Jump to content

Ice

Użytkownicy
  • Content count

    28
  • Joined

  • Last visited

About Ice

  • Rank
    XXF

Recent Profile Visitors

79 profile views
  1. Flex najtańszym sposobem.

    Jak pisałem wcześniej nie mam porównania do flexów vintage i sposobu pisania nimi, ale w Ahabie podoba mi się właśnie jego uniwersalność. Dzięki temu, że jest dość twardy można go używać na codzień do zwykłego pisania, ale jest na tyle miękki, że również można nim swobodnie poćwiczyć kaligrafię w wolnej chwili - przynajmniej taki początkujący amator jak ja. Wg mnie bardzo przyjemnie da się prowadzić - ale jak pisałem powyżej, nie mam porównania. Ładny, tylko na zdjęciach czasami jest więcej ciemnej czerwieni co wygląda świetnie, a czasami więcej jasnej co już nie do końca mi się podoba - podobnie jak w Pima Tortoise gdzie czasami jest dużo szarego zamiat bursztynowego coloru.
  2. Flex najtańszym sposobem.

    Lapis ładny jest dlatego pewnie tak szybko schodzi . Mi jeszcze podoba sie Pima Tortoise - jak będę kupował trzeciego Ahaba to na pewno będzie właśnie ten .
  3. Flex najtańszym sposobem.

    Ja mam Ahaba. Dla mnie osobiście jest świetny, choć musiałem trochę popracować nad stalówką, żeby była bardziej miękka (spolerowałem ją wierzchu paperem wodnym zaczynając od 1000 a kończąc na 5000 na sucho - oczywiście bardzo ostrożnie). Fabrycznie było nieźle teraz jest lepiej. Jednak mogę być nie miarodajny, ponieważ nigdy nie pisałem piórem vintage z flexem, które są podobno niesamowite w tej materii. Na dzień dzisiejszy moje Ahaby pozawlają na takie zróżnicowanie szerokości podczas pisania :
  4. Pelikan M205 Duo Highlighter

    Czy ktoś jeszcze próbował używać tego atramentu w innym piórze niż M205? Chodzi mi o ewentualne nieprządane skutki. Chciałbym mieć zakreślacz w piórze, ale niekoniecznie kupować w tym celu pióro Pelikana.
  5. Tak sobie czytam o tym "pogromcy" i właśnie się zorientowałem, że idealnie nadaje się do moich planów. Często używam zakreślacza i ostatnio natrafiłem na atramet Pelikana M205, który zalany w piórze spełnia rolę zakreślacza. W dodatku w demonstratrze będzie wyglądał niesamowicie. Jedyny problem, to kupowanie na ali. Więc jak ktoś będzie kupował tego 3008 z przezroczystą skówką, i byłby taki miły, żeby powiększyć zamówienie o 1 sztukę chętnie przyłącze się do zakupu.
  6. Zabawa piórem z superfleksem...

    To szkoda, że tylko jedna, ale mam nadzieję, że się doczekamy kontynuacji.
  7. Zabawa piórem z superfleksem...

    Nic więcej nie miałem zamiaru pisać. Dla kogoś kto nie miał wcześniej doczynienia z tego typu sztuka, sam pierwszy kontakt z Twoim komiksem, pozostawia niezapomniane wrażenie, którego nie śmiał bym nikogo pozbawiać. Szczerze polecam, a Tobie gratuluję. Ps. na okładce jest wzmianka o kolejnych częściach, ale w sieci nic nie mogę znaleźć - powstały już?
  8. Zabawa piórem z superfleksem...

    Ja właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem tego komiksu. Pierwsze skojarzenie jakie miałem to "Pulp fiction" . Pierwszy raz mam styczność z takim komiksem i jestem pod duuużym wrażeniem. Z tym czytaniem to bym się za bardzo nie rozpędzał .
  9. Papier lubiący pióro w ryzach

    @aiyagi dzięki.
  10. Papier lubiący pióro w ryzach

    Ma ktoś może wiedzę, gdzie można kupić ten papier Double A w Warszawie? Najlepiej pisze mi się na papierze A4, ale ten co mam to jakiś no name i średnio się nadaje do pióra.
  11. Turquoise - Pelikan 4001®

    Świetna i rzeczowa recenzja i piękny kolor atramentu. W zasadzie dzięki temu atramentowi moje zainteresowanie piórami wzrosło na tyle, że trafiłem na to forum. Piórami pisałem od dawna, ale zawsze używałem naboi w kolorze czarnym lub niebieskim - takie zwykłe no name lub czasami Pelikana. Ale spodobał mi się właśnie ten turkusowy Pelikan i zacząłem szukać czegoś ciekawego, co mógłby napełnić takim ślicznym kolorem i wylądowałem na forum. W moim Ahabie z "podrasowaną" stalówką piszącym bardzo cienko (lub bardzo grubo) i mokro, cieniowanie jest jakby troche bardziej wyraźne. I fakt, że jak poleży chwilkę to pierwsze pociągnięcia są dużo ciemniejsze - połysku nie zaobserwowałem, ale widocznie nie dałem odpocząć swoim piórom wystarczająco długo . Tym atramentem mam zalane wszystkie pióra, których używam (z wyjątkiem drewnianego) i piszę nim wszystko, notatki, pisma w tym także urzędowe, jak również podpis. Tak więc u mnie ma zastosowanie do wszystkiego , a jego cena dodatkowo powoduje, że trudno znaleźć konkurencję.
  12. Jakie długopisy lubicie?

    Moim zdaniem pióro i długopis są odbierane tak samo jak zegarki. Maczanka to klasyczny mechanik, piękny, delikatny ale wymaga najwięcej umiejętności i uwagi, pióro wieczne to automatic, czyli nadal piękny klasyczny mechanik, trochę bardziej skomplikowany i dający większy komfort użytkowania ale potrzebujący dużo mniej uwagi, za to długopis to taki zegarek quartz, bezobsługowy nie potrzebujący uwagi, zainteresowania, który cicho i perfekcyjnie wykonuje swoje zadanie. Jednak większość maniaków zegarkowych wybiera te mechaniczne/automatyczne pomimo, że są bardziej awaryjne, delikatniejsze i bardzo niedokładne w porównaniu do tego co oferuje quartz, czyli tak jak pióra, które potrafią przerwać lub puścić kleksa. Większość maniaków zegarkowych usprawiedliwia ten wybór stwierdzeniem, że zegarki mają "duszę", myślę, że z piórami jest podobnie. A żeby nie był totalny off top, to dodam, że ja czasami używam długopisu np. do druków samokopiujących, bo tak jest lepiej i wygodniej. Mam Parkera, Watermana Hemisphere, ale ich nie używam, bo mi nie leżą. Najbardziej lubię pisać Ballografem Epoca, lub jego kopią czyli Zenithem. Uważam, że to najładniejsze i najwygodniejsze długopisy i choć wole pisać piórem, to musze przyznać, że pisanie jest całkiem przyjemne.
  13. @Kleks materiał to stal kwasówka, a narzędzia tak jak poprzednio - papier ścierny, dremel, pilniki iglaki i dużo szlifowania. Teraz muszę go zamontować do skuwki i nawet wymyśliłem jak, tylko muszę znaleźć trochę czasu.
×