Skocz do zawartości

syrius

Użytkownicy
  • Ilość treści

    384
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O syrius

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Porównujecie tego chińczyka do F-C Ambition a nawet są opinie że to jest kopia czy nawet podróbka F-C. Nie mam zamiaru bronić chińczyków, nie mam w tym żadnego interesu ale niektóre porównania są wyolbrzymiane. Tych piór jest mnóstwo, przeróżne formy bardziej lub mniej przypominające F-C. Podyktowane to jest prostotą wykonania, mało tego od ponad roku są dostępne zestawy do samodzielnego montażu piór które też wyglądają jak F-C Ambition. Wracając do prezentowanego chińczyka, Yiren MO987 wyglądem przypomina F-C Ambition ale tylko przypomina. Yiren ma dłuższą skuwkę, jest ogólnie cały ociupinkę dłuższy, minimalnie większa średnica korpusu i sekcji a także ozdobnego zakończenia korpusu, jest dużo lżejszy, o blisko 10g od pierwowzoru. No i na koniec sama sekcja to zupełnie inna forma choć na zewnątrz przypominająca umownie pierwowzór To nie jest podróbka F-C co najwyżej skopiowany ogólny wygląd pióra.
  2. Platinum ma własny standard naboi. Nie ma innych odpowiedników. Dokup adapter i będziesz miał na Uniwersalne naboje.
  3. @Topaz Zerknij tutaj, już nie będę dublował zdjęć
  4. @Ziemniaczek Mam z tym "kolegowaniem" głupkowaty nawyk Skusiłeś się na to pióro?
  5. Wczoraj po długim oczekiwaniu odebrałem kolejny tani wynalazek, pióro o nazwie Yiren. Kolega Ziemniaczek prosił o kilka słów na temat wykonania pióra. Pióro prezentuję się tak dobrze jak na fotografiach, Chińczycy są niemożliwi pod tym względem, za 15zł można zrobić na prawdę ładne, niemal perfekcyjnie spasowane i wykończone pióro. To ta dobra strona medalu, jest i zła strona, niestety za 15zł nie można mieć wszystkiego, szczegóły zostawię na koniec. Pióro spore, dość długie, metalowe w całości pomijając okładzinę drewnianą, na prawdę drewnianą. Korpus tworzy metalowa rurka na którą nasunięto rozwiercony, wygładzony kołek drewniany. Wszystko idealnie spasowane, równe, gładkie, elementy metalowe to mosiądz, sekcja chromowana, rurka wewnętrzna korpusu i gwinty to żółty mosiądz. Skuwka mosiądz chromowany, klips sztywny ale nie wymaga użycia dużej siły by go odgiąć, bardzo proste i klasyczne rozwiązanie, skuwka szczelna, dość ściśle przylega do sekcji i dodatkowo jest z zatrzaskiem. Podobnie działa na odwrotnej stronie korpusu gdzie element ozdobny też ma frez czy przetłoczenie które współpracuje z zatrzaskiem. Pióro napełnia się przez dołączony konwerter, tu parę słów o sekcji bo jest nietypowa, sekcja przypomina w budowie zakraplacze, tulejka ze spływakiem wystaje ponad krawędź gwintu w który wkręca się korpus. Konwerter jest nasuwany na dość gruby króciec, nie mierzyłem średnic podejrzewam że naboje nie wejdą do tego pióra,może na siłę od Parkera czy Lamy, później to sprawdzę. Konwerter typowa chińszczyzna, nic specjalnego. Na koniec stalówka, ponownie typowa chińszczyzna, popularna #5, pozłota prezentuje się przyzwoicie, ogólnie stalówka dość fajnie prezentuje się, trafiła się z równym nacięciem, grawerunek na stalówce gładki nie poszarpany, ziarno szlifowane na wzór stalówek cienko piszących np.Hero 616 itp. jest ten tzw.sweet spot. I zapowiadany wielki minus, niby wszystko fajne, stalówka do dużej poprawki, w sumie dzień mi zajęło by doprowadzić ją do porządku.Ziarnu jakby nadano właściwy kształt ale zapomniano wykończyć szlifowanie. Typowa(znowu)maszynowa robota, nadać wstępny kształt i "następną proszę". Po doszlifowaniu, wygładzeniu pióro pisze świetnie, pokuszę się ze stwierdzeniem że pisze maślanie jak drogie, markowe pióro. Pióro mokre, soczysta F na odwrocie również gładko, coś ala EF no ale to już własna ingerencja bo fabrycznie ziarno to dzieło przypadku. Szkoda, pióro ładne, porządnie spasowane, wykończone, nie jest od razu gotowe do używania (pisząc bardzo delikatnie).
  6. Widzisz kolego wyszło zupełnie na opak, Ty nie zrozumiałeś i niestety uniosłeś się ponad nami. Po prostu za dużo niepotrzebnych słów. A odpowiedź na twoje pytanie jest w zasadzie proste, kup to co chcesz, szukaj "skorupy żółwia" a czy to będzie nowe pióro czy stare, wybór należy do Ciebie, to dobry wybór(bez względu czy to nowe pióro czy vintage) bo szukasz konkretnego pióra, ograniczeniem mogą być tylko fundusze.
  7. Zapewne mylę się w osądach, lub to co napisze będzie niewygodne. Kolego tobie zależy jak sam wspomniałeś głównie na wyglądzie, lubisz afiszować się czymś nazwijmy dobrym czy markowym, owszem w parze z wyglądem ma iść dobra jakość, pióro ma pisać adekwatnie do swojego wyglądu. Piszesz że Pelikan jest dla Ciebie wygodny ale nie do końca pisze tak jakbyś chciał żeby pisał. Tu wychodzi brak orientacji, skupiasz się na firmie, marce, wyglądzie. Ten Pelikan zapewniam Cię potrafi pisać równie dobrze a być może jeszcze lepiej jak wspomniany Waterman. Stalówka wymaga korekty, być może skrzydełko po jednej stronie od samego początku lekko odstaje od drugiego i pomimo doskonale wykończonej stalówki pióro nie do końca pisze tak jak tego oczekujesz. Większość nie przyjmuje do wiadomości że pióro w szczególności pióro sporo kosztujące, może mieć drobne wady. Co z tego że to jest Pelikan, nie ma znaczenia czy to pióro będzie kosztowało 15zł czy 15tys.zł jeden drobiazg i mamy to samo porównanie. Zwykłym chińczykiem można ośmieszyć Pelikana. Przepraszam za formę wypowiedzi ale to jest po części odpowiedź na dość egoistyczne stwierdzenie " Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego pióro do codziennego pisania miało by być chińskie czy z najtańszej linii" A dlaczego nie? Bo chińskie i tanie? Czy po prostu liczy się tylko znane logo i przyciąganie uwagi bajerem? Pióro pisze stalówką nie markowym logiem a jak widać nawet Pelikan może pisać, nie tak dobrze jak byśmy chcieli. Na marginesie. Pelikany cenie głównie za stalówki, do dziś mogą służyć jako wzorzec, jak ma być dobrze wyszlifowana stalówka. Samych piór nie lubię choć posiadam kilka sztuk w tym stare które poleca MarcinEck i ma racje. Nie lubię bo są dla mnie niewygodne w użytkowaniu ale cenie za jakość wykończenia, są dla mnie wzorcem przynajmniej od strony stalówki.
  8. @Gadzinisko Z Chińczykami jest wszystko możliwe i trzeba na wszystko patrzeć z lekkim przymrużeniem oka U mnie konwertery z tych piór wyginały, odkształcały się pod wpływem temperatury podczas upalnych dni, popularny atrament Waterman Serenity Blue "zjadał pozłotę" Chińskich stalówek, w wybranych modelach piór z gumową pompką, dzisiejszych piór, ten sam atrament zmieniał kolor gumek, stawały się różowe lub różowo-fioletowe. Popularne Pelikany 4001 potrafiły znowu sklejać spływaki. Można wyliczać bez końca Co ciekawe atramenty Parkera bardzo pasują do tej chińszczyzny, tyle lat używam i nie ma żadnych problemów.
  9. Jest jeszcze inne rozwiązanie, substytut tego o co pytałaś. Zestawy do kaligrafii, to poniekąd to samo co opisałem wcześniej tylko zmiana stalówki nie wymaga wyciągania samej stalówki a zmianie całej sekcji ale cały czas musimy pogodzić się z ograniczonym wyborem stalówek. Tak ogólnie wygląda zmiana, dobór stalówki do piór stale zasilanymi atramentem, mamy ograniczony wybór typów stalówek pasujących tylko do danej grupy czy wręcz konkretnych marek piór. Podam przykładowe zdjęcie takiego zestawu i wybrane oferty ze znanego portalu a może coś takiego przyda się a nie brałaś pod uwagę. https://allegro.pl/oferta/zestaw-do-kaligrafii-5-stalowek-koh-i-noor-niki-4-7655346463 https://allegro.pl/oferta/zestaw-do-kaligrafii-6-stalowek-koh-i-noor-niki-4-7651815219 https://allegro.pl/oferta/pioro-wieczne-do-kaligrafii-6-stalowek-tloczek-7005864525 https://allegro.pl/oferta/zestaw-do-kaligrafii-8335898853
  10. Nie ma takiego pióra które w pełni sprosta twoim wymaganiom. Nie ma takiego pióra uniwersalnego by sobie w prosty sposób zmieniać stalówki, tu nawiązuje do elastycznych stalówek flex. Są pióra w których można w szybki i prosty sposób wyciągnąć stalówkę ale wybór stalówek jest ograniczony, ściśle przypisany danemu modelowi pióra czy marce, tu przykład piór Lamy i podobnych. Duży wybór stalówek, łatwość wymiany ale stalówki są dedykowane do piór Lamy a nie pierwszych lepszych. Nie ma takiej uniwersalności jak przy stalówkach do obsadki.
  11. Tak, atrament dobieramy sobie do pióra które posiadamy.
  12. Chyba mamy kolejne "nieporozumienie" Tak dla formalności, przedstawione gotowe zestawy tj.tulejka+spływak+stalówka to umownie serce pióra, tulejka czy niech będzie fachowo komora wyrównująca ciśnienie to nie sekcja, jak napisał kolega TopikSH cały ten zestaw, zespół umieszcza się w uchwycie pióra, tej części pióra którą zwykle trzymamy. Tulejkę ze spływakiem i stalówką wkleja się do środka uchwytu(sekcji). Są pióra w których sekcja(uchwyt, chwyt)pełni rolę tulejki, są to proste pióra, plastikowe, szkolne etc. Spływak ze stalówką wsuwa się bezpośrednio do sekcji ale ta jest fabrycznie już uformowana tak że jej wnętrze pełni rolę też tej tulejki czy komory wyrównującej... Nazwijmy to odstępstwem od reguły. W Twoim przypadku toczysz sobie sekcję z czego chcesz i wklejasz do środka gotowy zespół czyli tulejka+spływak+stalówka.
  13. O kurczątko piszemy ale nie wiadomo o czym Dobre pytanie
  14. Działanie ogólne jest takie samo ale jak już wspomniano wcześniej w odpowiedzi te gładkie mają tendencje do chlapania, wyciekania atramentu. Te z żeberkami niwelują to chlapanie, wyciekanie. To w prostej linii ewolucja tego elementu, ulepszanie działania. Moim zdaniem na początek nie kombinuj, tu już za bardzo nie ma co wymyślać, kombinować, nic lepszego nie wymyśli się. Skup się na formie, wyglądzie całości a serce pióra niech pozostanie takim jakim ktoś wcześniej przez wiele dekad dopracował by działało najlepiej jak tylko się da.
  15. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć co jest ważniejsze atrament czy pióro gdy ma znaczenie czas schnięcia. Jest wiele czynników które decydują w jakim czasie będzie schnął atrament. Ogólnie wpływ na to ma atrament i pióro, są pióra tzw.mokre, podają dużą ilość atramentu, stosując rzadki atrament sumaryczny czas schnięcia będzie się wydłużał. Trzeba troszkę kombinować, jeżeli mamy mokre pióro to próbujemy gęściejsze atramenty, gdy posiadamy pióro tzw.suche, podające mniejszą ilość atramentu tu można stosować rzadsze atramenty. Po prostu metodą prób i błędów dobieramy atrament do pióra jakie posiadamy w celu uzyskania zamierzonych efektów. Próbując sklasyfikować pióra i atramenty z piórami jest trochę łatwiej, ogólnie mamy pióra mokre, suche i takie pół na pół. Z atramentami jest gorzej, ta klasyfikacja staję się bardziej rozległa bo mamy taki wybór, różnorodność atramentów że nie sposób wymienić wszystkich typów zachowań.
×
×
  • Utwórz nowe...