Jump to content

Kolektor

Użytkownicy
  • Content count

    193
  • Joined

  • Last visited

About Kolektor

  • Rank
    F

Recent Profile Visitors

606 profile views
  1. Tłok zawsze nabiera atrament do połowy w domyśle barrel, gdyż reszta przestrzeni tego elementu jest po to, żeby tłok miał gdzie być. Pewnie o to chodziło. Ja bym nie nazywał rozchodzenia się stalówki twardością a sprężystością. Bo 18 k stalówki np. w Duofoldzie daje uczucie miękkości, a jednocześnie nie ma sprężystości. Więc jak mam ją opisać, miękka i zarazem twarda? Albo stalówka 14k w moim Watermanie 52 była sprężysta, ale dawała odczucie twardości (znacznie bardziej niż inne 14k). Czyli na odwrót niż Duofold. I też mam ją opisać jako twardo miękką, tak jak w Duofoldzie, mimo że są kompletnie różne? Wiem, że większość osób używa słowa miękkie zamiennie do sprężyste, ale to błąd. Mi też się nie chce wierzyć, że stalówki złote Pelikana mają na sobie atrament z zasady, gdyż mają głębokie nacięcia (te ozdobne wywijasy) i one pochłaniają atrament wręcz jakby piły. Dla mnie post Legranda też był dziwny, jakby ktoś bota wpuścił na forum. Właśnie coś na zasadzie nie polecam chodzić do teatru bo tam się siedzi, a ja nie lubię siedzieć tylko biegać. Polecam siłownię, mają fajne bieżnie itd.
  2. Kolektor

    Jakim piórem piszesz dzisiaj?

    Podobny kolor do Dark Lilac ze zdjęcia powyżej wyszedł mi jak tankowałem pióro czarnym atramentem Pelikana i się skończył, więc dotankowałem fioletowego Pelikana
  3. Kolektor

    Pióro TWSBI Precision

    Zmechu to jeszcze czekać aż pojawi się smart foyntain pen, czyli pióro wieczne z małym ekranikiem, które będzie połączone przez bluetooth do smart fona. Tak w ogóle mi się podoba to pióro trochę poza skuwką.
  4. Wszystko zostało powiedziane. Poza tym grubość kreski też zależy od docisku pióra, atramentu i papieru. Polski rynek jest kiepski. To fakt. Ludzi nie stać na wykwalifikowanych pracowników i tacy też się nie kształtują tutaj. Jesteśmy krajem taniej siły roboczej dla krajów zachodu. Ja miałem jeszze lepszy przykład obsługi klienta. Zatrudniona Ukrainka nie chciała komuś sprzedać alkoholu w spożywczym, bo myślała, że od 21 lat można. Albo w innym sklepie, gdzie towar podaje sprzedawca nie znała języka polskiego i nie wiedziała, co podać. Po prostu wyszedłem, bo na migi też się nie dogadałem. No ale za to jaka korzyść, pracodawca płaci mniej pracownikowi. A że klient nie wróci i zrazi innych klientów to co tam, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Polscy przedsięniorcy nie doceniają czegoś, czego nie widać, czyli umiejętności. Nie inwestują w pracownika i w szkolenia. Są Januszami biznesu. A polski rząd jest Januszami systemu podatkowego i biurokracji i też nie ułatwia przedsiębiorcom rozwoju.
  5. Jeśli chodzi o trujące pióra to tak jest i tego nie zmienisz. Chodziło o to, że jakkolwiek to nazwiesz precious resin etc. to jest to po prostu zwykły sztuczny materiał. Kto był w fabryce, wie jak śmierdzą sztuczne materiały np. te z wtryskarek. Nie ma badań, że skodzą, bo nikt tkich badań nie prowadził. Sprężysta - niesprężysta Twarda - miękka Gładka - drapiąca. W takich wymiarach można opisywać stalówki i uważam, że na początku swojej drogi z piórami powinno się zapoznać z takimi pojęciami w celu uniknięcia nieprzemyślanych zakupów. Stalówka może być twarda i z fleksem albo miękka i całkowicie pozbawiona sprężystości. A gładkość czy drapanie to akurat kwestia polerowania końcówki stalówki. Tanie piórka typu Herb330 czy Omega Zenith ta plastikowa to są fajne pióra, ale gwinty się odłamują. Ale już nadal tni i chiński Parker Vector jest wytrzymały. Te metalowe Jinhao nie powinny się rozlecieć, ale tego akurat nie wiem, bo nie mam na tyle długo.
  6. Ziemniaczek, truno pomylić drapanie stalówki z jej twardością czy sprężystością Nicpon już gdzieś widziałem taki wykład na forum przy którejś okazji. To chyba byłeś też Ty Corsair po tym co piszesz wynika że jak tylko ścianki są grube to na pewno żywica nie plastik. Wydaje mi się, że gruby plastik też istnieje Dla mnie jako laika w chemii liczy się, że pióra to po prostu w większości sztuczny, trujący środowisko w tym i ludzi materiał, a nie żywica naturalna. W szkole uczono, czym była żywica z drzew, a się okazuje, że żywicą można nazwać zupełnie coś innego. Może nazwa sztucznej żywicy powstała, aby nadać jej pozytywne skojarzenia z naturalną żywicą. Pisałem też o tym, bo chyba głupi by nie rozróżnił, że resin w piórach to nie naturlna żywica tylko "plastik". Nazwy precious resin są handlowe. Tak samo jak leki mają swoje nazwy farmaceutyczne od składników i hanlowe, które znamy z reklam i którymi posługujemy się w aptekach. Tak czy inaczej te plastiki w droższych piórach są wytrzymalsze. Nie wiem jak w chińskich piórach za kilkadziesiąt zł.
  7. Nie chciało mi się czytać całego wątku, więc jeśli kogoś potórzę to potraktujcie to jako kolejną opinię potwierdzającą tezę. Padło pytanie o resin, czyli żywicę. W szkole uczyli, że żywica wydobywa się z drzewa, a z żywicy też powstają bursztyny. To bardzo naturalne i szlachetne. Ale pióra nie są robione z tej żywicy. Pióra są robione z plastiku. Ktoś opatentował wzór chemiczny na konkretny plastik, który nazwano żywixą. Tak eygląda to w uproszczeniu, nie jestem techmologiem, więc fla mnie ważne, że pióro jest plastikowe, sztuczny materiał, a nie piękna żywica z drzewa. Są jednak różne jakości pastiku. Można założyć, że tanie chińskie pióra długo nie przetrwają, jeśli będą regularnie używane. A te droższe tak. Głównie chodzi o gwinty (takie moje doświadczenie). Co do stalówki złota vs stalowa. Obie mogą pisać przyjemnie. Co kto woli. Ja czuję różnicę. Są miększe w odczuciu im więcej złota. Ale też im więcej złota tym sztywniejsze. Wiadomo, że jest różnica, bo złoto ma inną strukturę niż stal i inaczej będzie rozkładać siłę, która wraca z kartki do nas (szok, trzecia zasada dynamiki Newtona). I też zależy to od kształtu, wielkości i grubości stalówki. Nie ma różnicy w gładkości między tymi stalówkami, bo materiał, który dotyka papieru to stop twardego metalu przyspawany do stalówki czy to tej ze złota czy stali. Generalnie chyba jest w każdej stalówce taki sam. Więc gładkość zależy od wyszlifowania. Odpowiadając na pytanie można stwierdzić, że nie ma dobrego rozwiązania, co wybrać. Zawsze będzie czegoś brakowało i coś się będzie goniło. To pióroza. Ps. Po używaniu kilku piór zgadzam się z Richardem Binderem, że 14 K złota to najfjniesze stalówki. Najlepszy kompromis miękkości i sprężystości.
  8. Jak widzę zdjęcia to sam bym kupił Lamy miałem tylko Lamy 2000, ciekawy jestem, czy jest jakaś tania Lama, która pisze tak fajnie
  9. Niedawno kupiłem Visconti Van Gogh Maxi Tortoise Brown ciekawy jestem jak złota stalóka 14k wypadnie w porównaniu do 23k palladowej
  10. Mnie też drażni to, że potem człowiek nowy w temacie wchodzi na forum i czyta większość wypowiedzi, że tanie Jinhao jest lepsze od Montblanca. Zawsze interesowało mnie, że są zegarki warte kilaset tysięcy zł. i pewnie tak samo podają czas, jak dużo tańsze. Ale czy te dużo tańsze przetrwają kilka pokoleń? I to mnie najbardziej intrygowało, że tacy bardzo zamożni ludzie mogą mieć zegarki swoich przodków, takie pamiątki. I co więcej i my moglibyśmy zostawić taki, gdyby były możliwości finansowe. Ale to już inna klasa, wydaje mi się, że wtedy nawet najdrobniejsze części robione są w Szwajcarii, a nie Chinach. Ja się zgadzam, ile zdań tyle opinii. Kiedyś będąc jeszcze nowszy w temacie piór zobaczyłem wątek o ulubionych stalówkach. Wtedy Konis napisał, że uwielbia 1. Osmię 2. Degussę i 3. Soenneckena. Osmia przede mną jeszcze, ale Degussa mi nie podeszła prawie wcale, za to Soennecken jest jednym z lepszych piór jakie miałem i ma najlepszą stalówkę, jaką pisałem. Jak widać można mieć różne zdania. Jednak i tak uważam, że wspaniałości i największego rozwoju, który jest usystematyzowany można szukać w tych droższych piórach.
  11. Ale też trzeba przyznać rację, że ttochę piór tzw.chińczyków ma dobre stalówki i bardzo przyjemniebpiszą inzjadają niektóre pióra droższe. Ale mimo to i tak nie szukam w chińczykach tylko droższych. Powiem coś, co wydaje mi się ultimate truth, czyli chińczyki i drogie pióra mogą sprawić zarówno rozczarowanie, jak i przyjemność, a każde na swój inny, odmienny sposób
  12. Kolektor

    Drapiący Pelikan M200

    Wyślij do pendoctora i Ci poprawi. Miałem M200 ze stalówką F i była to jedna z najprzyjemniej piszących dla mnie stalówek
  13. W Lidlu też się pojawiały dobre zeszyty w miarę.
×