Jump to content

Martixx

Użytkownicy
  • Content Count

    257
  • Joined

  • Last visited

About Martixx

  • Rank
    F

Contact Methods

  • WWW
    https://bystalowka.wordpress.com/
  • Facebook
    https://www.fountainpencompanion.com/users/372-by_stalowka

Profile Information

  • Płeć
    Female
  • Skąd jesteś?
    Łódź

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To teraz ja dorzucę coś od siebie. Muszę przyznać, że dziwiły mnie opisy innych, więc moja recenzja będzie trochę odbiegać od reszty. Niezbyt wiem z czego to wynika, ale tak już bywa... Zacznijmy od koloru - taki ładny, stonowany fioletowy. Zgodzę się w wcześniej wspomnianym lawendowym. Przepływ - bardzo dobry. Mnie pisało się nim bardzo przyjemnie, nawet trochę suchawą stalówką EF. Oczywiście lepiej sprawował się w bardziej mokrej Lamie czy mokrym stubie 1.5, ale nadal pisało się dobrze. Nie zasycha, zawsze startuje od razu, nawet po przewie. Jest ciut bardziej mokry niż suchy, takie 6 w skali do 10. Ma dosyć wodnistą konsystencję. Nasycenie - dobre. Jest to stonowany kolor, ale nadal dobrze się go używa i potem czyta. Przebijanie - punktowe na papierze ksero (Pollux 80g/m2) Strzępienie - umiarkowane na papierze ksero, na innych nic. Cieniowanie - dosyć mocne, szczególnie ładne w grubszych stalówkach. Czas schnięcia - tutaj najbardziej zdziwiłam się, gdy przeczytałam co napisali inni. U mnie wypadł zdecydowanie gorzej niż przeciętnie, ok. 30s na Rhodii (przeciętnie 20-25s do całkowitego wyschnięcia). Po 20s rozmazuje się już tylko punktowo. Wodoodporność - całkiem niezła. Po 5 minutach pod wodą, tekst jest wyraźny i czytelny. Porównanie: W przeciwieństwie do innych, ja jestem zadowolona z tego atramentu. Nie powiem, że mnie zachwycił, ale podoba mi się jego kolor i właściwości uważam za dobre. Niby taki zwykły, a wśród moich próbek nie znalazłam podobnego. Właściwie poza dłuższym czasem schnięcia, czego nie odczułam przy codziennym pisaniu, nie mam mu nic do zarzucenia, zwłaszcza że zazwyczaj piszę na Oxfordzie. Jak kiedyś będę miała okazję go kupić, to na pewno to rozważę. Dziękuję za próbkę!
  2. Martixx

    Dzień Pióra Wiecznego 2018

    Dzięki @Ziemniaczek, nie zauważyłam
  3. Martixx

    Dzień Pióra Wiecznego 2018

    @empi Ja bardzo bym chciała przygarnąć próbkę Tsutsuji Mogę przynieść coś w zamian z moich butelek: https://www.fountainpencompanion.com/collected_inks
  4. Martixx

    Dzień Pióra Wiecznego 2018

    Ja też będę
  5. Martixx

    Stipula Calamo Nero - test grupowy

    Zdziwiłam się trochę, kiedy wygooglowałam ten atrament, kiedy pojawiła się lista - co może być ciekawego w czarnym? Muszę jednak przyznać, że pisanie czarnym było nawet miłą odmianą, nie ostatni raz na czarno pisałam... 2 lata temu. Jeśli chodzi o kolor tego czarnego, to do końca czarny on nie jest. Wpada w brązowy, co widać gołym okiem przy pisaniu. Przepływ - dobry, nie ma co narzekać ani też co przesadnie chwalić. Pisze poprawnie, nie przerywa, nie zasycha. Jest bardziej suchy niż mokry. Nasycenie - też dobre, niepowalające. Wypada trochę szaro-brązowo. Przebijanie - w kilku miejscach prawie przebija na papierze kseo (Pollux 80g/m2), ale generalnie wypada dobrze. Strzępienie - minimalne na papierze ksero. Tomoe River Cieniowanie - raczej słabe Czas wysychania - dobry, ok. 20s na Rhodii Wodoodporność - po 5 minutach od wodą, tekst jest wyblakły, ale nadal czytelny. Porównanie: Stipula Calamo Nero okazał się być przeciętnym czarnym atramentem. Właściwości są w porządku, nic specjalnego. Sam kolor na tle innych także wypada średnio - jest wyblakły i brązowy. Z tego co szukałam, nie jest on już chyba w sprzedaży, jednak nawet gdyby był, nie byłabym nim ani trochę zainteresowana - wolę zwykłego Pelikana 4001
  6. @polanicki Znalazłam black&blue w sklepie i wzięłam sobie 2. Rzeczywiście, papier jest cudownie gładziutki, gładszy i milszy w dotyku nawet od Oxfordu. Stalówka sunie cudownie, no same ochy i achy... Aż nie odwróciłam kartki. Każde pióro, którego użyłam przebija punktowo w obu zeszytach Dla mnie lepiej sprawuje się już Narcissus, który w porównaniu z tymi jest wręcz szorstki i ma małe tendencje do strzępienia, ale przebijają punktowo dopiero mokre B.
  7. Martixx

    Kolorowy zawrót głowy - czwarta edycja

    Próbki moje i @alrun już dotarły Jak się im przyjrzałam to nie bardzo ogarniam numerki - 2 jest fioletowy a na liscie to Stipula Nero. Jaka jest aktualna lista?
  8. Martixx

    Organics Studio Nitrogen Royal Blue

    Na Rhodii i Oxfordzie świeci jak szalony, nawet na ksero cos tam widać
  9. Też zauważyłam w ciągu ostatniego roku, że coś się dzieje z Oxfordami... Raz trafiłam na zeszyt pasujący do twojego opisu a raz papier był zdecydowanie bardziej chłonny niż standardowy w Oxfordzie i nie dość że było widać prześwity to jeszcze punktowo przebijał 😕 Trzeba macać kartki przed zakupem, bo zrobiła się z tego loteria. Udało mi się kupić jeden standardowy zeszyt i dwa na spirali z kartkami tak dobrymi jak kiedyś, czyli jeszcze się takie trafiają.
  10. Martixx

    Kolorowy zawrót głowy - czwarta edycja

    1. Visvamitra 2. Topaz, jestem na HUBie  3. Arkadiusz^^ 4. Ziemniaczek 5.ljasinskipl 6.kriis88 7. Martixx
  11. Martixx

    Organics Studio Nitrogen Royal Blue

    Dokładnie. Nowa wygląda tak i to jeden z najbardziej błyszczących atramentów
  12. Martixx

    Recenzja stalówki Zoom Sailora 1911S

    Super recenzja, bardzo dokładna Aż narobiłeś mi ochoty na Zooma, chociaż nie jestem pewna czy zdałby u mnie egzamin... Na pewno muszę nim kiedyś popisać
  13. Martixx

    Organics Studio

    Niestety nie są
  14. Może Faber Castell Loom? Mam Watermana Expert, stalówka ta sama co w Hemisphere i nie zgodzę się z tym, że skrobie - jest sztywna, ale bardzo fajna na co dzień. Zastanów się jeszcze nad nim skoro ci się podoba
  15. Martixx

    Diamine: Syrah

    Jeden z moich ulubionych ❤️
×