Jump to content

Hero

Użytkownicy
  • Content count

    17
  • Joined

  • Last visited

About Hero

  • Rank
    XXF
  1. Źle się zrozumieliśmy, pisząc "kilka złociszy warte" miałem na myśli cenne a nie tanie. Taki mam skrót myślowy, nie miałem nic złego na myśli i stanowczo warto to pióro wydostać, dlatego zaproponowałem iż jeśli magnes nie pomoże to może pomóc pracownik firmy odpowiedzialnej za studzienki
  2. Pióro kilka złociszy warte... magnes nie chwyci a małym podbierakiem też nie musi się udać. Chyba najprościej dogadać się prywatnie z kimś pracującym w zakładzie zajmującym się tymi studzienkami burzowymi. Ważne aby ogarnąć temat przed deszczem, gdyż woda może przemieścić pióro i po zawodach. @Corsair dobrze napisał, jeśli jest klips to magnes może chwycić (polecam neodymowy na mocnej żyłce)
  3. Myślę, że trafi na moją listę zakupów, choć najpierw muszę się nacieszyć Jinhao i Zenithem. Choć lubię stonowane barwy to ten niebieski uśmiecha się do mnie
  4. Baoer 100 faktycznie prezentuje się zacnie a na dodatek jest dostępne również w całkiem wesołym niebieskim kolorze
  5. @promiko Nawet nie wiedziałem, że są dwie wersje tego pióra, przydatna informacja. Zakładam, że nawet mając wersję z plastikowym gwintem nie powinienem mieć z tym piórem problemów a jeśli nawet... wypiję mniej piwa i kupie sobie kolejne
  6. @promiko Tak, kupowałem bezpośrednio w sklepie Aris. Jinhao 911 ma gwint z przezroczystego plastiku i ten temat rozwinę kierując się poradami miłego człowieka ze sklepu. Prawdopodobnie na podstawie reklamacji okazało się, że plastik zastosowany na gwint w tym modelu potrafi się kruszyć i wymaga odrobiny delikatności. Nie należy dokręcać korpusu "na chama" a przy zamykaniu pióra należy dopilnować, aby skuwka była dociśnięta i zachodziła na metalowy korpus. Ogólnie ten element pióra jest wrażliwy na uszkodzenia mechaniczne. Sekcja jest wykonana z czarnego tworzywa i raczej nie sprawia kłopotów. Preferowane jest noszenie pióra w etui. Tak, czy inaczej pióro jest tanie, ładnie i fajnie piszące a u użytkownika mającego na uwadze powyższe rady nie powinno sprawiać kłopotów. PS/Edit: jeśli znajde chwilę czasu, to postaram się szerzej opisać to pióro, choć będzie to opis okiem laika.
  7. Dzisiaj nabyłem swoją namiastkę Porsche, czyli Jinhao 911. Pióro ładne, tanie i przyjemnie piszące. Jeśli ktoś lubi "chińsko-parkerowski" wygląd, to serdecznie polecam. Wspomnę, że zakupu dokonałem w firmie Aris i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony przebiegiem transakcji, więc nie wdając się w szczegóły polecam tę firmę.
  8. Omega Zenith - dość krytycznie

    Hero z radością używałem i były fajne a jednocześnie przystępne cenowo. Pióra Zenitha, takiego z PRL wzorowanego na Parkerach, niestety nigdy nie miałem. Co do współczesnego Zenitha, to Omega pisze bez większych problemów, lecz ogólnie na tym piórze się zawiodłem. Zenitha Silver (metalowe pióro) polubiłem, jest znacznie lepiej wykonany... choć trudno stwierdzić czy i w jakiej części jest produkowany w kraju. Ogólnie ten wątek jest o piórach, ale w temacie długopisów to cieszy mnie iż wciąż je produkują. Moim ulubionym modelem jest Zenith-7, ale chyba skuszę się na jakąś wersję metalową jako zamiennik dla mojego jottera.
  9. Omega Zenith - dość krytycznie

    Nie widzę możliwości edycji. Chciałem wspomnieć, że Omega startuje bez problemu, więc sprawdza się jako tanie pisadło.
  10. Etui

    Pióra noszę rzadko i zawsze jakiś pokrowiec na 1-2 sztuki wyczaruję. Zachciało mi się częściej nosić ze sobą pióro a w zasadzie przynajmniej dwa. Pomyślałem, że w związku z tym dobrze by było mieć sensowne etui na 2 pióra i długopis, lub po prostu trzy pióra. Coś bezpiecznego "do tyrania" a nie na pokaz, ze względu na trwałość najlepiej skórzanego. Tales pokazał etui Duke i coś w tym stylu (choć najchętniej większe) by mi odpowiadało, ale ta "skóra" na zdjęciach po roku użytkowania budzi moje wątpliwości. Podobne rozwiązanie pokazał Kowal1623 a wyroby Vaquero widziałem na żywo i jakość znakomita... lecz cena równie znakomita. Wiem, że jakość kosztuje, ale często wartość etui by była większa niż jego zawartości. Może macie jakieś pomysły?
  11. Zenith 7

    Dziękuję za ciepłe powitanie, Kleksie Tak się trafiło, że zarejestrowałem się na forum czując potrzebę wyrażenia opinii o kupionym dzisiaj piórze Zenith Omega Nice. Długi wpis jest w dziale o piórach a w skrócie: zawiodłem się. Mam jeszcze inne pióro Zenith i jestem zadowolony. Z racji tematu moje oko czujniej wyłapuje dzisiaj wpisy o tym producencie i trafiłem na ten wątek o długopisie, który znam od lat. Co do długopisu Zenith-7 to uważam go za udany model i jeśli nic się nie zmieniło w ostatnich kilku latach (wtedy kupiłem ostatni egzemplarz), to trudno go nazwać badziewiem. Mechanicznie, stylistycznie i za sprawą rodzaju wkładów jest to dobry długopis. Model nie tylko używany w trybie codziennym, ale też ten jaki bez wstydu chowałem w kieszeni marynarki (zastąpił go w tej "reprezentacyjnej" roli Parker Jotter). Oczywiście mogło się coś zmienić w procesie, lub miejscu produkcji a ja nic o tym nie wiem i bazuję na starej opinii. Co do marketingu, to jesteśmy zgodni. Po prostu Ty uważasz ten długopis za wciskany na siłę badziew a ja za fajną rzecz, która powinna być promowana nie jako pomyje po siermiężnym komunizmie, ale coś przyzwoitego współcześnie, choć z tradycjami. To nie jest bon dolarowy a długopis, którego pierwowzory wciąż są produkowane przez zagraniczne firmy i chyba nieźle się sprzedają... EDIT/PS: Długopis to tylko obudowa dla wkładu za 3zł. Wiele osób nie mrugnie okiem wydając na wspomnianego Jottera 30-50zł "bo to Parker", pomijam już klientelę kupującą markowe obudowy dla wkładów za kilka stówek. Dlatego fajnie, że mamy krajowe długopisy z jakąś historią, eleganckie a jednocześnie w cenie pozwalającej traktować je, jako przedmioty codziennego użytku. Można schować w kieszeni marynarki, dać dziecku do szkoły lub zabrać na budowę. Jak się zgubi/zniszczy to kupi się kolejny. Jednocześnie to nie jest jednorazówka z ChRL. Większość moich długopisów Zenitha się zgubiła, lub została zniszczona fizycznie... pisały do końca. Fakt, dawno temu zrezygnowałem z tanich wkładów i zazwyczaj kupuje metalowe Zenitha, lub Parkera (choć z obu nie jestem szczególnie zadowolony, to choć piszą i nie wylewają się bez powodu).
  12. Chińczyków nie trzeba uczyć produkcji piór, rowerów lub porcelany. Kopiować dobre rozwiązania również się już nauczyli. Niska cena kosztem jakości jest odpowiedzią na zapotrzebowanie coraz bardziej infantylnego rynku konsumenckiego i raczej polityka dużych korporacji nie pozwoli na zmianę tego trendu.
  13. Zenith 7

    Zgadzam się z tymi, którym się nie podoba ten marketing na PRL-owską nutę. Fakt, że te długopisy mają długa historię (kiedyś przez model Zenith-4 dżentelmenom z firmy Parker musiała nieźle gula skoczyć), ale marketing skierowany na tamten sentyment nie jest trafiony. Długopisy Zenith nie były zgrzebne, tandetne i nijakie. To był produkt niemal luksusowy, dobry jakościowo, bezczelnie i skutecznie kopiujący udane konstrukcje ze "zgniłego zachodu". Długopisy na których wzorowano Zenithy są wciąż produkowane i cenione. Zenith (na czele z moim ulubionym modelem Zenith-7) powinien być promowany, jako ponadczasowy, dobry mechanicznie długopis ze średniej półki a nie jakieś pomyje po minionym systemie politycznym. To żaden cud techniki, ale przyzwoite pisadło w przyzwoitej cenie. PS: ledwo zarejestrowałem się na forum i już uczepiłem się marki Zenith, ale to zbieg okoliczności...
  14. To mam inne pytanie. Właśnie naszła minie ochota na wieczorny spacer po parku. Tak na szybko chwyciłem Montblanc Meisterstuck Solitaire. Zastanawiam się, jaki garnitur i buty dobrać do tego pióra?
×