Skocz do zawartości

tom_ek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    564
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O tom_ek

  • Ranga
    M

Profile Information

  • Skąd jesteś?
    z Krosna
  • Zainteresowania
    Kaktusiarstwo

Ostatnio na profilu byli

979 wyświetleń profilu
  1. Zatem interesujesz się nie bronią białą, lecz nożami (wybacz uszczypliwość ).
  2. - jedyną na to radą jest przetestowanie pióra. Niestety dzisiejsze stalówki to loteria, która coraz częściej dotyczy także piór zachodnich, nie tylko tych z podanego przez Ciebie przedziału cenowego, ale i znacznie droższych. Co najwyżej można liczyć na większe/mniejsze prawdopodobieństwo "wtopy". Supergładka F - to prawie oksymoron . Im cieńsza stalówka, tym trudniej o zachowanie gładkości - ale zdarzają się wyjątki. Natomiast co do wyglądu - nikt Ci nie podpowie, które pióro Ci się podoba lub powinno spodobać, to już wyłącznie Twój wybór.
  3. @derywat, dzięki za wskazówkę. Yama-budo kiedyś nawet miałem, ale (wiem, że to zabrzmi obrazoburczo ) nie podobał mi się.
  4. tom_ek

    Cześć!

    Czołem U kogoś, kto chce pisać piórem, to raczej zaleta niż przywara
  5. Oster rzeczywiście dość intrygujący. I widzę tu atrament, który mam i którego często używam, Pansy mianowicie - prawie jak Dark Lilac
  6. Nie znam właściwie Parkerów, nie wiem jaką konstrukcję ma ten Duofold, ale spróbuj (jeśli to możliwe) wcisnąć spływak ze stalówką nieco głębiej w sekcję (z wyczuciem). PS. Dlatego właśnie unikam jednak wintydżowych piór, nie wiadomo, co człowiek trafi, a i z reklamacją różnie może być.
  7. Marcinie, nie to, że ja lubię się sprzeczać czy nie zgadzać, ale moja emka (w FPR Guru) wybacza bardzo wiele, nie muszę się męczyć z ustawianiem stalówki, pilnować kąta przyłożenia, szukać tego, co się chyba z angielska zwie sweet spot. Mogę ją w trakcie pisania lekko obracać i niewiele na gładkości traci, w ogóle nie czuć, że to italik. Albo trafiła mi się wyjątkowo udana, albo większy przepływ ma tutaj znaczenie.
  8. Tak Pawle, to właśnie on, gratuluję pamięci . Jeszcze bardziej marzyła mi się średniowieczna kusza, ale to już zupełnie inne koszty. Ojciec mówił mi, że za młodego zrobił z braćmi kuszę z pióra resoru, bełt z metalowego pręta przebijał drzwi od stodoły na wylot
  9. Próbowałem na sucho efki, ostra, nieprzyjemna. Mam M, lecz nie w Pilocie, a w innym, mokrym piórze - i jest to bodaj najgładsza ze stalówek, jakie obecnie posiadam
  10. Może chodzi o to, że mało tu wielbicieli długopisów - bo dla mnie "pióro" kulkowe to tylko długopis pod inną nazwą. Cierpliwości, są tu znawcy MB, któryś się może odezwie.
  11. Czołem. Kiedyś także interesowałem się bronią białą, ale hobby to to nie było. Wziąłem się nawet do czytania opasłej książki poświęconej jej historii (autorstwa chyba polskiego historyka), ale jakoś nie przebrnąłem. Lecz przyzwoitą replikę nadziaczka z chęcią bym przygarnął
  12. Markę znam, z piórami nie miałem jednak do czynienia. Ależ to jest bydlę, trzeba je chyba w garści trzymać
  13. Ahaby mają różne opinie. To także indyjskie pióra, tyle że pod amerykańską marką. Ale na pierwszy fleks się nada.
  14. PS. Lub całe pióro z fleksem, za 12$ kupisz FPR Guru - piston filler z ebonitowym spływakiem. PS 2. Bądź wskazany przez Ciebie Columbus, ładnie się prezentuje i cena niewygórowana.
×
×
  • Utwórz nowe...