Jump to content

Abore

Użytkownicy
  • Content count

    12
  • Joined

  • Last visited

About Abore

  • Rank
    XXF

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Abore

    Jakość atramentów z czasem - pytanie

    I uzywacie takich 80-letnich atramentow do normalnego, codziennego pisania? Czy to jedynie ciezko zdobyte obiekty kolekcjonerskie, ktore po testowych kilku kroplach pozostaja jedynie "ozdoba wystawy"?
  2. Abore

    De Atramentis Black

    Jak rozumiem, nie miales okazji uczeszczac na lekcje logiki? Inaczej rozumialbys, ze uzycie w tym zdaniu slowa "wszystkich" jest absurdalne - nie ma NAJMNIEJSZEJ szansy na zestawienie wszystkich producentow atramentow (kto zna male manufaktury z Botswany, Hiszpanii czy Indii? A jakies atramenty, ktos tam pewnie amatorsko wytwarza)... Moja pierwsza sugestia dotyczyla jedynie dolozenia dodatkowego parametru w pisanych przez Ciebie recenzjach, czyli ceny. Z jakiegos - zupelnie niezrozumialego dla mnie - powodu, upierasz sie aby tego nie robic. Coz, Twoja sprawa - nikt Cie przeciez nie zmusi, ja jednak pozostane przy zdaniu, ze recencje z podanym kosztem zakupu, maja wieksza wartosc poznawcza, anizeli takie, gdzie dane te nie sa podawane. Ot, aby daleko nie szukac - nawet na tym forum byly publikowane opisy atramentow, z informacja o cenie: http://www.piorawieczneforum.pl/topic/4221-rohrer-klingner-blu-mare/ http://www.piorawieczneforum.pl/topic/4254-waterman-serenity-blue/ czy tez jedno klikniecie dalej: https://zegarkiipiora.com/2017/09/16/rohrer-klinger-verdigris-test/ PS. Wlasnie zobaczylem, ze pare lat temu ktos juz tu zrobil zestawienie cen oraz "value for money" wiekszych producentow atramentu (sila rzeczy inflacja spowodowala, ze podane tam wartosci nie sa juz aktualne): http://www.piorawieczneforum.pl/topic/5806-rohrer-klingner-osiemnascioro-wspaniałych/
  3. Abore

    De Atramentis Black

    Tym lepiej! Z perspektywy lat wyrazniej dostrzezemy, jak bardzo pieniadze traca na wartosci, bo kolejne rzady gnebia nas podatkiem inflacyjnym! Ponownie, vide wspomniana wyzej strona Geekhub.pl - jako "inspiracja" - tam rowniez autor nadzwyczaj czesto bazuje na probkach / testerach, a jednak nie przeszkadza mu to w podawaniu cen. Zupelnie nie rozumiem tego argumentu: "Nie moge podawac ceny, bo gdzies moze byc drozej albo taniej!"? Przeciez nikt od takiego tekstu nie oczekuje absolutnej dokladnosci, ani bycia porownywarka cen - chodzi jedynie o kwestie orientacji, jak kosztowne jest uzywanie konkretnego atramentu. Nie. I dlatego uwazam, ze uzyteczna bylaby informacja, czy aby pisac danym atramentem, nalezy zaplacic ponad 3 PLN, czy tez raczej 0,5 PLN za 1 ml. Jasne ze dzis dosc szybko mozna sprawdzic cene z kilku sklepow, ale IMO przydatne byloby podanie szacunkowego kosztu - bez silenia sie na calkowita dokladnosc czy obiektywnosc - zarowno zakupu jednostkowego opakowania, jak i wyliczony za 1 ml.
  4. Zastanawiam sie nad kupieniem atramentu Rohrer und Klinger - ale ze niespecjalnie sa one dostepne w stacjonarnych sklepach, to potrzebowalbym kupic w Sieci. Jednakze przy jednej buteleczce koszt wysylki to 50% ceny samego atramentu - troche absurd. Wiekszy sens mialoby, gdybym kupil 3-4 butelki, ale tu pojawia sie waptliwosc... Mianowicie - czy atramenty do pisania maja jakis "okres trwalosci"? Bo AFAIR, atramenty do drukarek niestety maja "Expiration date". Tutaj na pewno sa ludzie z wiekszym doswiadczeniem, stad pytanie - jesli kupie atrament dzis, to jego jakosc nie zmieni sie znaczaco przez 2-3 lata (tyle pewnie zajmie mi zuzycie tychze kilku buteleczek)? Czy na jakosc z czasem ma wplyw fakt, czy butelka jest uzywana / regularnie otwierana (nie wiem, czy ona sa pakowane jakos "hermetycznie") czy zamknieta?
  5. Abore

    De Atramentis Black

    Aha, jestem na tym forum zdecydowanie nowy - nie trafilem wczesniej na dyskusje na ten temat. Natomiast wydaje mi sie, ze jest to chyba dosc proste do zrobienia, bo wymaga jedynie podania obiektywnego faktu, czyli ceny? Ty robisz recencje - Ty podajesz dane, czyli za ile kupiles konkretny atrament. Kiedys trafilem na strone czlowieka ktory testuje m.in. zyletki, i mam wrazenie, ze jego "metodologia testow" jest bliska idealowi. Mimo ze sila rzeczy jest w pewnych obszarach subiektywna, to gdy dane sa obiektywne - jak pojemnosc opakowania czy cena, sa one podawane - i nie sadze aby ktos sie oburzal tym, ze np. "Ale w sklepie X mozna to kupic taniej!". Jesli masz minute-dwie, rzuc moze okiem na lini ponizej - nawet jesli Cie nie przekona, to sadze, ze to ciekawy sposob prowadzenia zestawien / porownan. http://geekhub.pl/ranking-zyletek https://tinyurl.com/y84bfjgq
  6. Abore

    Atramenty Hero

    Pozna odpowiedz, ale moze sie jednak przyda... Kilka tygodni temu widzialem ten atrament w Auchan przy Pulawskiej w W-wie.
  7. Abore

    De Atramentis Black

    Moze drobna sugestia - wydaje mi sie, ze przydatne mogloby byc dorzucenie do opisu dodatkowej linijki z cena, typu: "Atrament 14 kwietnia 2018 kosztowal 30 PLN za buteleczke 50 ml; 1 ml za 0,6 PLN" (i podobna formula przy atramentach w nabojach)? Tak, aby mozna bylo sie szybko zorientowac, jak kosztowny jest dany atrament.
  8. Uzywajac kilku automatycznych olowkow i mogac je porownac (Faber-Castell, Pentel, paru Staedtler i paru no-name), chyba najlepiej oceniam Staedler Mars micro (sa wersje o roznej grubosci grafitow). Mialby wiele zalet, ktorych mozesz oczekiwac: wklady 0,3 mm, ktore niezbyt latwo sie lamia (w przeciwienstwie do umieszczonych w Faber-Castell), sredniej wielkosci klips, calkiem spora wymienna gumka. Minus, to brak w gumce "igielki" do przepychania (Faber-Castell ja ma). Mialby wiec Mars micro plusy dodatnie, jak i ujemne - ale jak przypuszczam, olowek idealnie idealny moze nie istniec...
  9. Nie udalo mi sie samodzielnie znalezc wiarygodnej odpowiedzi, wiec sprobuje zapytac tutaj. Czy jest gdzies informacja, jaka tak naprawde grubosc maja poszczegolne stalowki - czy to jest ustandaryzowane? Nabylem pioro Preppy EF, z napisem 0,2 (przypuszczam ze chodzi o milimetry?), jest w porzadku, ale chcialbym minimalnie grubsze (jednak na pewno nie M!). Rozwazam Preppy F - ma ono ponoc rozmiar 0,3. No ale rownoczesnie natknalem sie na informacje, ze np. piszacy ponoc cienko Pilot Plumix ze stalowka F, to... 0,44 mm. No a piora piszacego ponad 2x grubiej niz Preppy EF, to na pewno nie chce - juz takie mam i zdecydowanie mi nie odpowiadaja. Stad pytanie: te rozmiary, "Fine", "Extra Fine" czy "Medium" - to sa jakies stale wielkosci, ktore mozna porownywac - czy tez w zaleznosci jak wiatr zawieje i w jakim humorze jest dany producent? Bo widzialem testy roznych pior - pokazujace efekty pisania stalowka "EF", gdzie linie byly mocno grube, niemalze jak niektore "M". Takze tutaj natknalem sie m.in. na teksty typu: "japonskie "M" to jak europejskie "F"". Brzmi bardzo jak loteria...
  10. No i nabylem "w ciemno" (w sklepie nie bylo mozliwosci wyprobowania) Preppy 0,2/EF. Juz jest dobrze, ale chyba jednak idealem bylyby odrobine grubsze linie - sprobuje jeszcze dokupic Preppy 0,3/F. No coz, przyslowie "do trzech razy sztuka" u mnie nie zadzialo - byc moze dopiero 4 nabyte pioro bedzie pisalo jak tego oczekuje. Obym tylko nie potrzebowal szukac jakiegos piatego egzemplarza...
  11. To sytuacja jest jasna, dziekuje Wam za odpowiedzi - troche szkoda, bo placilem za te piora zauwazalnie wiecej, anizeli kosztuje Preppy czy Plumix (ktorego mi jednak w sklepie odradzono, bo to podobno "pioro do kaligrafii", a nie ciaglego pisania). No ale coz, taka najwidoczniej musiala byc cena doswiadczenia ;-)
  12. Nie jestem pewien, czy to wlasciwy dzial, aby zadac to pytanie - ale lepszego chyba nie widze. Chcialem kupic pioro do pisania - bylem przyzwyczajony do tanich chinskich pior z lat 90tych, ktore pisaly stosunkowo cienko - i zrobilem to, nie majac pojecia, ze istnieja rozne szerokosci stalowek... No i wszedlem do sklepu i "w ciemno", bez mozliwosci testowego pisania kupilem: - Herlitz My-Pen (chyba L) oraz, gdy okazalo sie, ze pisze koszmarnie grubo, pozniej - Pilot kakuno (M) No i to, jak oba modele pisza, mocno grubo, niemalze jak flamaster, zdecydowanie mi nie odpowiada. Dopiero pozniej znalazlem to forum, i stad dowiedzialem sie, ze istnieje m.in. Platinum Preppy - piszace cienko. Ale akurat to pioro jest jednak mocno brzydkie. I tu moje pytanie - odpowiadaja mi te wymienione dwa wyzej piora pod wzgledem ergonomicznym, ale czy mozna w nich zmienic stalowke na grubosc "F" / "EF"? Da sie to dokupic w normalnym sklepie, czy jednak nie ma szans i potrzebuje kupic jakies nowe, cienkopiszace pioro?
×