Jump to content

Aldona

Użytkownicy
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

About Aldona

  • Rank
    XXF
  • Birthday 06/12/1990

Profile Information

  • Płeć
    Female
  • Skąd jesteś?
    Świnoujście
  • Zainteresowania
    Podróże, książki

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. No i skąd ja to znam? Ten sam styl pisania, prowokacyjny i zaczepny. Ile to już nicków było na tym forum u Kolegi? Kiedyś mnie nawrzucał z powodu innych poglądów odnośnie ekskluzywnych piór wiecznych, później zmienił nick na(@paradigm), a teraz znów prowadzi swoją kampanię gwiazdora wszystkowiedzącego. Takie wypowiedzi, to nie są subiektywne wypowiedzi, tylko chęć poniżenia ludzi, którzy wielobarwnie postrzegają świat. Mnie atrament bardzo się podobał, kolor zbliżony do wrzosowiska i nigdy bym nie wpadła na pomysł, żeby tak narzucać innym swoje jedynie słuszne zdanie. Rzadko tu zaglądam, ale te wpisy poznam na końcu świata... 👎
  2. Tiaaa, "co komu pasuję." I co? Znowu trzecie wcielenie pana Promiko, Paradigm, Penmaister apologetów tandety przestało istnieć? Ciekawe pod jakim teraz się pojawi? A w dyskusji o piórze Ungaro chciał mnie bez mała zlinczować, mimo, że nic nie miał o nim do powiedzenia. Pozostawiam, tę kwestię pod rozwagę.
  3. Aldona

    Ungaro Venice - ki diabeł?

    Hmm, skoro jest to forma samokrytyki to przyjmuję przeprosiny. Ale nie musiałeś dokonywać aż takiej ekspiacji. Wcale mi nie ubliżałeś tylko co rusz zaznaczasz swoją wielkość. Ale niektórzy faceci tak mają, widocznie masz małe pióro Oczywiście na atrament. Idę spać, bo jutro rejs. Pozdr.
  4. Aldona

    Ungaro Venice - ki diabeł?

    @paradigm Właśnie jestem na promenadzie, słoneczko zachodzi, jutro ma być piękna pogoda. Piszę z telefonu, więc wybacz ew. błędy. Podsumowując, z tego co zrozumiałam - są ludzie i jak to mówią Anglicy ludzie "untouchable". Widzę, że skoro jesteś jak to piszesz "za stary", masz długaśny staż w naprawie piór - 20 lat nie wątpię to faktycznie jesteś starszy ode mnie. Nie ukrywam mojego wieku (28) ale nigdy bym nie wpadła na pomysł żeby używać tego w dyskusji jako tarczy! Piszesz, że się odnosisz do tematu, a kompletnie się nie odnosisz, tylko uprawiasz jakąś beletrystykę z pozycji wybacz, że użyję tego słowa: "zgreda" - to ja już się poddaję. Słuchając mew, które szykują się do wieczornego odpoczynku nie mam zamiaru się spierać, pozdrawiam Aldona P.S. A tak przy okazji - kobiety tak mają wybacz, odrobiłam pracę domową, zastanawiając się czemu akurat ja trafiłam na Ciebie - taką minę forumową. Przeczytałam trochę Twoich postów i podtrzymuję to co napisałam, strasznie gwiazdorzysz w każdym poście. I zazwyczaj piszesz to samo... Coś w tym musi być. Ale to już nie mój problem, idę do domu bo zaczynają mnie podgryzać komary. A to już jest problem. Pa Pa P.S. I bądź uprzejmy nie odpisuj już mi, bo mi na telefon przychodzą powiastki, a czytanie tych elaboratów jest dosyć męczące
  5. Aldona

    Ungaro Venice - ki diabeł?

    Nie wiem, czy to III wojna, czy po prostu Ty jesteś przewrażliwiony? Weszłam tu wczoraj, bo wydaje mi się, że tu mnóstwo ciekawych spraw z dziedziny, która trochę mnie bawi, trochę interesuje. Za to co dostałam? Wykład z filozofii, ekonomii handlu, oraz jeszcze socjologii! cyt> "Polak Polakowi wilkiem". Mam nadzieję, że to przypadek i inni na tym Forum są bardziej merytoryczni. Chciałam tylko pomóc Gotszalkowi w ocenie Jego pióra w kontekście mojego. Mam wrażenie, bez urazy, że ktoś tu jest niemerytoryczny w tej całej dyskusji. Skoro jak piszesz zajmujesz się ponad 20 lat naprawą piór, to się już nie odzywam, widocznie patrzysz na ten świat przez te swoje naprawy i nie widzisz pozostałej, ogromnej części, która jest niepopsuta. Mówisz tak, że byłeś dwa lata w Belgii. Wspaniale. Ale co to ma do rzeczy? Odniosłam wrażenie, że masz jakiś kompleks na punkcie marek i kosztów jakie pociągają one za sobą. Przykro mi to słyszeć, bo nie chciałam uderzyć w niczyją wrażliwą strunę. Uwierz mi jednak, że moje pióro za 100 $ to jest moje pióro i nikomu jego ani nie polecam, ani odradzam. Chciałam tylko powiedzieć Gotszalkowi o marce Ungaro, o której - bez urazy Ty nic nie potrafiłeś powiedzieć, za to wsadziłeś mnóstwo tekstu nie na temat. Idę na spacer, bo słońce świeci Pozdrawiam Was Panowie, miłego popołudnia.
  6. Faktycznie szkoda, ale ogrom pracy robi wrażenie, no i te kolorki... Rozmarzyłam się
  7. Aldona

    Ungaro Venice - ki diabeł?

    E tam nie ma. Wręcz przeciwnie. Może tu nie ma, ja jestem non-stop za granicą, mam taki zawód. Głównie północ, zachód Europy. Tam dobry wyrób kosztuje i za markę się płaci i wymaga. O ile pamiętam za moją Augustę dałam równoważnik 100$ i było to jedno z tańszych piór. Przy okazji w pudełku był certyfikat producenta. @Gotszalk napisałam fakty, a statystycznie, to i perfumy weźmy marki Davidoff mogą być podrabiane, ale ja od takich trzymam się z daleka. Niestety luksus kosztuje, ale też jest luksusowy.
  8. Aldona

    Ungaro Venice - ki diabeł?

    Hejka, akurat tak się składa, że mam tej marki pióro. Znalazłam zdjęcie, spróbuję je jakoś poniżej zamontować, bo to mój debiut techniczny na forum. A co do pióra to moje jest z serii Augusta, niebiesko czarne. W każdym razie podam Ci kilka faktów, bo trochę załamałam się recką powyżej. To nie jest żadne "jak się trafi" - tylko Ungaro to sieć wyrobów ekskluzywnych, markowych, a wykonawcą dla nich jest firma DISTRI-BRANDS została założona w 2009 roku w Belgii i rozpoczęła działalność oferując luksusowe i modne przybory do pisania dla najlepszych sprzedawców detalicznych w Belgii i Francji. Moje Ungaro kupiłam właśnie w Belgii kilka lat temu, wtedy Distri- Brands mieli sieć butików o nazwie Palimera. Takie sklepiki z luksusowymi artykułami są na całym Bliskim Wschodzie i tam oczywiście znajdzie się pióra Ungaro również. Wykonawca tych piór, bo pytałam w sklepie jest ściśle związany umową z Distri-Brands i nie produkuje dla innych firm. Z tego co wiem każde pióro i długopis należy do limitowanej i niepowtarzalnej serii, a to, że nie są rozpowszechnione we wszystkich sklepach sieciowych Europy, tak jak np. wszędobylski Parker, wynika z polityki firmy Distri-Brands. Po prostu wyroby ekskluzywne tak mają. Myślę, że więcej dowiesz się zachodnich stronkach szukając po nazwie firmy. Pozdrowionka, Aldonka
  9. Aldona

    Kilka słów na dzień dobry

    Cześć, mam Standarda, nie jest stary ale leżał trochę na słoneczku i się skleił. Wiem, że trzeba to przesmarować, ale to nie takie hop siup. Boję się zepsuć. A skrzypi nawet jak zatankuję.
  10. Cześć, weszłam tu do Was przypadkiem, może trochę instynktownie - bo moje pióro zaczęło nieco skrzypieć i może tu znajdę poradę. Piórami piszę od zawsze, to takie rodzinne tradycje. Mieszkam na wyspie i codziennie dopływam do lądu promem. Po tym wstępie już wiadomo skąd jestem. Aha moje skrzypiące pióro to Noodler's. Trzeba go naoliwić, bo trochę leżakowało i teraz skrzypi przy napełnianiu. Coś w środku. Mam nadzieję, że znajdę tu jakąś poradę, jak się za to zabrać.
×