Skocz do zawartości

TopikSH

Użytkownicy
  • Ilość treści

    601
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O TopikSH

  • Ranga
    M

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Gdyby nie warunek "bardzo cienka stalówka" powiedziałbym Lamy. Safari lub Lamy 2000, z zależności ile chcemy wydać. Bardzo cienkie stalówki to domena piór japońskich, polecam: Platinum Plaisir 0.3, Platinum #3776 Century, Pilot 74 Custom. Na początek kupiłbym Platinum Preppy, pióro za grosze, to ta sama sekcja i stalówka co Plaisir. Można wypróbować czy pasują nam japońskie stalówki.
  2. Za około 250 znajdziesz na Allegro zestawy : Parker Sonnet Pióro Wieczne + Długopis Parker Sonnet ma dobre opinie, to model o poziom wyżej niż IM. Na prezent jak znalazł.
  3. Tak długo nie pisałem klasycznym niebieskim, że kiedy zalałem pióro asa-gao to wydał mi się strasznie egzotyczny.
  4. Tym atramentem pisze tylko pozytywne rzeczy, szkoda mi go na inne notatki Świetny kolor.
  5. Właśnie zajrzałem na Rakuten i trafiłem na coś takiego: https://kobe-nagasawa.co.jp/newitem/platinum_curidas/ Trochę brzydkie, ale zaczyna mnie kusić Pilot Capless spotyka Platinum Preppy.
  6. Ja mam wszystkie trzy ale mam problem z porównaniem. Nigdy nie miałem ich równocześnie zalanych Jedyne co mogę powiedzieć, że piszę mi się nimi znakomicie i że Platinum 3776 jest dużo bliżej do Sailora Pro Gear Slim niż do Pilota Custom 74. Platinum 3776 pisałem głównie stalówką F i cały czas jestem pod wrażeniem, że przy tak cienkiej kresce piszę się tak wygodnie. Stalówka szumi i jest wyczuwalny feedback ale ani nie drapie ani nie przerywa. Równie cienkie jest Preppy 0.2 ale komfort pisania jest wyraźnie lepszy w droższym piórze.
  7. Czy ktoś może coś powiedzieć na temat różnicy pomiędzy F i SF w Platinum 3776? Mam już Bourgogne M i Chartres Blue F. Niestety nie pisałem nimi gdzieś od roku i pamiętam tylko, że F jest bardzo cienkie, jak igła i wyraźnie szumi ale pisało mi się nim znakomicie, szybko i wygodnie. SF jest po prostu pomiędzy F i M czy może ma jakieś inne cechy?
  8. Dokładnie, Chińczycy bawią się w doktora Frankensteina Podróbki to żenada ale inspiracje są spoko. Moje pierwsze wrażenie też było takie, że to pióro jest w połowie drogi pomiędzy Kaweco i TWSBI. Ono jest jakoś generalnie "pomiędzy". Nie jest ani tandetne ani ekskluzywne. Ani ekstrawaganckie ani nudne. Jak dla mnie tanie pióro, którego nie żal kiedy się poniewiera gdzie w pracy a równocześnie miło się je trzyma w ręku. Jeśli ktoś lubi zakładać skuwkę w czasie pisania to może być problem, jest dosyć ciężka ale dobrze się trzyma w czasie pisania, no i tą solidnością i grubością aluminum robi dobre wrażenie.
  9. Twoja odpowiedź pojawiła mi się dopiero jak wysłałem posta, dziwnie wyszło
  10. Hmm, znajoma stalówka... Chyba nawet myślałem nad zakupem ale zaczyna brakować mi miejsca w szufladzie na "chińczyki" https://www.aliexpress.com/item/4000381534767.html Mam nadzieje, że @Wieczny wagarowicz nie buduje napięcia ale nie odpowiada bo nie jest online PS. Strona mi się jakoś dziwnie odświeżyła bo teraz widzę, że temat został wyczerpany, wcześniej nic nie było.
  11. Pelikan 4001 to gęste atramenty. Nie ma wiele pojęcia o pisaniu stalówkami ale niebieski Hero i Parker mają dobry przepływ w zwykłych piórach z tego co pamiętam. Turkusowy Lamy (ten stary) też nie jest "suchy". Generalnie różne kolory tego samego rodzaju atramentu mogą mieć różne właściwości ale Pelikan 4001 jest generalnie "gęsty" a Pelikan Edelstein to atramenty o bardzo dobrym przepływie. Do pisania stalówką mogą być ciekawe atramenty KWZ. Mają bardzo nasycone kolory i dużo barwnika, zaschnięte pióra wymagają długiego moczenia i czyszczenia, ale kiedy się nim piszę to przepływ jest raczej dobry. Może ktoś ma doświadczenia z pisania nimi stalówką?
  12. No to jak też dorzucę swój, niewidzialny atrament: Diablo mente doskonale wygląda w demonstratorach, raczej słabo na kartce papieru
  13. Ooo.... to tego prawdę mówiąc nie wiedziałem... to zaczynam teraz myśleć, że może w tej kwestii rozpuścił mnie Platinum PTL-5000A, w którym galusowy KWZ leży czasem tygodnie i nic się nie dzieje, startuje praktycznie bez zająknięcia... W takim razie muszę wymienić atrament w Go na zwykły i zobaczyć co się będzie działo dalej... może to w ogóle rozwiąże mój dylemat? Choć w galusowych cenię wodoodporność - w pracy lubię mieć poczucie, że moje notatki łatwo się nie rozpłyną gdyby coś mi chlapnęło... w każdym razie dziękuję za sugestię! Te 2 dni wynikają z 2 powodów: skłonności do wysychania i chemicznej agresywności atramentów galusowych. PTL-5000A ma złotą stalówkę więc nie trzeba się martwić, że atrament ją "zje" no i widać jest też szczelny co zapobiega wysychaniu. Galusowe od KWZ są przyjazne dla piór i nie wymagają aż takiej dbałości nawet w piórach ze stalową stalówką ale niektóre rzeczywiście chyba mają skłonność do zasychania z tym, że nie po 2 dniach. Te 2 dni to chyba bardziej wada pióra a galusowy KWZ ją podkreśla.
×
×
  • Utwórz nowe...