Skocz do zawartości

Klerk

Użytkownicy
  • Ilość treści

    182
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Klerk

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

325 wyświetleń profilu
  1. A jeśli chcesz obejrzeć i od ręki jakieś kupić, to idź do dużego marketu, tam jest "wystawa" piór i wszystkiego innego😉. Najbogaciej chyba w Auchan. Nie mają takich jak na Aliexpress, ale jest wybór szkolnego asortymentu, np. Pelikan Jazz (polecam🤗) za 30.-zł, gdy taki sam w sklepie specjalistycznym 60,-zł.
  2. Idzie w dobrym kierunku🙂, ale myjka ultradźwiękowa może pomóc skuteczniej, np. w jakimś życzliwym zakładzie okularowym. Gdy uda się rozebrać to już wyczyścić na 99% na pewno.
  3. To tak jakby zdyskwalifikować chłopaka bo koleżanki (zazdrosne?) opowiadają to i tamto🧐. A może wypróbować😄?
  4. Konto jest konieczne, ale założenie równie łatwe jak do naszego Forum, z jedną różnicą: trzeba podać dobry adres aby paczki dochodziły😉. Najlepiej płacić BLIK (nie kartą!), to super bezpiecznie.
  5. Zamiast biegać do apteki to: dobrze przegotowana woda; woda do żelazka, woda do akumulatora; itp Wystrzegajcie się wody z apteki do zakropleń itp. Tam jest mnóstwo soli tzw. fizjologicznej!
  6. Rozczarować!? Absolutnie nie😀. Widziałem różne kroje, jest z czego wybierać. Ja te XVIII-XIX wieczne plus stalówka flex. Ze średniowiecza, bardzo, bardzo wczesnego średniowiecza, to "popełniłem😄" inkaust, taki prawdziwy - galusowy, można znaleźć na forum.
  7. Jeżeli wysychało 20 lat z atramentem w środku, to najlepiej byłoby je jednak rozebrać i wyczyścić mechanicznie, skoro płukanie gruszką nie pomogło. Można też cierpliwie moczyć i płukać tak długo, aż woda będzie czysta, ale pod warunkiem, że stary atrament nie był wodoodporny.
  8. Kaligrafia - sztuka zacna, kiedyś powszechna, moi Dziadkowie nie wyobrażali sobie, że można inaczej, dzisiaj żyje dzięki takim jak Ty😉. Witaj!
  9. Takie pióro, zabytek, to zawsze coś szczególnego, ma swoją historię której nie znasz, ale zaczynasz nową "dostałem od kolegi on wyciągnął je gdzieś z szuflady". Za lat parę, paręnaście, kilkadziesiąt, to ho,ho! A wygląda tak, jakby mogło służyć kilkadziesiąt lat.
  10. Kolejna ofiara covid-19, nawet TU!!! Świat się kończy.
  11. O zgrozo! Ceny takie, że tracę wiarę w przysłowiową kupiecką rzetelność firm europejskich z tzw. "tradycją". Ceny przewyższają realną wartość nie kilka razy, ale kilkadziesiąt razy. Mówię tu o gumce, buteleczce szelaku, paczuszce talku, itp. A konkretniej o baloniku (ink sacs) na atrament: kosztuje tyle co całe pióro które w taki balonik jest wyposażone, skądinąd przepiękny stary egzemplarz, który ma ręcznie dopasowywany spływak, ręczna robota! Wyobrażacie sobie?! Wiem bo je mam.
  12. Pooglądać na YouTube to bardzo dobry wstęp, zobaczysz, że stalówka muzyczna to taki stub z fleksem, zobaczysz też jak się "stawia nutki" ad. nutki też, to przyrównałem nuty do innych krojów pisma
  13. Jak to, nie możesz znaleźć? Chyba, że szukasz "do zabawy" prawdziwej stalówki muzycznej, a te wymarły szybciej niż fleksy. To jakbyś zaczynał naukę gry na skrzypcach od Stradivariusa🤩. Jest mnóstwo stubów od 1.1 do 2.9mm, które wdzięcznie piszą (próbowałem😀), a są polecane do kaligrafii tybetańskiej, arabskiej, gotyku (to już bliżej), no i bardziej swojskiej, bo łacińskiej minuskuły... i wiele innych "takich łopatkowych", nutki też🤗.
  14. Mężczyzna w takich sytuacjach musi sobie jakoś radzić😉, a więc spytać się dziewczyny /narzeczonej /żony /córki, czy jej obecny pilniczek do paznokci przestał się już podobać, bo Ty możesz dać mu drugie życie i spożytkować ku chwalebnym celom. Jeśli niestety taka okazja się nie nadarzy, to za parę zł kupujesz coś takiego: https://www.rossmann.pl/Produkt/Akcesoria-do-paznokci/For-Your-Beauty-pilniczek-do-paznokci-profesjonalny-1-szt,117563,8653 I tu koniecznie koło ratunkowe, bo miby skąd masz wiedzieć co kupić? Są ich dziesiątki! 1. To nie jest pilnik metalowy! 2. Ma miękką, gąbczastą powierzchnię ale zdziera jak cholera😁. 3. Ja mam taki 3 gradacje i zupełnie starczy. Posługiwać się ostrożnie, nie naciskać, nie za długo, tylko ostatnie polerowanie można przedłużyć.
  15. Ja byłbym zaniepokojony gdyby w konwerterze /naboju brak było maleńkich pęcherzyków powietrza. One świadczą o tym, że pióro (dokładnie to spływak) prawidłowo pracuje, mianowicie spływak pobiera porcyjkę atramentu a w to miejsce przepuszcza pęcherzyk powietrza, następuje wyrównanie ciśnień i pióro pisze prawidłowo, potem następna porcja, i znowu następna aż atrament zostanie wypisany. Szczególnie dobrze to widać podczas używania stalówki flex, bo wydatek atramentu jest duży i pełen nabój czasami starcza tylko na 2-3 strony. Otwieramy pióro, a tam w zbiorniczku pozostało tylko trochę bąbelkowej pianki, ale napełniamy i piszemy dalej. Ja napełniam strzykawką, naboje i konwertery też, nie taplam pióra w kałamarzu.
×
×
  • Utwórz nowe...