Jump to content

Franek

Użytkownicy
  • Content count

    51
  • Joined

  • Last visited

About Franek

  • Rank
    XF

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Calisia

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Też kiedyś przez to przechodziłem i teraz nie żałuję, bo wybrałem Safari All Black. Tworzywo odporne na rysy /ABS/. Tak jak pisze producent i tak jest. Natomiast @Ziemniaczek wspomniał o rysach na aluminium. Tak będzie się działo. Gdyby było z innego metalu /ale waga też by wzrosła/ to pewnie by rysy tak się nie pojawiały. Weźmy Parkery metalowe. Wytrzymują długo bez rys. I jak chcesz pisać Lamką na większości papierów jakie są w obiegu, to zdecydowanie wybierz stalówkę F. Lamki mają taką cechę, że podają dosyć sporo atramentu i w konsekwencji, na kiepściastym papierze masz krechę, która nie wyschnie tylko się rozleje. A i tak F-ka daje mokrą kreskę i będzie efekt M-ki. No chyba, że piszesz cały czas na jakimś porządnym Oxfordzie, albo Rhodii. P.S. Ale jak bym drugi raz miał kupować Lamkę, to bym jednak wybrał CP1. Kawał metalowej zgrabnej rurki stalowej, odpornej na zarysowania. Klipsior też niczego sobie. A stalówki masz w niej takie same jak w Safari. No tylko nie każdy lubi cienkie pióra. Mnie akurat takie leżą, bo mam kolekcję Noodlersów Standardów, a to cienizny Pozdrówka.
  2. Franek

    Przygoda z serwisem Bazarnik

    Też polecam, kupowałem kilka rzeczy (stalówki) - super sklep.
  3. Franek

    Przygoda z serwisem Bazarnik

    No to klawo jak cholera - jak to mówił Egon (dziś są tak przy okazji jego imieniny). Teraz działaj Przyjacielu. Powodzenia.
  4. Franek

    Przygoda z serwisem Bazarnik

    To jest dobre pytanie, też się nad tym zastanawiałem... Ale nie mamy dowodów
  5. Franek

    Przygoda z serwisem Bazarnik

    @Tales, jest jeszcze wyjście 100% skuteczne i pewne, oczywiście mogą z niego skorzystać klienci, którzy wpadli podobnie jak Ty w takie tarapaty. Jest to sprawdzona i powołana do tego instytucja Rzecznika Ochrony Praw Konsumenta. Możesz oczywiście wspomnieć obsłudze sklepu /powinieneś/ o planach podjęcia przez Ciebie takich kroków - /skorzystania z ochrony tej instytucji/. Nie znam przypadku, w którym prawowity konsument / klient, jakim w tym konkretnym zdarzeniu niewątpliwie jesteś Ty, żeby Instytucja ta komuś nie pomogła. Musisz tylko opisać rzetelnie co Cię spotkało, umieścić tam daty, okoliczności, najlepiej dołączyć kopie korespondencji ze sklepem i uzbroić się w cierpliwość. Twoje będzie na wierzchu, jak to mówią, ponieważ w tym konkretnym przypadku prawo stoi po Twojej stronie. W/g nowych przepisów handlowych, nie potrzeba mieć paragonu do reklamacji towaru. Ale nie chcę tu robić na forum katedry prawniczej, liczę, że dałem Ci wędkę, a Ty już sam złowisz rybę Pozdrawiam. A tak przy okazji, na forum nie ma Panów i Pań, mówimy sobie na TY
  6. Franek

    Przygoda z serwisem Bazarnik

    @Tales - jeśli mogę coś podpowiedzieć, to można to wyjaśnić dosyć prosto. Mianowicie, skoro miałeś gwarancję, to posiadasz pewnie paragon / fakturę. I wtedy zgodnie z polskim prawem handlowym, jeśli to przedstawisz sprzedawcy - dostaniesz wtórnik gwarancji /kopię/. Jeśli zaś gwarancją był ten paragon /bo też nie raz tak bywa/ i Ty go im wysłałeś, to też nie jesteś na przegranej pozycji, bo masz jeszcze 2 wyjścia /to też reguluje ustawa/ pierwsze to poprosić sprzedawcę o odszukanie w bazie danych /komputer/ zaksięgowanej sprzedaży i po jej odszukaniu wydrukowanie kopii paragonu / faktury. Musisz tylko podać przybliżoną datę kupna tego Pelikana. Drugie rozwiązanie /ale myślę, że do tego nie dojdzie, bo sklep raczej w/g mojej oceny zawsze starający się o dobro klienta/ to znaleźć świadka, który potwierdzi, że kupiłeś to pióro w Bazarniku tego i tego dnia, bądź, że wysłałeś je wraz z paragonem / gwarancją / fakturą. To tyle, znam się na tych przepisach z pewnych względów zawodowych. W razie czego pisz, to pomogę. Pozdrawiam, będzie dobrze
  7. Oczywiście, że ten atrament będzie nazywał się: "Hyacinthum cealesti". (z łaciny - Niebieski niebiański) Pozdrawiam.
  8. Franek

    Diamine Golden Brown

    Ciekawy kolor, przypomina trochę rdzę. Już miałem zapytać jak z wodą, ale: Szkoda, ja tymczasem piszę brązowym Watermanem, dawniej był pod nazwą "Havana". Trochę bardziej odporny na H2O. Ale zarówno temu Twojemu jak i mojej Havanie daleko do tego: Pozdrawiam,
  9. Franek

    Pisanie po tablicy szkolnej

    @Lucyna Ty na poważnie?? Po pierwsze skoro pytasz to z racji moich doświadczeń udzielę Ci kilku praktycznych rad: - nie ubieraj się w ciemne ciuchy, bo będziesz po krótkiej chwili wyglądać jak młynarz (oni chodzą w białych uniformach) - tablica powinna wisieć na takim poziomie, żeby głowa piszącego wypadała przynajmniej na 1/3 wysokości od dołu mierzonej (tablicy). Może być 1/2. Jak jest wyżej to konieczny jest podest. Dawniej w szkołach takie były. - pisząc, staramy się trzymać głowę jak najdalej, żeby objąć wzrokiem jak największy obszar tablicy. - cała zabawa polega na tym, że ludzie piszą krzywo i wyrazy za zwyczaj lecą "do nieba" - to taka tendencja spowodowana brakiem punktu odniesienia. Dlatego w klasach I -III były i pewnie są tablice liniowane. - a reszta to kaligrafia, ale tego nie da się przekazać dobrą radą i modlitwą. Tu trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. - a tak w ogóle to pierwszy raz słyszę, żeby ktoś pytał o takie rzeczy Raczej zwykłe tablice zastępowane są przez te przystosowane do pisania pisakami... Pozdrawiam,
  10. Franek

    Wing Sung

    Od kiedy to trudno ustalić, ostanie egzemplarze tego modelu robione w 1996 r. są jeszcze dostepne na AliExpress i sprzedawane jako |Vintage|
  11. Franek

    Kilka słów na dzień dobry

    Heloł!
  12. Franek

    Witam serdecznie!!!

    Heloł
  13. Franek

    helluuuu

    Witam,
  14. Używam Pelikana brązowego 4001. Tani i nie występuje taki efekt. Niemniej trudno go upolować w Kaliszu. Pozdr.
  15. Franek

    Sposoby na parciejące gumki

    Kiedyś dawno temu czytałem, że amoniak konserwuje gumę. Ale gdzie kupić amoniak to nie wiem...
×