Skocz do zawartości

Dexter

Użytkownicy
  • Ilość treści

    129
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Dexter

  • Ranga
    F
  • Urodziny 12.05.1975

Profile Information

  • Płeć
    Male

Ostatnio na profilu byli

371 wyświetleń profilu
  1. Czy przypadkiem spływak nie stracił swojego końca? Wygląda jak odłamany.
  2. Dobrze przemyślana ankieta to wspaniała sprawa. Może dać pogląd na różne sprawy, zwłaszcza, że wypełniają ją osoby bezpośrednio związane z tematem ankiety a nie jest ona przeprowadzana wśród przypadkowej grupy. Wyniki dobrze przeprowadzonego testu mogą stanowić oparcie zarówno dla firm, dystrybutorów jak i sklepów. Jeśli zapytamy o najczęściej kupowaną markę pióra, przedział cenowy, rodzaj systemu napełniania (mając na uwadze tylko współcześnie produkowane), markę atramentu, kolor (z dostępnych ogólnie także poza granicami) to już uzyskamy punkt zaczepienia. Dodatkowymi pytaniami można uzupełnić ankietę. Przykładowo: materiał z jakiego wykonane jest pióro, rodzaj stalówki (stalowa/złota), oraz takie poboczności jak możliwość serwisowania (tu jest różnie mimo zapewnień), możliwość własnoręcznej wymiany stalówki (vide - np. Kaweco). Edit: Warto także rozbić ankietę na pióra vintage i współczesne, bo pula odpowiedzi i pytań jest różna.
  3. Wypełnione przy kawie. Pierwsze pytanie trochę ciężkie.
  4. Za kilka dni TR będzie w ofercie Escribo, jako dystrybutora na Polskę.
  5. Współcześnie poza Kaweco robi jeszcze Nakaya coś na biurko. Lepiej chyba kupić fajnego Sheaffera. Są w zestawach piórko z długopisem, ale są i wersje solo. Nawet te wieloletnie pióra nabiurkowe nie zasychają po kilku dniach używania. Kilka mam, żywam trzech. Najnowsze jeśli chodzi o produkcję i chuba ostanie jakie Sheaffer wypuścił w wersji na biurko to Prelude. Jeszcze bywają na Allegro.
  6. Rozumiem Plusem samodzielnie robionych rynienek, jest wykorzystanie 100% miejsca na pióra. To też wygląda fajnie. Pytam o intarsje, bo powinny być wklejone we wcześniej wydrążone miejsca. Wtedy uzyskujemy równą powierzchnię. Jako wykończenie stosuje się politurę szelakową, wosk lub olejowanie.
  7. Niestety, ale Pelikan zgubił nieco jakość kreski kilka lat temu. To co kiedyś było F, teraz można śmiało nazwać m. Oczywiście czasem trafi się egzemplarz idealnie dopasowany, ale to sporadycznie. Zatem musisz się do tej kreski przyzwyczaić. Jak wcześniej koledzy wspominali, pióro jest zbudowane tak, by pisać nim blaszką stalówki ku niebu. Dokładnie tak samo jest szlifowany iryd. To że jakieś tam inne pióra fajnie piszą spływakiem ku górze, nie znaczy że tak ma być. Co to za dziwna moda z testowaniem stalówki odwrotnie?
  8. Piękne intarsje. Były wklejone w wybrane wcześniej miejsce, czy naklejone na płaskim materiale? Wklejenie gotowych rynienek to fajny pomysł, ale lepiej wychodzi zrobienie miejsc na pióra z profili drewnianych. Pokrywasz wtedy całość wnętrza, nie jesteś uzależniona od wielkości rynienki. Jako wykończenie wystarczy grubszy filc.
  9. I w związku z dużą ilością zapytań o flexy, na następny kwiecień zapakuje więcej piór z elastycznymi stalówkami. Same stalówki na wymianę w innych jego piórach też ma mieć. Przed PSP mogę dopytać lub zasugerować asortyment, albo konkretne modele.
  10. Na Pen Show był właściciel marki WE. Z tego co wiem, będzie i w przyszłym roku z większą ilością swoich piór. Ceny będą dogodniejsze. Będzie miał też stalówki elastyczne i to konkretnie elastyczne.
  11. Korek jest w starszych wersjach. W nowszych, guma.
  12. Tłok się wykręca. Przed wykręceniem możesz podgrzać w gorącej wodzie. Powinno wystarczyć jeśli po wymoczeniu będzie mocno trzymało. Gdzie chwycić? Jedną ręką pod pokrętłem tłoka, drugą za koniec korpusu. Tam jest gwint lewy. Kręcisz dokładnie w stronę w jaką podnosisz tłok przy napełnianiu.
  13. Oczywiście że tak. Jednak jak czasem widzę polityczne nawiązania dosłownie do wszystkiego, łącznie z burzami, powodziami, kokluszem i piegami, to łapki opadają. Cieszę się, że udało się Ewie dokończyć w terminie. Moim zdaniem świetnie dobrała kroje liter do tekstu. Powstało dzieło bardzo lekkie w wyglądzie, czytelne i eleganckie. Ponad 3 miesiące codziennego przepisywania tekstu nie było łatwe. Czasami trafiały się różne dziwne niespodzianki jak np. nagłówki koniecznie w kolorystyce starej cegły. Niestety przygotowany specjalnie do nagłówków atrament nie dotarł na czas. Poczta dostarczyła przesyłkę Ekstra 24 dopiero po 4 dniach. Na szczęście Amber uratował sytuację. Podobno druk ma być na identycznym papierze jak oryginał, ale to dopiero są plany. Mam nadzieję, że taki egzemplarz będzie ładnie wydany i dostępny w sprzedaży. Jak tylko Ewa dostanie zdjęcia oprawionego dokumentu, to też je tu zaprezentuję.
×
×
  • Utwórz nowe...