Skocz do zawartości

Mechanik

Użytkownicy
  • Ilość treści

    51
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Mechanik

  • Ranga
    XF
  • Urodziny 12 Czerwiec

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Radom
  • Zainteresowania
    Mechanika precyzyjna, elektronika

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Czy ta seria atramentów ma jakieś właściwości wodoodporne?
  2. Moja ulubiona stalówka to semifleksik w piórze Noodlers Standard. Trafiłem na idealną po wielu nieudanych zakupach. To mój 3 Noodler's (miałem też Konrady i Ahaby), który ma stalóweczkę z ziarnem tak zeszlifowanym, ze płynie po papierze. Kreska bez dociskania jak Platinum Preppy 0,2. Mocniejszy docisk to już klasyczna M-ka. Bardzo lubię to piórko. Nie przeszkadza mi nawet jego specyficzny zapaszek, który trwa już 2 lata. Za to zauważam, że to tworzywo jest faktycznie jakieś "biodegradowalne". Ma na powierzchni coraz to więcej mikro odprysków, jakby je jakieś bakterie żarły. Martwi mnie to.
  3. Nie potwierdzam, bo u mnie nie ma ograniczenia wysyłki do Polski 😮
  4. @knopf no to gratuluję udanego zakupu. Jak możesz podeślij mi link do sprzedawcy, na priv.
  5. Dzięki @knopf za info. Powiedz jeszcze, że pióro się dobrze sprawuje, to się skuszę. Zdrówka.
  6. W jakim opakowaniu przyszło do Ciebie to pióro? Ciekawi mnie, bo cena atrakcyjna. Napisz jeszcze coś o transakcji. Zdrówka.
  7. Wiem, że to było tu już poruszane nie raz, ale w temacie zeszytów szkolnych w kontekście piór atramentowych - najkorzystniej wypadają Oxfordy. Zdarza się, że w niektórych egzemplarzach rewers karty inaczej chłonie atrament niż awers, ale w ogólnym rozrachunku jest ok. Nawet z moimi "zalewajkami" - Ahabem i jakimś indyjskim eyedropperem, dają radę.
  8. Wygladają na standardowe. Można je wymieniać. Nie ma w nich żadnych wcięć, jak to w parkerowskich.
  9. A u mnie zawitało F-C "parkietowe". Zakup bardzo okazjonalny jak na Amazon, bo dałem nieco ponad 200 zł. Ale mam zagwozdkę, bo dla mnie jest za pancerne... ponad 50 g!!! Pewnie je odeślę z bólem serca. Bo w sumie stalówka (F) jak masło. Ale ta waga ciężka...
  10. Łoj tam, ale ruszyło i to się liczy. W końcu nie trafiło do rąk "lamera" tylko do pióromaniaka" A tak poważnie, to już nie raz o tym się tu pisało. Dzisiejsze pióra to loteria. I nie ważne czy to górna półka czy jak to mówi się: "budżetowa". Osobiście mam nawet dziką satysfakcję jak nie raz uda mi się ożywić jakieś kapryśne pióro. Każdemu daję szansę...
  11. Moja skromna rada - nie oddawaj tego pióra. Jest pięknie wykonane. Można je jak to mówią nieco "dopieścić". Za to robi bardzo dobre wrażenie estetyczne. A inskrypcje dodają mu splendoru. Jak napisałem > to moje zdanie, Ty zrobisz jak zechcesz. Ale akurat wiele razy tak miałem, że w porywie chwilowych emocji oddałem pióro, później żałowałem. Gdybym był przy kasie to bym je od Ciebie przygarnął.
  12. Tak też sobie to wyobraziłem, mały frezik by się tu przydał. A miłośnikiem ebonitów faktycznie jestem. Niejaki pan Kandam, to już mi nawet oferty promocyjne robi , a kupiłem u niego raptem kilka piór.
  13. Hmm, ten uskok korpusu też jest kontrowersyjny, bo jak na zdjęciu widzę skuwka i tak nachodzi na brzeg, więc po co to ostra krawędź? Coś projektant przedobrzył. To już wolałbym wybrać jakieś piórsko od p. Kandana z Indii (Ranga), właśnie kilka dni temu przysłał mi ofertę: klik
  14. Mam identyczne, kupione dawno temu na Ali.... tylko bez inskrypcji. Masówka chińska. Stalówkę wywaliłem zaraz po kupnie, bo była tak sprężysta jak masło Zastąpiłem Noodlersowską i dopiero zaczęło pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...