Skocz do zawartości

derywat

Użytkownicy
  • Ilość treści

    406
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O derywat

  • Ranga
    F

Contact Methods

  • WWW
    https://www.fountainpencompanion.com/users/566

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Poznań

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Może być, ja miałem ten kolor tylko w mokrych piórach jak na razie. Ale i tak wrażenie suchości było obecne i nawet zdarzyło się przyschnięcie w Aionie.
  2. Peridot trochę mało podobny do mojego. Się zastanawiam, czy to kwestia zdjęcia, czy Lamy ma taki rozrzut z kolorem.
  3. Też czarnymi prawie nie piszę, ale ten udało mi się przetestować pod koniec roku w sklepie i od tego czasu jakoś tak za mną łaził. Nawet nie potrafię określić, czym się różni od tych czerni, które testowałem i mi się nie spodobały.
  4. Pierwsze tankowanie Lamy Obsidian. To jest dość mokre pióro i w takim połączeniu płynie jak szalony. Widać też bardzo delikatny, ciemnobrązowy połysk w miejscach gdzie było grubo nalane (na zdjęciu niestety nie uchwycę). Pewnie kolejne tankowanie testowo będzie do jakiejś suchej Lamy albo czegoś cienkiego.
  5. Dzisiaj mam piękny różowo-łososiowy atrament z nabojów sprzedawanych pod własną marką sklepów papierniczych Paperchase. Cieniuje od bladego, bardziej różowego odcienia do mocno nasyconego żarówiastego łososia. Na zdjęciu ciężko oddać ten kolor. Właściwości poprawne, ale niestety mocne przebijanie na kiepskich papierach. Cieniowanie tylko w mokrych stalówkach i na dobrych papierach. Sprzedawany w takich paczkach po półtora funta. Kolejne kolory wypróbuję niedługo. Trochę to dziwne, ale bardzo mi się ten kolor spodobał. 🤔 Na własne potrzeby nazwę go neonowym łososiem.
  6. Mam kilka tak starych naboi pelikana i parkera - też tak wyschły. Widocznie naboje nie są całkiem szczelne i woda jakoś odparowuje. Barwnik chyba zostaje w naboju, bo na opakowaniu nie ma żadnych śladów. Teoretycznie powinno być możliwe uzupełnienie naboju wodą przed użyciem.
  7. Pocieszę Cię, w Poznaniu zapłaciłem aż 59 zł. 😋
  8. Nie, ale zmieniam kolor przy każdym tankowaniu. Zatankowane mam stale 4-6 piór, czasem nawet więcej, więc nie ma potrzeby się martwić
  9. W 2 sklepach były w tej samej cenie - 9,50 EUR.
  10. Ze spaceru po Essen przytargałem dwie lamy.
  11. Zanim pojawią się w tym wątku kolejne cudeńka, szczególnie po Pen Show, pochwalę się takim bardzo skromnym nabytkiem.
  12. To się dopiero okaże, na razie nie mam do czego zatankować.
  13. Dzisiejsze zakupy w Pure Pens, próbki dodali gratis. Z zewnątrz nie widać, że w środku jest sklep piórowy.
  14. Ja odradzę Lamy, w zasadzie wszystkie ze stalówkami z50/z52/z53, a Aiona szczególnie w tym przypadku. Żeby Lamy pisało cienko, trzeba wziąć stalówkę EF, a i tak będzie pisało raczej jak F w innych piórach. Do tego trudno trafić na dobrą EFkę, która nadaje się do pisania zaraz po zakupie - najczęściej trafi się dość nieprzyjemna z wadami do poprawienia. Dodam jeszcze, że Aion ma lekko luźną skuwkę, która trochę grzechocze i mamy pióro, które dla perfekcjonistki się nie nadaje. Jeśli koniecznie by miało być coś z Lamy, polecę raczej Studio (też tanie na amazonie) i próbę trafienia w miarę dobrej, dość suchej stalówki F lub EF albo poprawienie stalówki u kogoś, kto się w tym orientuje. W Kaweco stalówki to też loteria, ale chyba łatwiej trafić dobre F w Kaweco niż EF w Lamy.
×
×
  • Utwórz nowe...