Skocz do zawartości

drEvil

Użytkownicy
  • Ilość treści

    177
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O drEvil

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

472 wyświetleń profilu
  1. Kanciastego będzie trudno znaleźć. Przychodzą mi do głowy Caran'd'ache z serii Ecridor, ale to bardziej zwiewne konstrukcje, często z bogatym giloszowaniem. Może coś od Graf von Faber Castel np Herritage? Niestety cenowo nie wyglądają te propozycje zachęcająco.
  2. Poleciłbym Lamy 2000 ale w warunkach polowych ujawnia wadę- jest dobrze wyważone, więc przy upadku pikuje stalówką w dół. Zaproponuję Kaweco Sport, kiedy założy się skuwkę na dupkę występuje sytuacja odwrotna do opisanej z Lamy 2k.
  3. drEvil

    Czarna czerń

    Polecano już J. Herbin Perle Noire- dołączę swój głos za. Może nie jest najczarniejszą otchłanią, ale za to ma zrównoważony przepływ i nieźle smaruje. Do tej pory nie miałem nadającego się do pisania pióra, z którym dobrze by nie współpracował- od F Pilota, przez indyjskie stuby na Lamy 2k kończąc.
  4. Benzyną albo rozpuszczalnikiem nitro albo acetonem (najtańszy środek do paznokci dla pań). Jak nie zadziała to nalej wody do skuwki (żeby środek się nie rozgrzał) i spróbuj ogniem- tylko ostrożnie, żeby się plastiki w środku nie stopiły.
  5. F w Lamy 2000- wściekle mokra, w praktyce to M. M w Pilot Custom- miałem już lekko doszlifowaną, większość czasu pisałem po "delikatynym zestubowaniu"- linia jak w M, tutaj wcale nie widziałem potwierdzenia dla zasady, że japońskie stalówki są rozmiar mniejsze. Atrament podawało obficie, podobnie jak lama2000, ale nieco mniej przewidywalnie (tj, nie pisało się tak samo dobrze niezależnie od wlanego "paliwa"). Sama stalówka gładka, lekko sprężysta- docisk powodował nieco obfitsze podawanie atramentu a nie różnicowanie grubości (to z fleksem nic wspólnego nie ma).
  6. A ja nie polecam, bo jak się stary Pelikan zepsuje (spadnie, przydepcze, przysiądzie) to strata, a nowego- nie żal (aż tak).
  7. Nie załamuj się. Masz pełny kałamarz atramentu- pomaluj resztę człowieka, to nie będzie znać, że ubrudzone. Dziś Zhivago znalazło sobie drogę przez gwint Preppy. Bardzo dobry atrament, pisze się zupełnie jak nie Noodlersem.
  8. Capless wyjątkowo specyficzny twór, nie każdemu pasuje uchwyt z klipsem (ale bez demonizowania, po prostu trochę inaczej leży w dłoni), ma trochę mały zapas atramentu (przy stalówce F/EF da się zdzierżyć). Za to jest wyjątkowo praktyczny- do krótkich, częstych notatek nie ma lepszego wyboru. W mojej opinii nie warto dopłacać do złotej stalówki. Rozważ jeszcze Lamy2000.
  9. Takiego kształtu nie widziałem, ale to chyba odpowiednio wygięte końce skrzydełek a nie przyspawana kulka z twardszego stopu. Podobny zamysł był w stalówkach, które wyglądały jak fude, tylko całkiem wykręcone.
  10. Kilka uwag: - eyedropper da się zrobić bez uszczelki, trzeba dać smar silikonowy na gwint. - Stalówkę przerabia się na italika obcinakiem do paznokci. Trzeba tylko uważać, bo jest krótka, a spływaka nie da się przyciąć.
  11. Pisałeś o słabych stubach Lamy- niestety, przekonałem się na własnej skórze. Stalówka jest kropnie zeszlifowana, powierzchnia styku z papierem jest łukowata- zostawia cienką linię, skrobiąc przy tym niemiłosiernie.
  12. Osobiście nie lubię współczesnych Parkerów pod żadną postacią (chociaż tych ostatnich serii nie widziałem), ale może dać się to pióro jeszcze "uratować": Wypłucz atrament, utop sekcję (ta część ze stalówką) na noc w szklance wody z kilkoma kroplami ludwika. Sprawdź skuwkę, czy nie ma słynnej dziury, przez którą wysycha stalówka. Zwykle ten otwór jest pod klipsem- można zlepić "poxiliną" albo czymś podobnym. Całkiem ciekawy w podanym zakresie cenowym jest Parker 45. Platinum Prefounte- to pokolorowane Preppy z lepszym klipsem.
  13. Z okazji wirusa z ulubionych pisadeł przerzuciłem się na zestaw "nie żal": 1.1 Nemosine to właściwie 0.6, która utyła po długim i żmudnym szlifowaniu (ale w końcu działa jak należy).
  14. Do #6 nie pasują nawet po zeszlifowaniu skrzydełek- spływak nie przylega do stalówki (oryginalny spływak ma lekkiego garba, i tak jest ta stalówka ukształtowana).
  15. Skoro chęci klarują, to może by spróbować jakiś projekt na zamówienie? Jak dla mnie typowe modele Ranga czy Asa są stanowczo za duże do normalnego użytkowania- wrażenie jakby się miało w ręku maczugę trolla, która do żadnej kieszeni się nie mieści. Może jakąś wersję "kompaktową"- taki indyjski, funkcjonalny* odpowiednik Marietty 20p (tej krótszej). * Tzn.: nośnik #6ek, proste linie, śladowy uskok między sekcją a korpusem, "eyedropperowalny". Nie musi być flat-topem. Na coś w tym stylu to się piszę od razu.
×
×
  • Utwórz nowe...