Skocz do zawartości

Inkyfingers

Użytkownicy
  • Ilość treści

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Inkyfingers

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @Franek nie do końca rozumiem aż takie nerwy. Nawet jak nowa skuwka lata to można zawsze zwrócić pióro. Powiem szczerze, że ja miałem raczej same pozytywne sytuacje z tym sklepem, ale nie będę negował zdania innych.
  2. @Pawel. Naboje tak, ale kałamarz wychodzi taniej, niż gdy ja kupowałem z Wielkiej Brytanii.
  3. Czas na teorię spiskową na temat tego postu...
  4. U mnie Hero nie daje się zakreślić. Noodler'sy i wodoodporny Montblanc współpracują.
  5. Witaj na forum! Podziel się swoimi "przeróbkami". Od siebie mogę polecić Noodler'sa i pióra japońskie- Sailor, Platinum, Pilot- może któreś z nich okaże się być idealne. Choć moim zdaniem ideałów nie ma, a każde pióro ma do zaoferowania coś innego (uważam to za duży plus).
  6. Nigdy nie miałem z nim problemów, ale nie zostawiałem go w piórze na więcej niż 2 tygodnie. Dodatkowo profilaktycznie zawsze wstrząsam nim przed tankowaniem.
  7. Miałem próbkę Blue Ghost i spisywał się dobrze. Trudno tu mówić o jego właściwościach, bo to atrament przeźroczysty i tylko możesz go zobaczyć pod UV, niemniej z przepływem i smarowaniem stalówki nie było problemu. Nie mam pojęcia natomiast czym różni się ten atrament względem Whiteness of the Whale. P. S. Jeżeli chodzi o cenę to trzeba wziąć pod uwagę, że butelka ma aż 90 ml.
  8. @alrun Columbia Blue Gold i Wodoodporny Niebieski
  9. Ja dzisiaj w nagrodę (stwierdziłem po prostu, że kto jak nie ja zasługuje żeby przygarnąć jakiś inkaust) zakupiłem dwa atrament De Atramentis i jeden Private Reserve- zobaczymy co z tego będzie
  10. Po dłuższym użytkowaniu podzielę się opinią na temat j. w. atramentów: -KWZI Wspomnienie znad Bałtyku- bardzo ładny niebieski atrament, który jednak nie nadaje się do cienkich stalówek (dokładnie jak mówił kolega @Ziemniaczek)- traci wtedy swój urok i jest zwyczajnie nieciekawy. W grubszych stalówkach- bomba. -Papier Plume Peacock Blue- kolorystycznie- mój kolor, bardzo mi się podoba, przepływ ma dobry. Wygląda dobrze i F-ce, i w Stubie. Cieniowanie mocno zależy od pióra w jakim jest zatankowany. Atrament na pewno warty polecenia. -Papier Plume Bayou Nightfall- to dosyć nieoczywisty kolor, dobrze nawiązuje do nazwy, pisze się nim fajnie i nie miałem z nim problemów.
  11. Wczoraj dotarły do mnie wręcz synchronicznie dwie paczki- od FPen i Luxpen. Z FPen KWZ Wspomnienia znad Bałtyku, a od Luxpen Papier Plume Peacock Blue i Bayou Nightfall. Na razie jestem na etapie testowania Peacocka i jestem bardzo zadowolony, szczególnie z koloru. Po prostu to jest dokładnie to co chciałem, a atrament sam w sobie ma dobre właściwości. Teraz zatankowałem Bałtyk i też jest fajny, ale muszę jeszcze nim trochę popisać, żeby wyrobić zdanie. Teraz dla balansu trzeba zakupić jakieś pióro... (może jakiś Sailor).
  12. @Wąsaty przy moich Noodler'sach też są różnice koloru na linii zdjęcia-rzeczywistość (np. mój Zhivago jest bardziej zielony niż na zdjęciach, Habanero ciemniejszy, itd.), ale chyba przy produkcji muszą mieć jakąś regularność i nie mieć aż takich kolosalnych rozbieżności, bo jak dla mnie różnica między pomarańczowym i brązowym jest dosyć duża. Ja się zastanawiam, czy atrament, np. nie leżał gdzieś w sklepie za długo.
×
×
  • Utwórz nowe...