Jump to content

Corsair

Użytkownicy
  • Content count

    94
  • Joined

  • Last visited

About Corsair

  • Rank
    XF
  • Birthday 03/14/1962

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Częstochowa
  1. Delike Alpha - drugie podejscie

    Jeszcze ostatnie pytanko, w tych Twoich Quaso są konwertery?
  2. Delike Alpha - drugie podejscie

    Coś tam o tym wspominali, ale termin podawali wcześniejszy zakończenia Trudno zrezygnowałem, kasę muszą oddać. Zresztą skoro piszesz, że ich niby "Lamy" to nieporozumienie - to nie żałuję, że zrezygnowałem, bo dałem ok. 8$, A tu mi przysłałeś ciekawe oferty. Dzięki.
  3. Delike Alpha - drugie podejscie

    Faktycznie tanie to Quaso. Posiadasz może to pióro? (Upss. nie doczytałem Twojego postu Rzuć garść szczegółów na co zwrócić uwagę, jaką stalówkę polecisz? Itd...Mnie nie zależy na napisie LAMY, chodzi mi o sprytny przedmiot do pisania Z mocnego tworzywa. I jeszcze jedno - jest w komplecie konwerter?
  4. Delike Alpha - drugie podejscie

    O.K. zaraz zajrzę. Dzięki.
  5. Delike Alpha - drugie podejscie

    O.K. dzięki. Z tej próbki pisma, którą powyżej zamieściłeś wnioskuję, że to taka bardziej "europejska" EF-ka z ciągotkami w kierunku F-ki. I to by mi nawet odpowiadało. Moja mosiężna Delike Alfa Classic też "jedzie" z eBayem (HongKong) dałem za nią 9,29 GBP tydzień temu był korzystny nawet kurs Teraz trochę drożej. Ale sprzedawca stanął od razu na wysokości zadania i na drugi dzień mi je wysłał. Przy okazji wystawił mi pozytywa Tymczasem kupiłem na Aliexpress Lamkę Safari i dzisiaj już mi nerwy puściły, bo kitajec od tygodnia nie raczył nawet nadać numeru przesyłce i cały czas "świeci" w przygotowaniu. Kliknąłem "cancel" i czekam na zwrot pieniędzy. Brak słów. Oczywiście przeglądałem jego feedback i 98 pozytywy, ale ostatnio gość zaczął coś kręcić z terminami.
  6. Delike Alpha - drugie podejscie

    I tak przy okazji, ponieważ czekam na Delike z taką samą stalówką. Napisałbyś może coś więcej, jakie wrażenia z pisania EF? Bo obawiam się, że może trochę skrobać. Mam nadzieję, że nie jest to taka szpilka zaostrzona - jak w Preppy Pozdr.
  7. Delike Alpha - drugie podejscie

    Witam, a ja czekam na mosiężne Delike. Mam zamiar je doprowadzić do stanu "czystego" tzn. zdjąć powłokę lakierową i spolerować pastą polerską. Kiedyś tu zamieściłem link jak to ktoś zrobił. Zależy mi, żeby docelowo mosiądz ściemniał i pokrył się patyną. Jak tylko to zrobię zamieszczę serię zdjęć. To pióro w wersji mosiężnej jest dedykowane dla pióromaniaków Można je "przearanżować". A tak przy okazji TopikSH - ile dałeś za to niebieskie i gdzie kupiłeś? Pozdr.
  8. Cześć!

    No to wpadłeś Witam.
  9. Pióro szybko wysycha

    @Promiko - widzę, że zrobiłeś już doktorat na tym problemie I bardzo dobrze. Mnie też do końca nie satysfakcjonuje mój sposób i w ogóle jestem zniesmaczony tym co wyprawia Parker w swoich wyrobach. Mała szansa, że ktoś z nich tu zagląda i jeszcze mniejsza, że przeczyta nasze rozważania n/t tych dolegliwości. Uważam, że sprawa jest poważna, bo posiadacze tych piórek płacą za nie i powinni wymagać. A tymczasem Parker "nabija nas w skuwkę". Pozdr.
  10. Pióro szybko wysycha

    Każdy sposób jest dobry, który prowadzi do upragnionego celu Pozdr.
  11. Diamine Earl Grey - test grupowy

    Witam, przypomina mi kolor atramentu z bardzo dawnych czasów. Widziałem ten kolor w starych pamiętnikach mojej +Mamy. Wtedy powszechne było pióro wieczne (lata 30-e). Jak znajdę gdzieś te pamiętniki to podeślę próbkę. Krótko mówiąc czas się zatrzymał Pozdr.
  12. Pióro szybko wysycha

    Widzę, że zrobiłeś archeologiczną wręcz pracę . Myślałem, że już nic w życiu mnie nie zaskoczy, przynajmniej nie coś takiego (...) Ale na świecie jest więcej takich "perełek" - oto wybrane, miłej lektury: http://fakty.interia.pl/news-oto-najglupsze-przepisy-prawa-swiata,nId,825220 Pozdr.
  13. Pióro szybko wysycha

    Otóż długo nad tym myślałem. Cała ta teoria wentylacji dla mnie osobiście jest niespójna. Bo jak raczyłeś wspomnieć robiono tę małą dziureczkę w piórach jakie pamiętam tuż po wojnie. Egzemplarze jakimi wtedy się bawiłem (wczesne lata 60 - e) miały już tę tajemniczą dziureczkę. Hmm tylko, że wtedy nie robiono skuwek na tzw. "zatrzask". Były tylko na gwint. Tymczasem teoria, że przy zdejmowaniu czy zakładaniu skuwki gwintowanej, którą z natury rzeczy zakłada się powoli - bierze w łeb. Bo trudno mówić o jakimś podciśnieniu przy zakręcaniu i odkręcaniu. Musiała by być to jakaś super szczelna konstrukcja. Wydaje mi się (i to jest najbardziej prawdopodobne), że chodzi o tzw. czynnik zewnętrzny. A mianowicie - zmiany temperatury zimno gorąco, kiedy to pióro jest oziębione poprzez kontakt z powietrzem atmosferycznym i nagle je ogrzewamy wnosząc do mocno ogrzanego pomieszczenia, lub odwrotnie - słońce/cień. Może też zabezpieczać przed gwałtownymi zmianami ciśnienia - np. lot samolotem. Wtedy zmiany ciśnienia są odczuwalne nie tylko przez człowieka (zatkane uszy), ale przez przedmioty martwe - w tym wieczne pióro. Gdyby tej dziureczki nie było atrament mógłby się wylać... Pozdr.
×