Jump to content

hatszepsut01

Użytkownicy
  • Content count

    20
  • Joined

  • Last visited

About hatszepsut01

  • Rank
    XXF

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wydaje mi się, że niekoniecznie łatwo zmierzyć w ten sposób pojemność naboju/konwertra czy tłoczka (ze względu na radzaje stalówek - EF poda mniej atramentu niż stub 1.1) w długopisach nie ma tego problemu.
  2. hatszepsut01

    Ungaro Venice - ki diabeł?

    @pawo1 nie ja jedna się nad tym zastanawiałam... ale to forum ma zbyt dobrą atmosferę by zaogniać jeden temat
  3. hatszepsut01

    Zenith Omega - kompatybilny konwerter

    @pawo1 To ja dorzucę trzy grosze do tematu. Otóż mierzyłam sie pół roku temu z tym samym problemem - moja mama uwielbia swoje pióro, jednak chciała korzystać z moich atramentów w kałamażach. Po intensywnych poszukiwaniach napisałam do Zenith i niespodzianka... Okazuje się, że mają "swoje" konwertery, nawet przesłali mi z przeprosinami (aż 6szt) za zbyt długi czas oczekiwania za odpowiedzią.
  4. @Qubek niedobór sklepów znam aż zbyt dobrze. Podejrzewam, że sytuacja w Kaliszu nie różni sie od Rzeszowa (powszechnie królujące Parkery IM i gdzieś niegdzieś Waterman). Sama wyprawy do Wrocławia w celu zapoznania się z asortymentem porządnych piór była długo odkładana. Natomiast stałam się szczęśliwą właścicielką wspaniałych atramentów, z innych zrezygnowałam. Zdarzenie wyobrażenia/oczekiwań z rzeczywistością było bolesne. Co do pióra to właśnie Pelikan m200 podczas trzeciej wizyty w Stalówce skradł moje serce. Wcześniej dość długo tłumaczyłam sobie, że: za drogie (cena a plastk), później kupię lepsze, nie jeste jakieś bardzo piękne. Po trzech dniach używania M200 Smoky Quartz zamówiłam na allegro drugi egzemplarz (czarny). To najczęściej używane przeze mnie pióra, a w ciągu dnia pisze różnymi kolorami atramentów (co daje mi możliwość używania kilku piór każdego dnia). Niemniej przy droższych niż ok 250 zł piórach sugerowałabym wizytę w sklepie i testy, testy i jeszcze raz testy. Jestem bardzo zawiedziona Ahabem i tylko niska cena ratuje sytuację.
  5. @Pawel. w poszukiwaniu tej jedynej czerwieni spędziłam dobre pół godziny w Stalówce we Wrocławiu. Większość jest właśnie jakoś tak mało czerwona, a bardziej różowa/pomarańczowa/wyblakła. Liczyłam na Pelikana w tej kwestii i srogo się zawiodłam. Niemniej postanowiłam cieszyć się właśnie Corn Poppy Red i pomimo bolesnej ceny nie żałuję. @Qubek polecam wybranie się do dobrego sklepu dla fanów piór i zapoznanie się z oferą czerwieni na żywo, zdjęcia w Internecie są często przekłamane.
  6. Może masz rację @TopikSH ale jaką satysfakcje sprawia wstawienie takiego krwistego 5,0, nie mogłam się powstrzymać.
  7. Długo szukałam krwistej czerwieni. Ostatecznie po zapoznaniu się na żywo z atramentami zdecydowałam się na Montblanc Corn Poppy Red i jestem bardzo zadowolona. Rewelacyjnie sprawdza się do sprawdzania kolokwiów.
  8. hatszepsut01

    Nowe pióro

    Ja jestem z tych co Parker traktował po macoszemu. Przerzuciłam się na Watermana Hemisphere (i polecam) a teraz na dwa Pelikany m200. Sheaffer Sagaris prezentuje się bardzo ładnie, szczególnie w kolorze bordowym. Daj znać czy jesteś zadowolnona.
  9. hatszepsut01

    Graf von Faber-Castell Cognac Brown - dzień naboju

    Bardzo ładny atrament. Sprawia wrażenie pomarańczowego, a ja właśnie czegoś takiego szukam. Pozostaje wpisać go na listę zakupów do rozważenia. Szukam jednak nasyconego koloru, w komentarzu pojawia się informacja o mdłym kolorze. Zdjęcia nie oddają tego zbyt dobrze. Bardzo chciałabym zobaczyć go na żywo.
  10. hatszepsut01

    Graf von Faber-Castell Turquoise dzień naboju

    Ładne cieniowanie i to wszytsko. Nie jestem fanką niebieskiego w przeciwieństwie do mojej mamy. Jednak jej reakcja to "nieee". Zgadzam się z jej opinią.
  11. hatszepsut01

    pelikan M205 LE 2018

    Powiało chłodem... bardzo liczyłam na ten atrament. Uwielbiam zielenie, ale ten zupełnie do mnie nie przemawia. Natomiast Olivine od Monteverde to już dużo bardziej do mnie przemawia.
  12. hatszepsut01

    Pióro dla kobiety ~600zł.

    Popieram Pelikan M200. To pióro bardzo lekkie i małe, idealne dla kobiety. Może i sztampowe, ale mam kilka innych piór i w kwestii wygody to (w mojej kolekcji) najlepszy wybór. Mam klasyczne czarne, ale polecałabym Smoky Quartz. Ta edycja pięknie się prezentuje, dodatkowo interesujący atrament z ten samej serii. Może uda się jeszcze gdzieś znaleźć w opakowaniu prezentowym.
  13. hatszepsut01

    Kolorowy zawrót głowy - trzecia edycja

    a może L`Artisan Pastellier Classic CARMIN / JEŻYNOWY
  14. Nie miałam doczynienia z Sheafferem Prelude 346, a z Watermana Hemisphere jestem bardzo zadowolona. Mogę go polecić z czystym sumieniem właśnie do codziennych notatek. Jego największą zaletą (oprócz niezawodności, w porównaniu z IM) jest lekkość, ręka nie męczy się pisaniem. Przy całym dniu robienia notatek na uczelni jest podstawowym wyznacznikiem - wg mnie - dobrego pióra. Posiadam w swojej kolekcji też dwie Lamy Safari i rozglądam się za trzecią - co tu dużo ukrywać są bardzo dobre (odporne) i dobrze się nimi pisze, a że nie są piękne...
  15. hatszepsut01

    Jakie pióro dzisiaj kupiłeś?

    nic tylko pogratulować udanych zakupów
×