Jump to content

odi

Użytkownicy
  • Content count

    95
  • Joined

  • Last visited

About odi

  • Rank
    XF

Profile Information

  • Płeć
    Male
  1. To jak piszą zależne jest również od samego papieru Z tych wymienionych jako prezent, biorąc pod uwagę bezproblemowość, skłaniałbym się ku Pelikanowi, ewentualnie Expertowy Waterman. Platinum ma swoich zwolenników, między innymi mnie (za grubość kreski (ale to indywidualny gust), ale do "maślanych stalówek" ich bym nie zaliczył), ale faktem jest, że lepiej kupować bezpośrednio z Japonii i z dostępnością naboi jest krucho. Tłoczek też swoje kosztuje więc na starcie byłoby droższe. Jak ma Pani możliwość to proszę się wybrać do któregoś z dużych miast, tam w dobrych sklepach te wymienione modele (poza Platinum) będą na pewno dostępne i porównanie organoleptyczne będzie najlepsze. Proszę spojrzeć jeszcze na pióra Lamy - bardzo popularne, szeroko dostępne, z dobrym stosunkiem jakość/cena.
  2. Cześć Sprecyzuj wymagania, czy chodzi ci o stalówki-gwoździe? Jak możesz zamień pióro na przykład na F-kę, mówisz, że sprawdzone, że ci się podoba to chyba dobre wyjście? Jeśli nie lubisz grubej kreski to siłą rzeczy dobrze jest zostać przy japońskich piórach pokroju Sailor czy Pilot.
  3. Te droższe konkurencyjne mają "technologię niełamiącą"?! Panie Mirku błagam, traktowałby Pan "ciężej" taką Aurorę lub jakiegoś Montblanca? No chyba, że jest Pan w gronie ludzi zarabiających dobre pensje zachodnie to wtedy - zupełnie z uznaniem i bez cienia ironii - rozumiem i winszuję.
  4. Schodzicie z tematu, zadam tylko retoryczne pytanie czy znajdziecie w tych przedziałach 30-80$ pistony z taką dostępnością stalówek i serwisem? Pewnie, że to nie aluminium, stal kosmiczna, ale na tle Pelikanów Aurory, Pilotów to bym tak nie szarżował z tą "wartością ceny". Swoją półkę cenową pozamiatali a jak dla kogoś za słabo, bo za tanio zawsze jest lśniąca Aurora 88 i Pilot 92 Żeby nie było, fanatykiem nie jestem, ale korzystałem intensywnie, często gra rolę pióra prezentowego, więc nie obraźcie się na mnie - doceniam, bo póki co się należy.
  5. Żadne pióro nie wytrzyma trudów rzucania w plecaku lub gwałtownego spotkania z podłożem, jedno zniesienie 5 uderzeń drugie 20 zanim nie zniszczeje, ale to chyba całkiem logiczne, że pióro kupuje się po to, aby ono dłużej służyło. Etui, piórnik i pewna doza ostrożności to podstawa bez względu na to czy pióro będzie kosztowało 4$ czy 140$. W przeciwnym razie zawsze można "luzem wrzucić", ale... długopis lub ołówek. Edit: Żeby nie być gołosłownym, najzwyklejsze Preppy (pióro, które bez trudu można ręką uszkodzić), które jest moim piórem "do kieszeni", udało mi się ułamać po 3 latach (podklejone towarzyszy mi cały czas) codziennej wspólnej wędrówki.
  6. Ja bym się nie sugerował tylko tym, co powiedziała znajoma osoba. Przede wszystkim najlepszym wyjściem jest spróbowanie tych piór. Można rozejrzeć wśród recenzji zamieszczonych na forum, ale nie koncentruj się tak na "markach", bo i wśród nich dzisiaj jest mocny rozstrzał co do jakości. Jak chcesz korzystać z pióra intensywnie (studia i teren) i bez naboi to polecam pistony - TWSBI - bardzo chwalone, szeroko dostępne, na ich temat już chyba wszystko napisano, lub inne tzw. polecane chińskie pistony - np. model Wing Sung 698 (14-20$ zza zagranicy). Takie pytanie jest trudne, bo każdy ci tu przyjdzie ze swoim preferencjami i nie każdy korzystał z tych piór, które wymieniłaś. Z wymienionych ja wybrałbym Watermana (bo miałem dłużej do czynienia z ich stalówkami i bardziej mi odpowiadają), ale biorąc to co napisałaś odnośnie przeznaczenia, to poszedłbym w to, co ci wyżej napisałem Może mniej prestiżu, ale jakościowo będzie to samo, a w dłuższym rozrachunku bardziej ekonomicznie.
  7. Lecai Acrylic Pen

    O, ciekawe pióro, taki rasowy wół roboczy, szkoda, że stalówka tak "so-so". Strasznie tłusta ta F-ka Jakby do tego były wymienne stalówki, to byłby hit dla szkicujących piórem. Dajcie kilka zdań opisu jak już spróbujecie tego wynalazku.
  8. Piękna stalówka, kreskę robi wyborną. Bardzo podobna do nieprodukowanego już Platinum PTL=5000A.
  9. Diamine - zamawianie od producenta

    Ale tu wiele nie ma do zrobienia! Jedno zdjęcie i 3 zdania do wysłania. Firma brytyjska, więc z obsługą klienta nie powinno być problemu. Tu nie chodzi o kilka funtów tylko o wykonanie umowy. Jest regulamin, zapłacił Pan za towar, a ich obowiązkiem jest pełna realizacja zamówienia. Wypocząć i głowa do góry Panie @marecki
  10. Diamine - zamawianie od producenta

    Zdarza się, nikt nie jest nieomylny. Napisz do nich, jak poważnie potraktują błąd to doślą ci coś w gratisie. Przy tak małych zamówieniach takie błędy w przesyłce są bardziej kosztowne dla sprzedającego.
  11. Coś dość starego

    Też nie przesadzajmy. Od 5 lat rynek winyli rośnie, nawet ostatnio w dyskontach się pojawiły, więc siłą rzeczy pióra też będą miały swoje 5 minut.
  12. Coś dość starego

    I jeszcze jedno! Niemodne notowanie, które odchodzi do lamusa to przywilej tych 2-3 mld w miarę dobrze usytuowanych ludzi, cała reszta dalej korzysta narzędzi piśmienniczych.
  13. Coś dość starego

    Dzięki @Kleks Materiały i narzędzia zmieniły się generalnie na plus i generalnie we wszystkich dziedzinach nastąpił postęp technologiczny, te materiały są lepsze tylko właśnie zmieniła się etyka pracy. Nie tworzy się czegoś dobrego, ograniczamy możliwość wymiany elementów, wprowadza się duża cyrkulację modeli i funkcji z którymi ledwo co można się zapoznać, nie mówiąc że się minimalnie różnią. Nie patrzy się długodystansowo. Problemem jest system, bo mnóstwo ludzi za to płaci niesamowitą cenę - w sensie płacy i warunków pracy, a druga o wiele ważniejsza - ekologia. Pracowałem w biurze to pamiętam, co jeden handlowiec to zostawiał "długopis reklamówkę", dosłownie kilkadziesiąt się ich nazbierało i większość wiadomo jakiej jakości. Wszystkie te gadżety to w większości strasznie bezużyteczne bibeloty. I w tym sensie doceniam dobre pióro. Kiedyś próbowałem się przekonać do notowania na komputerze w trakcie studiów, ale wcale takie wygodne nie było. Rozpraszacz mocny. To samo było z elektronicznymi książkami, jakoś mniej z nich pamiętałem, poza tym wiecie - nagle 150 pozycji na czytniku i się pół dnia zastanawiasz co teraz czytać. Notowanie jest efektywne, poza tym zeszyt, książka wiele miejsca nie zabierają, prądu też nie potrzebują. Z włoskimi piórami już pisałem - tak jak @Kleks wspomniał, może im być ciężko. Rozumiem, że Aurora produkuje we Włoszech, gdzie pensje są 4 razy większe od naszych i 5 od chińsko-azjatyckich, ale granie tylko wysoką półką doprowadzi do tego, że z 5-10 producentów luksusowych piór zostaną 2-4. Coś się Panowie zmieni, jeszcze tak z kilka porządnych wstrząsów ekonomicznych i nastaną korekty w tej nadprodukcji i nadmiernemu dyktatowi ekonomii wobec dobrego rzemiosła.
  14. Aurora Ipsilon Blue Lacca B13-C

    Bije się w pierś, mea culpa. Sam się zreflektowałem, bo tu jest pozłacane, a zwykłe stalowe Ipsy widnieją w okolicach 120$ Czyli @Wąsaty jednak nerka do oddania Rasistą nie jestem, nie rozliczam nikogo z pochodzenia.
  15. Aurora Ipsilon Blue Lacca B13-C

    Mogę się mylić co do ceny, bo Aurora ma strasznie nieczytelną stronę i nazewnictwo swoich produktów. Ta kwota na warunki Aurory wydaje mi się za mała Nie ma co lamentować na zarobki, grunt, aby pojawiały się dobre pióra w cenach dla szerszej publiczności. To problem producentów piór aby rozsądnie rozszerzać bazę swoich klientów.
×