Jump to content

Nikaa

Użytkownicy
  • Content count

    839
  • Joined

  • Last visited

About Nikaa

  • Rank
    M

Profile Information

  • Płeć
    Female
  • Skąd jesteś?
    w-wa
  • Zainteresowania
    film

Recent Profile Visitors

522 profile views
  1. Najlepszy(-e) atrament(y) z każdego koloru

    Ale jak będą popularniejsze to może ceny spadną troszkę? No powiedz, no...
  2. Najlepszy(-e) atrament(y) z każdego koloru

    Główny klucz wyboru reprezentanta dla danego koloru polegał na niesłabnącym zachwycie, powrocie nieustannym do danego koloru, próbie czasu jakiej ulega (I tak Sailora Tokiwa Matsu, kiedyś ulubiona zieleń spada z podium na rzecz Kobe #34, który niezmiennie mi się podoba, w każdym możliwym piórze). Kingdome Note z kolei miałam tylko próbkę, wykorzystałam, zachwyt pozostaje do dnia dzisiejszego, kolor nie wyblakł - nie znalazłam następny godnego. Wiele blue-blacków próbowałam i to nie jest mój kolor. Poza wspomnianym, ale on jest w tej kategorii dość nietypowy Nie bez znaczenia są również właściwości atramentów. Te nawet o bajecznym kolorze, ale suchsze, problematyczne, wypadają od razu z zestawienia (i użycia). Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująco (pozwolę sobie wykorzystwać ' formularz kolorów' Visa): Brąz: Montblanc Toffee Brown Czerwony - Montblanc Winter Glow Czarny - nie używam Fiolety/purpury: 1. Lamy Dark Lilac, 2. J. Herbin Poussiere de Luna, 3. Montblanc Violet (nie mylić z Lavender)/Diamine Purple Dream (?) - na miejsce MB szukam 'zastępnika'. Ta kategoria będzie ulegała zmianom, bo kolejne fiolety pojawiły się w mojej kolekcji Morski (zielono-niebieski) - nie używam Niebieski - Robert Oster Blue Sea Niebiesko-czarny - Kingdom Note Trametes Vaersicolor Pomarańczowy: Robert Oster Orange zest Turkusowy - nie używam Szary - nie używam Zielony - Kobe #34 Souraken Tea Green Żółty - nie używam Tak po wypełnieniu dochodzę do wniosku, że nie ma tu (poza Kingdome note) niczego zaskakującego... Z pewnością nie przetestowałam tylu atramentów co Vis, ale trochę ich było. Jest parę kategorii kolorystycznych, które czekają na eksplorację. Miałam zielony okres i przetestowałam naprawdę wiele zieleni. Zwycięzca niepokonany. Dużo oliwek lubię, ale jeśli mam ochotę na zieleń to sięgam właśnie po Kobe. Ten odcień zieleni jest mi najbliższy. Teraz nastał czas fioletów, ciągle pojawiają się nowe, ale wymieniam te, przy których zostaję dłużej, do których wracam najchętniej. Co ciekawe Dark Lilac w momencie pojawienia się na rynku bardzo mnie irytował. Sytuacja odwróciła się diametralnie - teraz bardzo lubię ten kolor. Kolejne do testów/ w fazie testów to Diamine 150th anniversary Purple Dream, który jest bardzo fajny. W momencie pisania przypomina Poussiere de Luna, a gdy już wyschnie bliżej mu do Violet Montblanca KWZ Ink Szara śliwka to kolejny fiolet w mojej kolekcji, na razie przed testem. Kilka brązów też testowałam, ciepłe z domieszką czerwieni i te zimniejsze odcienie. Chyba najczęściej wracam do ciepłego Toffee Brown. Niebieskich lubię kilka, ale szybko nudzi mi się ten kolor. Na pewno lubię Souten Sailora, ale mógłby być lepiej nasycony. Teraz nabyłam butelkę KWZ Ink Azure #5 i to bardzo ładny odcień. Długo podobał mi się Noodlers Ottoman Azure, ale to za suchy atrament. Jednak to do Blue Sea Ostera wracam najczęściej i tym niebieskim jestem w stanie dłużej pisać. Myślę, że jeszcze przyjdzie czas na szarości i turkusy i może czernie... a może nie przyjdzie. Tego nie wie nikt - choć na apewno coś potestować bym chciała.
  3. Monteverde Sapphire

    Zalałam Dorica, ale już idę spać. Pierwsze wrażenie baardzo, baaardzo pozytywne. Ja się ostatnio nurzam w fioletach
  4. Monteverde Sapphire

    Jeszcze nie, ale nie omieszkam Właśnie na Sapphire w mokrym piórze mam ochotę
  5. Monteverde Sapphire

    Bardzo fajnie tu wygląda! Generalnie to bardzo dobry atrament o świetnym nasyceniu i potwierdzam to co już tu padło, Monteverde to jedne z atramentów o doskonałych właściwościach! (Mam dwa). Dzięki za recenzję
  6. Diamond mini AL w wersji Gold wygląda cudnie... Ah... Miałam kiedyś czarne, ale takie wykończenie bardziej mi się podoba
  7. Graf von Faber-Castell Olive Green

    Moda na oliwki nastąpiła.. Trochę ma słabe nasycenie, są ciekawsze propozycje w lepszych cenach dzięki za recenzję!
  8. Wow, wygląda intrygująco! Czekam na recenzje!
  9. Stalówka Sailora jest świetna. To H-M, mokra, cienka, twarda. Jest mało irydu. Charakterystyczny szum przy pisaniu, który uwielbiam. To mój drugi Sailor, z taką samą stalowka. Oba piszą doskonale od momentu wyjecia z pudełka. wcześniejszy Sailor to Stadard 1911 w złotym wykończeniu, mam wrażenie, że w nim jest grubsza linia, ale tamto pioro używam już od roku i się nieco rozpisało. A może po prostu kreska była trochę szersza...? I to może zależeć od wykończenia, złote czy rodowane...? To moje bardzo subiektywne odczucia... postaram się machnąć jakaś fotkę porównującą.
  10. Czekałam na kolejną kosmiczną edycję, bo na Stardust Pro Geara się niestety spóźniłam...
  11. Do mnie wczoraj dotarl, zamówiony w sierpniu, Sailor Pro Gear Slim, edycja limitowana (800 sztuk) Purple Cosmos. Jest piękny, a stalówka cudowna (Zdjęcia aż tak tego nie oddają ten resin taki 3D jest... ) To chyba ostatnie moje nowe pióro w tym roku... @Szymon ten VP fajny. Sezon na japończyki mam teraz
  12. z tym Pilotem to miałam też dużo szczęścia Na pewno będzie okazja, 18.11?
  13. Chodził za mną Capless, ale chciałam jakiegoś wyjątkowego... i mam. Zielony Pilot VP z 66 roku - cudo! i MonteRosa MB
  14. Planuje się pojawić
  15. Nie sprawdzałam jeszcze, ale to zrobię. Może i mała recenzja będzie, jak się znajdzie chwilką, kto wie Na razie jednak nawał pracy i problemy zdrowotne kota
×