Jump to content

konis

Użytkownicy
  • Content Count

    2,734
  • Joined

  • Last visited

About konis

  • Rank
    BB

Profile Information

  • Płeć
    Not Telling
  • Skąd jesteś?
    znad morza
  • Zainteresowania
    żeglarstwo, nurkowanie, podróże

Recent Profile Visitors

1,847 profile views
  1. Przepraszam, ale nic złego nie miałem na myśli. Dostosowałem się tylko w swojej wypowiedzi do poziomu mojego interlokutora. Nic nie mam przeciwko Chińczykom. Wkurza mnie tylko, jak ktoś próbuje mi wmówić, że Księżyc jaśniej świeci niż Słońce. zdrówka
  2. He, he, he...... Dawno podobnych głupot nie czytałem, a szczególnie "...pierwszy lepszy Chińczyk zjada go na śniadanie..." A ile to kolego @Kleks pisałeś tymi znienawidzonym Montblanc'ami?? Tak też można sobie tłumaczyć zakup SsanYong'a jak Cię nie stać na Mercedesa. Jak Cię razi ptasia kupa na skuwce, to kup sobie tanie szkolne piórko ze stajni MB o nazwie Monte Rosa. Czy ma złotą, czy stalową stalówkę, zawsze każdego Chińczyka to pióro zjada na śniadanie. zdrówka
  3. konis

    Prezentujemy stalówki swoich piór :)

    Popularny Waterman Hemisphere ze stalówką na obstalunek. zdrówka
  4. konis

    Pelikan 640 Indian Summer

    Proszę bardzo. http://www.ebay.com/itm/Pelikan-M640-Indian-Summer-Fountain-Pen-Special-Edition-18k-BB-Discon-rare-/272731515176?hash=item3f8010a928:m:m9FJvgG_cNeCYFcjJisGVkA zdrówka
  5. konis

    Gra w pióra

    Yard-O-Led MilleniuM PS. Twoje piórko @Ender, to model Symphony 701 - druga generacja tego modelu zaprojektowanego przez Raymonda Loewy. zdrówka
  6. konis

    Stare czy nowe

    Jak dla mnie, to zdecydowanie stare. Współczesne dobre marki, owszem sprawuj się poprawnie, ale pióra z okresu od lat 30-tych do 60-tych są o niebo lepsze od tych współczesnych. Może dlatego, że produkowano je po to, aby komfortowo można było nimi pisać, bo były powszechnie do tego celu używane. Te współczesne mają zbyt dużo "fajerwerków" a zbyt mało właściwości użytkowych. W latach 50-tych do każdego modelu szanującego się producenta było do dyspozycji kilkanaście stalówek o różnych właściwościach. Poczynając od twardych jak gwóźdź do tworzenia kopii przez kalkę, na superfleksach rozmaitej grubości linii kończąc. Dziś mamy jak mamy wybór czterech (od EF do B), to w zasadzie wszystko. I wszystkie, niezależnie od producenta, piszą w zasadzie tak samo. zdrówka
  7. konis

    Gra w pióra

    EmpirE. Kawał pióra. Pelikan M800 dla porównania wielkości. zdrówka
  8. Hm... Ciekawe. Tylko gdzie jest to okienko podglądu atramentu w Pelikanie 400NN? W moim egzemplarzu nie ma takowego. Może dlatego, że nie zielony..... zdrówka
  9. Piękne pióro ! Herman Bohler, właściciel firmy Osmia, po nieudanym mariażu z Parkerem, na początku lat 30-tych, popadł w finansowe tarapaty. Sprzedał więc swoją wytwórnię stalówek firmie Degussa. Znalazłeś zatem stalówkę Osmii sygnowaną logo nowego właściciela wytwórni - Degussa. Firma Degussa, to znany niemiecki koncern metalurgiczny, który istnieje do dziś. Nie wiem, czy jeszcze produkują stalówki, ale złote sztabki, dla inwestujących w złoto jak najbardziej. Twoje pióro bardzo przypomina mi kupione kiedyś jako "no name" pióro, które, jak później odkryłem, okazało się być sygnowane przez Hermana Bohlera i było wyposażone w stalówkę Osmii. Popatrz zatem uważnie na pióro. Może odkryjesz jakieś "tajemne znaki",które pozwolą na identyfikację producenta. Co do stalówek Degussa, to jak wcześniej napisałem, to nic innego jak Osmia z nową nazwą. Na koniec jeszcze mała uwaga. Nikt ręcznie nie robił takich giloszy na blaszkach. Takie blachy się walcowało i taki proces zwal się radełkowaniem. zdrówka
  10. Ano zgadza się. Krugerrandy bite są ze złota próby 0,916 (22 karaty), amerykańskie orły ze złota próby 0, 900 (21,6 karata) Polskie bulionówki - Bieliki bite są z czystego 24 karatowego złota (próba 0,9999) i dlatego można sobie tylko na nie popatrzeć przez ochronny blister. Ja też nie widziałem nigdy stalówki 22 karatowej. Japończycy (i chyba tylko oni) stosują stalówki ze złota 21 karatowego. zdrówka
  11. konis

    Pelikan Gdańsk

    Rappen to mniej zaawansowana technicznie, pierwotna forma IBISA, z której ostatecznie wyewoluował model Pelikana 140. Bardzo ciekawe pióro, warte poświęcenia uwagi i naprawy. Wracając zaś do Pelikanów produkowanych w Gdańsku, to brak twardych dowodów, czy pojedynczy ring na skuwce i "diamonds clip" to jedyna forma produkowana w Gdańsku. Na reklamach z epoki, produkty Pelikana produkowane w Hanowerze i w Gdańsku są jednakowe. Nawet najwięksi znawcy jak Jurgen Dittmer i Martin Lehmann, dodają, do tego zagadnienia słowo - "prawdopodobnie". A głównemu sprawcy zamieszania, dywagacje znawców na ten temat są całkowicie obojętne. zdrówka
  12. Tak. Zwykły pilot, jest bardzo fajny, ale jeśli chce się mieć coś niezwykłego, to Pelikan 650 jest jak w sam raz. Tym bardziej, że pasuje do pióra - Pelikana 500. zdrówka
×