Jump to content

Martixx

Użytkownicy
  • Content count

    187
  • Joined

  • Last visited

About Martixx

  • Rank
    F

Profile Information

  • Płeć
    Female
  • Skąd jesteś?
    Łódź
  1. Emma - Rohrer & Klingner test grupowy

    Przepraszam za kolejne opóźnienie - nadszedł ciężki czas na uczelni. O nowej serii Sketch firmy Rohrer&Klingner usłyszałam jakoś niedługo po premierze. Niby wiedziałam, że te atramenty nadają się do użytku w piórach wiecznych, ale miałam co do tego pewne wątpliwości. Nie wiedziałam jednak, że to atramenty wodoodporne! Pewnie szybciej bym się nimi zainteresowała Jeśli chodzi o kolor, to ciężko mi go nazwać jednym słowem. To brudny zielony, trochę khaki, trochę przypomina zielonozłote atramenty - chociażby Alt-Goldgrun. Generalnie brudny zielony, nie za ciemny, nie za jasny. Muszę przyznać, że miałam niemałą zagwozdkę jakie stanowisko co do niego obrać, nadal mam mieszane uczucia. Oxford 80g/m2 Przepływ - to jeden z powodów moich rozterek. Najpierw nalałam go do Sailora Pro Gear Slim - niby spływa dobrze, nie przerywa, ale raz pisze grubiej i bardziej mokro a raz cieniej. Potem standardowo wylądował w Lamie i z nią nie miał już większego problemu. Generalnie oceniłabym go jako dobry - nic specjalnego ale też nic złego, poza tym incydentem z Sailorem. Nasycenie - tutaj moje największe rozczarowanie - o ile mokry wygląda ładnie, tak przy wysychaniu szybko wsiąka w papier i robi się wypłowiały. Wysycha w ten sam sposób jak to robią wodoodporne Noodlersy, ale o ile w tych niebieskich które używałam ten efekt mi się podobał, tak tutaj już zdecydowanie mniej - kwestia koloru. Użyłam go raz do robienia notatek na zajęciach i to był ostatni raz - były zdecydowanie za jasne by móc komfortowo je czytać. Plano Universal 80g/m2 Papier z zeszytu Herlitz Rainbow Double A 80g/m2 Przebijanie - raczej przeciętne, chociaż w Herlitzie pojawiło się trochę więcej plamek niż zazwyczaj. Strzępienie - tutaj też miałam mały problem. Nie chodzi mi o to, że strzępił, ale w pewnym momencie jak nim pisałam miałam wrażenie, że pióro pisze dużo grubszą linią niż zazwyczaj, zwłaszcza Sailor, ale Lama trochę też. Cieniowanie - na mało chłonnych papierach widoczne, ale niezbyt mocne. Na papierze ksero czy zwykłym zeszycie praktycznie żadne. Czas schnięcia - bardzo dobry, ok. 12s na Rhodii, może nawet 10 Wodoodporność - całkowita, na równi z wodoodpornymi Noodlersami Małe porównanie: Jestem pod wrażeniem jak bardzo ten atrament jest zbliżony właściwościami do wodoodpornych Noodlersów Gdyby przelać do jakiejś butelki i postawić obok siebie, nie wiem czy ktoś by zauważył różnicę - wykończenie i zachowanie jest takie samo. Także jeśli ktoś miał ochotę na Noodlersa, ale coś go powstrzymywało, to może się zainteresować tą serią - ja z pewnością dorwę jeszcze jakieś inne kolory, bo ten mi generalnie nie podszedł. O ile sam w sobie jest bardzo ładny, tak po prostu przy tym nasyceniu i wykończeniu nie nadaje się dla mnie do codziennego użytku. @alrun od razu mi powiedziała i pokazała jak jej zapchał pióro - mi niedługo po zalaniu atrament wylazł na stalówkę od spodniej strony i trochę na górną i zostawił taką na wpół wyschniętą plamę, którą można zetrzeć chusteczką - minął już tydzień i nic się nie zmieniło. W Lamie zachował się podobnie, też ubrudził trochę spływak. Jak coś się wydarzy przy myciu to jeszcze dam znać, ale nie spodziewam się. Dziękuję za próbkę Zalety: całkowita wodoodporność właściwości praktycznie takie same jak w Noodlersach, a wzbudza jakieś większe zaufanie dobre zachowanie na różnym papierze krótki czas wysychania Wady: za jasny i zbyt wypłowiały kolor trochę brudzi stalówkę i spływak pisze trochę grubszą linią PS. W końcu od razu poleciałam umyć pióra - wszystko się bez problemu wypłukało, szybciej niż nie jeden zwykły atrament Brawo Rohrer & Klingner
  2. Wczoraj przy okazji rozmyślania jakiego koloru brakuje w palecie KWZI też pomyślałam właśnie o "elektrycznym" niebieskim To byłoby coś! Ale propozycja mieszanki niebieskich też jest dobra. Także jestem przeciwna brania szarego "bo taki nam dają" - skoro będzie wprowadzony do oferty, to kto będzie chciał to sobie kupi a jednak jest to mało użytkowy kolor i raczej przypadnie do gusty zdecydowanie mniejszej liczbie osób niż niebieski Do tego nowa etykieta i będzie cudo
  3. Skoro istnieje opcja zmieszania 2 kolorów i stworzenia nowego odcienia, jestem najbardziej za tą opcją Trzeba by tylko urządzić kolejne dyskusje i ankiety, tym razem wybierając 2 konkretne kolory KWZI do zmieszania i jakieś wstępne proporcje/spodziewany efekt.
  4. Poszukiwanie królewskiego niebieskiego :)

    @TopikSH mnie się udało i kupiłam @Pawel. Tak, oba Monteverde wyglądają świetnie J.Herbin jest ciut bardziej jaskrawy od tych pozostałych niebieskich i przez to dla mnie ciekawszy A jeśli chodzi o Parkera to swojego czasu pisałam niebieskimi nabojami i byłam zadowolona Tylko to były chyba te zwykłe, niewymazywalne. .
  5. Poszukiwanie królewskiego niebieskiego :)

    Generalnie wśród atramentów, które wymieniasz jest duża odmienność kolorów. Nie pisałam Kaweco Royal Blue, ale na zdjęciach wygląda na raczej "szkolny" niebieski. Zrobiłam porównanie tych które mam i innych co mi wpadły w ręce Pytanie czy wolisz ten szkolny niebieski czy taki bardziej nasycony. KWZ Błękit #4 jest wgl bardziej turkusowy, więc niezbyt się tu wpisuje, Błękit #5 już bardziej
  6. Standardgraph Burgunder- test grupowy

    Z małym opóźnieniem, ale jestem Kiedy na początku przyglądałam się próbką myślałam, że to może być coś ciekawego - spodobał mi się kolor. Kiedy nadeszła ta pora nalałam go do pióra... A tu nic specjalnego. Na kleksie owszem, mamy ładny winny kolor, jednak przy pisaniu to już jest rozcieńczone wino i to całkiem porządnie. Oxford 80g/m2 Przepływ - jest po prostu dobry. Pisze się nim dobrze, bez fajerwerków ale i bez niespodzianek. Nie zasycha i nawet po zostawieniu otwartego pióra startuje dosyć szybko. W grubszych stalówkach momentami trochę nie wyrabiał. Jest też trochę suchy. Nasycenie - tutaj już gorzej, jak mówiłam - wino z wodą. Dla mnie jest za słabe, ale innym może przypaść do gustu Plano Universal 80g/m2 Papier z zeszytu Herlitz Rainbow Double A 80g/m2 (niestety zrobiłam za małe odstępy między tekstami i przez to zdjęcia wyszły jakie wyszły... Ale swoją funkcję spełniają nadal ) Przebijanie - przeciętne, zdarzają się jakieś pojedyncze kropki na kiepskim papierze Strzępienie - nie zauważyłam Tomoe River 52g/m2 Cieniowanie - średnie Czas schnięcia - wyjątkowo krótki, ok. 10s na Rhodii! Kiedy zobaczyłam wysychanie u innych aż sprawdziłam jeszcze raz i wyszło mi nawet ok. 7s przy dosyć mokrej eFce Lamy, której zresztą używam w każdym teście. Wodoodporność - po 5 minutach w wodzie, po tekście zostaje szary ślad, który da się odczytać. Porównanie: Podsumowując, jest to atrament o dobrych właściwościach, ale nie powalający kolorem. Zachowuje się dobrze i nie sprawia żadnych problemów - idealny do codziennego użytku. Kolor - wiadomo - kwestia subiektywna, dla mnie jest zbyt wyblakły i nijaki, ale komuś może się taki spokojny odcień spodobać. Jeśli tak, można śmiało kupować, zwłaszcza że cena nie jest jakaś wygórowana. Z drugiej strony w tej cenie możemy także nabyć buteleczkę Diamine i ja wybrałabym raczej tę drugą opcję. Dziękuję za możliwość wypróbowania Zalety: dobre właściwości - i przepływ i zachowanie na papierze nie zasycha wyjątkowo krótki czas wysychania jakaś tam wodoodporność Wady: trochę za słabe nasycenie trochę suchawy
  7. Pen Show Poland, Katowice 7-8 kwietnia

    Mnie się udało dorwać Noodlersa Ahaba, Solferino, Monteverde Sapphire, no i pokaźną liczbę próbek Spokojnie, sama też dużo tam nawrzucałam W pewnym momencie nie było już gdzie wcisnąć probówki
  8. Pen Show Poland, Katowice 7-8 kwietnia

    O, nie miałam pojęcia Super!
  9. Pen Show Poland, Katowice 7-8 kwietnia

    Jako, że Pen Show to może być dobra okazja do handlu wymiennego, chętnie przygarnę próbki (2ml, nie mam większych probówek xd): Diamine: Eau de Nil, Ancient Copper, Steel Blue, Safari, Blood Orange, Purple Dream, Blue Velvet, Oxford Blue, Blood Orange, Burgundy Royale Monteverde: Ocean Noir, Copper Noir, Mulberry Noir, Amethyst, Garnet, inne w sumie też R&K: Verdigris, Alt Bordeaux, Cassia, Scabiosa Wszelkie De Atramentis, Noodlersy, Sailory (oprócz Yama Dori) czy Roberta Ostera (chyba że jakieś już mam) oraz inne ciekawostki W zamian mam do zaoferowania Diamine: Teal, Denim, Marine, Syrah, Aqua Blue, Strauss, Schubert Lamy: Pacific, Petrol Noodler's Black Swan In Australian Roses Private Reserve Blue Suede KWZI: Brązowo-Różowy, Miodowy, Spacer nad Wisłą, Sen o Warszawie, Turkus galusowy Monteverde Olivine ZyCC Navy i Coffee (wiem, dużo tego nie ma, operuję głównie próbkami xd) Zainteresowanych zapraszam na priv Zawsze mogę też zapłacić kilka złotych jak nic z moich nie wzbudza zainteresowania PS. Będę tylko w sobotę
  10. Field Notes Coastal już jest!

    To chyba będą pierwsze Field Notes na które się skuszę, są śliczne Współpracują jakoś z piórami?
  11. Toucan Umber Test Grupowy

    Tym razem znowu brązowy, ale już zupełnie inny. Ten jest zimny, ziemisty a na kleksie prawie szary. Jak już wspominałam, nie lubię brązów, ale ten był nawet całkiem przyjemny. Oxford 80g/m2 Przepływ - bardzo dobry z minusem - pisze się nim bardzo przyjemnie, przede wszystkim w grubszych stalówkach. I cienkich nadal jest miło, ale nie ma już takiego wow Ma bardziej wodnistą konsystencję, coś pokroju J.Herbin. Nasycenie - bardziej średnie niż dobre - w grubych i mokrych stalówkach (czyt. Lamy wypada całkiem dobrze, ale w cienkich jest już dużo jaśniejszy Plano Universal 80g/m2 Papier z zeszytu Herlitz Rainbow Double A 80g/m2 Przebijanie - przeciętne, zdarzają się pojedyncze kropki na gorszym papierze Strzępienie - minimalne na kiepskim papierze Tomoe River Cieniowanie - obecne i porządne zwłaszcza w grubych stalówkach. W cienkich zdecydowanie mniejsze. Czas schnięcia - przeciętny, ok. 20s na Rhodii Wodoodporność - po 5 minutach pod wodą zostaje ślad, coś tam da się odczytać, ale bez szału. Małe podsumowanie, ale nie zbyt mam z czym go zestawić: Kolor może mnie nie urzekł, ale właściwości już zdecydowanie bardziej. Bardzo przyjemnie się nim pisało grubą stalówką, aż dzięki niemu nabrałam na nie ochoty, chociaż ostatnio po drodze bardziej były mi eFki. W cienkich wypada po prostu zwyczajnie - nie powala ani przepływem ani cieniowaniem. Z ciekawości zaczęłam się rozglądać za innymi kolorami i mamy ich do wyboru 15, sprzedawanych w zwykłych buteleczkach, ale też widziałam takie plastikowe folie jak od nowych czekotubek albo musów owocowych dla dzieci - wyglądają bardzo fajnie Niestety kiepsko z dostępnością - znalazłam jakiś jeden sklep holenderski w którym można by je kupić. Jak będę miała kiedyś okazję, to na pewno wypróbuję jakieś inne kolory, bardziej w moim guście. Zalety: dobre właściwości bardzo ładnie cieniuje i płynie w grubych stalówkach kolor jak na brąz też jest w porządku bezproblemowy - nie brudzi ani nie zasycha Wady: słabe nasycenie, zwłaszcza w cienkich stalówkach dostępność Dziękuję za próbkę i życzę wszystkim Wesołych Świąt!
  12. KWZ Ink - rozdajemy Prezent Pióromaniaka na PWF

    Z tych co mam najbardziej lubię Spacer nad Wisłą Muszę jeszcze dorwać Wspomnienie znad Bałtyku, bo czuję że też przypadnie mi do gustu
  13. Rohrer & Klingner Solferino - test grupowy

    Nieraz przyglądałam się atramentom Rohrer & Klingner, głównie ze względu na ich niską cenę. Nigdy jednak nie zwróciłam większej uwagi na Solferino - myślałam, że to zwykły żarówiasty różowy. Jednak kiedy po otrzymaniu paczki zaczęłam robić swatche, zainteresował mnie już bardziej. No i nadszedł jego tydzień, miałam akurat czystego Sailora Pro Gear Slim, zalałam, zaczęłam pisać i od razu wiedziałam, że bez flaszki się nie obędzie. Moja pierwsza myśl - to taki bardziej różowy Dark Lilac - nasycona, fioletowa petarda. To bardzo intensywna, fioletowa magenta. Tak, fioletowa - nie jest różowy, tak jak myślałam. Przepływ - bardzo dobry, nie miałam z nim najmniejszych problemów. Sailor sunął po papierze aż miło, Lamy oczywiście tak samo. Zawsze startuje od razu i nawet nie przysycha jakoś znacząco, nie zauważyłam ciemniejszych startów. Jest dosyć wodnisty, całkiem mokry, ale nie za mokry Nasycenie - petarda nie atrament Papier Plano Universal 80g/m2 Papier z zeszytu Herlitz Rainbow Papier Double A 80g/m2 (skany wyszły bardzo różowe ) Przebijanie - nic specjalnego, pojedyncze kropki na kiepskim papierze Strzępienie - nie zauważyłam Papier Tomoe River Cieniowanie - praktycznie żadne Czas schnięcia - całkiem dobry, ok. 15 s na Rhodii Wodoodporność - też żadna Porównanie: No i co tu jeszcze dodać - ja jestem kompletnie zakochana i przy najbliższej okazji kupię sobie butelkę Zwłaszcza, że szukałam jakiegoś nasyconego fioletu. Właściwości bardzo dobre, świetny kolor, dobra cena - czego chcieć więcej? No chyba tylko wodoodporności, no ale nie można mieć wszystkiego Na kleksie pokazało się bardzo dużo zielonego błysku, ale podczas pisania nie widać tego ani trochę. No nie wiem czy wśród atramentów, które jeszcze zostały do recenzji znajdzie się coś lepszego od tego, czuję że to będzie mój hit tej edycji Zalety: niepowtarzalny, mega intensywny kolor! bardzo dobry przepływ dobre zachowanie na różnym papierze szybko schnie cena Wady: jak powiedziałam, chyba tylko brak wodoodporności
  14. A może Lamy Studio? Tylko żadna Lama raczej nie będzie pisać cieniej od Hemisphere. Mam Watermana Expert i moja Lamy z eFkami piszą grubiej. Jak zależy ci na tak cienkiej stalówce, to powinieneś szukać w azjatyckich piórach.
  15. Chcę Sailora!

    Też zastanawiałam się nad Procolor, ale kiedy zobaczyłam, że za niedużo więcej mogę kupić na eBayu Pro Gear Slim, które ma złotą stalówkę, to zdecydowałam się właśnie na nie. Ceny Procolor nie są tak diametralnie różne jak w przypadku Pro Gear, więc nie jestem pewna czy się opłaca ściągać z Azji i ryzykować opodatkowanie. Na The Writing Desk (mają najtańszą wysyłkę z zagranicznych sklepów) kosztuje ok. 280 zł No i zawsze warto też wziąć pod uwagę, że jeśli z piórem będzie coś nie tak to trzeba będzie je do tej Azji odsyłać na swój koszt.
×