Jump to content

odi

Użytkownicy
  • Content count

    128
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Płeć
    Male
  1. Przeinterpretowujesz powyższe odpowiedzi, wszyscy powyżej mówią względnie to samo, co ty zaznaczyłeś, dodając jednocześnie, że trzeba być ostrożnym kupując pióro używane, które jest przecenione o 50-70% względem ceny sklepowej, a które opisane jest prawie jak nowe. Inaczej gdy kupisz Jinhao warte 20 zł za 150 zł, a inaczej pióro warte 400 zł za 2-3k zł. Trudno mieć do kolegów pretensje, że zalecają ostrożność i nijak się ma to do tego, że lubują się i polecają chińskie pióra. Jeśli Panu się nie zapala lampka, że ktoś opisuje "prawie nowego" MB - wycenionego w sklepie na 5k - kwotą 2k to proszę mi wybaczyć. Nikt nie mówił o nie kupowaniu MB czy używanych MB, bardziej tu jest mowa o ostrożności. Papier pewnie łatwo można podrobić, ale zawsze lepiej jest jak jest niż go nie ma (http://allegro.pl/pioro-montblanc-le-grand-platinum-p146-nowe-unikat-i7168564141.html).
  2. Tak jak wszyscy są zadowoleni z niebieskich atramentów i namiętnie z nich korzystają... ma się rozumieć.
  3. Myślisz, że Duofold czy nawet droższa wersja Lamy 2000 będzie mniej porządna? Przeważnie na półce piór powyżej 200$ (ale nie tylko) porządność mierzy się tym jak dba o przyrząd sam użytkownik. Pisanie po maśle to też indywidualna sprawa, bo nie raz widziałem przykryte rozczarowania (mówię o FPN-ie, bo ceny MB skutecznie niwelują te pióra w obrocie krajowym), że pióro za 1200$ miało pisać niebiańsko a niczym lub bardzo niewiele różni się, choć tych ocen jest mało, bo kto się przyzna, że kupuje nowego MB i nie jest usatysfakcjonowany. Nie mieszajmy kultowości i lepszości.
  4. Teoretycznie nowy MB za połowę ceny!? Toż to prawdziwa okazja Na zatoce takie pióro powinno pójść w 5 minut. Na Allegro to nawet chińczyki kiepsko się sprzedają Ziemniaku, ale w tych piórach nie chodzi o lepszość tylko o to, że obok tego, że podają atrament na papier, są przede wszystkim biżuterią - szczególnie te edycje limitowane tych i tak luksusowych marek.
  5. Sporo osób optuje za jaskrawością... generalnie tu jest taki rozstrzał/rozkład kolorystyczny, że te wyniki nic ciekawego nie pokażą poza faktem, że każdy kolor znajdzie swojego amatora, czyli masło maślane Ale jakby co, mam nadzieję, że ostatni będą pierwszymi
  6. Pierwsze zdjęcia i próby Moonman M2, na aukcjach pojawiły się już medium stalówki. Jak będzie więcej recenzji to chyba rozbiję świnkę https://imgur.com/a/zJVr5
  7. Trzeba przyznać, że żaden atrament nie ma tak trafnej nazwy jak ten. Łatwo go można zidentyfikować. Co by nie mówić niebieskie niby są powszechne i nudne, ale ja zawsze finalnie wracam do niebieskiego, choć bardziej lubię blue blacki
  8. Podobno stalówki w tym nowym są inne niż w tych starych wersjach, sporo ludzi z internetów mówi, że nowsze są jednak gorsze. Ja mam Preppy'go jako pióro wyjściowe, bardzo rzadko go wykorzystuje do czegoś innego niż podpis lub kilka linijek tekstu raz na jakiś czas i w takim użytkowaniu napełnianie naboju nie robi problemu. Można sobie dokupić konwerter, wiem, że drogi, ale za połowę ceny jest też jakieś alternatywne, wymyślone między innymi pod te pióra. Pióro nie byłoby wizualnie takie złe, gdyby nie te napisy. Niektórzy mówią, że tak ma być - ma to się nie odróżniać od zwykłego długopisu - i coś w tym jest. Ile razy słyszałem zdziwienie, że pióro może tak wyglądać
  9. Z Chińczyków polecam tego pistona: https://www.ebay.com/itm/2017-Model-Wing-Sung-698-Piston-Black-Fountain-Pen-A-Little-Softer-Fine-Nib/232368896344?epid=569967540&hash=item361a43f958:g:WRAAAOSwwVRZjFy- To mój wół roboczy, w tej cenie trudno do czegokolwiek się przyczepić. Kilka dni temu drugą sztukę sobie zamówiłem. Myślę, że na początek wystarczy, a przy obecnym kursie dolarowym zostanie jeszcze na bardzo dobry inkaust.
  10. A propos Pilota miałem na myśli klasykę dla początkujących, czyli Pilot Metropolitan.
  11. A takim zawsze bezpiecznym i uniwersalnym wyborem na pierwszy raz/powrót jest Lamy Safari - tyle tylko, że to taka nowoczesna klasyka No i do dużego notowania jak zawsze polecam TWSBI Eco, ale u nas cena będzie trochę przekraczać budżet i trzeba polubić się z tym wzornictwem.
  12. Musisz sobie wybrać jakieś modele, wypisać je tutaj i z tej listy ktoś coś może doradzić. Klasyczny, elegancki wygląd to jest sprawa tak indywidualna, że nikt tu ci nie doradzi, bo każdy ma inny gust estetyczny. I druga sprawa czy w grę wchodzi zagranica, bo polska dystrybucja zawęża mocno wybór takiego pióra. Po dobre cienkie stalówki warto zajrzeć do Azji, Pilot oferuje dobre stalówki, ale u nas wybór bardzo ograniczony.
  13. Atramenty Hero

    To Hero ma gdzieś w założeniach, że ceny nie może podnieść? Nie do końca rozumiem Twoje zdenerwowanie, ile teraz ta butelka kosztuje? 10 zł? Rozumiem złościć się np. na Pelikana, że za plastikowe pióra żąda niezmiennie nieadekwatnych kwot, ale za atrament Hero, który i tak jest chyba jednym z najtańszych?
  14. Ichniejsze forum PENBBS (chińskie FPN) uruchomiło linię swoich produktów (pióra i paliwo), na razie startują, pewnie będą mało dostępni z początku, więc trudno coś o jakości powiedzieć, ale wizualnie wygląda to całkiem całkiem, warto zajrzeć na całość: https://www.instagram.com/p/Bc7zEO3hsz5/?taken-by=bennyfilan
  15. Nie twierdzę, że to już teraz się stanie. Trudno oczekiwać pokrewnego wykonania względem droższych piór, trzeba sobie jasno powiedzieć, że chińczyk kupiony za 5-10$ to pióro, które przeszło jeszcze przez pośredników, więc trudno oczekiwać od pióra za 1-2$ podobnej jakości co np. takie Safari. Pojawiają się coraz droższe propozycje i tu jest ta perspektywa na to, że będą dla takiego Kaweco czy Lamy w niższej półce (powiedzmy do 50$) wymagającym konkurentem. Macie przykład tajwańskiego TWSBI - swoją niszę i klientów znalazł. Przykłady z tej strony, którą zalinkowałem też jasno mówią, że część producentów chce się pozbyć łatki "chińszczyzny". Wiadomo, że takie Lamy ma renomę, trochę tradycji za sobą, ale też jasno trzeba sobie powiedzieć, że są dobre chińskie pióra, na razie są to pojedyncze modele, ale przetestowane w boju na różne sposoby. Parkera w niższej półce trzyma tylko legenda (i to piór z lat `30-`60 ubiegłego wieku) i bardzo bogata sieć dystrybucji. Podlinkowałem, bo lubię jego stronę, nie tylko tuczy recenzjami, ale zdradza co nieco o rynku chińskim - na pewno to ciekawsze niż samo pisanie czy pióro jest dobre lub złe Widzę Panowie, że kompulsywna pióroza ;), z chińczykami zawsze warto poczekać na więcej recenzji, szczególnie, że ten Wing Sung to nowość.
×