Jump to content

Ice

Użytkownicy
  • Content count

    40
  • Joined

  • Last visited

About Ice

  • Rank
    XXF

Recent Profile Visitors

216 profile views
  1. Zdecydowanie lepsza od pasty do zębów, będzie pasta plerska do lakierów samochodowych (sporo mniej pracy i dużo lepszy efekt) do kupienia w każdym markecie budowlanym.
  2. Z acetonem to raczej ostrożnie. Takie napisy powinien bezproblemowo usunąć, ale może również spowodować zmatowienie plastiku. Oops, nie odświeżyłem i nie wiedziałem, że @odi już o tym wspomniał .
  3. Z tego co się dowiedziłem w sklepie wynika, że stalówki z całą sekcją pasujące do Classica/Skyline są niedostępne w sprzedaży w PL. Ale to chyba tylko w PL, bo wygląda, że w zagranicznych sklepach jednak są https://www.jetpens.com/Kaweco-Calligraphy-Fountain-Pen-Replacement-Nib-1.5-mm-Black-Body/pd/8731 . Wygląda na to, że znajdujemy się dużo dalej od Niemiec niż inne kraje, dlatego nie dociera tu cały asortyment .
  4. Ja również myślałem, że te stalówki wraz ze spływakiem w tulei z gwintem na końcu oferowane w sklepach (w tym 1.1) pasują do Sport Classic. Jednak jak się okazuje nie pasują one do Classica, tylko do wersji "wyższych" Sortów czyli np. AL. W zestawie do kaligrafii faktycznie jest Classic z zestawem stalówek (1.1, 1.5, 1.9, i 2.3), ale te stalówki tak jak napisała @alrun są z całą sekcją i z tego co ustaliłem w jednym ze sklepów sprzedjących Kaweco - poza tym zestawem nie są sprzedawane.
  5. Jaki atrament dzisiaj kupiłeś/ -łaś? :)

    @TopikSH strona może nie powala, ale ostatnio kupowałem u nich dwa Ahaby i wszystko było ok.
  6. Pelikan M205 Duo Highlighter

    Cieszę się, że te informacje komuś się przydadzą. Nie minęło co prawda zbyt wiele czasu, ale pióro i atrament mają się dobrze. Pióro używane codziennie, jednak zdarzają się 2-3 dniowe przerwy po których rusza od przyłożenia. Nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków współpracy "zwykłych" piór z tym atramentem. Zalanie parallela może dać dużo lepszy efekt - praktycznie 100% zakreślacz, chciaż i przy użyciu Jinhao zakreślenie jest bardzo widoczne.
  7. Pelikan M205 Duo Highlighter

    Trochę już zaprzyjaźniłem się z tym atramentem, więc sądzę, że mogę podzielić się spostrzeżeniami, ale ze względu na jego niską popularność uważam, że raczej nie warto zakładać oddzielnego tematu i mam nadzieje, że @Romii jako założyciel tego nie będzie miał nic przeciwko, że właśnie tu dodam kilka słów od siebie. W związku z tym, że często używam zakreślacza ucieszyłem się, gdy odkryłem ten właśnie atrament. Ze względu na gabaryty typowych zakreślaczy, uważam je za dość nieporęczne, a teraz miałem możliwość używać w tej roli pióra. Informacja producenta, że jedynie pióro Pelikan M205 jest przystosowane do stosowania tego atramentu i nie należy używać go w innych piórach, trochę mnie zaskoczyła, ale i tak musiałem to sprawdzić. Po zalaniu go do pióra no name, nic szczególnego się nie wydarzyło, poza tym, że dało się poczuć trochę większy "opór" podczas pisania, a po dwóch dniach nie ruszyło od przyłożenia i musiałem użyć pokrętła konwertera, żeby zaczęło pisać. Ale poza tym da się swobodnie nim pisać i innych problemów nie odnotowałem. Zupełnie inaczej jest po zalaniu tym atramentem pióra Jinhao 992. Kreska jest mokra, pióro pisze bardzo przyjemnie i za każdym razem rusza od przyłożenia bez najmniejszego zawahania oraz nie zauważyłem żadnego przerywania, niezależnie od tempa kreślenia linii. Ostatnio pióro leżało nieużywane przez cztery dni i również zaczęło pisać bezpośrednio po dotknięciu papieru . W dodatku jako demonstrator wygląda niesamowicie po zalaniu tym atramentem, choć to subiektywna ocena jak każda określająca wygląd , ale na pewno przyciąga uwagę na tyle, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Do tej pory nie zaobserwowałem jakiegoś negatywnego wpływu tego atramentu na oba zalane pióra, co może wskazywać, że ostrzeżenie producenta o tym, iż atrament ten nie nadaje się do stosowania w innych piórach niż Pelikan M205, jest raczej chwytem marketingowym. A może po prostu miałem szczęście i udało mi się trafić na egzemplarz Jinhao, który akurat świetnie współpracuje z tym atramentem . Zapewne jeszcze lepsze efekty można uzyskać przy zalaniu pióra ze stalówką np. italic 2,3, wtedy kreska będzie prawie jak ze zwykłego zakreślacza . Co do pisania atramentem w takim kolorze to od strony technicznej można, ale odczytanie napisanego tekstu będzie dość kłopotliwe, jednak jeśli komuś to nie przeszkadza, to czemu nie. Za to jako zakreślacz sprawdza się idealnie i bardzo ładnie wyróżnia zarówno podkreślony lub zakreślony fragment z pomiędzy zapisanego tekstu. Zamazywałem również tekst napisany piórem przy użyciu turkusowego atramentu Pelikana 4001 w celu sprawdzenia, czy mocno go "rozmaże", ale ku mojemu zaskoczeniu w zasadzie nic się nie rozmazało, co widać na załączonym zdjęciu. Poza tym zalewając konwerter nie do końca umyłem go po poprzednim, turkusowym atramencie i przypadkowo uzyskałem piękny zielony kolor, równie intensywny jak ten żółty, który w dodatku jeszcze cieniuje litery przy pisaniu. Ponadto tekst nim napisany jest dużo bardziej czytelny niż żółtym - ale nadal szału nie ma . Ta zieleń w roli zakreślacza sprawuje się w zasadzie tak samo jak żółty, czyli bardzo dobrze. Jednym słowem, jeżeli ktoś potrzebuje zakreślacza, a denerwują o grube i nieporęczne "flamastry" to moim zdaniem może spokojnie zamienić je na pióro zalane tym Pelikanem. A tu jest kolor atramentu w konwerterze, uzyskany do zmieszaniu z turkusowym:
  8. @TopikSH to drugie z klipsem jak Lamy świetne, chętnie bym przygarnął jako zakreślacz więc jakby ktoś klikał "kup" to bym się chętnie przyłączył . Tam gdzie kupowałem tego Pelikana był również zielony. Żółty fajny, przejrzysty, natomiast zielony taki mętny i nie jest transparentny i według mnie nie będzie tak fajne wyglądał w piórze. Lepszym rozwiązaniem jest dodanie odrobiny niebieskiego. Ja dodałem turkusowago Pelikana i uzyskałem zielony o podobnym kolorze, ale nadal przejrzysty tak samo jak żółty .
  9. Najwyżej trzeba będzie powrócić do konwertera, bo pióro radzi sobie świetnie z tym atramentem. W sumie to nawet z konwerterem będzie wyglądało fajnie z atramentem w takim kolorze . Pierwotnie myślałem o WS 3008, ale obecnie u nas nie dostępne.
  10. Już pękła , ale na razie nie cieknie. Trzeba zakleić jakimś przezroczystym klejem i będzie ok .
  11. Pelikan M205 Duo Highlighter

    Zakupiłem Jinhao 992 w celu wykorzystania tego atramentu jako zakreślacz. Po trzech dniach współpracują doskonale, ale to trochę krótko. Za jakiś czas napiszę czy wytrzymają próbę czasu.
  12. Ostatnio odkryłem świetny atrament fluorescencyjny Pelikana przeznaczony podobno wyłącznie do pióra Pelikana M205. W związku tym, że często używam zakreślaczy, które jednak są duże i nieporęczne, poza tym dość szybko się wypisują, od razu wpadłem na pomysł wykorzystania pióra i tego atramentu jako zakreślacza. Jednak wspomniany Pelikan jest dość drogi jako zakreślacz , dlatego pomyślałem o czymś tańszym. Pierwszym pomysłem było zakupienie Wing Sung 3008 demonstrator, który zalany tym atramentem wyglądałby niesamowicie, ale u nas jakoś niedostępny więc namierzyłem innego demonstratora za wielkiego muru Jinhao 992. W sumie okazał się świetny, całkiem przyzwoicie wykonany i co najfajniejsze można z fabrycznego pióra zrobić eyedroppera. Bałem się, że ten atrament w nim może nie zadziałać, że będą jakieś problemy z przepływem, zasychanie itp. Ale nic tych rzeczy, pióro pisze świetnie tym atramentem, kreska jest wyraźna i dość szeroka (zdecydowanie nie wygląda na F którym jest oznaczona stalówka ) . Pióro po całym dniu leżenia zaczyna pisać od przyłożenia. Co prawda mam go dopiero trzy dni, ale wygląda na to, że atrament nie barwi tego tworzywa i ustawieniu pióra pionowo w całości spływa, a plastik pozostaje krystalicznie przejrzysty. A całość wygląda niesamowicie. W tym zestawieniu do pisania zupełnie się nie nadaje, ale jako zakreślacz jest świetne .
  13. Flex najtańszym sposobem.

    Jak pisałem wcześniej nie mam porównania do flexów vintage i sposobu pisania nimi, ale w Ahabie podoba mi się właśnie jego uniwersalność. Dzięki temu, że jest dość twardy można go używać na codzień do zwykłego pisania, ale jest na tyle miękki, że również można nim swobodnie poćwiczyć kaligrafię w wolnej chwili - przynajmniej taki początkujący amator jak ja. Wg mnie bardzo przyjemnie da się prowadzić - ale jak pisałem powyżej, nie mam porównania. Ładny, tylko na zdjęciach czasami jest więcej ciemnej czerwieni co wygląda świetnie, a czasami więcej jasnej co już nie do końca mi się podoba - podobnie jak w Pima Tortoise gdzie czasami jest dużo szarego zamiat bursztynowego coloru.
  14. Flex najtańszym sposobem.

    Lapis ładny jest dlatego pewnie tak szybko schodzi . Mi jeszcze podoba sie Pima Tortoise - jak będę kupował trzeciego Ahaba to na pewno będzie właśnie ten .
  15. Flex najtańszym sposobem.

    Ja mam Ahaba. Dla mnie osobiście jest świetny, choć musiałem trochę popracować nad stalówką, żeby była bardziej miękka (spolerowałem ją wierzchu paperem wodnym zaczynając od 1000 a kończąc na 5000 na sucho - oczywiście bardzo ostrożnie). Fabrycznie było nieźle teraz jest lepiej. Jednak mogę być nie miarodajny, ponieważ nigdy nie pisałem piórem vintage z flexem, które są podobno niesamowite w tej materii. Na dzień dzisiejszy moje Ahaby pozawlają na takie zróżnicowanie szerokości podczas pisania :
×