Skocz do zawartości

syrius

Użytkownicy
  • Ilość treści

    277
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O syrius

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dołączam do grona lubiących IM i jemu podobnych
  2. @słodkie pióro Korzystasz z forumowego slangu, masz swoje własne spostrzeżenia i o to chodzi. Jednak zachęcam do lektury forum, temat polerowania stalówek przewinął się już kilkukrotnie i możesz wyczytać jeszcze wiele ciekawych i przydatnych informacji na ten temat. Wracając do bohatera tego postu, cóż taki urok dzisiejszych piór i dzisiejszego Parkera. W tych "tanich" modelach Parker stosuje stalówki masowo produkowane w dużych ilościach, pióra produkowane są w Chinach i kontrola jakości nie stoi na wysokim poziomie. Twoim problemem było lub nadal jest niedoszlifowane ziarno stalówki, być może nadal nie jest dobrze bo możesz mieć dodatkowo krzywo ustawione skrzydełka stalówki. Połówki ziarna("kuleczka" na końcu stalówki) nie są równolegle ustawione względem siebie, jedna połówka może o 0,1mm odstawać od drugiej i to dodatkowo potęguje efekt drapania podczas pisania. Pod dość silną lupą można dostrzec problem, tego typu wady są często spotykane w tych piórach, drobiazg a tyle potrafi zepsuć.
  3. @yawn Słuszna uwaga tylko sprawiająca trochę kłopot początkującym użytkownikom piór czy nawet długo używającym ale nie wnikającym w szczegóły techniczne. Problem zasychania można samemu rozwiązać tanim kosztem. Sam nie pisze codziennie piórem, moje potrzeby z tym związane są już poza marginesem. Pisze okazyjnie kiedy mam taką potrzebę. Rekordzista przeleżał nieużywany ok.pół roku w zapomnieniu i wystartował niemal od pierwszego przyłożenia. Pióro tanie, postrzegane jako Chińska taniocha nie mająca prawa pisać po tygodniu przerwy a jednak... Wszystko zależy od podejścia do tematu, początkujący wybierają, kupują pióra głównie oczami, zależy im na wyglądzie, czy dane pióro jest mniej lub bardziej znanej firmy, czy (ogólnie)dobrze pisze. Z czasem, po minięciu zachwytów, wybieramy pióra które bardziej odpowiadają nam pod względem użyteczności. Zwracamy uwagę na szczegóły które wcześniej w ogóle nie dostrzegaliśmy. Czy pióro ma szczelną skuwkę, czy właśnie ma tendencje do szybkiego zasychania, czy jest lekkie lub przeciwnie czy swoje waży, itd. Można kupować konkretne pióra, odpowiednie dla swoich potrzeb lub samemu coś poprawić, ulepszyć i kupować nadal to co jest bez zwracania uwagi na tego typu szczegóły. Dla chcącego nic trudnego
  4. @derywat Panie kolego nie ma to jak samemu "wziąć byka za rogi". Samemu zaryzykować, kupić, sprawdzić. Na własnej skórze przekonałem się że cudze opinie i owszem mogą być przydatne ale zawsze to są głównie bardzo subiektywne opinie. Każdy inaczej patrzy na dane pióro, oczekuje czegoś innego, ma swoje upodobania, preferencje. Też bardzo sugerowałem się czyimś opiniami i różnie na tym wychodziłem. W przypadku tanich piór idę już na całość, kupuje w ciemno to co wpadnie w oko. Inna sprawa z piórami drogimi, tu posiłkuje się nadal opiniami, studiuje opisy, różne wypowiedzi użytkowników. To tylko moja sugestia, niektóre pióra są trudne do sklasyfikowania, cechuje je bardzo duży rozrzut jakości, ograniczona powtarzalność, głównie to dotyczy "chińszczyzny" trzeba samemu sprawdzać. W tym konkretnym przypadku chodziło o "pasowalność" naboi, niby banał a jednak każdy może na swój sposób interpretować to co sam widział lub sam używa. Jeżeli potrzebujesz takiego pióra tylko brać a jak nie "przypasuje" to zawsze ktoś się znajdzie chętny by go odkupić, pióro ma ciekawy, nawet efektowny wygląd, jest nietypowe, po prostu ciekawe w swojej formie.
  5. Śledzę poczynania Shanghai Hero Pen Company właściciela marek Hero, Wing Sung, Lucky, Huafu, Xinming, Guanleming, Xinhua, Gentleman i Moonman z tym że Moonman jest pod kontrolą S.H.P.C ale zachowuje niezależność, być może całkowicie odłączy się od Chińskiego giganta. Wypuszczają coraz to ciekawsze pióra. Zdarzają się wpadki, niedoróbki ale Moonman zaczyna śmielej dobijać się do (na razie Chińskich) piór klasy premium.
  6. Teoretycznie tak, pewny jestem JoWo i Bock'a z lekką niepewnością napiszę że Schmitd też będzie pasował.
  7. @Albercik Zaskoczyłeś mnie, w prawdzie miałem krótką chwile to pióro i tylko pobieżnie obejrzałem, najwyraźniej coś pomyliłem z tymi nabojami. Wygląda że to typowy standard "chińczyków" i naboje przypasują standardowe.
  8. @derywat N1 ma własne naboje, nie pasują standardowe, nie pasują żadne konwertery. Pióro ciekawe w formie, solidne ale ciężkie w eksploatacji. Naboje to krzyżówka(w uproszczeniu) standardowych naboi z Parkerem, krótkie ale z dużym otworem w szyjce.
  9. Odpowiedź kryje się w oznaczeniach #5, #6 to właśnie średnica spływaka i zarazem rozmiar samej stalówki która jest dedykowana do tych spływaków. #6 to 6mm średnica spływaka analogicznie #5 to 5mm, wszystkie ww. stalówki mają takie spływaki. Są odstępstwa od reguły, niektórzy producenci w wybranych modelach swoich piór mają niestandardowe średnice, np.Parker przy #5 używa spływaków o średnicy 5,2mm. To są wyjątki.
  10. @derywat Coś w tym jest najpierw jedno pióro, potem drugie, trzecie i leci... Hero-sów u mnie naliczyłem 10szt. a miał być tylko jeden, góra dwa i jeszcze mi mało. Teraz polowanie na stare modele z lat 60-70
  11. @derywat Witam. Mamy do czynienie ze stopem przemysłowym, najbardziej popularnym stopem tytanu. Stopy tytanu dzielimy na 38 kategorii, każda ma swoje oddzielne zastosowanie. Prawdopodobnie mamy do czynienie ze stopem kategorii 5, typowy stop wykorzystywany do produkcji narzędzi, blach tytanowych itp. Stop zawiera 5-6% aluminium i podobną ilość wanadu oraz innych domieszek. Najbardziej oddziałuje aluminium, to głównie glin(aluminium) tworzy tlenki. Tytan tak samo koroduje jak każdy metal tylko proces korozji trwa dłużej w porównaniu do innych metali. Myślę że stalówki tytanowe należy traktować na równi z innymi pod względem korozji czy ogólnego oddziaływania niektórych atramentów na nie. Stalówki tytanowe cechuje głównie zachowanie samego metalu a nie to, że mają być bardziej lub mniej odporne na czynniki zewnętrzne. Oczywiście to kolejna teoria temat trochę skomplikowany i trudno o jakieś konkretne wnioski i odpowiedzi. Pozdrawiam
  12. Można spotkać to pióro pod jeszcze bardziej chwytliwą nazwą Sheaffer SGC300 Carbon Marble Acrylic Chrome Trim Seria sprzed ok.5 lat, pióro produkowane w Chinach
  13. Mój jest aluminiowy, sekcja ma wytłoczone rowki, jest lekko chropowata, właściwie takie typowe piaskowane aluminium. Podobnie skuwka, aluminiowa, w środku stożkowa tulejka tworząca zacisk, skuwka dość ciężko pracuje, mocno trzyma. Klips to chromowany metal, na szczycie skuwki plastikowe wstawki. Stalówka niezła, ma lekki zadzior na ziarnie ale po tej odwrotnej stronie, szczegół mało istotny. Ogólnie prezentuje się nieźle, niestety nic nie napisze więcej jak pióro spisuję się na dłuższą metę, praktycznie pióro w ogóle nie używane, zapomniane.
  14. Mam dokładnie to samo pióro tylko fioletowe, śliwkowe. Nie chce zbyt pochopnie oceniać, przyznaje się, nie używam, jest dla mnie za ciężkie i za grube. Nie chce już zbyt osobiście wyrażać się na temat niektórych piór, co o nich myślę, od jakiegoś czasu czuje niechęć do niemieckich produktów i moje oceny są mało obiektywne
×
×
  • Utwórz nowe...