Skocz do zawartości

blamar

Użytkownicy
  • Ilość treści

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O blamar

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Właściwości atramentu mają ogromne znaczenie. Proponuję przejrzeć recenzje atramentów, wszystkie testowane tym samym piórem ze stalówką F, a czas wysychania od kilku nawet do kilkudziesięciu sekund, w zależności od rodzaju atramentu.
  2. Do 100 zł Pilot 78G F lub M, niestety trudno dostępne w PL ale za 80-100 zł można sprowadzić już z konwerterem. Ewentualnie w granicach 160 zł Kaweco Student F, nie ma problemu z dostępnością w PL, pasują standardowe naboje. Jeżeli miałbym polecić niedrogi i dobry atrament to Waterman Serenity Blue. Z droższych Pelikan Edelstein Tanzanite - atrament o zdecydowanie lepszych właściwościach, ale do koloru trzeba się przyzwyczaić. Z tańszych Pelikan 4001, chociaż mam wrażenie, że pióra miały problem ze startem, jest gęsty i suchy.
  3. Proponuję kupić kilka sztuk Platinum Preppy 0,3. Problem dedykowanych naboi można rozwiązać zaopatrując się w specjalną przejściówkę ze standardu platinum na international. Mój syn jest zachwycony po przesiadce z herlitza na Preppy. Pióro pisze cienko, jest lekkie, odporne na upadki i sponiewieranie w plecaku. Nie musi też jakoś przesadnie go oszczędzać ponieważ cena pióra to 25-30 zł. PS Fakt, że pióro będzie stalowe/aluminiowe wcale nie czyni go bardziej odpornym, wręcz przeciwnie - ze względu na wagę upadek bez skuwki zwiększa ryzyko uszkodzenia stalówki.
  4. Mogę zaproponować jeszcze Pelikan Edelstein Tanzanite
  5. Rohrer & Klinger Dokumentus (certyfikowany, odporny na wszystko)
  6. Pilot MR to bardzo fajne pióro (za 150 zł można kupić 2 szt.), poza tym warto się zainteresować chociażby Waterman Graduate/Allure albo Kaweco student.
  7. Biorąc pod uwagę powyższe opcje wybór może być tylko jeden: Faber Castell Ambition.
  8. Kaweco to świetne pióra. Nie jestem specjalistą ani kolekcjonerem, jak koleżanki i koledzy z forum ale pióro intensywnie użytkuję na co dzień od kilku lat. Co kilka tygodni/miesięcy zmieniałem producentów, modele i grubość stalówek, kupowałem i sprzedawałem kolejne pióra. Tym sposobem przetestowałem co najmniej kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt różnych piór. Potrzebowałem pióra niedrogiego, wytrzymałego, lekkiego, małego i jednocześnie wygodnego w użytkowaniu z bdb stalówką, które zawsze będę miał przy sobie. Tym sposobem trafiłem na Kaweco Classic Sport. Na tę chwilę od dłuższego czasu jest to moje jedyne pióro, które zawsze mam przy sobie. Użytkuję je codziennie, do wszystkiego i w każdych warunkach. Niestety jakieś dwa tygodnie temu stała się tragedia... zgubiłem moje Kaweco Niewiele się zastanawiając zamówiłem kolejne identyczne i jest tak samo dobre jak poprzednie
  9. Miałem jedno i drugie i z każdym z nich miałem mniejszy bądź większy problem. Waterman miał problemy ze startem i potrafił przerywać w trakcie pisania, nie pamiętam co dolegało Sheaffer gift 100, ale szybko go odsprzedałem. W zbliżonej cenie kupiłbym Kaweco student albo jakieś piórko Faber Castell.
  10. Fajna stronka, dziękuję. Czytam różne wpisy, przeglądam YT i chyba jednak zdecyduję się na M. Bardzo cienka stalówka dużo ujmuje atramentowi, poza tym większość osób piszących piórem z czasem idzie w grubszą linię, a nie odwrotnie więc za jakiś czas z japońskiej F mógłbym być niezadowolony.
  11. Ok, więc wybór padł na Pilot Custom 74. Teraz muszę dobrać stalówkę i znaleźć zaufanego sprzedawcę. SFM zdecydowanie odpada (za miękka i za gruba), raczej do codziennego użytku wolę twardsze stalówki, więc wszelkiego rodzaju softy chyba sobie daruję. Z kolei nie wiem czy F nie będzie za cienka (miałem Lamy Vista EF i było za cienko), może FM?
  12. Fajnie się z Wami koresponduje... z małego problemu, zrobił się duży problem. Przeglądam oferty Pilot Custom 74, Platinum 3776 oraz Sailor 1911 i mam ochotę kupić wszystkie trzy.
  13. Dziękuję za podpowiedzi ale nie ułatwiacie ;) Teraz mam nie dwóch, a trzech faworytów: Pilot Custom 74, Platinum 3776, Pelikan M200 (w takiej kolejności, między innymi z sentymentu do mojego Pilota MR), jako że lubię cienko piszące stalówki, wydaje mi się że japońska F będzie odpowiednia (F w Watermanie pisze za grubo, w Pilocie MR mam M-kę, zostawia cieńszą kreskę niż Waterman F ale chciałbym jeszcze odrobinę cieńszą).
  14. Witam. Odwiedzanie tego typu miejsc spowodowało, że od kilku lat piszę w zasadzie tylko i wyłącznie piórem (może poza wypisywaniem adresata i odbiorcy na kopercie - brak wodoodporności atramentu). Był moment, że pogniewałem się jakiś czas temu na pióro z powodu zasychania atramentu i wylądowało w szufladzie... nie na długo. Stwierdziłem, że to w sumie moja wina, ponieważ niezbyt często go używałem. Wystarczyło kilkanaście dni bez pióra, żeby ponownie zrozumieć jak wyjątkowy jest to przybór piśmienniczy. Wyróżnia mnie, dodaje prestiżu, a samo pisanie nim sprawia mi ogromną przyjemność. Z zachwytem patrzę na stalówkę, która z lekkością sunie po papierze zostawiając soczysty ślad atramentu. Przeproszenie się z piórem spowodowało, że wypisałem cały nabój atramentu tego samego wieczoru, w którym został zainstalowany w piórze wyjętym z szuflady. Obecnie jestem w posiadaniu 2 piór: Waterman Hemisphere oraz Pilot MR, wybrałem je spośród wielu innych, które miałem do tej pory (Lamy Vista, Lamy Safari, Parker Sonnet, Parker Vector, Sheaffer VFM, Sheaffer 100, Zenith Omega, Pelikan Stola III, Pilot Plumix, Platinium Preppy) oraz około 10 kałamarzy z atramentem, z których najbardziej lubię klasyczny Waterman Serenity Blue (oczywiście 1 nowy dodatkowo w zapasie, bo nie może być sytuacji, że skończy mi się ulubiony atrament i nie będę miał czym zatankować pióra). Co dalej? Tak wiem... na 2 piórach się nie skończy i już rozważam zakup kolejnego: Platinum 3776 albo Pelikan M200? I tu bardzo przydałaby się Wasza pomoc. Mariusz
×
×
  • Utwórz nowe...