Skocz do zawartości

Savant

Użytkownicy
  • Ilość treści

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Savant

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

145 wyświetleń profilu
  1. Hmmm... no dobrze dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi jednak nie ukrywam, że liczę na więcej. Czy w takim razie ta próbka oddaje grubość kreski Hemisphere przy stalówce w rozmiarze fine? Tak, tak zakupu planuję dokonać we Francji. Jak dla mnie F japońskie są zbyt ciękie. A byłbyś tak dobry i opisał mi Experta bardziej szczegółowo? Skreśliłem go z listy, ale może zrobiłem to zbyt pochopnie. Jeden z moich Watermanów też miał stalówkę EF i też mocno drapał(aczkolwiek mi to nie przeszkadza), mój kolega ma podobnie, więc albo trafiliśmy na taką serię albo takie jest zamierzenie WM. Recenzje przejrzałem bardzo pomocne aczkolwiek nie dowiedziałem się niczego nowego, spływaki w FB GVFB zawsze cieszyły się bardzo dobrą renomą. Co się chwali FC, że w modelach z niższej i średniej półki stalówki są tak samo dobre i działają na takim samym mechanizmie. Recenzje atuzi widziałem na YT jednak dalej nie wiem jak pracuje się tym piórem na "długich dystansach" dostałem jakieś pióro Crossa i byłem uradowany ponoć świetne przy długim pisaniu, ale po dwóch tygodniach nagle coś się stało i w czasie pisania dłużyszych tekstów czasem następowało jakieś dziwne przerywanie.
  2. Witam was serdecznie, Piszę tu, ponieważ stoi przede mną dylemat. Muszę kupić sobie nowe pióro do codziennej pracy, niestety nie wiem już, co wybrać. Uprzedzam dziennie zapisuję około 5 stron A4(wg. mnie to dużo) piszę dość szybko, lecz starannie. Potrzebuję piórko niezawodne, o stalówce "F" lub "EF"(Parkerowi podziękowałem, właśnie ze względu na to, że grubość kreski z "efki" jest za duża). Poprzednio pisałem Watermanem Preface. Jednak z pewnych przyczyn musiałem się z nim rozstać. No, więc poszukuję nowego pióra zdecydowałem się na któryś z dwóch modeli Ambition lub Hemisphere. Niestety nie potrafię już dalej nic wybrać. Watermany sobie cenię gdyż służyły mi wiernie i w liceum i na studiach, pamiętam, że nigdy nie narzekałem i nie musiałem nic naprawiać. Natomiast moje doświadczenia z firmą Faber-Castell opierają się tylko o Graf von Faber-Castell przyznam się, że moim "bursztynkiem" pisze się cudownie jednak służy mi on głównie do składania ważniejszych podpisów i do spisywania ważniejszych umów(jeśli sytuacja tego wymaga) jednym słowem jest to pióro reprezentacyjne. Nie miałem nigdy okazji sprawdzić jak sprawdzi się FC w codziennej pracy, więc nie wiem czy warto inwestować w tę markę. Dlatego zwracam się z prośbą do znawców, posiadaczy i entuzjastów o pomoc w wyborze pomiędzy tymi dwoma piórami. Najlepiej, jeśli byłyby uwzględnione takie czynniki jak trudność i częstotliwość konserwacji, dostęp do serwisu, wyważenie pióra, dbałość i precyzja wykonania korpusu oraz stalówki, ocena i opinia przy częstym i długotrwałym korzystania z pióra i ewentualne zmęczenie ręki podczas intensywnej pracy. Oczywiście możecie zaproponować coś innego ważne, aby mieściło się w cenie do 400zł i aby pióro bez skuwki ważyło maksymalnie 25g. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
×
×
  • Utwórz nowe...