Skocz do zawartości

speedbird

Użytkownicy
  • Ilość treści

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O speedbird

  • Ranga
    XXF

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    EPWA
  1. Obawiam się, że na dłuższa metę i tak Cię znów dopadnie... Same atramenty, powiadasz?... Efekt będzie chyba taki sam, jak w przypadku uzależnionych od innych używek, próbujących pomóc sobie ograniczając się tylko do piwa? W moim przypadku "terapia atramentowa" szybko okazała się...Hm. Nieskuteczna. Cóż, trzeba próbować!
  2. To żeś mnie Chłopie pocieszył!!! O ja biedny!!!... Znikąd nadziei... Pozdrawiam serdecznie!
  3. Dziękuję za podpowiedź! Przetestuję przy okazji w moim Sonnecie. Ma szerszą stalówkę.
  4. Stało się!.... Zachorowałem!... I to bardzo ciężko!..... Po latach okazjonalnego kontaktu z piórami wiecznymi - zaczynałem nimi pisać, i kończyłem - teraz czuję, że ta choroba opanowała mnie całkowicie. Kilka tygodni temu przywróciłem do życia mojego Parker Sonnet'a z 2004 roku. Zacząłem też czytać o piórach wiecznych w internecie i przeglądać strony sklepów oraz portali dotyczące piór.... I już było tylko gorzej. Pióra, atramenty.... Po kilku dniach przeglądania stron www wybór padł na Scheaffer Intensity Carbon ze stalówką F. Powiem tak... Ostra rzecz! W domu miałem jakieś pozostałości atramentów. Jakieś Pelikany 4001 i Parkery w różnych odcieniach niebieskiego. Teraz jednak moje serce zabiło mocniej do brązów. Kupiłem Pelikan 4001 Brillant Brown i przy okazji zakupu pióra Intensity dokupiłem atrament Scheaffer Skrip Brown. Do mojego wiernego Sonneta wkrótce dokupiłem Visconti Blue. Będzie do oficjalnych dokumentów :- . Mój stan się nie poprawiał... Kilkanaście dnia temu w necie "namierzyłem" pióra ze stajni Faber-Castell. Poszło błyskawicznie!... Przeczytane opinie, obejrzane filmy z testami i od kilku dni jestem posiadaczem Faber-Castell Ambition Coconut ze stalówką F. Ach!.. Co za pióro?! Stalówka sama płynie po papierze. Może to po części zasługa atramentu, którym ja napoiłem? Zdecydowałem się na Graf von Faber-Castell Hazelnut Brown. Jak dla mnie, cudowny duet! Mój stan się nie poprawia... Nie mogę oderwać wzroku od dwóch kolejnych zagrożeń, które mnie prześladują dniami i nocami... Faber-Castell E-Motion i Waterman Perspective. Stalówki oczywiście w rozmiarze F. Czy ktoś z Was może ma jakąś wiedzę i napisze mi, czy mam szanse na wyzdrowienie?.... Pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Utwórz nowe...