Skocz do zawartości

tom_ek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    681
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O tom_ek

  • Ranga
    M

Profile Information

  • Skąd jesteś?
    z Krosna
  • Zainteresowania
    Kaktusiarstwo

Ostatnio na profilu byli

1116 wyświetleń profilu
  1. Mój faworyt to bez wątpienia Wagner, jeden z najulubieńszych w ogóle. Blada Vinta też dość ciekawie wygląda. Masz możliwość porównania Monteverde z TWSBI Orange?
  2. Rzeczywiście, klapa. Mam podobnie z Roberta Ostera Fire & Ice - zero "ognia", ot przeciętny (ale nietani) turkus.
  3. Dzięki @Dapi, tego się obawiałem. Zostanę pewnie przy Double A, bo właściwości podobne, ale kosztuje co najmniej połowę mniej. Używałeś go może, masz porównanie?
  4. No właśnie, też o tym kiedyś pisałem, takie cós (JoWo ponacinane przez Regalia Writing Labs) kosztuje 175$: A widziałem kiedyś w internecie ichnie stalówki za 400$. Ani to (moim zdaniem) potrzebne, ani ładne. @Stalówkowy Potworek - rzuć okiem tutaj, takie są efekty przeróbek fpnibs, zaprawdę zacne: http://www.fountainpennetwork.com/forum/topic/330199-twsbi-vac700r-full-flex-xxf-14k-and-architect-f-from-fpnibscom/
  5. Nigdy żadnego nie miałem, ale o stalówkach tylko dobre opinie słyszałem.
  6. Dzięki, chyba sobie ten papier daruję.
  7. Czołem, zna ktoś z Was ten papier? Nada się pod pióra? Z góry dziękuję za pomoc.
  8. Z logiką to się mija mleko w proszku albo proszek w żelu. Weź jaką sprężynę, np. od długopisu, rozciągnij ją mocno, a później jej powiedz, że się nielogicznie zachowuje, bo z definicji powinna się na powrót sprężyć. Ale złośliwości na bok. Złoto w moim Duofoldzie (nie 18k, lecz 14k) owszem, sztywne (gwoli ścisłości: napisałem wcześniej "może sztywniejsze"), podobnie jak złoto (14k) w Conway Stewart Duro (z łac. durum 'sztywny'). Sam materiał fleksa nie czyni, tu idzie o technologię, obróbkę czy co tam jeszcze, pisał o tym niedawno @Aventador13. Złota stalówka w Platinum 3776 Laurel Green też sztywna, bardzo sztywna. Złota JoWo lekko miękkawa, ale taka sama jest stalowa blaszka Schmidta.
  9. OK, trochę mnie zmyliło: - wszystkie na kanciasto? Ale poza tym Lamy warte chyba polecenia.
  10. Ale @derywat miał na myśli chyba to, że sekcja Lamy jest dość nietypowo wyprofilowana, "kanciasto". Mnie ona zbyt dobrze w dłoni nie leżała.
  11. Wrażliwego złotego fleksa to i w miarę doświadczona ręka potrafi "rozjechać". A sztywnej złotej nic nie powinno grozić - moje stalówki Duro z CS i Duofold z Parkera są sztywniejsze może nawet od Jinhao, w rzutki można nimi grać
  12. Na eBay'u ceny stoczterdziestek zaczynają się od 500-600 zł. Na Allegro - takie mam wrażenie - pióra, nie tylko Pelikany, na ogół są tańsze, bywa, że o połowę.
  13. O, cenne spostrzeżenie. Dotychczas uważałam je za mit, ale jak sobie pomyślę, no to faktycznie, coś w tym jest. Bez przesady, swoje czasem udostępniam, nic złego się nie dzieje. Różne ręce i style pisania moim zdaniem nie mają większego wpływu na "odkształcanie" stalówki. Mam jednego 60-latka i jednego 90-latka, blaszki wyglądają i piszą normalnie.
  14. Miałem jedno, Vac 700R. Stalówka F - przeciętna (żeby nie użyć mocniejszego wyrażenia). O samym piórze, ściślej o jego wadach, pisałem tutaj:
  15. Nie, chodzi raczej o to, że ebonit blaknie. Ale że od wewnątrz, to niech sobie blaknie. Swojego hindusa ebonitowego używam właśnie jako ED.
×
×
  • Utwórz nowe...