawdę mówiąc nie jest to kolor do standardowych notatek, lecz coś bardziej wyjątkowego, rozetrzeć w sumie ten atrament przez przypadek wcale nie jest tak łatwo, raczej przy celowym przyjechaniu rekom uświadczmy tej że wady. Poniżej załączam kilka przykładów zabawy z tym atramentem:
  4. Witam Serdecznie, dziś na warsztat testowy pójdzie atrament Kaweco: Smokey Gray, to ostatni, nie testowany jeszcze na forum atrament z palety barw firmy Kaweco, 8 z 10 kolorów testował już @Akszugor więc, aby zachować porządek, postaram się nieco zbliżyć formatem to tych testów. Smokey Gray to w moim odczuciu idealny kolor dla miłośników ołówków, który śmiało można stosować, gdy chcemy pozostawić tekst na dużej, bo okazało się że przy okazji atrament ma świetną wodoodporność. Kaweco w swojej palecie ma 10 kolorów: 1. Kaweco: Pearl Black 2. Kaweco: Ruby Red 3. Kaweco: Caramel Brown 4. Kaweco: Royal Blue 5. Kaweco: Summer Purple 6. Kaweco: Paradise Blue 7. Kaweco: Palm Green 8. Kaweco: Midnight Blue 9. Kaweco: Sunrise Orange 10. Kaweco: Smokey Gray Producent: Kaweco Seria, kolor: Smokey Gray Pióro: no-name, standardowe do testów Papier: Smart Line (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: nie Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: nie Nasycenie: jasny, z większej odległości mało czytelny Arkusz Testowy: Kleks rozmazany stalówką: Kreski: Kleks na chusteczce higienicznej: Próbka pisma w zeszycie Oxford Optik Paper A4 (gramatura 80 g / m2): Paleta odcieni (pobrana z 7 punktów próby wacikiem): Podsumowanie: Ten atrament ma naprawdę szary kolor, zazwyczaj szare atramenty to takie wyblakłe czernie albo blue-blacki a tu zdecydowanie szary, naprawdę przypomina kolor ołówków, przy zabawie ołówkami i tym atramentem ciężko na pierwszy rzut oka odróżnić co jest czym. Odcień jest dość jasny, właściwości naprawdę niezłe, cenna taka sama jak za inne atramenty z tej serii (ok 1,5zł/ml). W moim odczuciu ten atrament jest naprawdę fajny, ale do regularnego stosowania jest słaby, bo jest mało czytelny i wyrazisty. Taka inko-ciekawostka.
  5. Witam Serdecznie, dziś na warsztat testowy pójdzie atrament Kaweco: Sunrise Orange, 8 z 10 kolorów testował już @Akszugor więc, aby zachować porządek, postaram się nieco zbliżyć formatem to tych testów. Sunrise Orange to ciepły i intensywny kolor pomarańczowy, do testów używałem atramentu w nabojach. Atrament ma dość standardowe właściwości, z dość długim czasem schnięcia. Kaweco w swojej palecie ma 10 kolorów: 1. Kaweco: Pearl Black 2. Kaweco: Ruby Red 3. Kaweco: Caramel Brown 4. Kaweco: Royal Blue 5. Kaweco: Summer Purple 6. Kaweco: Paradise Blue 7. Kaweco: Palm Green 8. Kaweco: Midnight Blue 9. Kaweco: Sunrise Orange 10. Kaweco: Smokey Gray Producent: Kaweco Seria, kolor: Sunrise Orange Pióro: no-name, standardowe do testów Papier: Smart Line (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: umiarkowany Lepkość: dobra Przebijanie: czasem punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niewielkie Nasycenie: umiarkowane Arkusz Testowy: Kleks rozmazany stalówką: Kreski: Kleks na chusteczce higienicznej: Próbka pisma w zeszycie Oxford Optik Paper A4 (gramatura 80 g / m2): Paleta odcieni (pobrana z 7 punktów próby wacikiem): Podsumowanie: Atrament mimo nietypowego koloru, w moim odczuciu - nie jest wart swojej wywindowanej ceny, ok 1,5zł/ml. Osobiście odcień koloru mi nie odpowiada jest troszkę zbyt ciemny, czas wysychania jest nieco za duży, inne parametry są w granicach akceptowalnych, jeśli komuś kolor bardzo odpowiada można spróbować, jednak ja zdecydowanie bardziej polecam atramenty KWZ która ma w swojej palecie kilka ciekawych barw między czerwonym, żółtym i pomarańczowym.
  6. Racjonalnie długopis jest bardziej uniwersalny, jest zazwyczaj łatwo dostępny, jest tańszy lub rozdawany za darmo, wkład starcza na dużej, nie ma problemów charakterystycznych dla użytkowania piórem, ale jakby każdy robił co się opłaca i co jest w pełni racjonalne ten świat byłby nudny i przewidywalny do bólu, zatem domieszek ludzi z odmiennym światopoglądem jest w sumie wartością dodaną do społeczeństwa.
  7. No, w końcu znalazłem idealny odcień zieleni, szkoda że już przestali produkować. Fajny test.
  8. Parker niebieski, tym na pewno nie zrobisz krzywdy piórze
  9. Można jeszcze gdzieś w Polsce dostać tradycyjne atramenty Pilota, takie jak ten? Gdy szukam takowych wszędzie sprzedają tylko serie Pilot - Iroshizuku, która nie ukrywajmy jest sporo droższa.
  10. Otóż tam byłą tylko dyskusja, natomiast nikt nie odważył się tego przetestować
  11. Nim rozpocznę właściwą recenzję kilka słów wstępu, testowany tu atrament jest dedykowany do uzupełniania kartridży drukarek atramentowych. Jak że niegdyś napełniałem takowe (to momentu, kiedy zalałem drukarkę) pozostały mi na półce takie tusze. Jakoś mnie naszło żeby przetestować, czy takowymi można pisać piórem i okazuję się że można, o tym już za chwilę, zapraszam do recenzji! Zdjęcie przedstawia obiekt testowy wraz z piórem, którym był testowany. Po wyczyszczeniu stalówki oraz napełnianiu pióra atramentem SIC, zapisałem kilka zdań, narysowałem co nieco i odczucia jakie mam są takie że: - pióro pisze, nie przerywa, jednak czujesz jakby pisało się "sucho" ewidentnie smarowanie jest - nie najlepsze. - atrament momentalnie wysycha, ale przy nieco większym nacisku, lub nieco dłuższym przytrzymania następuję nasiąkanie papieru, co powoduje powstawanie widocznych zgrubień, ewidentnie widać strzępienie przy takich momentach. - pisząc tym atramentem mam wrażenie jakbym pisał skrobiącym długopisem, nie ma tu tej magi co przy tradycyjnym atramencie. Jak widać na powyższym skanie, kolor mimo czerni jest jakiś wyblakły, zdecydowanie czegoś w nim brakuje, na pochwałę zasługuje niemal natychmiastowe zasychanie oraz doskonała wodoodporność. Cenna tego atramentu to ok. 20PLN za 250ml co jak wiemy jest dużą ilością, 1ml kosztuję raptem 8gr, zatem cenowo jedynie Hero może być konkurencją. Wadą jaką dość szybko można dostrzec jest przebijanie, szczególnie w punktach, gdzie stalówka zatrzymuje się choć na chwilę. Testowałem również atrament na papierze słabej jakości: Takie małe porównanie pokazuje że od zwykłego powszechnego atramentu atrament SIC mocno nie odbiega, oczywiście bystre oko, dostrzeże że kolor testowanego atramentu jest bardziej wyblakły, mniej błyszczący i nieco bardziej przebija. Rysowanie tym Atramentem to mordęga, kreski po bokach przerywało, a zawijasy są widocznie grubsze niż powinny być. Właściwości tego atramentu są takie że nadaje się właściwie tylko do pisania tekstu i to jeszcze w alfabecie łacińskim, bo podejrzewam że przy japońskim, chińskim czy arabskim po prostu użytkownik byłby zbyt sfrustrowany... Odcienie czerni, przez super szybkie wsiąkanie dłuższe kreski są problematyczne. Kleksik na chusteczce. Zestawienie barw, pierwszy kolor pochodzi z kleksa, kolejne z prostokąta z kreskami. Podsumowanie Jak widać, można pisać atramentem przeznaczonym do drukarek piórem wiecznym, osobiście jednak bałbym się wlewać tego specyfiku do piór wyższej półki. Zastosowania w tym atramencie widzę dwa jako taki atrament roboczy, do jakiś mało istotnych rzeczy, albo też do papierów które muszą przetrwać długo i być mocno wodoodporne. Pióro, nie używane przez kilka dni może odmówić posłuszeństwa, dlatego albo trzeba używać na co dzień, albo reglanie po skończeniu pisania tym atramentem czyścić pióro i opróżniać zbiorniczek. Pisanie tym atramentem, niestety pozbawione jest jakiej kol-wiek satysfakcji, którą czuje się obcując z jakościowym atramentem. Dziękuję za przeczytanie recenzji i mam nadzieję że się wam podobała.
×
×
  • Utwórz nowe...