Jump to content

promiko

Użytkownicy
  • Content count

    43
  • Joined

  • Last visited

About promiko

  • Rank
    XXF

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    śląskie
  1. Delike Alpha - drugie podejscie

    Faktycznie daję to spoko, ja też z ciekawości wziąłem pióro z taką stalówka ale była za bardzo wygięta nie dało się pisać tzn. na upartego wszystko się da ale wygody żadnej za to krzaczki wychodzą piękne
  2. Delike Alpha - drugie podejscie

    "war and peace" - wojna i pokój Takie mają skojarzenie ze względu na wygląd tego pióra, kształt korpusu u nich nazywany bullet - pocisk
  3. Delike Alpha - drugie podejscie

    Jest to wersja Calligraphy China Nib stalówka przeznaczona do pisania chińskich krzaczków, ogólnie do kaligrafii azjatyckiej Do liter łacińskich to się za bardzo nie nadaje
  4. Jak wyjąć coś/obce ciało z tłoczka?

    Uzupełnię poradnik dodatkowymi informacjami. Jeżeli ktoś ma obawy, nie wie jak zabrać się do rozbierania tłoczka a w szczególności konwertera główna część mini-poradnika kolegi wystarczy, trzeba tylko uważać na elementy gumowe bądź silikonowe, jest o tym mowa w opisie. Głównym elementem odpowiadającym za szczelność tłoczka/konwertera jest obudowa(zbiornik)i tłok a w szczególności jego elementy uszczelniające. Kolega Ziemniaczek troszkę wyolbrzymił temat dotyczący rozbieralności konwerterów, zaznaczę żeby nie było nieporozumień, wszystko co teraz opiszę to moje własne wnioski oparte na tym co sam sprawdziłem, doświadczyłem. Traktujcie je jako ciekawostkę a nie że tak ma być czy tak jest. Zostawmy tłoczki, skupiamy się na konwerterach. Popularne konwertery są rozbieralne, elementem wspólnym konwerterów jest pokrętło wprawiające w ruch śrubowy tłoczek, całość blokuję i zarazem spaja w całość tulejka którą się wciska na obudowę konwertera lub wkręca. Kolega Ziemniaczek uznaję ten element (m.in.) odpowiadający za uszczelnienie konwertera. O tuż nie, ten element jest tylko mocowaniem, spajaniem w całość pokrętła i tłoczka a w większości przypadków ten element służy jako odpowietrznik konwertera, jeśli chodzi o szczelność to ten element jest bardzo nieszczelny W pokrętle jest otwór, czasami samo pokrętło to po prostu rurka z gwintem. Głównym elementem decydującym o szczelności konwertera jest przede wszystkim sam tłok i jego elementy uszczelniające, pomijam już samą obudowę. Konwerter/tłoczek to po prostu pompka i tyle, podobna budowa i działanie. Tulejka blokująca pokrętło często jest zabezpieczana klejem(szelakiem) nie w celu uszczelnienia a trwałego zablokowania jej na obudowie konwertera. Do tego opisu dołączam zdjęcia w tym linku http://pc.cd/KaKitalK Zdjęcia 1-7 przedstawiają popularne konwertery, ich budowę, zdjęcie 4 pokazuję co odpowiada za szczelność tłoczka/konwertera a zdjęcia 8-13 pokazują jak to wszystko działa w praktyce. Dodam tylko że to co pokazane jest na zdjęciach 8-13 tak przeleżało od wczorajszego wieczoru do dzisiejszego południa. Przepraszam za jakość, nie dysponuje lepszym aparatem
  5. Jak wyjąć coś/obce ciało z tłoczka?

    Pociągnąłem mocniej i zeszła. Z De Luxami jest tak, są dwie wersje starsza była szklana u nas już praktycznie niedostępna, szklane zostały zastąpione plastikowymi. Ten plastik przypomina plekse a w wyglądzie szkło. Plastikowe konwertery są skręcane, te metalową część od pokrętła wkręca się i ona jest dodatkowo zabezpieczona szelakiem. Jak pisałem mam 3 te konwertery i każdy wygląda tak samo i każdy dał się rozłożyć, jeden nawet nie był zabezpieczony szelakiem(taki się trafił). Przyznaję ciężko było rozkręcić te zaszelakowane ale z czasem puściły. Trochę przesadziłeś z tą szczelnością, w moich nigdy nawet nie zawilgły te konwertery a jak pisałem wielokrotnie je rozbierałem, czyściłem. Podobnie jest z tymi zwykłymi tłoczkami, zapewniam Cię nie są jednorazowe, trzeba tylko wyczuć tej jeden zatrzask by przy jego odchylaniu nie ułamać, owszem te zwykłe tłoczki szału nie robią ale spełniają swoją rolę, rozbierałem tak samo wielokrotnie, za każdym razem ciągną dobrze atrament, nie ciekną
  6. Jak wyjąć coś/obce ciało z tłoczka?

    Zdjęcia marne bo nie mam czym zrobić dostępne pod tym linkiem http://pc.cd/KaKitalK
  7. Jak wyjąć coś/obce ciało z tłoczka?

    Parker jest rozbieralny, standardowy tłoczek normalnie rozkłada się nawet nie trzeba używać dużej siły, ma jeden zaczep który trzeba podważyć i tyle, konwerter "De Lux" jest rozkręcany, czasami klejony szelakiem i zapewniam po rozkręceniu,rozłożeniu nie traci szczelności. Mam 3 szt. standardowych tłoczków i 3szt. konwerterów wielokrotnie rozbieranych i żaden nie traci szczelności. Różnie bywa przy konwerterach Jinhao/Baoer te są tak samo rozbieralne ale różnie bywa ze szczelnością, ich jakość jest tak samo różna jak piór, jedne rozlatują się po parokrotnym rozłożeniu inne wytrzymują dłużej. Moja opinia jest subiektywna, oparta na własnych doświadczeniach, może być różnie
  8. Pióro szybko wysycha

    @Corsair Witam ponownie. Tak wyszedł mały doktorat Jeśli chodzi o jakość dzisiejszych piór to podchodzę do tematu obojętnie, pióra traktuję jako hobby, odskocznia od tego czym zajmuję się na co dzień. Nie gloryfikuję żadnych firm, marek nie zwracam szczególnej uwagi na loga bo dzisiaj płacimy za te "słynne" napisy, loga grube pieniądze. Ale mimo wszystko chce się mieć coś firmowego i co z tego mamy? To co widać Dobitnym tego przykładem są m.in. pióra Parker, pióra budżetowe u nas kosztują dla niektórych ciężkie pieniądze. Napiszę wprost te pióra nie są warte takich pieniędzy. Uwzględniając te wady, praktycznie nieistniejącą kontrolę jakości te pióra powinny kosztować najwyżej połowę tej ceny za jaką są sprzedawane u nas. Doszedłem już do wniosku że nasza złotówka nie ma żadnej wartości jako pieniądz dlatego wszystko tyle kosztuję albo po prostu nasz rynek ma za zadanie doić nas na każdym kroku
  9. Pióro szybko wysycha

    Jeszcze jeden wpis dotyczący tematu uszczelnienia skuwki w Parkerach. W sobotę opisałem mój sposób uszczelniania Parkera Sonnet, dzisiaj przyszła pora na głównego bohatera tego wątku Parkera IM. Wcześniej była mowa o sposobie kolegi Corsair, jest to dobry sposób i może wystarczyć ale jeżeli chcemy uszczelnić skuwkę tak dokumentnie na 100% to zaklejenie tych otworów w tulejce tworzącej mechanizm zatrzasku to za mało. Skuwka IM'a jest tak nieszczelna jak podałem na przykładzie Sonneta, podobny schemat. Nieszczelność jest przy łączeniu tej ozdobnej "czapeczki" ze skuwką i to równo na całym obwodzie, szczelina przy klipsie(na zagięciu)i oczywiście w starszej wersji spory,podłużny otwór tuż pod klipsem. Zaklejając tylko te otworki w tulejce która jest w środku skuwki nie uszczelnimy skuwki całkowicie, tulejka nie jest zamknięta,to po prostu rurka no chyba że taką cechę mają moje egzemplarze piór. Parker IM został potraktowany tak samo jak wcześniej Sonnet, użyłem dokładnie tej samej metody. Skuwka sobie schnie, wspomnę parę słów jak to wygląda teraz w Sonnecie. Wszystko ładnie wyschło, skuwka jest "zabetonowana" na 100% Pióro nie chlapie, pryska przy gwałtownym ściąganiu skuwki, stało się bardziej mokre przy "suchych" atramentach. Tu może parę słów więcej. Trafił mi się bardzo wymagający atrament Pelikan 4001 Blue-Black, nie wiem czy to jakaś taka nietypowa partia mi się trafiła czy ten atrament ma takie właściwości, niby "woda" a praktycznie co drugie pióro z mojego "zbioru" wysiadało na tym atramencie. Pióra zamurowywało nie po dniu czy dwóch a po kilku godzinach nieużywania. Na 25-30 piór różnej maści tylko nieliczne pisały na tym atramencie. Co się okazało, pisały tylko te które miały bardzo szczelne skuwki. Atrament reagował na minimalną ilość powietrza, gęstniał, wysychał. Atrament poszedł w odstawkę, prawie cała butelka. Dzisiaj zatankowałem Sonneta z tą skuwką po uszczelnieniu i zupełnie inny atrament, pióro pisze bez zająknięcia, brak zmiany koloru przy dłuższej przerwie, cały czas równomierny przepływ atramentu, ta sama mokrość. Wcześniej na tym samym piórze atrament wysychał niemal z zegarkiem w ręku. Chyba zacznę przerabiać wszystkie pióra które mają "przedmuchy" w skuwkach
  10. Pióro szybko wysycha

    Witaj Ziemniaczek Visconti Homo Sapiens Dark Age
  11. Pióro szybko wysycha

    A co powiedzieć o piórze za 1500zł które też nie pisze z błahego powodu. Dzisiaj nie ma już reguły, liczy się sztuka i kasa. Duża cześć dzisiejszych uznanych marek zarabia głównie na znanym logo które wypracowały sobie pozycję we wcześniejszych latach. Temat na inny czas i miejsce
  12. Pióro szybko wysycha

    Dzisiaj opiszę jeszcze inny sposób na uszczelnienie skuwki w Parkerach, taka "hardcorowa" wersja jaką opracował kolega Corsair, przy okazji pozdrawiam Niestety sposób czasochłonny, nie wymaga dużego nakładu pracy ale jest długotrwały. Pacjentem była skuwka Parkera Sonnet, jeden z forumowiczów dobitnie określił tą skuwkę "gwizdek który nie gwiżdże" pominę już szczegóły konstrukcji tej skuwki, użytkownicy(posiadacze) Sonnetów wiedzą o co chodzi. Wspólnym elementem jest ta tulejka we wnętrzu skuwki tworząca zatrzask, też ma otworki na przeciw siebie. Użyłem do tego kleju Vicol Super(vel.Wikol) klej znany wszystkim którzy majsterkują głownie przy drewnie. Wikol ma bardzo fajne właściwości uszczelniająco-wypełniające, rozcieńcza się wodą ale po całkowitym wyschnięciu staję się wodo-odporny. Skuwkę okleiłem na zewnątrz papierową taśmą malarską od szczytu skuwki do mniej więcej połowy, warto się przyłożyć i dość ściśle okleić taśmą wszędzie. Rozcieńczyłem klej do konsystencji przypominającej kefir tak żeby klej nie był gęsty jak normalnie jest ale żeby to nie była woda. Wypełniłem środek skuwki tak rozcienczonym klejem do poziomu gdzie zaczyna się ta tulejka. Odstawiłem tak zalaną skuwkę na ok.30-40min. użycie papierowej taśmy pozwala nam określić kiedy można wylać ten klej ze skuwki. Taśma po tym czasie zaczyna przesiąkać klejem, przy okazji dowiadujemy się czy zaczyna ten klej gęstnieć. Wylewam nadmiar tego kleju, odstawiam na kolejne 30 min. Wycieram papierowym ręcznikiem wnętrze skuwki i odstawiam do schnięcia. Po około 10 godz. zacząłem "badać" skuwkę, odkleiłem taśmę i co wyszło. Wszędzie gdzie była najmniejsza szczelina klej ją wypełnił a to co zobaczyłem przerosło moje wyobrażenie. Skuwka w Sonnecie w górnej części to jedno sito szczeliny są w koło tej tzw.czapeczki a nie tylko w środku, pod klipsem jest konkretna szpara no i wiadomo przy "diamencie"tj. tym kółeczku w czapeczce. Sonnet jest konkretnie wentylowany Gdy postaramy się przy oklejaniu będziemy mieli mniej roboty przy czyszczeniu skuwki, klej wypełni szczeliny a nie rozleje się po całej skuwce a samo wypełnienie będzie równe, po prostu klej będzie tylko tam gdzie ma być. Wikol po całkowitym wyschnięciu robi się niemal przezroczysty, gdy jest go więcej, lekko mleczny coś jak te szyby w szpitalach półprzezroczyste. Efektu uszczelniania nie widać gołym okiem, tylko pod lupą a pod względem wentylacji, skuwka nie przepuszcza nawet grama powietrza. Tym samym sposobem uszczelniłem Parkera IM tzn. w połowie bo tylko ten otwór pod klipsem który mają starsze wersję. Gdy dopieszczę Sonneta zajmę się środkiem IM'a. Jeżeli komuś nie zależy na czasie, chce spróbować proszę bardzo, wersje szybszą przedstawił Corsair(polecam)
  13. Pióro szybko wysycha

    Dobra panowie temat otworów w skuwkach,korpusach piór,długopisów był już omawiany na tym forum. Poszperałem jeszcze ogólnie w sieci i chodzi głównie o przepis który nakłada obowiązek stosowania tych otworów na producentów tego typu akcesorii. Chodzi po prostu o bezpieczeństwo, w razie połknięcia skuwki lub zatyczki(jak kto woli) ma być umożliwiony przepływ powietrza. Przepis wszedł dawno, nie doszukiwałem się kiedy dokładnie, dzisiaj traktowany jest już z lekkim przymrużeniem oka bo sami lekarzy stwierdzili że w większości przypadków te otwory nie działają. Ale niektórzy(większość) producenci dla swojego spokoju stosują się do tego przepisu i przy okazji wykorzystują te otwory do swoich celów. Tu sprawa wentylacji w piórach Parker. Parker stosuję w niektórych swoich modelach taką "obfitą" wentylację w celu, cytuję "wyrównywania ciśnienia wewnątrz skuwki w taki sposób, aby przy jej zdejmowaniu nie dochodziło do zasysania atramentu i chlapania". Nie bronię swojego zdania, po prostu zaciekawiło mnie samego po co to wszystko, czy ma to jakiś sens i czy w praktyce ma to jakieś sensowne zastosowanie tego już nie będę komentował, dla mnie osobiście więcej to szkodzi jak pomaga
  14. Pióro szybko wysycha

    Przytoczyłem tylko jedną z teorii rzeczywiście temat dyskusyjny, pewnie każda z teorii ma w sobie coś z prawdy, ja tą co wymieniłem uznałem za wiarygodną odnośnie dzisiejszych piór, pewnie łączy się z tą co opisujesz. Z drugiej strony są pióra które w ogóle nie są wentylowane, szczelne i nic nie chlapie, nie ma problemu z wysychaniem. Poddaje się
  15. Pióro szybko wysycha

    Witam ponownie. Tak każdy Parker (przynajmniej obecnie produkowany) jest wentylowany, spora grupa piór jest wentylowana ale w Parkerze przesadzili. W większości piór jest to mała, pojedyncza dziureczka w skuwce i to wystarczy, nie powoduje problemu. Myślę że służy to potencjalnemu wyeliminowaniu chlapania atramentem przy otwieraniu pióra, zdejmowaniu skuwki, przyjmijmy to za wiarygodną teorię. W Parkerach zastosowali taki "przerost formy nad treścią" po co? Na to pytanie chyba nie ma sensownej odpowiedzi Lubię Parkery pomimo ich wad i przypadkowości w kontroli jakości(wyszła rymowanka), na co dzień piszę właśnie IM na zmianę z Sonnetem, których mam 3 i sobie losowo wybieram Właściwie to dwa i pół. Tak już na marginesie, taka ciekawostka. Mam chyba jedynego takiego Parkera w kraju Parker Sonnet Black Laque GT ze stalówka i spływakiem Lamy, taka moja wariacja pióro dla mnie doskonałe, wygląd Parkera a właściwości piśmiennicze i praktyczne Lamy niech będzie Safari Pozdrawiam
×